poniedziałek, 29 sierpnia 2022

Gotowanie żaby dobiega końca.

 

​Carat rosyjski został obalony przez komunistów Lenina i Trockiego i ich najemników, nazywających siebie później sowietami. Tego pierwszego opłacali Żydzi z Niemiec, a tego drugiego opłacali Żydzi z USA. 
Tak, tak, komunizm wymyślili Żydzi i upadek komunizmu jest zwyczajną fikcją, ponieważ ten wcale nie upadł lecz przepoczwarzył się w tak zwany kapitalizm wolnorynkowy, cokolwiek to znaczy, no bo na pewno nie ma on nic wspólnego z prawdziwie wolnym rynkiem. 
Nawet Ameryka została już zainfekowana komunizmem i właśnie dlatego zaczyna mieć coraz więcej kłopotów i problemów różnej maści. 
Rosja i Rosjanie byli pierwszą ofiarą komunizmu, a nie komunistycznymi potworami. Klasę robotniczą Rosji zwiedziono i wykorzystano ją, dokładnie tak jak dzisiaj zwodzi się tęczowych "rewolucjonistów", uważanych przez globalistów za jedynie pożytecznych idiotów, których oni po wykorzystaniu ich w większości unicestwią. 
I nie będzie w tym nic dziwnego, ponieważ znane jest ludzkości, że każda rewolucja zawsze pożera swoje własne dzieci. 
W taki właśnie sposób nie tylko zadano śmiertelny cios Rosji podczas rewolucji komunistycznej, lecz także masowo mordowano Rosjan, dosłownie milionami. Wagonami wywożono wtedy do USA zrabowane Rosji złoto i inne bogactwa. I w imię czego? 
W imię dobrobytu tak zwanego hegemona świata USA i ponoć bezpieczeństwa Europy (?), dzisiaj opanowanej niestety przez lewaków - inaczej mówiąc przez komunistów. 
Gdy zachodni najemnicy wprowadzający komunizm w Rosji, proszę uważać - nazywani sowietami, a nie Rosjanami, gdy zrobili oni co mieli zrobić, przestali być potrzebni ich zleceniodawcom i musieli odejść tam skąd przyszli. 
Rosja łaskawie wróciła pod własnym imieniem na mapy świata, wspierana pustymi obietnicami swoich wrogów, którzy przywdziali maski jej "przyjaciół", coraz bardziej i dalej, niestety, wyciągających swoje pazerne, brudne łapy po jej mienie. 
No i masz! W drodze staje im Putin, człowiek, którego władcy tego świata nie docenili, którego ignorowali, dla których był on kolejnym słowiańskim nikim. 
Bardzo się pomylili ci zadufani w sobie samych "pępki świata", łotry o globalistycznych zapędach, marzący o zniewoleniu całej ludzkości, nad którą mogliby odgrywać rolę bogów. Putin okazuje się być kamieniem dla ich kosy. Niedaleka już przyszłość pokarze nam, co ze zderzenia się tych dwóch wyniknie. 
Walka imperialistów o hegemonię, to nie jest żadne odkrycie, to jest normalna kolej rzeczy, że co jakiś czas sprawdzają oni i mierzą swoje siły nie tylko na zamiary, lecz także na realne wpływy na zmianę starego  porządku światowego na nowy. 
Odkryciem natomiast jest to, że to, który z nich zwycięży te zawody nie ma już tak naprawdę większego znaczenia, ponieważ ludzkość czeka i tak jedynie zamordyzm ze strony zwycięzcy, kto by nim nie był. Dlaczego?
Ponieważ komunizm, czyli cywilizacja śmierci, tak zwana globalizacja staje się faktem. Gotowanie żaby dobiega końca. Nie wyskakuje ona z ukropu, ponieważ jej czujność umarła pierwsza.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz