Ator, to jest nieadekwatne porównanie z tą euforią. Pan Poseł Grzegorz Braun nikogo nie zabił, a jedynie wskazał w niekonwencjonalny sposób (ponieważ inny by nie zadziałał, przypuszczam) na fakt, że palenie chanukiji i obchodzenie Chanuki w polskim Sejmie jest nie na swoim miejscu. Sejm jest urzędem, a nie świątynią.
Wynikła euforia Polaków z zachowania Pana Posła Grzegorza Brauna nie jest euforią nienawiści, lecz jest pochodną PRAWDY, jaką nam on objawił o polskim Sejmie i zasiadających w nim (p)osłach, jak i tej, kto tak naprawdę Polską rządzi.
Teraz teorie spiskowe stały się faktem. Polacy nareszcie wiedzą kto jest ich prawdziwym wrogiem i przed kim mają się bronić, aby nie spotkał ich podobny los do losu Palestyńczyków. Władza z cienia wyszła wreszcie na światło dzienne i to jest CUD, który wydarzył się w Polskim Sejmie. Bogu niech będą za ten CUD dzięki!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz