Jaki to problem?
Nie ja na tym stracę i nie czarny rynek, który w warunkach nam stwarzanych przez globalistów niechybnie zakwitnie i będzie się miał bardzo dobrze, jak zawsze zresztą ma to miejsce w takich krytycznych, sztucznie wywoływanych sytuacjach i kryzysach.
Już nie jeden Hitler nam groził totalną kontrolą i co?
Hitlerów już nie ma, a my nadal, jak dawaliśmy tak dajemy sobie radę.
Sztuczna inteligencja to tylko sztuczna inteligencja, gdzie jej do prawdziwej inteligencji człowieka, która jest, jakby na to nie patrzeć, jednak darem Bożym?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz