Mój komentarz do wykładu Agaty Radosh pt. "Biblia a dieta – czyli jak było na początku":
Biblia nie ma nic wspólnego z poprawnością polityczną, czyli z kłamstwem.
Pani tak pięknie przedstawia to, co Bóg w Starym Testamencie przewidział do jedzenia dla Izraelitów, zapominając o tym, że w Nowym Testamencie, Bóg zabrania Apostołowi Piotrowi nazywać nieczystym to, co jest już przez Boga oczyszczone.
Tak jak za czasów Izraela Bóg wiedział jaka dieta jest dla ludzi najzdrowsza, tak i w czasach chrześcijan Bóg wie jaka dieta jest dla nich najlepsza. I ta dieta chrześcijan zawiera w sobie wszystko, zarówno mięso zwierząt, ryby, inne owoce morza, jak i rośliny, warzywa, orzechy czy też owoce. Dlaczego?
Ponieważ Bóg dobrze wiedział, że w naszych czasach jedzenie będzie pełne trucizn.
Aby człowiek nie kumulował ich w sobie, za szkodą dla swojego organizmu i zdrowia musi, niestety, ale spożywać jedzenie bardzo urozmaicone, w przeciwnym przypadku, jego zdrowie będzie bardzo zagrożone.
Bóg nigdy się nie myli i zawsze wie co jest, co będzie dla człowieka najlepsze w czasach, w których przyjdzie mu żyć.
Czasy Izraela dawno minęły, razem ze zdrową żywnością, dzisiejsze czasy z żywnością naszpikowaną truciznami to już jest zupełnie inna bajka, o której Bóg pomyślał zawczasu, dlatego postanowił abyśmy mogli jeść wszystko, mamy jedynie powstrzymać się od spożywania krwi i tego co jest uduszone. I to wszystko. Większych ponad to ciężarów, Bóg na nas nie nakłada.
Zanim zaczniemy spożywać cokolwiek, dobrze jest pobłogosławić swój pokarm, oddać tenże, jak i nasze zdrowie opiece Boga, a On już zadba o to, aby zawarte w naszej strawie trucizny w niczym nam nie zaszkodziły. Pozdrawiam.
Sięgnij Po Zdrowie
OdpowiedzUsuń„Po wysłuchaniu Pani wykładu, nie pozostaje człowiekowi nic innego jak rezygnacja z jedzenia czegokolwiek. Wobec tego proponuję w ogóle przestać jeść i tylko czekać na śmierć, ponieważ tak jak mięso dzisiejszych zwierząt, tak i rośliny naszpikowane pestycydami są trujące dla współczesnego człowieka. Gdzie w takim razie jest zaufanie do Boga?”
Odpowiedź: Dzień dobry! Dziękuję za komentarz! Przyznam, że nie rozumię, na podstawie czego wyciąga pani takie wnioski. W wykładzie przedstawiono, że po stworzeniu człowieka, Bóg przejawia troskę o swoje stworzenie i wskazuje pierwszym ludziom na rodzaj pożywienia jaki będzie dla nich najwłaściwszy: „Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem!”. Po upadku, dietę człowieka miały stanowić zboża, owoce, orzechy i warzywa. Taka była wola Boża, co do diety człowieka po grzechu. Po potopie Bóg warunkowo dopuścił zwierzęta tzw. czyste do diety. Gdy wyprowadził Izraelitów na pustynię "odebrał" im mięso, a powody, jakie znajduje ku temu przedstawiono w wykładzie. W serii moich wykładów pt.: "Reforma zdrowia a ewangelia" znajdzie Pani rozwinięcie tego tematu.
c.d.n.
Na pustyni Bóg żywił Izraelitów manną, a więc "odebrał" im nie tylko mięso, lecz również wszelką roślinę. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: Ponieważ na pustyni nic nie rośnie i nie ma zwierząt. Aby Izrael nie wyginął, Bóg karmił ich manną.
Usuńc.d. komentarza Sięgnij Po Zdrowie w odpowiedzi na mój komentarz:
OdpowiedzUsuń„Pani tak pięknie przedstawia to, co Bóg w Starym Testamencie przewidział do jedzenia dla Izraelitów, zapominając o tym, że w Nowym Testamencie, Bóg zabrania Apostołowi Piotrowi nazywać nieczystym to, co jest już przez Boga oczyszczone”.
Odpowiedź: Przywołuje Pani Dzieje Apostolskie 10,9-16, ponieważ uważa, że znajduje się tam argument przemawiający za spożywaniem mięsa (w tym tzw. nieczystego), że jest ono aprobowane przez Pana Boga – że Bóg odwołał to, co kiedyś przykazał. Czytając ten fragment bez głębszej analizy, można wyciągnąć takie, niestety całkowicie błędne wnioski. Z kontekstu 10. rozdziału Dziejów Apostolskich jednak wynika, że Bóg nie zmienia zdania w kwestii rodzaju mięsa dopuszczonego do spożywania dla ludzi. Nie znosi On starotestamentalnego prawa o niezdrowych pokarmach. Świnia nieczysta przed narodzeniem Jezusa zostaje nadal nieczysta po Jego śmierci, w czasach apostolskich i obecnie. Swoją drogą wieprzowina i wszelkie rodzaje mięsa uznane kiedyś za nieczyste, w świetle aktualnej wiedzy naukowej uchodzą za najbardziej niebezpieczne dla zdrowia. Nie zaleca się ich nawet zwierzętom. Otóż, widzenia nie należy odczytywać dosłownie – ono nie dotyczy zwierząt nieczystych, lecz pogan, ludzi, którzy w oczach ówczesnych Żydów uchodzili za nieczystych, skalanych i nie godnych zbawienia. Uważne studium kontekstu całego rozdziału chroni przed błędnym odczytaniem przesłania wizji Piotra. Polecam uważnie przestudiować ten cały rozdział z modlitwą o właściwe zrozumienie.
Dzieje Apostolskie 10,1 – Korneliusz, Rzymian (poganin) ma widzenie – polecenie spotkać się z Piotrem apostołem.
Dzieje Apostolskie 10,10 – Piotr ma widzenie. Widzi w wizji zwierzęta nieczyste. W widzeniu otrzymuje polecenie, aby te zwierzęta zabijać i jeść. Podczas widzenia Piotr odpowiada, że nigdy nie jadł i nie chce jeść nic nieczystego. Słowa Piotra sugerują, że początkowo myślał on, iż w widzeniu chodzi o jedzenie i zaspokojenie głodu. Zatrzymując się w tym miejscu analizę tekstu można wyciągnąć wniosek, że słowa Boga "zabijaj i jedz" przedstawiają nowe Jego stanowisko wobec obowiązującego podziału zwierząt na czyste i nieczyste. Przyjmując takie rozumienie, wynikałoby z tego, że od tej chwili Żyd mógł jeść świnię, płazy, gady i inne nieczyste zwierzęta. Wiemy jednak, że Żydzi po dzień dzisiejszy uznają ważność podziału zwierząt na czyste i nieczyste. Więc taką interpretację należy odrzucić, jako błędną – nie jest ona właściwa.
Wiersze 17. i 19. informują nas, że Piotra dręczyła niepewność, co może oznaczać widzenie. Odpowiedź będąca wyjaśnieniem widzenia przychodzi dopiero w wierszu 28., kiedy Piotr otrzymuje zrozumienie, że widzenie nie dotyczy jedzenia, lecz za pomocą obrazu zwierząt nieczystych Bóg daje Piotrowi poznanie czegoś ważnego. Otóż, do tej pory apostołowie nie głosili ewangelii poganom, ponieważ uważali ich za "nieczystych" (nie mających prawa do zbawienia). Kiedy przyszło w widzeniu zrozumienie, Piotr powiedział: "I Bóg dał mi znak, abym żadnego człowieka nie uważał za skalanego lub nieczystego". Myśl tę powtarza w wierszu 34.: "Teraz pojmuję prawdę, że Bóg nie ma względu na osobę...". A to, co najpiękniejsze, czytamy dopiero w wierszu 48.: "I rozkazał ich (pogan) ochrzcić w imię Jezusa ...". Za sprawą widzenia Piotra, pierwsi poganie stali się chrześcijanami.
c.d.n.
c.d komentarza Sięgnij Po Zdrowie w odpowiedzi na mój komentarz:
OdpowiedzUsuńPrzyjmuję podział na czyste – nieczyste (zdrowe – niezdrowe) za nadal obowiązujący, będący wyrazem troski Boga o zdrowie człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Jego samego. W moim zrozumieniu Bóg prowadzi nas drogą do utraconego raju, gdzie przywróci dietę jaką pierwotnie przeznaczył dla człowieka – dietę roślinną (I Mojżeszowa 1,29).
Jeśli chodzi o środki ochrony roślin i skażenie żywności roślinnej, o czym Pani wspomniała w swoim komentarzu, to proszę zwrócić uwagę na fakt, że mięso skażone jest wielokrotnie bardziej, i to nie produkty zwierzęce, a dieta roślinna stanowi podstawę w piramidzie zdrowego odżywiania. Dieta oparta na warzywach i owocach jest dietą leczniczą i zmniejszającą ryzyko wielu chorób, niezależnie od tego z jakich upraw pochodzi (i tu widzę tę szczególną Bożą troskę o ludzkość żyjącą w skażonym świecie), a populacje unikające mięsa w diecie należą do najdłużej żyjących na świecie, o czym może Pani poczytać w różnych książkach i publikacjach, jeśli to Panią zainteresuje. Przy okazji polecam nabycie książki mojego autorstwa pt.: „Sięgnij po zdrowie 1”, w której poruszam wiele aspektów zdrowia, które pomogą Pani spojrzeć szerzej na kwestie poruszane w komentarzu.
Pozwolę sobie przytoczyć jeszcze jeden fragment z pani komentarza: „Zanim zaczniemy spożywać cokolwiek, dobrze jest pobłogosławić swój pokarm, oddać tenże, jak i nasze zdrowie opiece Boga, a On już zadba o to, aby zawarte w naszej strawie trucizny w niczym nam nie zaszkodziły”. Pyta pani: „Gdzie w takim razie jest zaufanie do Boga?”. Oczywiście, modlitwa jest zawsze pożądana, także przy posiłku, ale czy zasiądzie Pani ze mną przy stole, pomodli się i zje muchomory? Czy rzeczywiście uważa pani, że wybierając świadomie to, czego Bóg zabrania i przed czym przestrzega, to, o czym powszechnie wiadomo, że wpływa niekorzystnie na zdrowie, może pani liczyć na Bożą łaskę? Każdy z nas się uczy. Wzrastamy w poznaniu i w zrozumieniu. Być może była pani nieświadoma wcześniej tego, na co dziś zwróciłam uwagę.
Jako Boże dzieci, w oczekiwaniu na rychły powrót Jezusa Chrystusa, wezwani jesteśmy do przygotowania się na to wielkie wydarzenie i umiłowanie już tu "stylu życia" jaki będzie praktykowany w Niebie. Słowo Boże pełne jest rad i wskazówek mówiących, jak przygotować się należycie. Apostoł Paweł ujmuje potrzebę ciągłej gotowości pisząc: „Bóg pokoju niech was w zupełności poświęci; a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą bez nagany na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa zachowane” (I List do Tesaloniczan 5,23). Stąd w perspektywie paruzji widzę potrzebę nie tylko kształtowania mocą Bożą własnego charakteru (biblijne uświęcenie), ale też potrzebę kontrolowania apetytu i troski o świątynię ciała, co silnie związane jest znów ze wstrzemięźliwością, która jest owocem Ducha Świętego. To co jemy i jak żyjemy nie pozostaje bez wpływu na nasza moralność.
Jeśli więc, jako chrześcijanie, poważnie traktujemy sprawę przygotowania się na spotkanie z Panem Jezusem, które wcześniej czy później nastąpi, rozumiem, że naszą pilną potrzebą jest zreformowanie stosunku do pokarmów, które decydująco wpływają na stan naszego ciała jako świątyni Ducha Świętego. Dlatego uważam, że dieta wegetariańska (choć nie ma ona wpływu na sam fakt zbawienia człowieka), a ściślej – powrót do diety sprzed potopu, jawi się jako najlepsza dieta dla chrześcijan oczekujących powrotu do życia w obecności Boga.
Z chrześcijańskim pozdrowieniem
Agata Radosh
Usuń@Sięgnij Po Zdrowie Tak, wiemy, że Żydzi po dzień dzisiejszy uznają ważność podziału zwierząt na czyste i nieczyste, tak samo jak wiemy, że Żydzi (oczywiście nie wszyscy) po dzień dzisiejszy nie uznają Jezusa Chrystusa za Mesjasza, a więc nie uznają też Jego nauk ani Nowego Przymierza jakie Bóg zawarł z naśladowcami Jezusa Chrystusa, z Chrześcijanami, przypieczętowując je przelaną krwią Chrystusową.
Odnośnie widzenia Piotra zanotowanego w Dziejach Apostolskich:
Bóg nie spuszczał w płachcie z nieba pogańskich ludzi lecz zwierzęta. Tylko talmudyści i ewolucjoniści uważają ludzi za zwierzęta. Bóg tego nie robi. Gdyby Bóg chciał aby ludzie byli zwierzętami, to nie stworzyłby ich, jako jedynych, na obraz i podobieństwo Swoje, nie poinformowałby też nas po przez Swoje słowo zapisane w Biblii, że nie ma On względu na narody, ludy, języki i pokolenia. Jezus Chrystus nie jeden raz pokazał Apostołom swój stosunek do pogan. Po mimo iż jak sam zaznaczał został On posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela (Mat. 15,24), to jednak nie stronił On od pogan i niejednokrotnie udzielał im swoich łask czego Piotr był świadkiem.
Nie musiał więc Bóg przekonywać Piotra w omawianym tu przez nas widzeniu, że Bóg jest również Bogiem pogan, a nie tylko Żydów, tym bardziej, że Apostoł Paweł został wysłany przez Jezusa właśnie do pogan, o czym Piotr zapewne też wiedział. I owszem, Piotr, tak jak Pani to pięknie opisuje, pojął to widzenie tak jak miał pojąć, ponieważ jako Żyd miał on w pogardzie pogan, Bóg mu przypomniał, że jest to niewłaściwe. Jednak widzenie to miało i ma znacznie szersze znaczenie i zostało Piotrowi pokazane i zapisane w Biblii głównie dla użytku przyszłych pokoleń, dla nas, wywodzących się z pogan naśladowców Jezusa Chrystusa, którym przyszło żyć dwa tysiące lat później, których obowiązuje już Nowe Przymierze. To co obowiązywało Żydów, nie koniecznie musi obowiązywać Chrześcijan, np. składanie ofiar, obrzezanie, czy też dieta.
c.d.n.
c.d.mojej odpowiedzi na komentarz Agaty Radosh:
UsuńO tym, że Bóg zezwala ludziom spożywać mięso jest mowa w wielu wersetach Biblijnych, których część pozwolę sobie przytoczyć, a zacznę od wersetu, który mówi o tym, że Jezus nawet po zmartwychwstaniu spożywał razem z Apostołami mięso ryby, cytuję:
"Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. WZIĄŁ I JADŁ WOBEC NICH."
(Źródło: Ew. Św. Łukasza 24,38-43)
Jezus Chrystus nigdy nie zgrzeszył, o czym świadczy Pismo Święte i z czym zapewne Pani się zgadza tak jak i ja to robię.
Gdyby zatem spożywanie mięsa było grzechem, to Jezus Chrystus nigdy by nie spożywał mięsa i nie rozdzielałby ryb aby nakarmić nimi wielu, nie używałby w swoich przypowieściach przykładów z zabitymi wołami czy innymi zwierzętami, jak to robił np. w przypowieści o synu marnotrawnym (Ew. Łukasza 15, 23; 27), albo w przypowieści o uczcie weselnej, cytuję z Ew. wg. Św. Mateusza 22,4:
"Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: "Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!"."
W Ew. Marka 6, 41 czytamy:
"A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by kładli przed nimi; także dwie RYBY ROZDZIELIŁ między wszystkich."."
W tej samej Ewangelii 14,12, uczniowie pytają Jezusa, cytuję: "W pierwszy dzień Przaśników, gdy ZABIJANO BARANKA PASCHALNEGO, zapytali go jego uczniowie: Gdzie chcesz, abyśmy poszli i przygotowali ci Paschę DO SPOŻYCIA?".
Podobne przykłady znajdzie Pani jeszcze w innych miejscach Biblii, których nie będę już cytować aby nie wydłużać zbytnio mojego komentarza.
Wszystkie te zapodane przeze mnie wersety Biblijne świadczą o tym, że Bóg nie zabrania spożywania mięsa, a ubój zwierząt na pokarm nie jest ani morderstwem, ani grzechem, w przeciwnym razie nasz Zbawiciel musiałby być grzesznikiem, a nim NIE JEST. Nauka więc o nie spożywaniu mięsa jest demoniczna, a nie Boża.
c.d.n.
c.d. mojej odpowiedzi na komentarz Agaty Radosh:
UsuńBiblijne wyjaśnienie widzenia Piotra, cytuję:
"Kiedy Piotr ROZMYŚLAŁ JESZCZE NAD WIDZENIEM, powiedział do niego Duch: «Poszukuje cię trzech ludzi. Zejdź więc i idź z nimi bez wahania, bo Ja ich posłałem». Piotr zszedł do owych ludzi i powiedział: «Ja jestem tym, którego szukacie. Z jaką sprawą przybyliście?» A oni odpowiedzieli: «Setnik Korneliusz, człowiek sprawiedliwy i bogobojny, o czym zaświadczyć może cała ludność żydowska otrzymał polecenie od anioła świętego, aby cię wezwał do swego domu i wysłuchał tego, co mu powiesz». . . .
. . . A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do nóg i oddał mu pokłon. Piotr podniósł go ze słowami: «Wstań, ja też jestem człowiekiem». Rozmawiając z nim, wszedł i zastał licznie zgromadzonych. Przemówił więc do nich: «Wiecie, że zabronione jest Żydowi przestawać z cudzoziemcem lub przychodzić do niego. Lecz BÓG mi POKAZAŁ, że nie wolno ŻADNEGO CZŁOWIEKA UWAŻAĆ za SKAŻONEGO lub NIECZYSTEGO. . . . Wtedy Piotr przemówił w dłuższym wywodzie: «Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. . . . Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga. Wtedy odezwał się Piotr: «Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?» I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa." (Źródło: Dz. Apostolskie 10,19-22; 25-28; 34; 44-48)
Piotr nie został tu wystawiony na próbę, ma Pani rację, ale został oświecony mądrością Bożą i zrozumiał jako Żyd, że dla Boga nie ma Żyda, ani Greka, że jest tylko i aż człowiek - bliźni. Cytuję z Rz. 10,12 :
"Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają."."
Postanowieniem wieczystym jest też nie zakaz spożywania mięsa, ale zakaz spożywania krwi, cytuję: "Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!»".
(Źródło: Dz. Apostolskie 15,28-29)
Zatem zakaz ten obejmował spożywanie mięsa niewykrwawionego (tego co uduszone), a nie w ogóle mięsa.
Co do piramidy zdrowego odżywiania, to powiem tak: Wszelkie piramidy bardzo źle mnie się kojarzą podobnie jak i wieże typu Babel. Pozdrawiam w Chrystusie.
Z Panem Bogiem
Karolina Kajtek