wtorek, 25 sierpnia 2020

Nie w swoje ręce!

Mój komentarz umieszczony pod filmikiem zapodanym przez PCh24TV - Polonia Christiana, zatytułowanym: "„Oni” nie są Kościołem!", do którego obejrzenia bardzo zachęcam.

Pięknie powiedziana prawda. Jedynie na ostatnie zdanie mówcy zwrócił Bóg Ojciec moją krytyczną uwagę i podpowiada mi abym wniosła małą w nim poprawkę, chodzi o wypowiedź: "... że musimy wziąć sprawy w swoje ręce.".
Broń nas Panie Jezu przed taką pychą! Nie w swoje ręce, ponieważ sami nic tu nie możemy. To co jest konieczne abyśmy zrobili, to jest całkowite zawierzenie naszych działań mądrości i mocy Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego i pozwolili prowadzić się Jego Duchowi Świętemu, Który działa w nas.
On te kręte ścieżki, na których znaleźliśmy się dzisiaj, wyrówna i wzmocni nas w naszej wierze w Jego obietnicę, że Zły nie przemoże Kościoła założonego przez Jezusa Chrystusa, którym to Kościołem jesteśmy my, Jego wierni naśladowcy. Z Nim możemy wszystko i zawsze jesteśmy zwycięzcami, bez Niego nasze działania skazane są na porażkę!

4 komentarze:

  1. Przeniesiona odpowiedź Ku Bogu na ten mój komentarz umieszczony pod filmikiem zapodanym przez PCh24TV - Polonia Christiana, zatytułowanym: "„Oni” nie są Kościołem!"

    Miał na myśli modlitwę i ujawnianie Prawdy i mówienie o niej. Każdy rozumie w odniesieniu do siebie co oznacza takie stwierdzenie. Najwyraźniej widzi to Pani jak jakąś "rewolucję", a chodzi tylko o pozbycie się gnuśności, wstanie zza ekranu telewizora czy komputera, działanie na Chwałę Bożą. Co to oznacza? Maryia w Fatimie nawołuje do modlitwy i pokuty, a w Medjugorie do Eucharystii, modlitwy (różańca), czytania (medytacji nad) Pisma Świętego, spowiedzi i pokuty (5 kamieni z Medjugorie by powalić zło).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Ku Bogu
      Na pewno tak właśnie jest, jak piszesz i cieszę się, że o to właśnie chodzi, o ujawnianie Prawdy, o mówienie o niej, o modlitwę i pokutę, ponieważ tak właśnie chcę to jego wezwanie rozumieć.
      W dzisiejszych czasach działanie na Chwałę Bożą jest walką, w której bronią powinna być Ewangelia odbita w naszym codziennym życiu, aby nie tylko mowa, ale i uczynki nasze głosiły Chwałę Pana Boga naszego, Jezusa Chrystusa i stały się zachętą do nawracania się wszystkich, którzy zobaczą tę Bożą Chwałę w tym, że jak nauczamy tak też i żyjemy, że jedynie życie w komunii z Bogiem jest prawdziwe, dobre i pożyteczne dla ludzi. Wszystko, co ponad to, jest iluzją prowadzacą człowieka donikąd. Z Panem Bogiem!

      Usuń
  2. Przeniesiona odpowiedź Ewy na ten mój komentarz

    Musimy wziąć sprawy w swoje ręce, bo przecież Bóg jest Duchem. Osoba o prawdziwie czystym sercu i w łasce uświęcającej nie ma takich wątpliwości. Tobie się zaraz pycha nasunęła na myśl, a chodziło o działanie a nie pokorne modlitwy z założonymi rękami. Zaniedbanie to forma grzechu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Ewa
      Gdzie w tym wszystkim co napisałam widzisz wątpliwości? Ja nie mam wątpliwości, wprost przeciwnie, ja wiem, że sami, bez Boga, Który Jest Duchem, masz rację, nie wygramy bitwy z Boga przeciwnikiem, który też jest duchem. Walka toczy się o nasze dusze.
      W tej mojej świadomości nie ma pychy, ale jest w niej właśnie pokora. Poza tym, modlitwa, w dodatku pokorna, jest wbrew pozorom, bardzo silną bronią, więc nie podchodziłabym do niej tak lekceważąco, jak to robisz.
      Modlitwa też nie przeszkadza w działaniu, ale je potęguje, sprawia, że nigdy nie jesteśmy sami, a strach nie ma nad nami mocy, ponieważ wtedy sam Jezus jest z nami i działa przez nas. Z Panem Bogiem!

      Usuń