Nie zapominajmy, proszę, że dzieci, a potem już dorośli ludzie o poważnym stopniu niedorozwoju także mają prawo do życia i głęboki sens istnienia.
Oni są jak „aniołowie”, pomagają nam, zdrowym rozpoznawać w sobie człowieka, uczą nas miłości i pokory, co z kolei nie pozwala nam zapomnieć, że jednak mimo wszystko jesteśmy istotami zdolnymi do wielkich poświęceń.
Czy nasze osobiste, czy innych cierpienia uczą nas empatii, co nie jest bez znaczenia, ponieważ właśnie ta umiejętność czyni z nas ludzkich ludzi, pozwala nam hamować dziką bestię, która tak naprawdę tkwi w każdym z nas i bez wiary w Boga i empatii byłoby nam trudno ją poskromić.
Wszystko w życiu ma swój sens, każde istnienie również. Tak myślę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz