wtorek, 24 grudnia 2019

Narodziny Jezusa Chrystusa

To, że Jezus się urodził ma dla ludzkości ogromne znaczenie, właśnie DLATEGO OBCHODZIMY JEGO URODZINY i zawsze, od momentu Jego narodzin je obchodzono. Nie ma żadnych wczesnochrześcijańskich dokumentów, które by temu przeczyły. Natomiast to, kiedy się je obchodzi jest aktem dyscyplinarnym Kościoła. Biblia nie zawiera dokładnej daty narodzin Jezusa Chrystusa i ten fakt, jak za chwilę wykażę ma swoje ważne znaczenie.

Obecnie obchodzimy urodziny Boga Wcielonego Jezusa Chrystusa 25-go grudnia. Dlaczego Kościół wybrał właśnie tę datę? Zrobiono to z myślą pokonania fałszywych bożków, którzy mieli swoje najwyższe i najważniejsze święta właśnie teraz, 25-go grudnia.

Jezus Chrystus pokonał Diabła i dlatego wszystkie znaki mocy Demona zostały wymienione, jego świątynie zburzone albo poświęcone Bogu, jego uroczystości wymienione zostały na uroczystości chrześcijańskie, jego chwalcy obróceni na wiernych, a znak śmierci na życie poświęcony.

To wszystko razem jest znakiem porażki Diabła. Dlaczego bowiem tego co było stworzonym dobrem, a do złego używane, nie miano by obrócić na powrót ku dobremu? Dlaczego zbudowanych obiektów, podobnie jak i ludzi nie miano by odzyskiwać i nawracać? Czy lepiej jest człowieka zgładzić, czy nawrócić, jeżeli ma się taką możliwość? No właśnie! :D

Nawet starożytni Żydzi oczyszczali (przez ogień) metal, z którego wcześniej poganie robili sobie bożków. Potem, już po oczyszczeniu, używali tego metalu do celów szlachetnych i pożytecznych, bo cóż złego metal uczynił? Nic! Metal nie jest zły sam w sobie, jedynie był używany do nie właściwych, złych celów.

Bóg urodził się jako człowiek. Chrystus jest jedną osobą z dwoma naturami, co już kiedyś wyjaśniłam tu, więc Maryja rodząc Jezusa, w tym samym czasie i w tej Jednej Osobie urodziła i człowieka i Boga.

Życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia 

piątek, 20 grudnia 2019

Obraz Boga Ojca

Bóg Ojciec jest naprawdę taki, Jakim objawił nam Go Jezus Chrystus w Sobie.

środa, 18 grudnia 2019

Wyznanie

Moja duchowość nie pozwala mi modlić się do nikogo innego, jak tylko do Boga Ojca przez Jezusa Chrystusa. Gdy próbuję modlić się do Maryi, czy innych świętych, wtedy nie jestem sobą, męczę się, przepraszam i na powrót uciekam do Boga Ojca, z Którym mogę z radością rozmawiać całymi godzinami i nawet nie wiem kiedy czas mi mija. Nic mnie wtedy nie wiąże, czuję się wolna, szczęśliwa i kochana. Jestem jakby otulona Boga Ojca miłością, jestem spokojna i czuję się bezpieczna. Ciągle mam mało rozmowy z Nim. Czasami budzę się w nocy przyłapując samą siebie na tym, że się ciągle modlę, że rozmawiam z moim Bogiem Ojcem, Który jest w niebie, nawet podczas snu. Wzdycham wtedy - jak to dobrze, że Jesteś - i na powrót uśmiechając się zasypiam.

wtorek, 17 grudnia 2019

Zawód Żołnierz (?)

Służba "niepodległej"! Czyjej niepodległej, pytam, bo przecież nie Polaków, bo nie Polski, która ciągle znajduje się pod zaborem? Dosyć umierania za innych! Umieraliśmy za wolność wszystkich w czasie II wojny światowej i co? Ktoś podziękował nam za to?

Nawet w Paradzie Zwycięstwa, zaraz po II wojnie światowej, nie mogliśmy wziąć udziału, a dzisiaj w podzięce za nasz altruizm oczernia się nas na całym świecie, obrzuca się nas błotem. 

Może Żydzi dziękują nam swoimi roszczeniami i niesłusznym, bardzo niesprawiedliwym oskarżaniem nas Polaków za to, czego nie robiliśmy, w podzięce, że ginęliśmy za nich, że oddawaliśmy za nich swoje życie i życie całych naszych rodzin?

Polacy! Dosyć umieramnia za tych niewdzięczników! Chcą wojny? Niech sami na niej giną!

poniedziałek, 16 grudnia 2019

K woli wyjaśnienia

To, że amerykańska armia stacjonuje w Polsce nie jest istotne dla bezpieczeństwa naszej Ojczyzny, ale jest to istotne dla rządzącej Polską mniejszości żydowskiej. I nie ma czego gratulować prezydentowi nie Polaków, Andrzejowi Dudzie, ponieważ armia amerykańska stacjonuje w Polsce aby chronić interesy mniejszości żydowskiej, a nie Polaków.

Chcę przypomnieć, że tam gdzie amerykańskie wojska postawią swoje stopy, tam leje się krew tubylców, często nazywanych przez mniejszość bandytami, bądź terorystami. (?)

Smutne, ale prawdziwe.

To nie chrześcijanie ...

Z moich obserwacji wynika, że to nie chrześcijanie chcą uświadamiać seksualnie już trzy i czterolatki w przedszkolach, że to nie chrześcijanie narzucają swój heteroseksualizm homoseksualistom, ale jest zgoła odwrotnie.

To nie chrześcijanie zatem włażą z buciorami do prywatnego życia ateistów czy homoseksualistów, ale jeżeli ich prywatność przez te środowiska jest atokowana, to naturalnym jest, że bedą się bronić i nie dopuszczą do tego aby ich dzieci były poddawane seksualnej indoktrynacji w wieku, w którym dzieci jedyną racją jest przeżywać swoje dzieciństwo i poznawać świat je otaczający bez gwałcenia ich dewiacjami dorosłych. 

To nie chrześcijanie gwałcą moralnie większość społeczną jakimiś nikomu niepotrzebnymi paradami wolności, cokolwiek to znaczy. Chrześcijanie nie mają nic do seksualnego życia nie chrześcijan, natomiast nie można tego powiedzieć o nie chrześcijanach, którzy to chcą dyktować i narzucać chrześcijanom jak ma wyglądać ich życie seksualne i robią to w bardzo nachalny i brutalny sposób.

czwartek, 12 grudnia 2019

Czy bóg Izraela na pewno jest tym za kogo się podaje?

Jahwe objawił się jako bóg Izraelowi, który przyjął i uznał go za swojego boga.

Jak myślicie, po co zatem Bóg wciela się w człowieka, w Jezusa, Który po to narodził się pośród Izraela i zamieszkał pośród tego narodu aby, o czym sam świadczył, objawić Izraelowi Prawdziwego Boga, Boga Ojca, Który Jezusa posłał, głównie i właśnie w tym celu, a Którego Izrael nie znał, wg świadectwa samego Jezusa, nie przyjął i nie tylko odrzucił, ale i zabił Boga Wcielonego i objawionego Izraelowi w Jezusie?

Skoro Jahwe podający się za Boga Ojca, był Bogiem Ojcem, to dlaczego zaistniała potrzeba objawienia Boga Prawdziwego, Boga Ojca w Jezusie? 

Jezus o końcu świata

Nikt nie zna dnia ani godziny, tylko Bóg Ojciec, który Jest w niebie, cyt. z Ew. wg. Św. Mateusza 24,36: "Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec.". Są to słowa Jezusa Chrystusa skierowane do Jego uczniów. I to jest to, czego należy się trzymać. Każdy kto wyznacza datę, a więc czas końca świata jest fałszywym prorokiem, zwyczajnym oszustem.

 Jezus uprzedził również swoich uczniów, że przyjdą zwodziciele: "... : «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą.". (Źródło: Biblia Tysiąclecia, Nowy Testament, Ew.wg. Św. Mateusza 24,4-5)

Ostrzegał, cyt. : "Wtedy jeśliby wam kto powiedział: "Oto tu jest Mesjasz" albo: "Tam", nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: "Oto jest na pustyni", nie chodźcie tam!; "Oto wewnątrz domu", nie wierzcie!" (Źródło: Biblia Tysiąclecia, Nowy Testament, Ew. wg. Św. Mateusza 24,23-26)

wtorek, 10 grudnia 2019

Wyrok śmierci

Aborcja jest złem. Nic jej nie usprawiedliwia.

Iluzja

Komuna nie upadła, ale rozlazła się na całą Europę i ma się coraz lepiej, niestety.

Globalny świat

Dzisiejszy, globalny świat jest wszędzie taki sam, tz. dobrze się ma wyzysk człowieka przez człowieka i jego ogłupianie.

Wiara a wiedza

Prawdziwa wiara opiera się na poznaniu, na wiedzy i to sprawdzanej nie raz i nie dwa, ale 77 razy, czyli w nieskończoność. Każdy kto twierdzi, że wierze brakuje poznania, czyli wiedzy jest zwykłym ignorantem i wiary i wiedzy.

sobota, 7 grudnia 2019

Zostawić za drzwiami

Poprawność polityczną, źródło źle pojętej tolerancji należy zostawiać za drzwiami, a nie swoje chrześcijańskie przekonania. Nie można dwóm panom służyć jednocześnie.

Zasadnicza różnica

To Palestyńczycy są u siebie, to Palestyńczycy są terroryzowani przez Izrael i zamykani w Getcie. Jako, że Palestyna jest okupowana przez Żydów, Palestyńczycy nie są terrorystami, a jedynie walczą o swoją niepodległość i to jest zasadnicza różnica.

Proszę sobie przypomnieć jak Hitler i hitlerowscy okupanci Polski podczas drugiej wojny światowej nazywali Polaków walczących o swoje wyzwolenie. Jeżeli ktoś zapomniał, to ja mu przypomnę: Hitlerowcy nazywali wtedy Polaków BANDYTAMI, co nie było zgodne z prawdą, gdyż to Hitlerowcy okupujący Polskę byli bandytami, Polacy jedynie walczyli o swoją Ojczyznę.

Każdy naród ma prawo walczyć o swoją niepodległość. Uznał to nawet dzisiejszy prezydent USA w swoim ostatnim przemówieniu w ONZ i nikt z tego powodu nie ma prawa nazywać ich terrorystami.

Ratować świat?

Ratować świat? Czy naprawdę o to prosimy Boga Ojca w modlitwie "Ojcze nasz"? Czy raczej modlimy się o przyjście Królestwa Bożego? O to aby wola Boga Ojca działa się na Ziemi tak jak dzieje się w Niebie?

Świat jest w mocy Szatana=Lucyfera, bożka tego systemu rzeczy i to on chce trwania tego świata. 

Ja modlę się do Boga Ojca o przyjście Jego Królestwa, bo taka jest wola Jego, bo tak nauczał Jezus Chrystus modlić się swoich uczniów i naśladowców.

Tylko Królestwo Boga Ojca, Jezusa Chrystusa, Ducha Świętego, w Trójcy Świętej Jedynego Boga Prawdziwego, Stworzyciela rzeczy widzialnych i niewidzialnych, Który Jest i króluje, i królować będzie na wieki wieków, zaprowadzi prawdziwy pokój na Ziemi, taki jaki jest w Niebie. Amen.

Żydzi są jak pająki

Żeby tylko sto lat. Oni wiją swoją pajęczynę, na chrześcijan już od ponad 2000 lat. Są bardzo cierpliwi w swoich planach i konsekwentni. Gdy im ktoś ich pajęczynę zniszczy, oni wiją ją od nowa jeszcze bardziej precyzyjną. Są jak pająki. Nie pożerają od razu złapanej w swoje sieci ofiary.

Żeby pozbyć się pająka trzeba go zgnieść, bo samo uderzenie go czymś, pająka nie zabije. Będzie tylko udawał, że nie żyje. To bardzo dobry aktor. Najgorsze jest to, że czy tego chcemy, czy nie, pająki są niewidzialnymi towarzyszami naszego życia. Niewidzialnymi, ponieważ lubią żyć w cieniu człowieka. Czasami nam się pokazują, żeby nam przypomnieć o swoim istnieniu. Po czym znowu chowają się w cień aby wić swoje sieci pułapki. To jest ich odwieczne zajęcie. Są rybakami, których wętka nie interesuje, jest mało skuteczna, podczas gdy zarzucona sieć zgarnia do siebie wszystko, co jest na jej drodze. Złowieni w nią, aby się uwolnić, muszą tę sieć porwać tak, aby już nie była do naprawienia, muszą pozbyć się pająka.

Czy wiesz, że?

Zachód dawno już przestał być chrześcijański. Obecnie infekuje swoim odstępstwem pozostały świat chrześcijan.

piątek, 6 grudnia 2019

Pułapka

Do nienawiści i strachu przed drugim człowiekiem prowadzi nie patriotyzm, nie brak tolerancji zła, ale odwrotnie, tolerancja zła i brak patriotyzmu, miłości do własnej rodziny, ziomków, do człowieka w ogóle, do swojego domu, do kraju. I zaraz wyjaśnię dlaczego? Ponieważ patrioci kochając swój kraj, rozumieją innych patriotów, którzy kochają swoje kraje i życzą sobie nawzajem szczęścia. Nie sięgają po cudze, ale w razie potrzeby będą bronić swojego. 

W tym nie robią niczego przeciwko naukom Jezusa Chrystusa, a wręcz przeciwnie, wypełniają największe przykazanie jakie On swoim naśladowcom zostawił: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy." (Ew. wg. Św. Mateusza 22,37-40), a co za tym idzie, Bóg, Honor, Ojczyzna, to nie są hasła nienawiści, ale MIŁOŚCI. Nie ma w nich nic ani gorszącego, ani faszystowskiego, ani rasistowskiego, czy ksenofobicznego.

Aby to lepiej uzmysłowić, zadam wam jedno pytanie: O kogo będziecie wpierw dbali, kogo chronili i kogo otaczali miłością, swoje własne dzieci, czy dzieci sąsiada pomijając te własne? 

Wielu dzisiaj, w czasach ataku na Jezusa Chrystusa, na chrześcijan, myśli sobie, że: << Wpuszczanie ogromnych ilości innowierców do krajów zbudowanych na miernikach chrześcijańskich, to jest okazywanie miłości bliźniego i miłości wroga, to jest sposób na ich nawracanie.>>

A ja się pytam: Nawracanie przez kogo i na co? No bo przecież nie na chrześcijaństwo przez ateistów walczących z chrześcijaństwem, którzy opanowali dzisiejszą Europę protestancką, a nawet zainfekowali Kościół Katolicki swoimi ideami. Każdy myślący rozumie, że jest to niemożliwe. Jeżeli nie na chrześcijaństwo, to na co? Na wiarę w co lub w kogo? W Buddę, w Allaha, czy w Lucyfera, ojca ateizmu, pochodnej komunizmu? 

Wielu też myśli: <<To czy nauki wschodu mają coś wspólnego z Bogiem Ojcem czy nie, to akurat jest mało ważne. >> i argumentują to sobie słowami Jezusa: "Po owocach ich poznacie." (Ew. wg. Św. Mateusza 7, 16,20). Tak, to prawda, po owocach ich poznamy. Owocem nauk Wschodu, ponoć pokojowych, był np. Hitler. Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć jaki to był owoc?

To jest błąd w myśleniu wielu zwiedzionych dzisiaj naukami Wschodu, chrześcijan! Jest wręcz odwrotnie, to jest bardzo, bardzo ważne nie dopuścić do zastąpienia Jedynego Prawdziwego Boga, Jezusa Chrystusa, jakimiś bożkami! Od tego zależy nasze przetrwanie tu i teraz, jak i życie wieczne w Królestwie Bożym, o którego przyjście modlimy się każdego dnia zmawiając "Ojcze nasz".

Już wyżej wspomniałam o pierwszym i największym przykazaniu Jezusa Chrystusa, które jest koroną Jego nauk. Nie można dwóm panom służyć jednocześnie, niestety. Cyt. z Ew. wg. Św. Mateusza 6,24: "Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. ..."

Jest to przestroga stosowna do czasów nam współczesnych opierających swój byt na zmianie myślenia. 

Jedno i drugie myślenie jest pułapką, ponieważ to jedynie przeciwnikowi Boga Ojca, Lucyferowi zależy na tym i chodzi o to, aby jak najwięcej ludzi myślało w podobny sposób i takim myśleniem zarażało innych, ponieważ on wie to, co ja staram się tutaj wytłumaczyć. Mało go to obchodzi, czy ludzie świadomie czy nieświadomie wpuszczą jego demony do siebie podczas dalekowschodnich medytacji pozbawiających ich świadomości, czy też innowierców nie znających Boga Ojca, Jezusa Chrystusa, miłości bliźniego, ani tym bardziej miłosierdzia. Dla niego ważne jest aby to zrobili. On liczy na to, że albo już osłabione chrześcijaństwo dzięki jego religii, jaką jest demokracja, ulegnie zagładzie, dzięki napływowi całkowicie niereformowalnych innowierców, albo zniszczą je-chrześcijaństwo demony opanowujące ciała naiwnych chrześcijan zapraszających je do siebie poprzez uleganie modzie na nauki Wschodu. Nie zaproszone bowiem nie mogą one wejść w człowieka, aby całkowicie zawładnąć jego duszą, ponieważ, czy kto w to wierzy, czy nie, walka cały czas toczy się o dusze! 


Pod przykrywką

Chrześcijaństwo jakie jest każdy widzi. W pojęciu wielu, jest ono zbroczone krwią niewinnych ludzi. Czy aby na pewno nie mylą oni chrześcijan z wilkami w owczych skórach, które wkradły się, jak złodziej nocą, do owczarni Pana Jezusa aby zagryzać i rozpraszać owce w niej zgromadzone i robią to ze względu na Pasterza owczarni, którego to Pasterza, przewodnik stada wilków, Lucyfer szczerze nienawidzi?

Słusznie wielu zauważa, że ludzie od wieków, dopuszczają się okrutnych i okropnych czynów pod przykrywką religii, z naciskiem na "pod przykrywką", bo religia jest w ich czyny jedynie wmanipulowywana.

Ponieważ chrześcijanie to nie przebierańcy, to nie wilki w owczych skórach, kim zatem są ci, którzy w przebraniu i w imieniu chrześcijan dopuszczają się tych wszystkich okropności, zarzucanych chrześcijanom przez wielu ich przeciwników? Kim jest wirus ciągle i od nowa atakujący chrześcijaństwo? Komu ono najbardziej doskwiera i z jakiego powodu?



Z prawdą nikt nie wygra

Kocham ludzi, kocham naturę i mam z nimi nieustanny kontakt. Leczę siebie z różnych dolegliwości również korzystając obficie z apteki Bożej, czyli z natury. Kochając ludzi pragnę ich dobra i szczęścia i zawsze życzę im dobrze, nawet wtedy gdy w jakiś sposób próbują mnie urazić, czy z powodu mówienia im prawdy stają się moimi wrogami. Kiedyś, podczas jakiejś dyskusji, ateiści i innowiercy grozili spaleniem mnie na stosie. Dlaczego? Ponieważ dobrze wiedzą, że z prawdą nikt nie wygra. Jeżeli brakuje im argumentów do udowodnienia, że ich czarne jest białe, a moje białe jest czarne, sięgają wtedy po "stos" (wyśmiewanie, obrażanie, prześladowanie, itp).

Jezus Chrystus jest jedyną prawdą i drogą. Nauczał nas jak być prawdziwie wolnymi ludźmi, nikogo nie kontrolował, ale wolność każdego człowieka szanował, ponieważ Bóg Ojciec stworzył ludzi wolnymi. 

To Jego przeciwnik zaprzęgł i nadal zaprzęga ludzi w niewolę i jest to straszna niewola, ponieważ ubrana jest ona w fałszywą wolność, fałszywe dobro i w tolerancję.

Tolerancja, to nic innego jak narzędzie w ręku Szatana=Lucyfera do wymuszania akceptacji zła na ludziach żyjących w prawdzie i prawdą, którą jest moralność Boga Ojca. Wojny powstają właśnie z powodu tolerancji. Gdy ludzie prawdy odmawiają tolerowania zła, atakuje się ich np. oskarżaniem o snobistyczne myślenie, o dzielenie z powodu braku zgody na zło. Tym czasem:
Ludzi łączy miłość, która jest największym owocem Ducha Świętego, a nie tolerancja zła. 

                        Zło zwalczane miłością rodzi miłość, a nie wojny.

Miłość objawia się między innymi tym, że piętnuje się zło, rzeczy nazywa się po imieniu bez stosowania tak zwanej poprawności politycznej, np. gdy dziecko ukradnie, mądry rodzic nie pochwali go za to, prawda, ale skarci i nie dlatego, że zabrania mu czegoś dobrego, ale dlatego aby nie stało się to jego przyzwyczajeniem, które w przyszłości sprowadziłoby na nie wiele przykrych konsekwencji, czyli ten rodzic napiętnuje zło, którego dzieciak się dopuscił nie rozumiejąc, że branie cudzych rzeczy, ot tak sobie, jest złem. Napiętnuje więc zło, a nie dziecko, które tego zła się dopuściło. Nikt złodziejem się nie rodzi, złodzieje są produktem tolerancji, przymykania oczu na ich czyny w momencie kiedy powinno się je wyraźnie i stanowczo napiętnować. 

Prawda boli sekund kila

Prawda nikomu nie robi krzywdy, prawda wyzwala, niewolnika czyni człowiekiem prawdziwie wolnym. "Uderzenie" nią zaboli w pierwszym momencie, jednak ten ból podobnie jak ból podczas przyjścia nowego człowieka na świat znika, nie pamięta się go, pozostaje jedynie radość z możliwości przeżycia cudu narodzin. 

"Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: «Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli».
(Ew. Św. Jana 8, 31-32)

Ludzie często domagają się prawdy, ale gdy ją usłyszą, żyć wg niej nie chcą. Deklarują, że brzydzą się kłamstwem, a jednocześnie tkwią w kłamstwie po uszy, bo tak naprawdę nie lubią, gdy mówi im się prawdę, gdy obnarza się im ich złe uczynki (od których nikt z nas nie jest wolny), chętnie nazywane dzisiaj PRAWEM do czegoś tam, czyli do egoizmu, np. moje ciało, to mogę robić z nim co chcę, a tym czasem PRAWDA o tym jest zgoła inna. 

Mąż i żona są jednym ciałem pomimo iż różnymi osobami. Rodzina jest jednym ciałem, pomimo wielu osób ją tworzących. Chociażby z tego tylko powodu nie żyjemy jedynie dla siebie samych ale nasze życie ma wpływ na wiele innych i odwrotnie. Podejmowane przez jednego członka rodziny decyzje zawsze dotykają wszystkich jej członków, czy tego chcemy, czy nie. 

Wielu odrzuca nauki Jezusa właśnie z tego powodu, że żyć wg Jego nauk znaczy odstąpić od prawa hołdowania własnemu egoizmowi. 

Ci, którzy uwierzyli Jezusowi i idą za Nim, którzy trwają w Jego nauce i czerpią z niej mądrość, ci stali się prawdziwie uczniami Jezusa i stopniowo poznają PRAWDĘ o sobie, o świecie tym widzialnym i niewidzialnym, o istocie życia i ta PRAWDA ich wyzwala z niewoli zakłamania, które jest prawdziwym powodem ludzkich nieszczęść. Ta PRAWDA wyzwala człowieka z tych nieszczęść, chroni go przed nimi i czyni go szczęśliwym ponieważ ratuje jego życie, nadaje mu sens tu i teraz i w pośmiertnym jego bycie.

Prawda boli sekund kilka, jedynie w momencie uderzenia nią kłamstwa. 

Gdy Bóg Ojciec Jest ze mną

Nie zabieram głosu, gdy nie poznam dobrze tematu. Nie obawiam się prania mózgu przez kogokolwiek, ponieważ moja wiara w Jezusa Chrystusa zbudowana na solidnej wiedzy, a nie na bajkach, uniemożliwia taką ewentualność. Tylko sekciarze nie poznają niczego innego, innych nauk i tak zwanych prawd. Jest to im zabraniane przez ich przewodników w obawie, że otworzą im się oczy i Szatan straci kolejną duszę. 

Kto lub co może mi zaszkodzić gdy Bóg Ojciec jest ze mną? Nikt i nic nie ma takiej mocy! Amen!

Chwała Bogu Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu w Trójcy Świętej Jedynemu Prawdziwemu, jaka była na początku, teraz i zawsze, i na wieki, wieków, w Imię Jezusa Chrystusa, amen!

Gigantyczne oszustwo

 

Tolerancja, to jest pierwszy stopień do piekła ponieważ przymyka oczy na zło i dlatego każdy tolerancyjny człowiek jest współwinny coraz bardziej panoszącemu się dzisiaj złu na świecie. 
Ja kocham ludzi i dlatego nie są oni mi obojętni, nawet ci niepoprawni złoczyńcy. Piętnuję nie ich, ale to zło, którego się dopuszczają (ja również), często nie rozumiejąc nawet, że to jest zło. 
Jezus Chrystus konając na krzyżu wypowiedział te słowa: 
"Ojcze wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią." (Ew. Łk. 23,34a) 
I to jest sedno Jego niesamolubnej miłości do rodzaju ludzkiego nadające sens naszemu życiu. 
Kochasz ludzi, swojego bliźniego, to zawracaj go z błędnej drogi nawet gdyby miało Cię to kosztować śmieszność i odrzucenie. 
Wybaczaj sobie i innym, ale nie toleruj zła ani u siebie, ani u innych. Reaguj, gdy je dostrzeżesz, pokonuj je miłością, czyli nazywaniem rzeczy po imieniu, bo to jest miłość. 
Nie, to nie jest żart ale stwierdzenie faktu. 
Rozumiem, że jest Ci ciężko taki fakt zaakceptować, zważywszy na desenia, a nawet wieki przeprowadzanej na ludziach indoktrynacji. Każda jednak rewolucja, ta, zmiany myślenia także, nie byłaby możliwa do przeprowadzenia bez gigantycznej manipulacji i gigantycznego kłamstwa. 
W przypadku współczesnego człowieka tym gigantycznym oszustwem jest TOLERANCJA ubrana w cechy dobra i miłości bliźniego, ale nimi nie jest niestety. 
Tolerancja zła, fałszywe dobro, nie wyprowadza człowieka z błędu myśleniowego, ale utwierdza w nim przekonanie, że to co on robi jest dobre i właściwe, czym tolerancyjni ludzie skazują takiego, a w konsekwencji i siebie samych na ponoszenie ogromnych kosztów osobiestych i społecznych tu i teraz i w przyszłości. 
Tkwienie w tolerowaniu zła, jest jego akceptacją, np. homoseksualizmu, który nie jest niczym dobrym i zaraz wytłumaczę dlaczego. 
Ludzie tolerancyjni uważają, że robią coś dobrego przymykaniem oczu na to rosnące obecnie zjawisko, tym czasem przyczyniają się, na dłuższą metę, do depopulacji człowieka, ponieważ homoseksualizm jest jednym z rodzajów, moim zdaniem, broni biologicznej - z takich związków nie rodzi się nowy człowiek, na skutek czego populacja ludzka wymiera. 
Jak sam widzisz, na tym tylko przykładzie, tolerancja sama w sobie niesie zniszczenie i tak jest we wszystkich przypadkach jej stosowania. 
Często ta jej szkodliwość jest widoczna bardzo szybko, a czasami dopiero z upływającym czasem.

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Sens modlitwy

Moja modlitwa jest najczęściej wielbieniem Boga Ojca przez Jezusa Chrystusa, to też jest rozmowa z Duchem Świętym o moich codziennych sprawach, problemach, kłopotach czy radościach, to nieustanna dyskusja z Nim o wszystkim i o niczym, bardziej potrzebna mnie aniżeli komu innemu.

Przecież to jest mój największy i najlepszy Przyjaciel, bez którego nie wyobrażam sobie mojego życia. Jemu mogę wszystko powiedzieć, mogę Mu bezgranicznie zaufać, wiem, że mnie nie zdradzi, nie oszuka, nie wyśmieje, nie zamknie drzwi przede mną, ma zawsze dla mnie czas, czy przychodzę do Niego w porze, czy nie w porze. Jest cierpliwy i wyrozumiały.

Po rozmowie z Nim nagle doznaję olśnienia, znajduję odpowiedź na nurtujące mnie pytania, znajduję rozwiązanie swoich problemów, albo podpowiedź jak mam postąpić wobec cudzych problemów, czy mam się do nich wtrącać czy nie, doznaję cudu zrozumienia czegoś, co było dla mnie nie do pojęcia.

I tak mogłabym wymieniać w nieskończoność. A co najważniejsze, gdy potem rozmawiam np. z tymi, za których się modlę, to delikatnie wspomnę, że modliłam się w tej, czy innej jego sprawie, że rozmawiałam o nim z Najwyższym i w ten sposób ta osoba zaczyna się nad tym zastanawiać i sama szukać wsparcia Boga Ojca, Jezusa Chrystusa, Maryi, czy Świętych, zaczyna rozmawiać z Nimi i pod wpływem tego zmieniać coś w swoim życiu. Pomyśli: Skoro Karolinie wydało się to tak ważne, że modli się za mnie, no to wypada żebym i ja z wiarą to robił/a, a pewnie otrzymam.

I w ten sposób Bóg Ojciec działa w nas nami samymi, nie wtrącając się do wolnej woli jaką nas obdarzył. Nie ingerując w naszą wolność zmienia nas, bądź pomaga nam, jak przystało na kochającego Rodzica.

piątek, 29 listopada 2019

Jeść czy nie jeść mięsa?

"... wszedł Piotr na dach, aby się pomodlić. Była mniej więcej szósta godzina. Odczuwał głód i chciał coś zjeść. Kiedy przygotowywano mu posiłek, wpadł w zachwycenie. Widzi niebo otwarte i jakiś spuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna czterema końcami opadającego ku ziemi. Były w nim wszelkie zwierzęta czworonożne, płazy naziemne i ptaki powietrzne. «Zabijaj, Piotrze i jedz!» - odezwał się do niego głos. «O nie, Panie! Bo nigdy nie jadłem nic skażonego i nieczystego» - odpowiedział Piotr. A głos znowu po raz drugi do niego: «Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił». Powtórzyło się to trzy razy i natychmiast wzięto ten przedmiot do nieba." (Źródło, Nowy Testament, Dzieje Apostolskie 10,9-16)

środa, 27 listopada 2019

Judeo chrześcijaństwo nie istnieje

Judeo chrześcijaństwo nie istnieje. "Judeo chrześcijaństwo" jest kłamstwem, którego dopuścili się wyznawcy Lucyfera=Jahwe.

Izrael to w końcu bardzo tępy naród, co autor powyższego filmiku tu już nie raz udowodnił i dlatego to ten naród wybrał sobie Lucyfer na swoich niewolników (naród wybrany). Mógł im wszystko wmówić, a jak nie, to przekupić. Tępymi, rozkochanymi w mamonie ludźmi najłatwiej jest sterować. 

Lucyfer, chociaż upadły, to jednak nie przestał być aniołem bardzo inteligentnym, jednak jego inteligencja, chociaż przewyższa ludzką, to nie dorównuje inteligencji Boga Ojca.
Ktoś może mi wytknąć w tym momencie:
 - No tak, Izraelici są tak tępi, że aż rządzą światem. Moja odpowiedź jest prosta:
 - To nie Żydzi rządzą światem, ale ich bożek Jahwe=Lucyfer posługując się nimi na ich zgubę niestety.

Właśnie dlatego mamy wokół tyle zła. Właśnie dlatego wyznawcy judaizmu opierając się głównie na Talmudzie (szatańskich wersetach) są wyzuci z wszelkich skrupułów jeżeli chodzi o wyzysk człowieka (goja) przez człowieka=bestia (Żyd), do czego sami Żydzi się przyznają uważając jedynie samych siebie za ludzi, wszyscy inni są wg nich gojami=zwierzętami. Liczba 666 wymieniona w Biblii, właśnie ich, Żydów dotyczy. To dlatego dzielą i rządzą, a swoje zbrodnie na ludzkości tłumaczą i usprawiedliwiają celem, który uświęca środki. 

Judaizm to religia Szatana=Lucyfera, a chrześcijaństwo jest wiarą w Jedynego Prawdziwego Boga, w Boga Ojca i w tego, w Którym On nam Siebie objawił, w Jezusa Chrystusa naszego Pana i Zbawiciela.

Bóg Prawdziwy

Prawdziwego Boga, Boga Ojca objawił Jezus Chrystus i jest to zupełnie inny Bóg od bożka Starego Testamentu, od Jahwe=Lucyfer, w którego wierzyli i nadal wierzą wyznawcy judaizmu. Tego ich bożka Jezus Chrystus nazywał zabójcą i kłamcą, a do Izraelitów mówił, że nie znają Boga, Który Go, Jezusa posłał.

środa, 20 listopada 2019

Odwieczne kłamstwo

Mój komentarz do filmiku pod tytułem "Komentarze" zapodanym przez TeapotPilot.

Judeochrześcijaństwo nie istnieje. Jest to kłamstwo, którego dopuścili się wznawcy Lucyfera=Jahwe.

Izrael to w końcu bardzo tępy naród, co autor powyższego filmiku już nie raz udowodnił i dlatego to ten naród wybrał sobie Lucyfer na swoich niewolników (naród wybrany). Mógł im wszystko wmówić, a jak nie, to przekupić. Tępymi, rozkochanymi w mamonie ludźmi najłatwiej jest sterować.

Lucyfer, chociaż upadły, to jednak nie przestał być aniołem bardzo inteligentnym, jednak jego inteligencja, chociaż przewyższa ludzką, to nie dorównuje inteligencji Boga Ojca. Ktoś może mi wytknąć w tym momencie:
- No tak, Izraelici są tak tępi, że aż rzadzą światem. Moja odpowiedź jest prosta:
- To nie Żydzi rzadzą światem, ale ich bożek Jahwe=Lucyfer posługując się nimi na ich zgubę niestety.

Właśnie dlatego mamy wokół tyle zła. Właśnie dlatego wyznawcy judaizmu opierając się głównie na Talmudzie (szatańskich wersetach) są wyzuci z wszelkich skrupułów jeżeli chodzi o wyzysk człowieka (goja) przez człowieka=bestia (Żyd), do czego sami Żydzi się przyznają uważając jedynie samych siebie za ludzi, wszyscy inni są wg nich gojami=zwierzętami. Liczba 666 wymieniona w Biblii, właśnie ich, Żydów dotyczy. To dlatego dzielą i rządzą, a swoje zbrodnie na ludzkości tłumaczą i usprawiedliwiają celem, który uświęca środki.

Judaizm to religia Szatana=Lucyfera, a chrześcijaństwo jest wiarą w Jedynego Prawdziwego Boga, w Boga Ojca i w tego, w Którym On nam Siebie objawił, w Jezusa Chrystusa naszego Pana i Zbawiciela.

wtorek, 19 listopada 2019

«Pokój i bezpieczeństwo»

"Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» - tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej. Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności. Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi! Ci, którzy śpią, w nocy śpią, a którzy się upijają, w nocy są pijani. My zaś, którzy do dnia należymy, bądźmy trzeźwi, odziani w pancerz wiary i miłości oraz hełm nadziei zbawienia. Ponieważ nie przeznaczył nas Bóg, abyśmy zasłużyli na gniew, ale na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który za nas umarł, abyśmy, czy żywi, czy umarli, razem z Nim żyli. Dlatego zachęcajcie się wzajemnie i budujcie jedni drugich, jak to zresztą czynicie."
(Źródło: NOWY TESTAMENT 1 List do Tesaloniczan 5, 3-11)

Zrozumcie, że ...

Nic nie jest w stanie odłączyć nas od miłości Boga Ojca. Jedynie my sami.

poniedziałek, 18 listopada 2019

Aborcja bez prawa wolnego wyboru

Polki kochane, a jaki wolny wybór, w sytuacji gdy zdecydujecie o zamordowaniu własnego dziecka, ma to wasze dziecko skazane przez was na śmierć?

niedziela, 17 listopada 2019

Dlaczego Chrześcijanie są prześladowani?

Dlaczego nie znajdzie się dzisiaj ani jeden kraj, który nie tyle potępi samą inwazję Turcji na Syrię, co stanie po stronie Chrześcijan? Dlaczego nie ma jakiegoś super mocarstwa, które powie od dzisiaj: "NIE, STOP, BASTA! My musimy bronić Chrześcijan, my musimy bronić wyznawców Chrystusa!?"

Odpowiedź na te pytania jest jedna, mianowicie:
Dlatego, że jak pokazuje opis kuszenia Jezusa Chrystusa przez diabła, tymczasowym panem TEGO świata, bożkiem TEGO systemu rzeczy w jakim przyszło nam żyć jest Szatan=Lucyfer, cyt. :
"... Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon» ..." 
(Źródło, Biblia Tysiąclecia, Ew.wg. Św. Mateusza 4,8-9)

Gdyby tak nie było, gdyby Szatan nie był władcą TEGO świata, nie mógłby on złożyć Jezusowi takiej propozycji. Jezus wiedział o tym, że Lucyfer chwilowo, na czas wyznaczony rządzi światem ziemskim, dlatego właśnie Jego odpowiedź była jednoznaczna i bardzo stanowcza, cyt. :

"Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz»".
(Źródło, Biblia Tysiąclecia, Ew.wg. Św. Mateusza 4,10)

Jezus wiedział, że dni panowania Lucyfera na ziemi są policzone i że jest on jedynie chwilowym zarządcą nad dobrami, które są własnością Boga Ojca, tak jak cały zresztą stworzony przez Niego Wszechświat i że Lucyfer nie może Jezusowi dać niczego, czego nie jest On, Jezus właścicielem już od dawna, od samego zarania dziejów, od zawsze, co jest dziedzictwem Jezusa Chrystusa.

Lucyfer, jako ojciec kłamstwa, oszukał cały świat, że jest bogiem i naszym stwórcą i że to od niego zależy ludzkie powodzenie i dostatnie życie tu na ziemi i w przyszłym jego, Lucyfera królestwie, którego tak naprawdę nie było, nie ma i nigdy nie będzie.

Świat, do którego nie należą wyznawcy Jezusa Chrystusa, uwierzył w to iście szatańskie oszustwo i służy mu na swoją zgubę. To dlatego w TYM świecie wierni naśladowcy Jezusa Chrystusa, naszego Pana, Chrześcijanie są i będą prześladowani, aż wyznaczony czas Lucyfera minie.

Nadziwić się nie mogę!

Postępowy świat, który postępuje w tył ... smutne to, ale prawdziwe, niestety.

Drogi Bracie, Droga Siostro!

Nie wstydzić się Jezusa Chrystusa! To jest prawdziwy postęp Drogi Bracie, Droga Siostro! Odwaga jest domeną ludzi wolnych, a wolnymi ludźmi są jedynie dzieci Boga Ojca.


Ocalejemy chociaż zabijać nas będą.

Nie oczekujcie współczucia od tego świata, drodzy Chrześcijanie, ponieważ ten świat jest w mocy złego, który szczerze nienawidzi naśladowców Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Im bliżej końca tego świata jesteśmy tym bardziej nasilać się będzie prześladowanie Chrześcijan. Miejmy jednak ufność w Panu naszym, Który swoje życie oddał za nas, którzy nie jteseśmy z tego świata, chociaż żyć na nim musimy dla świadectwa o Bogu Ojcu i dla odnalezienia każdego zagubionego w tym świecie bliźniego.

Nasze wyzwolenie jest już bardzo bliskie. 

Tak jak On cierpiał, tak i my cierpieć będziemy, bo jako uczniowie nie jesteśmy więksi od naszego Nauczyciela. Jezus Chrystus uczciwie nas o tym uprzedził.

Nie bójcie się jednak, bo ten świat nie przezwycięży nas, ale doprowadzi siebie do własnej swojej zagłady, podczas gdy my ocelejemy chociaż zabijać nas będą.

Żyjemy w wielkim ucisku. Ten ucisk nie potrwa długo. Jest to obietnica Boga Ojca. On skróci ten czas, w którym nasze szaty wybielone zostaną w krwi Baranka. 

Ufajmy w to i żyjmy spokojem Chrystusowego serca, róbmy co do nas należy bez obawy w to, co będzie jutro, ponieważ o nasze jutro Sam Bóg Ojciec dba, jest to Jego obietnica, a On zawsze dotrzymuje Swoich obietnic. Nie dopuści abyśmy cierpieli ponad to, co znieść może każdy z nas.

piątek, 15 listopada 2019

Jestem

Ja nic nie muszę! Jestem wolnym człowiekiem!

Kpina z życia ludzkiego

Aborcja jest zabójstwem człowieka i nie inaczej. Dyskusja na ten temat jest zwyczajną kpiną z życia ludzkiego. Planowanie rodziny powinno się opierać na wstrzemięźliwości seksualnej, a nie na ludobójstwie. I to w tym kierunku powinno się dyskutować.

Każda kobieta, która dopuszcza się aborcji prędzej czy później nie będzie mogła sobie poradzić z wyrzutami sumienia, z pogardą dla siebie samej, z myślami, że jest zwykłą morderczynią, dzieciobójczynią. Nie ma takich sytuacji w życiu, które by usprawiedliwiały aborcję.

Mówienie prawdy

Mówienie PRAWDY o Żydach nie jest antysemityzmem.

czwartek, 14 listopada 2019

Dar języków

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Dar języków nie polega na tym aby bełkotaś jakieś niezrozumiałe nikomu słowa i nie mówię tego od siebie, ale Duch Święty posługuje się mną w tej chwili, za co chwała Mu niech będzie, amen. 
I mówię to nie po to, aby kogoś zasmucić, czy okazać brak szacunku i miłości, jaką winna jestem mojemu bliźniemu, ale dlatego, że ognia, który we mnie płpnie, ognia miłości Boga Ojca, Pana Jezusa Zbwiciela naszego i do Ducha Świętego nie mogę w sobie ugasić. Ja po prostu muszę to napisać, nie mam innego wyboru.

Co Pismo mówi na temat daru języków w Duchu Świętym i przez Ducha Świętego, cytuję:
"Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. «Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami?» - mówili pełni zdumienia i podziwu. «Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? - Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie - słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże». ..." (Źródło: Biblia Tysiąclecia, Nowy Testament, Dz. Apostolskie 2,1-11)

Gdy dar języków pochodzi od Ducha Świętego, to język w jakim sługa Boży, w danym momencie, się posługuje jest zrozumiały dla tych, do których Duch Święty chce przemówić za pośrednictwem tego sługi w czasie głoszenia przez niego Ewangelii. Nie jest to jakiś niezrozumiały dla nikogo bełkot, ale istniejący język, skierowany do konkretnych ludzi władających nim, tak jak to miało miejsce podczas Pięćdziesiątnicy w Jerozolimie.

piątek, 8 listopada 2019

Powód do radości

Końca świata powinni się raczej bać przeciwnicy Boga Ojca. Dla Wierzących w Niego nadchodzi ich wyzwolenie i dlatego koniec tego świata jest dla nich powodem do radości, a nie do strachu.

Mam wrażenie, że

Dzisiejsi naukowcy to debile nie mający własnego zdania.

Jestem tego pewna

Dzisiejszy kapitalizm jest komunizmem.

Wychowanie ziemiańskie

Dzisiaj nauczanie domowe jest praktykowane na Zachodzie ze wzgledu na całkowicie już zgniłe moralnie społeczeństwo, ale niestety w ukryciu, ponieważ rodzice, którzy chcą chronić swoje dzieci przed praniem mózgów w szkołach publicznych, przed demoralizacją ich są prześladowani i grozi im nie tylko kara pozbawienia wolności, ale i pozbawienie praw rodzicielskich i odebranie dzieci przez państwo. Jest jednak wielu zdesperowanych rodziców, którzy podejmują to ryzyko i moim zdaniem, chwała im za to.

Zaplanowany marsz

Oni, Żydzi świetnie wiedzą dokąd idą i zaplanowali ten marsz na długo przed rewolucją październikową i obydwoma wojnami światowymi. Czas najwyższy abyśmy i my wreszcie przejrzeli na oczy.

środa, 6 listopada 2019

Wszystko mi wolno

Chodzi jedynie i aż o to: "Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę." (1 List do Kor. 6,12)

Umiar mamy, jako całkowicie wolne istoty, zachowywać we wszystkim z własnego, niczym nie przymuszonego wyboru, ponieważ wszystko co próbuje się nam narzucać nie pochodzi od Boga Ojca i wcale nie przynosi Mu chwały. On nie potrzebuje niewolników i nie chce abyśmy nimi byli w jakikolwiek sposów, On chce widzieć w nas swoje dzieci, które stworzył do życia w wolności, dzieci, które robią z tej wolności dobry użytek, przynoszący Bogu Ojcu chwałę, bo tak chcą, a nie, że tak muszą.

Nie wpadajmy z jednej skrajności w drugą

Mój komentarz umieszczony pod filmikiem autorstwa Jana Moniaka, zatytułowanym "Islam vs LGBT Tęczowy piątek, Synod Amazoński,Haloween i Pachamama. Co lepsze?"

I tak kroczek po kroczku chcesz przyzwyczaić ludzi do islamu i przekonać ich do tej religii. Czy nie wiesz, że przykryciem głowy kobiety są jej długie włosy? (1 Kor 11:2-16) Jedynie modląc się, kobieta powinna nakrywać swoją głowę, a także w Kościele, na mszy, jest to jak najbardziej właściwe i wskazane ze względu na aniołów, ale poza tym, rolę przykrycia jej głowy pełnią jej długie włosy.
Burki nigdy nie były bliskie kulturze europejskiej, nie wpadajmy więc z jednej skrajności w drugą, ale zachowujmy umiar we wszystkim, bo to jest właściwe i miłe w oczach Pana Boga naszego.

poniedziałek, 4 listopada 2019

Ofiara z miłości, a nie z nakazu

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, Pan i Zbawiciel nasz!

Bóg Ojciec niczego nie karze Jezusowi. Jezus sam kierowany miłością, którą Jest, bierze na Siebie nasz grzech, krzyż pod którego ciężarem kilka razy upada, bierze go jednak i niesie na miejsce przeznaczenia, na Golgotę.

Ciężar naszego grzechu przygniatał Go, zadawał Mu niesamowity ból, okrutne cierpienie, ale Jezus nie zrezygnował z uwolnienia nas, swoich człowieczych braci, od tego grzechu. Jego ofiara była całkowicie dobrowolna, nie z nakazu, ale dobrowolna, pokierowana miłością, tak jak i ofiara Boga Ojca była dobrowolna, pokierowana Jego miłością. 

Bóg Ojciec cierpiał razem z Jezusem Chrystusem, obaj ofiarowali Swoją Miłość dla miłości, jaką dla Nich jesteśmy my, umiłowani przez Nich w Duchu Świętym ludzie, dzieci Boga Ojca i bracia Jezusowi. Obaj ponieśli dobrowolną ofiarę kierowani miłością do swojego stworzenia, ponieważ są Miłością.

Niesamolubną miłością Jezus pokonał grzech, taką samą miłością Bóg Ojciec pobłogosławił ofiarę Swoją złożoną z Syna i ofiarę Syna Swojego Jezusa Chrystusa i ofiary tej zwycięstwo nad grzechem. 

Zostaliśmy obmyci, oczyszczeni i namaszczeni Boga Ojca i Jezusa Chrystusa miłością i mocą do okazywania podobnej miłości Bogu Ojcu i naszym bliźnim, co znaczy, że jesteśmy uzdolnieni do przejawiania niesamolubnej miłości, agape, największego, najpotężniejszego owocu Ducha Świętego, która to zdolność jest w stanie pokonać wszelkie zło.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jaka była na początku, teraz i zawsze i na wieki, wieków. Amen.

Jakim cudem?

Bóg Ojciec jest Miłością, a piąte przykazanie brzmi: "Nie zabijaj.".

Jakim więc cudem Bóg był z Dawidem gdy ten zabijał Filistynów jedynie dla kaprysu Saula i dla otrzymania nagrody? Jakim cudem oddaje się Bogu Ojcu chwałę zabijając?

Czy nie świadczy to o tym, że zarówno Saula, jak i Dawida bogiem nie jest Bóg Ojciec, Którego objawił nam Jezus Chrystus?

Dlatego sprzeciwiam mu się

Dzisiejszy Cezar jest bardzo zachłanny i chce nawet tego, co do niego nie należy, dlatego sprzeciwiam mu się, gdy wyciąga on rękę po to, co należy we mnie do Boga Ojca i żąda ode mnie tej Bożej własności. Mówię o Bożym morale zapisanym w sercu moim, o wartościach śmiesznych dla Cezara i świata, którym Cezar rządzi, ale bezcennych w oczach Boga Ojca i moich.

Ukojenie leży nie w pocieszeniu

Pocieszenie jest złudzeniem (placebo), że będzie dobrze, podczas gdy wiemy, że ukojenie leży nie w pocieszeniu, a raczej w pewności (w wierze, w ufności), że przeżywane w danej chwili trudności są napomnieniem Boga Ojca, Który mnie kocha i dlatego dopuszcza aby dotknęło mnie zmartwienie, które ma być dla mnie nauką, karceniem mnie z miłością, jednocześnie Bóg Ojciec nie opuszcza mnie. On niesie mój problem razem ze mną i działa za mnie, gdy Mu ufam. I tak jest zawsze i bez końca dla mojego dobra. Wiem, że dzieje się tak, bo Mu zależy na mnie, bo mnie kocha od zawsze, od wtedy, gdy tylko pomyślał o stworzeniu mnie.

niedziela, 3 listopada 2019

Przyjrzyjmy się światu sami

Wyłączmy ten osaczający nas zewsząd potop medialny i przyjrzyjmy się światu sami, zobaczmy go takim jakim jest naprawdę. I wyciągajmy z tych obserwacji własne wnioski, nie podyktowane nam przez nikogo. Nie pozwalajmy nikomu wmawiać nam, że nie potrafimy tego robić, bo jest to oczywistym kłamstwem.

Bóg Ojciec obdarzył nas Swoją inteligencją, możemy więc, jako Boże dzieci, spoglądać na otaczający nas świat Jego oczami, a nie oczami wrogów Boga i człowieka. Stworzył nas też istotami całkowicie wolnymi. 

Korzystajmy z tego przywileju jak przystało na ludzi wolnych i nie pozwólmy nikomu dokonywać wyborów za nas i narzucać nam zniewolenia, które jest czymś zupełnie obcym dla naszej miłującej wolność natury ludzkiej. 

Miłość, nie seks, jest sensem życia. Seks jest jedynie dodatkiem do miłości mającym przynosić na świat jej owoc, czyli życie. Seks bez miłości, jedynie dla przyjemności, dla "sportu", dla zaspokojenia swoich dewiacyjnych pożądliwości jest zwyrodnieniem, egoizmem uwłaczającym wolnemu człowiekowi, ponieważ w takim wydaniu jest on zniewalający, niszczycielski i śmiercionośny nie mniej niż alkohol czy narkotyki.

Dzisiejsze propagowanie przez niewolników śmierci ideologii LGBT i gender jest bronią przeciwko ludzkości, dlatego stojący za nimi są tej ludzkości wrogami, są wrogami Boga Ojca, Który jest Życiem.

sobota, 2 listopada 2019

Miłość też jest modlitwą

Spoglądaj na bliźniego swego oczami jego.

Patrzenie na braci i siostry oczami Boga, a więc bez uprzedzeń, rodzić może w patrzącym jedynie zrozumienie i miłość do nich. Z czasem ta miłość staje się widzialna dla nich i zaczyna formować nie tylko nasze, ale i przemieniać ich serca z kamiennych na mięsiste.

Ponieważ miłość jest największym owocem Ducha Świętego, owocem, z którego rodzi się nawrócenie dodatkowa modlitwa w tej intencji za braci i siostry jest nie potrzebna.

Miłość też jest modlitwą i to bardzo, bardzo skuteczną.

Kiedy zło się dokonało


Zło się dokonało, gdy ksiądz przeprosił grzeszników w Szczecinie, zamiast ich pouczyć z miłością, że to nie ich jako ludzi piętnuje, ale ich zachowania, które są grzechem i obrzydliwością w oczach Boga Ojca. Zło się dokonało, ponieważ przeprosiny księdza, utwierdziły żyjących sprzecznie z naturą ludzi, w trwaniu w ich grzechu i obrzydliwości, która sieje zgorszenie.

Biblia o homoseksualiźmie

Homoseksualizm jest nie tylko grzechem, ale i obrzydliwością w oczach Boga Ojca. Cyt: "Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!" (Źródło: Stary Testament, Kpł 18:22 )

"8. Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli je ktoś prawnie stosuje, 9. rozumiejąc, że Prawo nie dla sprawiedliwego jest przeznaczone, ale dla postępujących bezprawnie i dla niesfornych, bezbożnych i grzeszników, dla niegodziwych i światowców, dla ojcobójców i matkobójców, dla zabójców, 10. dla rozpustników, dla mężczyzn współżyjących z sobą, dla handlarzy niewolnikami, kłamców, krzywoprzysięzców i [dla popełniających] cokolwiek innego, co jest sprzeczne ze zdrową nauką, 11. w duchu Ewangelii chwały błogosławionego Boga, którą mi zwierzono." (Źródło: Nowy Testament, Pierwszy List do Tymoteusza 1:8-11, patrz 10)

 "Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ..." ( Źródło: Nowy Testament, 1 Kor 6:9 )

piątek, 25 października 2019

Błędne myślenie

"... Czy Twoja mama wie ze w zadnym cywilizowanym kraju nie zaplacilaby grosza podatku od swojej emerytury? A w PL placi.Jedynym ratunkiem dla Polski sa rzady emigrantow bo wy w PL poprostu nie macie pojecia jak pewne rzeczy powinny wygladac." (wyjęte z komentarza Professional Tourist, pod filmikiem: "Wraca Realny Socjalizm w Polsce - PiS Zmusza Ludzi do Utrzymywania Obcych" - Analiza Komentator PL)

Moja odpowiedź:
W tych cywilizowanych krajach (już nie wnikam, które to), emeryci płacą najwyższe podatki, ich emerytury z roku na rok maleją i w końcu lądują na garnuszku socjalowym, w nagrodę za to, że z takim poświęceniem budowali swoje kraje dla dzisiejszych ich nachodźców. Ci, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z totalną kontrolą socjalowych urzędasów, grzebią w śmietnikach za jedzeniem i puszkami, które mogą oddać do skupu, albo żebrzą podchodząc do ludzi na ulicach o parę groszy na chleb. Tym czasem dla nachodźców jest wszystko.
Polską właśnie rzadzą potomkowie dawnych imigrantów, to tak nawiasem mówiąc.

Konieczny powrót

Aby uniknąć demoralizacji naszych dzieci i w konsekwencji całkowitego upadku człowieka, trzeba wrócić do tak zwanej szkoły domowej, w której rodzice sami kształcą swoje dzieci, bądź zatrudniają w tym celu zdrowego moralnie nauczyciela.

Świadomi ludzie na Zachodzie właśnie w ten sposób zaczęli chronić swoje dzieci przed masową, demoralizacją i indoktrynizacją ich pociech. Mają ciężko, ale nie poddają się. Można powiedzieć, że są to tajne komplety, tajne nauczanie w dzisiejszych czasach.

czwartek, 24 października 2019

Skąd się wzięli kosmici?

To nikt inny jak tylko upadli Aniołowie, demony.

Dlaczego upadli? Ponieważ wypowiedzieli oni posłuszeństwo Bodu Ojcu. Z tego powodu wybuchła wojna w Niebie. Upadli Aniołowie wojnę tę przegrali i zostali z Nieba zrzuceni na Ziemię, ówczesny Raj, która była zamieszkała przez ludzi, stworzonych na wzór i podobieństwo Boga Ojca, dusze ubrane w ciało, czego Aniołowie człowiekowi zazdrościli.

Ziemianie, Adamici, były to i są istoty obdarowane Boga inteligencją, piękne i doskonałe, myślące i rozumne, doskonałe, jak Bóg Sam Jest Doskonały. Jednak ta doskonałość nie uchroniła ludzi przed grzechem i upadkiem, podobnie jak nie uchroniła przed tym Lucyfera, Anioła Światłości i tych Aniołów, którzy dali mu posłuch i stanęli po jego stronie przeciwko Bogu Ojcu, ich Stworzycielu. Paradoksalnie, ta ich doskonałość stała się dla nich powodem upadku.

W późniejszym czasie dołączyli do pierwszych upadłych Aniołów, następni Aniołowie, ci, którzy zakochali się w Ziemiankach, w kobietach. Zmaterializowali się oni i zstąpili z Nieba na Ziemię aby współżyć z tymi kobietami. Z tych związków rodzili się olbrzymy, których szkielety co i rusz są w obecnych czasach wykopywane przez archeologów. Ci olbrzymy byli bardzo źli i okrutni dla ludzi.

Zło rozprzestrzeniło się na Ziemi tak bardzo, że Bóg Ojciec postanowił położyć mu kres. Zmył je z Ziemi potopem. Ówczesna ludzkość zginęła, oprócz Noego i jego rodziny. Zginęli również olbrzymy, dzieci Aniołów, ale nie sami Aniołowie. Oni podczas potopu zdematerializowali się i chcieli wrócić do Nieba, ale Niebo było już dla nich zamknięte. Ponieważ, jako istoty duchowe i nieśmiertelne nie mogące wrócić do Nieba zaczęły krążyć pomiędzy Niebem, a Ziemią. Mogą się materializować i robią to przy każdej nadarzającej się okazji i mogą się dematerializować, gdy ciało człowieka, którego jako demony owładną, umiera.

środa, 23 października 2019

Skąd się bierze zło?

Zło w Biblii bierze się z pychy. Lucyfer stworzony był przez Boga Ojca jako doskonały Anioł i to właśnie ta doskonałość wpędziła go w pychę i w rezultacie doprowadziła go do upadkku, ponieważ zapragnął zająć miejsce Boga Ojca. Stał się przez to przeciwnikiem Boga na własne życzenie. Zrodził w sobie zło zamiast miłości, dlatego bezinteresowna miłość stała się dla Lucyfera=Szatana czymś niezrozumiałym i nie osiągalnym.

poniedziałek, 21 października 2019

Twarzą w twarz - wyznanie

Ja nie potrafię obcować z Bogiem Ojcem inaczej, jak właśnie tak, twarzą w twarz.

Podchodzę do Niego swobodnie, kiedy tylko chcę, z szacunkiem, z miłością i z ufnością, i rozmawiam z Nim tak zwyczajnie, jak z moim rodzicem, o wszystkim i o niczym, czasami to nawet posprzeczam się z Nim o coś i już nie raz i nie dwa doświadczyłam, że On to bardzo lubi.

Uśmiecham się do Niego i często mówię Mu o tym jak bardzo Go kocham i jak bardzo się cieszę, że On jest w moim życiu i że mnie kocha. Rozmawiam z Bogiem Ojcem jak z Przyjacielem, bo On jest nim. Rozmawiam z Nim będąc na spacerze, jadąc rowerem, czy podczas prac domowych, raczej bardzo rzadko padam przed Bogiem Ojcem na kolana, nie czuję takiej potrzeby, a i On wcale ode mnie tego nie wymaga, takie mam wrażenie. Przyjaciele nie klękają przed sobą, nie robią niczego, co mogłoby ich w jakikolwiek sposób krępować, czy pomniejszać jednego z nich. Akceptują siebie takimi jakimi są. Usługują sobie wzajemnie bez chęci zniewalania. Właściwie to jesteśmy jak papóżki nierozłączki.

Bóg Ojciec jest dla mnie rzeczywistą osobą, kimś najbliższym, zawsze obecnym przy mnie, zawsze ma dla mnie czas, cierpliwie słucha mojego mędrkowania i nie gniewa się na mnie za moje błędne myśli, ale zachęca do poszukiwania, do rozwijania ich, wskazując mi przy tym, w taki czy inny sposób, właściwy kierunek. Czasami mnie skarci delikatnie, a czasami ostro w zależności od popełnionej głupoty. Wiem wtedy, że Mu na mnie zależy, dlatego przywołuje mnie do porządku.

Nie zastanawiam się nad Jego wyglądem, nie wyobrażam Go sobie, nie muszę tego robić, tak bardzo jest dla mnie rzeczywisty i tak bardzo znajomy. Mam do Niego całkowite zaufanie.

Właściwie to ja nie proszę Boga Ojca o nic specjalnego dla siebie, czasami coś tam napomknę. Nie przepraszam Go też za moją niedoskonałość, bo przecież jest Mu ona doskonale znana. On wie jaka jestem, zna pobódki mojego serca, jedynie oddaję Mu chwałę i dziękuję Mu za to, że Jest przy mnie, że ma dla mnie cierpliwość, że mnie rozumie i że nie opuszcza mnie pomimo wszystko.

Zwał jak zwał

Nie ma znaczenia, czy jest to kindergeld, kindertoeslag, 500+, zapomogi, czy dotacje. Zwał jak zwał. Prawda jest taka, że jest to sposób na kupowanie sobie przez polityków głosów wyborców, czyli korupcja. Poza tym jest to lep na, ze wszystkich stron świata, ściągających do Europy głodnych tego kąska.

Ktoś jednak musi wszystkie te koszty pokryć i nie są to rządy tych krajów, ale my, podatnicy i to ci podatnicy najciężej pracujący i najniżej zarabiający, ponieważ my nie mamy szans na to, aby uciekać od przymusowych characzy, czym są podatki, jakie rządy na nas nakładają aby to całe głodne bezwysiłkowego dobrobytu towarzystwo, łącznie z politykami-darmozjadami utrzymać.

Polska zawsze była w Europie i wcale nie musiała za nią gonić. Mogła uznać ten odwieczny fakt i nie zapszepaścić okazji na prawdziwą suwerenność.

Jednak propaganda zachodniego "raju" zrobiła swoje, ludzie, nie tylko Polacy, zresztą, porzucili swoje domy, rodziny i poszli za tą propagandą. I co? "Raj" okazuje się być pułapką na myszy, a w ich opuszczonych domach kocury teraz grasują, a kocury, chociaż pięknie mruczące, łaszące się i pozwalające się łaskawie pogłaskać, to jednak bezwzględne drapieżniki są. Zanim pozbawią myszę wszystkiego, łącznie z życiem, bawią się nią, takie są okrutne. I ta zabawa w kotka i myszkę sprawia im ogromną radość i przyjemność. Kocury fałszywe są i jest to prawda znana nie od dziś.

Jest napisane: "Kto nie pracuje, niech nie je."

Ludziom trzeba pomagać, ale nie w taki sposób, który ich deprawuje, rozleniwia i pozbawia kreatywności, który czyni ich niewolnikami tego, który więcej daje.

piątek, 18 października 2019

Komentarz do biblijnej wieży Babel

Nimrod tak bardzo "kochał" ludzkość, że zapragnął ją całkowicie sobie podporządkować i totalnie kontrolować, chciał uczynić sobie z ludzi niewolników i zająć miejsce Boga Ojca. Skąd my to znamy?

Ano pierwszym Nimrodem, który chciał zbudować wieżę Babel i to w Niebie był nie kto inny jak Lucyfer, przeciwnik Boga Ojca. Wiemy jak to się dla niego i jego popleczników skończyło, został zrzucony z Nieba na Ziemię.

Każdy więc, kto marzy o budowie wieży Babel, dzisiaj NWO (nowy porządek świata) jest przeciwnikiem Boga Ojca, jest jak Lucyfer, upadłym, rozkochanym w sobie narcyzem, któremu się wydaje, że to on zasługuje na bycie Bogiem Ojcem i że to jemu wszyscy są winni wszystko. Biedny marzyciel o rzeczach niemożliwych! Dlaczego?

Ponieważ Bóg Ojciec Jest Życiem. Bez Boga Ojca nic nie może istnieć. Każdy więc budowniczy wieży Babel, jest samobójcą i zabójcą. Sam nie wejdzie i przed innymi drzwi zamknie do Boga Ojca, do źródła życia jakim Bóg Ojciec Jest.

Prawdy nie uda wam się pogrzebać, bo Prawdą Jest Bóg Ojciec

A to niby z jakiej racji, chrześcijanie ponoszą odpowiedzialność za śmierć Pana Jezusa Chrystusa? Co to w ogóle za brednie są?

To żmijowe plemię wszystkie swoje winy zwala na swoje ofiary, jak widać. Najnowszym przykładem tego jest ich oskarżanie Polaków za zbrodnie IIWŚ, których, nota bene, sami Żydzi są sprawcami (Hitler i jego armia byli Żydami). Tej prawdy nie można już zamieść pod dywan, niestety.

Żyjemy w czasach końca i obietnicą Boga Ojca jest, że w tych czasach prawda zostanie obnażona, a to znaczy, ni mniej ni więcej, że w żaden sposób nie będzie można jej ukryć.

Gdy nasi pasterze będą ją z jakichś powodów zakłamywać, gdy wierni, z jakichś powodów będą się bać ją głosić, to Bóg Ojciec sprawi, że kamienie zaczną ją światu przekazywać.

Zabójca i kłamca - diabeł, jak nazywał Jezus Chrystus bożka, któremu Izrael służył i służy, co Izrael ciągle nam udowadnia swoimi kłamstwami, nie jest w stanie przeszkodzić Bogu Ojcu w obnażeniu całej prawdy o tym, że kłamstwo nie ma nic wspólnego z prawdą, a światło nie ma nic wspólnego z ciemnością, tak jak chrześcijaństwo nie ma nic wspólnego z judaizmem i z żadnym innym izmem, np. z talmudyzmem. Oto jest Słowo Boga Ojca. Amen!

Po co i komu jest potrzebne obchodzenie w Kościele Katolickim dnia judaizmu?



Izrael sam i na własne życzenie odrzucił Boga Ojca. Przymierze Boga Ojca z Izraelem zostało zastąpione Nowym Przymierzem opieczętowanym przez wylaną świętą krew naszego Pana Jezusa Chrystusa. Prawo literalne jakiemu podlegali Żydzi zostało zastąpione Miłością Boga Ojca i bliźniego swego, której podlegają chrześcijanie. Narodem wybranym nie jest Izrael, ale wszyscy wierzący w Jedynego Boga Prawdziwego, w Boga Ojca, wszyscy naśladowcy Jezusa Chrystusa bez względu na narodowość, język, czy pochodzenie. Bóg Ojciec nie ma względu na osoby, ale wszyscy miłujący Go są mili w Oczach Jego. Oto jest Słowo Boże.

Judaizm jest dla chrześcijan obcą religią. O tym, że nie wierzymy razem z Izraelitami w tego samego Boga, w Boga Ojca, świadczył sam Pan Jezus, kierując do Izraela te oto słowa, cyt. : "Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa." (Źródło: Biblia Tysiąclecia, Nowy Testament, Ew. wg. Św. Jana 8,44) i "Także w waszym Prawie jest napisane, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe. Oto Ja sam wydaję świadectwo o sobie samym oraz świadczy o Mnie Ojciec, który Mnie posłał». Na to powiedzieli Mu: «Gdzie jest Twój Ojciec?» Jezus odpowiedział: «Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego»." (Źródło: Biblia Tysiąclecia, Nowy Testament, Ew. wg. Św. Jana 8,17-19)

czwartek, 17 października 2019

Wielki przegrany

Postawa Joba uświadomiła Szatanowi, że nigdy nie uda mu się udowodnić racji jego zarzutu wobec Boga Ojca, mianowicie, że ludzie za darmo Bogu Ojcu nie służą, ale za Jego błogosławieństwa. Szatan zarzucił więc Bogu Ojcu nic innego jak korupcję, czyli niedoskonałość, brak świętości. 

Job udowodnił Szatanowi = Lucyferowi = Jahwie = Przeciwnikowi Boga Ojca, że nie ma on racji, że zawsze będą na Ziemi ludzie, którzy będą wielbić Boga Ojca kierując się jedynie miłością do Niego i bez względu na wszystko. I w tym momencie Lucyfer zobaczył jak wielkim jest przegranym i zapałał do człowieka, stworzonego jako jedyną istotę na wzór i podobieństwo Boga Ojca, jeszcze większym gniewem i nienawiścią.

Od tej pory gnębi ludzi na wszystkie możliwe sposoby, chce złamać ich wiarę w Jedynego Boga Prawdziwego, Boga Wszechmogącego, Który jest Miłością i Życiem, Prawdą i Sprawiedliwością, Który stworzył człowieka całkowicie wolną istotą i nigdy w tę jego wolność nie ingeruje. Człowiek sam wybiera kim chce być, jakim chce być i za kim chce iść. I tej wolności człowieczej Szatan nienawidzi całym sercem, dlatego, jako chwilowy władca Ziemi, z dopustu Boga Ojca, jako jej zarządca i stwórca tego systemu rzeczy, Szatan = Lucyfer = Jahwe robi wszystko aby człowiekowi zabierać tą wolność, aby czynić człowieka niewolnikiem swoim poprzez wmawianie człowiekowi, że został on stworzony po to aby być niewolnikiem, co jest wierutnym kłamstwem.

Posługując się swoim wybranym narodem, Lucyfer = Szatan ciągle wywołuje wojny, to tu, to tam, ponieważ żądny jest krwi ludzkiej i ofiar całopalnych. Sprawia mu przyjemność oglądanie ludzkiego cierpienia ponieważ nie ma w nim miłości, ponieważ jest śmiercią sam w sobie. 

Jednak czas jego rządów, jego panoszenia się dobiega już końca, tak jak i niewola ludzi i ich cierpienia spowodowane za sprawą Szatana = Lucyfera = Jahwe, też dobiegają już końca. Odejdzie on w niepamięć, wraz z nim jego demony i ludzie, których udało mu się zwieść. Sami siebie osądzili i skazali na zagładę. 

Bóg Ojciec nie ingerował i nie ingeruje w okropności jakich Szatan wraz ze swoimi poplecznikami się dopuszczali i dopuszczają ponieważ jest Niezmienny. Gdy dał czas swojemu przeciwnikowi na udowodnienie postawionych przez niego Bogu Ojcu zarzutów, to dotrzymuje tego czasu. Bóg Ojciec stworzył człowieka całkowicie wolnym, to też z szacunku do człowieka nie ingeruje w jego wybory, ale zostawił człowiekowi drogowskaz, Pismo Święte i wspomożyciela, pocieszyciela jakim Jest Duch Święty. 

I to jest powód, dla którego Bóg Ojciec nie miesza się w świat jaki sobie stworzyliśmy sami, ale każdego ufającego Mu i miłującego Go widzi, miłuje i zapisuje w Swojej pamięci, i gdy wyznaczony czas dobiegnie końca wypowie Słowo i Słowo ciałem się stanie. On zna nas wszystkich po imieniu, każdy, którego imię wypowie, zmartwychwstanie do życia wiecznego w Boga Ojca Królestwie, o którego przyjście modlimy się każdego dnia i stanie się wtedy jego wola na Ziemi, tak jak jest w Niebie, bo Jego jest Królestwo, Moc i Chwała na wieki wieków. Amen.

Przyczyna wyższego poziomu Joba

To, że Job wzniósł się na wyższy poziom od poziomu Jahwe, było możliwe dlatego, że Jahwe nie jest Bogiem Ojcem, ale jest Boga Ojca przeciwnikiem. Jahwe = Szatan = Lucyfer.

Na własne życzenie

Zło w Biblii bierze się z pychy. Lucyfer stworzony był przez Boga Ojca jako doskonały Anioł i to właśnie ta doskonałość wpędziła go w pychę i w rezultacie doprowadziła go do upadku, ponieważ zapragnął zająć miejsce Boga Ojca. Stał się przez to przeciwnikiem Boga na własne życzenie. Zrodził w sobie zło zamiast miłości, dlatego bezinteresowna miłość stała się dla Lucyfera=Szatana czymś niezrozumiałym i nie osiągalnym.

wtorek, 15 października 2019

Szansa dla naszej cywilizacji

Czy coś dobrego w dzisiejszych czasach może zrodzić się z Żyda i przez Żyda? Obudźcie się ludzie wreszcie z tego żydowskiego amoku, a wtedy nasza cywilizacja będzie miała szansę przetrwać.

Źródło nasze

Źródłem naszego pochodzenia jest Bóg Ojciec, Który Jest Życiem i Miłością.

Powstanie ludzkości z kolan


Ludzkość nie może powstać z kolan poprzez akceptację zła. Ludzkość może powstać z kolan jedynie poprzez piętnowanie i nie akceptowanie zła.

Dzisiaj nie musimy już doświadczać zła, aby móc je rozpoznać, nie musimy zetknąć się z ciemnością, aby wiedzieć czym jest światło, ponieważ i zło i ciemność zostały już pokonane przez ofiarę miłości, jaką złożyli za nas Bóg Ojciec i Bóg Syn, a więc sama Miłość, Którą Oni są w Swojej Jedności, czyli Bóg, Duch Święty.

Dzieci Boże mają w sercach wypisane wszystko, co powinny wiedzieć aby nie bać się zła, złego i ciemności jego i nie karmić strachem tej odchłani, czyli śmierci, aby żyć w świetle i światłością, bez których życie jest niemożliwe, ponieważ światło jest źródłem życia, Światłością jest Bóg Ojciec.


piątek, 11 października 2019

Jawność myśli

Nasze myśli zna oprócz nas jedynie Bóg Ojciec i nikt inny nie ma do nich dostępu. Twierdzenie, że ktoś może je u nas zeskanować jest nieprawdą wpajaną nam przez siły demoniczne. Gdyby demony miały dostęp do naszych myśli to istnienie takich praktyk jak hipnoza, czy spowiedź byłoby zupełnie zbędne.

W obecnym czasie do tych dwóch dochodzi jeszcze internet społecznościowy, w którym ludzie opowiadają sobie, można powiedzieć, dosłownie wszystko, przez co stają się otwartą księgą dla sił przeciwnych Bogu Ojcu. Mogą one robić wtedy "cuda" i "znaki", których ludzie oczekują, albo przeszkadzać im w czymś dla nich ważnym i wszystko po to aby ich odwieść od jedności z Bogiem, z Jezusem Chrystusem.

Nie wierzysz? Proszę zatem sprawdzić. Proszę zamknąć się w komnacie swojego serca i w ciszy swoich myśli porozmawiać z Bogiem Ojcem o czymś, o czym nigdy przedtem nikomu innemu nie mówiłeś, np. możesz zadać Mu jakieś nurtujące Ciebie pytanie i poprosić Boga Ojca o pomoc w znalezieniu odpowiedzi na nie. Ponieważ zły nie może wiedzieć o czym rozmawiałeś z Bogiem Ojcem, bo nie ma mocy zaglądania do naszych myśli, nie będzie mógł w niczym przeszkodzić i odpowiedź jaka zaświta nagle w Twojej głowie będzie na sto procent pochodzić od Boga Ojca.

Sumienie świata

Co wg. Ciebie znaczy antysemita, co znaczy antygej?

Katolik mówiący NIE złu, jakiego dopuszcza się ktoś, czy krytykując podstępne, niegodziwe postępowanie jakiejś jednej nacji wobec drugiej nie jest antykomukolwiek, a jedynie antyczemuś. I to jest zasadnicza różnica. 

Dobrze więc, że katolicy istnieją, ponieważ w dzisiejszych czasach już jako jedyni są oni sumieniem świata. Nie jest tajemnicą, że nikt, kto dopuszcza się zła w jakiejkolwiek formie, sumienia nie lubi i najchętniej by je uciszył.

A ja Ci mówię, że tego sumienia nie da się uciszyć, bo ono JEST GŁOSEM BOGA OJCA. Nawet gdyby społeczeństwo, politycy i media chciały inaczej, i gdyby nawet wszyscy zainteresowani dopięli swego, gdyby nawet wszyscy Papieże byli gejami, to sumienia tego nie da się uciszyć, to morale Boga pozostanie niewzruszone, przetrwa, tak jak i Jego Kościół.

A gdyby Katolicy przestali piętnować to co jest złe dla człowieka i w oczach Boga Ojca, to kamienie zaczną mówić, bo On, Bóg Ojciec tak bardzo umiłował człowieka, że nigdy go nie opuści, że cierpliwie nawracał go będzie z niewłaściwej drogi i do końca będzie walczył o duszę jego, nawet gdy dusza tego nie rozumie.

Bóg Ojciec porównuje swoją miłość do człowieka jedynie z miłością matki, bo jedynie matka potrafi kochać swoje dziecko miłością niesamolubną, bezinteresowną jaką AGAPE, bo o niej mowa, jest. Wiedz zatem, że nikt i nic nie jest w stanie oderwać człowieka od Miłości, jaką Bóg Ojciec Jest, jedynie człowiek sam na własne życzenie może to zrobić, może tak bardzo skrzywdzić siebie samego.

piątek, 4 października 2019

Trudna miłość

Miłość do trudnego człowieka, trudnych ludzi jest miłością do Boga Ojca i do samego siebie zarazem. Utrzymuje nas w przebudzeniu, w świadomości, że skoro Bóg Ojciec postawił na naszej drodze tak trudną i wymagającą miłość, to nam ufa, bo przecież obietnicą Jego jest, że nie nałoży na nas ciężaru większego od tego, który jesteśmy w stanie unieść.

Skoro Bóg Ojciec ufa, że damy radę, to jaki powód mamy my, żeby w to nie wierzyć?

Jezus Chrystus, kochał, cierpiał i umierał za nas w naturze ludzkiej, a nie w Boskiej. Agape jest w naszych sercach, tak jak była w sercu Jezusa-Człowieka, wystarczy sięgnąć po nią, a o resztę Sam Bóg zadba. 

środa, 2 października 2019

Co wspólnego ma światło z ciemnością?

Zarówno emigracja czy imigracja nie są niczym dobrym, moim zdaniem. Podróże, poznawanie świata jak najbardziej, ale nie stałe opuszczanie swojego kraju aby zamieszkać w jakimś innym. Podróże kształcą, ale emigracja czy imigracja okrada człowieka z jego tożsamości.

Nikt nie może być szczęśliwym w oderwaniu od swoich najbliższych. 

Wielu marzy o tym żeby wszyscy ludzie byli braćmi, żeby nie było granic ani podziałów, tylko jedność w Miłości, czyli w Bogu Ojcu, ponieważ Bóg jest Miłością. To bardzo piękne marzenie, ale tylko marzenie, niestety, dopóki ludzie się nie nawrócą ku Bogu Wszechmogącemu, Którego Imię jest JA JESTEM. 

Pomyśl o Ablu i Kainie, synach Adama i Ewy, których podzieliła zwykła zazdrość i jeden zabił drugiego. Stało się tak, ponieważ ludzie odłączyli się od Boga Ojca, który Jest Życiem i poszli za Jego przeciwnikiem, znaleźli sobie innego ojca, któremu na imię zabójca i kłamca. I tak jest do dzisiaj.

Jak więc widzisz, siłą rzeczy, jest to niemożliwe, aby wszyscy ludzie byli braćmi jednego Ojca, przynajmniej tak długo, jak długo będą się od Boga Wszechmogącego, Którego objawił nam Jezus Chrystus w Sobie, odwracać i odłączać się od Niego na własne życzenie.

Mówisz, nie ma Żyda ani Greka, w Kościele powinno się pielęgnować tę prawdę.

Zgadza się, nie ma Żyda ani Greka, natomiast są wierzący w Boga Ojca i niewierzący w Niego. Dla wierzących każdy człowiek jest bliźnim, dla niewierzących już nie. W Kościele pielęgnuje się tę prawdę, ale w świątyniach niewierzących już nie. Jako wierzący mamy kochać bliźniego swego, jak siebie samego, a wroga jeszcze bardziej, bo jeżeli kochamy tylko tych, którzy nas kochają, nic wielkiego nie czynimy.

Kochać wroga, to nie znaczy być wobec niego naiwnym, to nie znaczy dać się przez niego okradać, gwałcić, zabijać, pustoszyć nasze Świątynie i domy. Kochać wroga w końcu, to nie znaczy pozwalać mu deptać naszą wiarę.

Jezus Chrystus, będąc człowiekiem, kochał wszystkich ludzi, a jednak, gdy zaistniała taka potrzeba, piętnował ich złe uczynki nazywając je po imieniu. Nie bawił się w żadną poprawność polityczną. Wielu z tego powodu było zgorszonych i wielu nazywało Go bluźniercą, jednak Pan Jezus nie zrażał się tym, wprost przeciwnie, mówił, cytuję: "Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." (Źródło: Nowy Testament, Ew. wg. Św. Mateusza 7,21)

Czy Twoim zdaniem innowiercy nachodzący nasz chrześcijański świat, gwałcący nasze chrześcijańskie siostry, zabijający naszych pasterzy spełniają wolę Boga Ojca? A co wspólnego ma światło z ciemnością?

Chcesz być dla innowierców światłem, chcesz ich nawracać na wiarę w Prawdziwego Boga, w Boga Ojca, zostań jak Jezus Chrystus misjonarzem i na jakiś czas zostaw swoją Ojczyznę, jak On zostawił i jedź pomiędzy wroga, jak On to uczynił i głoś temu wrogowi Boga Prawdziwego, jak Jezus to robił, ale potem wróć do swojej Ojczyzny, jak On wrócił do Nieba, aby w niej nadal pełnić wolę Boga Ojca i zadbać o swoich najbliższych. Kto bowiem dba o wszystkich innych, a o najbliższych swoich zapomina, ten jest gorszy od niewierzącego. Dom takiego pustoszeje i staje się siedliskiem złego. Dobrze wiesz o tym.

We wszystkim mamy naśladować naszego Pana, Jezusa Chrystusa, a więc i w tym. On nie zapraszał wroga do nieba, ale zstąpił z Nieba do domu wroga i w jego domu czynił dobrze dla niego, aby Swoim świadectwem pozyskać go bez przymusu dla Imienia Boga Ojca, dla Chwały Jego.

Gdyby Królestwo Niebieskie miało być dla wszystkich, to Jezus Chrystus, Który nigdy nie kłamie, nie mówił by, że nie wszyscy do tego Królestwa wejdą. Gdyby wszyscy ludzie byli braćmi bez względu na wiarę jaką wyznają i pochodzenie, to Jezus nie podkreślałby znaczenia spełniania woli Jego Ojca, Który jest w Niebie, jako warunku wejścia do Jego Królestwa, nie nazywałby też nikogo wrogiem i nie ostrzegałby nas przed wilkami w owczych skórach. Tak więc, nie jesteśmy jednak synami jednego Ojca, które to kłamstwo propagują dzisiaj wrogowie Jezusa Chrystusa i Jego naśladowców, chrześcijan w celu zwiedzenia ich, w celu zabicia chrzescijaństwa również w naszym Kraju, tak jak to już zrobili w większości krajów na świecie. Imigracja innowierców ma im w tym dopomóc, dlatego jest czymś bardzo złym, również dla samych innowierców.

Nie na darmo Bóg Ojciec zburzył Wieżę Babel, pomieszał ludziom języki i rozproszył ich na cały świat aby tworzyli narody i w ten sposób wypełniali wolę Jego, zaludniając Ziemię i dbając o ten Dom (Ojczyznę), który On im dał w posiadanie. Bóg Ojciec zawsze wie co robi i nigdy się nie myli. Jest NIEZMIENNY. Amen!

Nauka o braterstwie wszystkich, o jednym narodzie i jednym globalnym kraju nie pochodzi od Boga Ojca, pochodzi od Nimroda zwiedzionego jak Ewa i Adam przez przeciwnika Boga Ojca, przez Lucyfera. 

W Imię Jezusa Chrystusa

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Jesteś przekonany, że: "Kochać Boga to nie grzeszyć więcej i nie być już obłudnikiem ..."

A ja Ci powiadam, że obłudnikiem jest ten, kto zapomina, że jest niedoskonałym człowiekiem i chociażby dlatego nie jest to możliwe aby nie grzeszył nawet gdyby bardzo, bardzo się starał. To niedoskonałość nasza rodzi grzech. Jest napisane, cytuję:
"Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe»." (Źródło: Biblia Tysiąclecia, Ew. wg. Św. Mateusza 26,41)

Przekonanie człowieka, że jako niedoskonały, słaby może żyć bez grzechu jest niczym innym jak brakiem pokory, PYCHĄ. Pycha jest grzechem ciężkim i zgubiła już niejednego człowieka.

Kochać Boga Ojca, to znaczy STARAĆ się ze wszystkich sił nie grzeszyć i ufać, że jeżeli jednak ulegniemy pokusie i zgrzeszymy, to Łaska Boga Ojca większa jest od naszego grzechu i chociaż na Jego Miłosierdzie niczym nie możemy sobie zasłużyć, to miłe jest w oczach Boga, gdy Go o nie poprosimy z wiarą, w Imię Jezusa Chrystusa i z ufnością, że nam nie odmówi zgodnie z daną nam obietnicą, cytuję:
"A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię." (Źródło, Biblia Tysiąclecia, Nowy Testament, Ew. wg. Św. Jana 14, 13-14)

wtorek, 1 października 2019

Zakładnik komunizmu

To, że Zachód jest lewacki, nie podlega nawet dyskusji. Gdzie nie spojrzeć, na którąkolwiek dziedzinę życia w państwach zachodnich widać ogromny, a nawet, powiedziałabym, bezwzględny wpływ marksistowskich idei. Każdego kto nie wierzy, że tak jest, odsyłam do przeczytania "Manifestu komunistycznego" Marksa i porównania zaczerpnietej z niego wiedzy z dzisiejszą zachodnią rzeczywistością.

Paradoksalnie, to nie państwa Bloku Wschodniego okupowane przez sowiecki komunizm stały się komunizmu, w jego czystej formie, prawdziwym zakładnikiem, ale zakładnikiem tym stały się obecnie państwa zachodnie, niestety, które płacą dzisiaj cenę za swoją ignorancję, za zbytnią pewność siebie, za brak oliwy w lampach podczas czuwania, za odstąpienie od wartości chrześcijańskich, czyli Bożych i zastąpienie ich normami społecznymi, czyli jedynie etycznymi i prawami człowieka bez uwzględnienia woli Boga Ojca.

Etyka nigdy nie jest w stanie zastapić moralności ponieważ jest jedynie tejże atrapą bez mocy oddziaływania na dłuższą metę.

To dotyczy również poprawności politycznej, kagańca nakładanego ludziom w tym "euroraju", szczególnie tym, którzy moralność Bożą stawiają na pierwszym miejscu, a co za tym idzie miłość do swojej ojczyzny, do swoich ziomków i rodziny.

Państwa zachodnie są już tak zmanipulowane i ogłupione, tak pyszne i pewne swoich racji, że nie wierzą, że komunizm w ich granicach stał się faktem, nawet nie zauważają, że staczają się coraz niżej. 

Co do upadku innych państw, np. Polski, na wzór państw zachodnich, to myślę, że nie koniecznie musi do tego dojść. Oczywiście w jakimś procencie tak, dopóki Polacy nie przypomną sobie, że nie są gęsiami, że też swój język, kulturę, obyczaje i religię mają, których to wartości warto jest bronić ze wszystkich sił.

Ponieważ naszym szczęściem odkąd zaistnienieliśmy mieliśmy silny kręgosłup-wiarę w Boga Ojca, Jego zbroję na sobie i dlatego dawaliśmy radę z największymi naszymi okupantami, damy im radę i dziś chociaż nasi dzisiejsi wrogowie działają bardziej podstępnie i bezwzględnie i to w imieniu prawa, które ustanawiają zawsze jedynie wg. ich własnych interesów.

Damy im radę, tylko przyodziejmy się na nowo w wiarę, zbroję Boga Wszechmogącego. Jeżeli On, Który Jest, jest z nami, to kto może być przeciwko nam?

Pamiętajmy!

Nikt kto walczy z Bogiem Ojcem, z Tym Który Jest, nie może z Nim wygrać, ponieważ MOC i CHWAŁA jest tylko Jego na wieki wieków! Amen!

poniedziałek, 30 września 2019

Empatia "prymitywnego", a prymitywnego

Lepiej być "prymitywnym" posiadając własny dom (kraj), niż mędrcem będąc bezdomnym (bezpaństwowcem).

Empatia nie znaczy być głupim, a miłość bliźniego nie znaczy pozbawianie go jego domu (kraju) zaproszeniem go do domu (do kraju), który nie jest ani jego, ani zapraszającego, aby się w tym domu (kraju) rozgościł i robił w nim bezkarnie co tylko chce. Empatia jest wtedy, gdy potrzebującemu daje się możliwość rozwoju we własnym jego domu (kraju) i pomaga mu się w tym przynajmniej nieprzeszkadzaniem w robieniu przez niego na swojej ziemi tego co uważa on, że jest dla niego dobre i słuszne.

Nie jest więc prymitywnym ten, kto dba nie tylko o swój dom (kraj), ale i o dom (kraj) sąsiada, swojego bliźniego, zwykłym tylko nie wtrącaniem się w jego gospodarstwo, zwykłym uszanowaniem jego własności. Prymitywnym jest natomiast każdy, kto chce wejść w posiadanie cudzej własności podstępem i zdradą ubraną w np. fałszywą empatię. Prymitywnym jest ten, kto wdziera się bezprawnie do cudzego domu (kraju), aby go zburzyć np. buldożerami i przywłaszczyć sobie siłą cudzą ziemię wypędzając z niej właściciela w tym tylko co ma na sobie. Prymitywnym jest ten, kto szarogęsi się w nie swoim domu (kraju) i doprowadza ten dom (kraj) do ruiny przez dewastację mienia właścicieli, by w ten sposób pozbyć się ich z tego domu (kraju) i w rezultacie przywłaszczyć go sobie.


niedziela, 29 września 2019

Zastanawiam się

Czy Eucharystią nie jest samo Słowo - Jezus, Którego rozpoznaje nasze serce podczas czytania i słuchania Jego - ziarna dotykającego naszego serca i obumierającego w nim napełniając je obfitością żywego Świętego Chleba - Bogiem, przemieniającego nas duchowo w trwałą świętość Chrystusową?

Jest napisane w Ew. Św. Jana 1, 1-5, cytuję: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na poczatku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było swiatłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."

Czy słowa te nie są dowodem na to, że to Słowo - Jezus ożywia nas podczas czytania (spożywania) Go?

piątek, 20 września 2019

Bóg Ojciec nie jest małostkowy.

Kontakt z Bogiem Ojcem można mieć zawsze. Można z Nim rozmawiać nieustannie i wszędzie, nawet jadąc rowerem, zmywając naczynia, czy wykonując jakąkolwiek pracę fizyczną.

On Jest i kocha, jest naszym Ojcem, stoi tuż obok każdego z nas, Jest w nas i czeka aż to zauważymy i po prostu przyjmiemy Jego obecność za pewność, że On Jest, jest konkretną osobą, której bardzo zależy na nas, na naszym szczęściu, która uwielbia dawać nam Swój czas, uwielbia gdy przychodzimy do Niego dosłownie ze wszystkim, z tym co nas cieszy i z tym co nas boli, gdy przeżywamy siebie, swoje życie razem z Nim.

Wcale nie wymaga od nas, jak to kochający Ojciec ma w zwyczaju, abyśmy ciągle padali przed Nim na kolana i bili pokłony z obawą i lękiem w sercu, nie. Wystarczy wejść do komnaty swojego serca i w jej ciszy szukać Boga Ojca Wszechmogącego, szukać kontaktu z Nim, a On natychmiast pozwala nam Siebie odnaleźć.

Mamy być jak dzieci, nauczał Jezus, ufni jak dzieci, spontaniczni jak dzieci, przychodzący do Boga Ojca w porę i nie w porę, jak dzieci, bez zastanowienia, bez rozumienia, że Ojciec jest w tej chwili czymś bardzo zajęty i być może nie ma dla nas czasu, że rozgniewamy Go naszą nachalnością.

Nie, Bóg Ojciec zawsze ma dla nas czas, kto twierdzi inaczej, ten nie zna Boga Ojca.

Pamiętajmy, że On Jest Miłością i zawsze spogląda na nas z miłością, a gdy musi nas skarcić, to również posługuje się miłością, tak jak kochajacy rodzice to robią w stosunku do swoich dzieci, dla ich dobra.

Czasami Bóg Ojciec dopuszcza abyśmy cierpieli, dopuszcza by dotknęło nas zło. Dzieje się tak wtedy, gdy nie trafiają do nas Jego argumenty, typu: Nie dotykajcie pieca (grzechu), bo się sparzycie, lub wtedy, gdy chce nas zawrócić z drogi, która nie jest dobra dla nas, ale my upieramy się przy swoim i nadal kroczymy po niej, bo przecież wydaje nam się, że wiemy lepiej, poza tym wiemy, że Bóg Ojciec niczego nam nie narzuci, bo stworzył nas wolnymi istotami.

Wykorzystujemy ten fakt naszym egoizmem, a potem mamy pretensje do Boga Ojca zamiast do siebie. Gdy ponosimy konsekwencje własnych wyborów krzyczymy wtedy: Boże gdzie jesteś? ... albo: Dlaczego to mnie spotyka? ... albo: Gdybyś istniał, nie dopuściłbyś do tego! Tym czasem możemy mieć jedynie do samych siebie pretensje, a nie do Boga Ojca, ponieważ poszliśmy za głosem, który nie pochodził od Niego. Dlaczego?

Ponieważ nikt nie może rozpoznać głosu Boga Ojca, kto wpierw nie nawiązał z nim poufnej, a więc przyjacielskiej bliskości, kto rozmawia z Nim jedynie na klęczkach, kto podchodzi do Niego ze strachem i obawami zamiast z miłością i pełnym zaufaniem i nie ważne na klęcząco, siedząco, czy leżąco, w biegu, czy podczas jazdy na rowerze. Bóg Ojciec nie jest małostkowy.

czwartek, 12 września 2019

Nauka o reinkarnacji jest nauką demoniczną.

W Szatana nie należy wierzyć, jednak należy sobie uświadomić, że on istnieje i szaleje w czasie ostatnich swoich pięciu minut jakie mu pozostało, aby zwieść jak najwięcej dusz ludzkich i odwieść je od Jezusa Chrystusa, Boga Ojca Wcielonego, w Trójcy Świętej Jedynego Prawdziwego Boga, Przed Którym cały świat demonów, nazywany przez wielu kosmitami, drży.

Nie ma żadnych kosmitów, ale ten niewidzialny i zagadkowy dla nas wszechświat wypełniony jest upadłymi aniołami, tymi, którzy podnieśli bunt przeciwko Bogu Ojcu w Niebie i po przegranej bitwie z zastępami Boga Ojca, razem z ich przywódcą Lucyferem= Szatanem zostali wyrzuceni z Nieba. W późniejszym czasie dołączyli do nich następni upadli aniołowie, ci rozkochani w kobietach, którzy przed potopem materializowali się i zeszli na Ziemię aby z tymi kobietami współżyć.

To z tych związków rodziły się olbrzymy, których szkielety co i rusz zostają odkryte przez archeologów. Byli oni dla ludzi bardzo okrutni i czynili na Ziemi dużo zła. Gdy nastał potop zmiótł z Ziemi te pół ludzkie, pół anielskie istoty i całe ówczesne zło. Ocalał jedynie Noe z rodziną i jeszcze ktoś, upadli aniołowie, którzy dematerializowali się i chcieli wrócić do Nieba, ale Niebo zostało przed nimi zamkniete i od tej pory przebywają w kosmicznych przestworzach jako demony. Mogą schodzić na Ziemię, co też robią gdy nadarza im się taka okazja. Mogą zamieszkiwać zwierzęta, gdy nie znajdują lepszego, ludzkiego ciała.

Nauka o reinkarnacji jest nauką demoniczną.

Wiara ludzi w reinkarnację jest demonom potrzebna ponieważ są one w wielkiej potrzebie zdobycia mieszkań aby się mogli zmaterializować. Tymi mieszkaniami są ludzkie ciała. Bardzo lubią udawać ludzi i w imieniu ludzi czynić wiele zła ludziom, których nienawidzą z powodu tego, że jako jedyne istoty, ludzie zostali stworzeni przez Boga Ojca na wzór i podobieństwo Jego.

Jak pisałam wyżej jest to czas końca panoszenia się Szatana na Ziemi. Miał on całe tysiąclecia na to aby udowodnić Bogu Ojcu i całemu stworzeniu, temu widzialnemu i niewidzialnemu swoje racje, które postawił Bogu Ojcu w Niebie jako niesłuszny zarzut, jakoby nie za darmo całe stworzenie Boże, Bogu Ojcu służy, co doprowadziło do wojny w Niebie.

Jego wojsko, demony potrzebują ciał ludzkich aby walczyć z Bogiem Ojcem, aby przekonywać jako "ludzie", prawdziwych ludzi, że Boga Ojca nie ma. Robią to na wszystkie możliwe sposoby i bardzo się już spieszą, bo wiedzą, że ich czas mija.

Murowane Świątynie ku czci Boga Ojca są już przez demony zdobyte i prawie w całości opanowane, trudniej jest im zniszczyć żywą Świątynię Boga Żywego, Boga Ojca, której my, chrześcijanie jesteśmy żywymi cegiełkami tworzącymi ją, to dlatego demony przypuszczają atak na ludzi, głównie chrześcijan, bronią nazwaną przez siebie reinkarnacją.

Nie ma czegoś takiego jak reinkarnacja człowieka. To jest oszustwo Lucyfera przeciwnika Boga Ojca! Reinkarnują się natomiast demony, bo ciągle potrzebują nowych ciał ludzkich, gdyż ciało ludzkie, w przciwieństwie do duszy, starzeje się i umiera.

Bóg Ojciec po to właśnie wcielił się w człowieka, w Jezusa, aby to oszustwo zdemaskować. Żył i umarł jak każdy człowiek, a potem, trzeciego dnia zmartwychwstał do życia wiecznego.

Bóg Ojciec każdego z nas zna po imieniu, każdy włos na naszej głowie jest policzony i gdy zawoła nas z martwych powstaniemy aby oddać Mu należną cześć i chwałę i móc żyć i cieszyć się życiem już na zawsze w Jego Królestwie. Wiara w reinkarnację odbiera każdemu, kto w nią uwierzy tę szansę.

Piekło naprawdę istnieje i jest pełne demonów cierpiących z powodu oderwania się od Żródła Życia, Którym jest Bóg Ojciec. Takie samo piekło czeka ludzi (czyt. dusze), którzy pójdą za ich, demonów głosem i naukami, i na własne życzenie odłączą się od Jedynego Boga Prawdziwego, od Jezusa Chrystusa, przed Którym zegnie się każde kolano, wg. obietnicy Boga Ojca, ale nie wszyscy dostąpią łaski zbawienia. Jedni zmartwychwstaną na śmierć (czyt. piekło=odłączenie od źródła życia, od Boga Ojca, do wiecznych ciemności), a inni do życia (czyt. do Nieba).