Dzisiejszy Cezar jest bardzo zachłanny i chce nawet tego, co do niego nie należy, dlatego sprzeciwiam mu się, gdy wyciąga on rękę po to, co należy we mnie do Boga Ojca i żąda ode mnie tej Bożej własności. Mówię o Bożym morale zapisanym w sercu moim, o wartościach śmiesznych dla Cezara i świata, którym Cezar rządzi, ale bezcennych w oczach Boga Ojca i moich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz