wtorek, 31 marca 2026

Diagnoza Polski, z którą ja się nie zgadzam (?)

 

I dokąd w końcu ten europejski romantyzm skierowany na uczucia mające dopełnić zimny intelekt oświeceniowy doprowadził Europę, Panie profesorze T. Gadacz?
 
Polski romantyzm, chociaż, jak Pan twierdzi, nie przeszedł przez oświecenie i przez to stał się romantyzmem emocjonalnym [emocje to też jest dar Boży], okazał się, w gruncie rzeczy, być siłą napędową narodu polskiego - tak uważam. 
Dzięki tej sile, naród ten przetrwał wszystkie kataklizmy jakie go spotkały na przestrzeni jego dziejów. Przetrwał jeszcze bardziej wzmocniony i wzbogacony mądrością zdobytą z przeżytych doświadczeń. Dlatego, moim zdaniem, różnica między romantyzmem uczuciowym a romantyzmem emocjonalnym jest nie taka, że uczucia intencjonalnie skierowane są na innego jako życzliwość, grzeczność, szacunek, uznanie, czy przyzwoitość, a emocje są zaburzające - chociaż też. Różnica ta jest taka, że romantyzm uczuciowy z jego cechami, które Pan wymienił i bez emocji, według mnie, rodzi człowieka "ciepłe kluchy", czyli rozmamłanego, zagubionego, nieudacznika, który bez psychologa jednego kroku nie potrafi zrobić. Z kolei, romantyzm emocjonalny, który przecież nie wyklucza cech romantyzmu uczuciowego lecz je wzbogaca o właśnie emocje, rodzi człowieka, który łączy w sobie cechy jednego i drugiego romantyzmu, człowieka silnego, chociaż nie pozbawionego uczuć i to tych z najwyższej półki. 
Nie zgadzam się też z Panem w tym, że podejrzliwość, zawiść, nienawiść dominują polską sferę społeczną. Przepraszam bardzo, ale to są tysiąc razy powtarzane kłamstwa, stereotypy o Polakach, które nie mają nic wspólnego z prawdą. Czy to się komu podoba czy nie, to kłamstwo nie zmieni swojej natury, nie przestanie być kłamstwem tylko dlatego, że powtarzane jest nawet i dziesiątki tysięcy razy. Kłamstwo pozostaje kłamstwem. 
Polska polityka nie jest też żadnym dowodem na te, ponoć dominujące w Polsce, negatywne cechy romantyzmu emocjonalnego, które, Pana zdaniem, zrodziły Polaka podejrzliwego, zawistnego i nienawistnego (?), przeciwnie polska polityka jest żywa, dynamiczna, rodząca sprzeczki, ale i prowadząca do rozkwitu Polski w przeciwieństwie do uśpionych romantyzmem uczuciowym polityk świata zachodniego, który na naszych oczach prowadzi do już bardzo widocznej samo destrukcji. 
Nie ma więc nic złego, moim zdaniem, w tym, że Polacy nauczeni swoją trudną i bolesną historią stali się bardziej emocjonalni, a przez to i podejrzliwi. Gdy kierowali się w swojej historii romantyzmem uczuciowym, bo kierowali się takim, gdy przyjmowali z grzeczności u siebie i do siebie, i bezkrytycznie, różnych obcych wraz z ich modami i wariacjami, kierując się tylko uczuciami, stali się łatwym łupem dla otaczających ich drapieżników. Drapieżników, którzy jakoś w stosunku do Polaków zapominali o swojej przyzwoitości, życzliwości, grzeczności i o szacunku drugiego człowieka. Właśnie takiego rezultatu możemy teraz oczekiwać w Europie zachodniej, którą tak bardzo Pan podziwia za jej romantyzm uczuciowy. Polacy wyciągnęli lekcję z historii, z własnych błędów, ba! Polacy wiele zdołali się nauczyć na cudzych błędach i nadal się uczą w czym pomagają im właśnie ich emocje połączone z uczuciami.
Widzi Pan, wszystko ma swój czas i na wszystko jest odpowiedni czas. Tego uczy Polaków nie tylko historia, ale i ten ich, jak Pan się wyraził, "sos religijny" - cokolwiek to znaczy, ponieważ i w moim przekonaniu, Kościół Katolicki i wiara Polaków w Boga już nie raz i nie dwa uratowała nie tylko Polskę, ale i całą Europę, co też potwierdza historia. Ta katolicka wiara Polaków uratowała Europę przed np. islamem, potopem szwedzkim, faszyzmem niemieckim, czy też komunizmem sowieckim. Powiem tak i z całym szacunkiem: 
Dawno już nie słyszałam tyle powtarzanych jak mantra stereotypów, żeby nie powiedzieć kłamstw o Polakach, użytych w jednym, jedynym wywiadzie. I mam wrażenie, Panie profesorze, że to nie Polacy mają problem ze swoimi głowami i z ciągle "siedzącą w nich" Rosją, ale Pan ma jakiś problem z oderwaniem się od tych stereotypów o Polakach funkcjonujących w świadomości społeczeństw, tak zachodnich jak i wschodnich od czasów zaborów, a nawet jeszcze wcześniejszych. Stereotypów, które ukute zostały przez od zawsze wrogich Polsce i Polakom zawistnych i nienawistnych sąsiadów. Tych co to okupowali Polskę, ale Pana zdaniem tych, którzy są tacy "życzliwi", "grzeczni", pełni "szacunku i uznania" dla drugiego człowieka, są tacy "przyzwoici" (?), bo wyrośli na romantyzmie uczuciowym, a nie jak ci "cwani" Polacy na zaburzających emocjach. 
Gdy nawet profesorowie ulegli tej hipnozie, tym kłamstwom wmawianym Polakom, to nie dziwi mnie, że te stereotypy tak bardzo przylgnęły do Polaków, że ciągle dają wiarę tym opowiadanym im bajkom o nich samych, o tym, jakimi to "złymi", "cwanymi", "nieżyczliwymi" i jakimiś tam jeszcze innymi anty "mitami" Polacy są. Pan z wąsikiem, słynny akwarelista, dodałby jeszcze: "brudasy" i "świnie". (sic!) 
Hallo! Pobudka! 
Polacy nie są ani gorszymi, ani lepszymi ludźmi od innych ludzi! Są zwyczajnymi ludźmi jak wszyscy inni, różnią się może od co niektórych umiłowaniem swojej Ojczyzny i rodziny, wiarą w Boga, pracowitością, nie cwaniactwem a pomysłowością, zdyscyplinowaniem i solidnością, ale to, i moim skromnym zdaniem, są Polaków zalety, a nie wady. To dzięki tym zaletom właśnie Polacy nawet przygnieceni do ziemi, w końcu zawsze się z niej podnoszą. I Bogu dzięki niech będą za to!
 
Pozdrawiam.

Czy Niemcy chcą obalić Prezydenta Nawrockiego?

 

Niemcy niech lepiej obalą samych siebie, a Europie ulży.

Pan Prezydent Karol Nawrocki dba o interesy Polski przede wszystkim, co jest jak najbardziej prawidłowe i naturalne. Każda głowa, każdego państwa powinna to robić, powinna przede wszystkim dbać o interesy swojego kraju i narodu, a nie jedynie o interesy Niemiec "miłościwie" nam panujących w UE. Nie przypominam sobie ogólnoeuropejskich wyborów, w których Europejczycy oddawaliby swój głos na Niemcy. 
Zatem, to, że głowy państw członkowskich UE mają na uwadze i dbają przede wszystkim o interesy swoich państw nie powinno dziwić Niemiec, ani tym bardziej ich przerażać. Tym bardziej, że Niemcy również stawiają na pierwszym miejscu swoje własne, niemieckie interesy ponad interesy państw członkowskich UE. I robią to w sposób bezwzględny, nie przejmując się faktem, że same nie szanują demokracji, za której "łamanie" oskarżają innych.
W tej sytuacji, takie tanie chwyty, jak oskarżanie, w tym wypadku, Polski o brak demokracji w Polsce tylko dlatego, że Polska ośmiela się powiedzieć Niemcom NIE, bądź upominać się u Niemiec o reperacje wojenne za zniszczenie przez Niemcy Polski i wymordowanie milionów Polaków podczas II wojny światowej, takie oskarżanie Polski przez Niemcy o brak demokracji, jest co najmniej nie na miejscu. Tym bardziej, nie na miejscu jest ekonomiczne szantażowanie Polski z tego powodu.

Po ataku na Iran, Żydzi płaczą, że jest im źle (?)

 

A kiedy Żydzi tego nie robili? 
Kiedy nie płakali, że jest im źle? 
Kiedy nie oskarżali wszystkich wokół o nienawiść do nich? 
Czy jest ktoś, kto pamięta taki cud, taki chociażby jeden dzień, w którym Żydzi by nie narzekali na wszystkie narody, że za mało kochają Żydów?
No właśnie!
Ja takiego dnia nie pamiętam.

sobota, 28 marca 2026

Zełeński uderza w NATO, oczywiście obwinia za to Putina (?)

 

Nie jestem zaskoczona ani Zełeńskim, ani jego sojusznikami. Zachodni sojusznicy zawsze w końcu zdradzają tych, którzy im uwierzyli, zwłaszcza Słowian, których uważają za naiwnych, żeby nie powiedzieć głupich. Wojny, to jest ich biznes, w który zawsze wciągają naiwne narody aby je później zdradzić i, biznes który zawsze prowadzą na ziemiach zastępczych. 
A Zełeński? 
No cóż, od samego początku tej wojennej awantury na Ukrainie na koszt UE, czyli na koszt podatnika, piszę, że Europejczycy nie rozpoznają swojego prawdziwego wroga. Przy czym, nie mówię, że przywódcy UE nie mają tej wiedzy. Moim zdaniem są w jej posiadaniu i to od samego początku tej ukraińskiej zawieruchy, której sami są reżyserami. 
Liczyli na dalsze rozszerzenie się NATO i UE dalej na Wschód, dlatego bezrefleksyjnie i w nadmiarze finansowali tę wojnę na ukraińskiej ziemi i Zełeńskiego zadłużając Europejczyków po same uszy, a Ukraińców traktując jak święte krowy. Liczyli i przeliczyli się! 
Nie wzięli pod uwagę, że Rosja z Putinem na czele będzie się, tym razem, tak skutecznie bronić, że Putin to nie zapijaczony Jeltsin, ani naiwnie ugodowy Gorbaczow. Nie przypuszczali, że to ich przedsięwzięcie potrwa aż tyle lat i w sumie, zamiast przynieść im spodziewane korzyści, przyniesie same straty. Zatem, ich sztuka teatralna pod tytułem "Rosja napadła na Ukrainę" okazała się być kompletną klapą. Kopali dół pod Rosją i sami w ten dół wpadli. 
Tak to się zazwyczaj kończy, że: "Chciwy zawsze dwa razy traci" - głosi stare, mądre przysłowie.

Oburzający list episkopatu (?)

 

Dokładnie tak, Panie Lisicki, ja również uważam, że każdy katolik powinien na ten list zareagować tak gwałtownie, jak Pan Jezus Chrystus zareagował w świątyni na handlarzy i bankierów, którzy zamienili ją w targowisko.
List episkopatu do wiernych jest nie tylko oburzający, ten list obnaża hipokryzję, a nawet brak wiary kardynała Grzegorza Rysia i biskupów Kościoła Katolickiego. Nie można bowiem dwóm panom służyć jednocześnie. Albo kardynał Ryś i biskupi są wyznawcami chrześcijaństwa, albo judaizmu. Powinni się zdecydować, ponieważ stanie w rozkroku grozi upadkiem. 

piątek, 27 marca 2026

Czy Biblia spadła w całości prosto z nieba?

 

Żaden chrześcijanin nie wierzy, że Biblia spadła prosto z nieba w całości. Chrześcijanie wiedzą, że Biblia była spisywana przez różnych ludzi, w różnych okresach czasowych pod natchnieniem Ducha Świętego.
Ktoś, kto twierdzi, że Biblia spadła w całości z nieba pomylił Biblię z Koranem, świętą księgą muzułmanów. To oni wierzą, że Koran spadł prosto z nieba w całości.

czwartek, 26 marca 2026

Życie (?)

 

Sama wiara jest cudem i dlatego człowiek po przez wiarę może czynić cuda. Bóg stworzył człowieka na podobieństwo swoje, czyli jako inteligentnego kreatora, dlatego człowiek mający wiarę maleńką jak ziarenko gorczycy może czynić cuda, nauczał Jezus Chrystus. 
Poza tym, Bóg stwarzając życie zadbał i o to, aby życie rodziło życie, aby nieustannie się odnawiało i przez to trwało. Powiedział aby wszystko rozmnażało się według swojego gatunku, a ludziom, żeby się rozmnażali, zaludniali ziemię i czynili ją sobie poddaną. I tak właśnie się stało i nadal tak się dzieje. Życie rodzi życie i tak bez końca. Gatunki trwają i trwać będą tak długo, jak długo Bóg, źródło życia będzie podtrzymywał życie, które stworzył. Będzie trwać tak długo, jak długo trwać będziemy w Bogu, który jest życiem, lub będzie trwało tak długo, aż Bóg zdecyduje inaczej. 
Człowiek został stworzony przez Boga w ciele fizycznym, materialnym, został ożywiony tchnieniem Boga, czyli duchem Bożym i stał się duszą wcieloną. Zarazem, spodobało się Bogu Ojcu Wszechmogącemu, w Trójcy Świętej Jedynemu Bogu stworzyć człowieka na podobieństwo swoje, co znaczy, że człowiek nosi w sobie obraz Boga. Jest istotą inteligentną, jest kreatorem, potrafi kochać i posługiwać się mową, czyli słowem. 
W świecie widzialnym, fizycznym, istniejemy jako istoty fizyczne, dlatego też gdy umieramy, to umieramy tylko jako istoty fizyczne, czyli umiera nasze fizyczne ciało, a nie dusza, nie duch, który jest Bożą, a zatem nieśmiertelną cząsteczką w nas. Umiera więc nasze ciało, lecz nie my, nie dusza z duchem, którą jesteśmy. My, już jako uwolnione z ciał fizycznych dusze/istoty duchowe ciągle żyjemy, żyjemy w świecie duchowym, który istnieje równolegle do znanego nam świata materialnego. Śmierć naszego ciała fizycznego zatem, jest odłączeniem się naszej duszy z duchem od tego ciała, jest naszym przejściem ze świata materialnego do świata duchowego. Nasze martwe fizyczne ciało obraca się w proch, wraca do ziemi skąd zostało wzięte podczas stwarzania przez Boga pierwszego człowieka.

Prawda to czy fake news?

 

Zełeński to nie tylko skorumpowany prowokator tak NATO jak i Rosji, to jest zdrajca Ukraińców, który dba jedynie o swój tyłek i o tron na którym siedzi. Dlatego właśnie potrzebna jest mu wojna i ciągle ogłaszane przez niego wątpliwe sukcesy. 
Przykładem może tu być, ta niby przeprowadzona na rosyjski terminal naftowy w Pomorsku akcja przy udziale trzystu dronów (?) zadających cios rosyjskiemu poczuciu bezpieczeństwa. Dym unoszący się nad rosyjskimi instalacjami jest widoczny na filmiku, ognia pochłaniającego zyski z ropy, które finansują machinę wojenną Putina nie widać, nie widać też zniszczeń wokół, nie ma żadnych rozwalonych urządzeń, więc podejrzewam, że te zdjęcia nie mają nic wspólnego z prawdą, a bardzo wiele z ukraińską wojenną propagandą.

wtorek, 24 marca 2026

Technologia nas zabija (?)

 

Dokładnie tak, gdy się jej nadużywa. Technologia działa jak narkotyk, wpierw uzależnia, potem okrada ze wszystkiego, a następnie zabija.

Będzie niewolnictwo (?)

 

Niewolnictwo jest i to od bardzo dawna, ponieważ tak naprawdę nigdy nie przestało istnieć. To co się zmieniło to nazwa; dawniej niewolnik, dzisiaj robotnik. Różnica polega na tym, że dawniej niewolnik był robotnikiem z przymusu, jednak za wikt i dach nad głową, co jego pan musiał mu zapewnić, dzisiaj robotnik jest niewolnikiem z własnej woli, ponieważ sam musi zarobić na swój wikt i dach nad głową, gdyż jego pan (pracodawca) zmądrzał i obniżył swoje koszty przerzucając je na robotnika, czyli współczesnego niewolnika. 
W rezultacie tej reformy, robotnik dalej jest jedynie wykorzystywanym, biednym niewolnikiem, a pan czerpiący korzyści z pracy niewolnika jak miał się dobrze i żył w przepychu, tak nadal, dzięki pracy współczesnego niewolnika (robotnika) ma się dobrze i żyje w przepychu, a nawet żyje jeszcze lepiej.

Umowa handlowa Ursuli von der Leyen z Australią (?)

 

To babsko w ogóle nie myśli! 
W Europie wprowadza zielony ład, wręcz terroryzuje nim Europejczyków, jednocześnie chce sprowadzać żywność z drugiego końca świata (?), tak jakby nie rozumiała (?), że transport, czym by się on nie odbywał zostawia za sobą ogromny ślad węglowy, z którym to śladem ponoć ta hipokrytka jedna, "ratowniczka" natury walczy (?). 
Jeżeli hipokryzja ma jakieś imię, to brzmi ono Ursula von der Leyen.
Poza tym, trwają wojny, to tu to tam, również na oceanach, morzach, na drogach wodnych i w zatokach, o czym pani hipokryzja nie może nie wiedzieć. Zatem, podpisując żywnościowe umowy handlowe z Australią czy też z Ameryką Południową (Mercosur) świadomie i z premedytacją naraża ona Europejczyków na możliwy brak żywności w niedalekiej już przyszłości, a zatem naraża Europejczyków na głód. A to już jest nie tylko działalność kryminalna, ale jak najbardziej zbrodnicza.

niedziela, 22 marca 2026

Kardynał Grzegorz Ryś zaprasza katolików do synagogi (?)

 

Kardynał Grzegorz Ryś błądzi sam, zwodzi katolików i zamyka drogę do zbawienia Żydom, którym nie głosi Jezusa Chrystusa, zamiast, utrzymuje on Żydów w ich przekonaniu, a więc kłamstwie, że jakoby judaizm jest równoległą wiarą do chrześcijaństwa, a nawet jedyną wiarą prowadzącą ku zbawieniu. 
Tym czasem, bez poznania i przyjęcia Jezusa Chrystusa nie ma zbawienia. Dlatego też nie ma zbawienia poza Kościołem. Zatem nie ma go i w synagodze, do której odwiedzenia kardynał Ryś tak bardzo namawia katolików. (?) 
Katolicy nie mają po co iść do synagogi kardynale Ryś, natomiast Żydzi, tak jak wszyscy inni ludzie potrzebują Jezusa Chrystusa do zbawienia, potrzebują poznać prawdę. 
Jak mają oni tę prawdę poznać, jeżeli nawet kardynałowie Kościoła im jej nie przybliżają z jakiejś fałszywej obawy o urażenie żydowskich uczuć, bądź z obawy, że zostaną posądzeni o antysemityzm, który de facto, nie istnieje?
Dlaczego tak uważam?
Ponieważ patrząc na antysemityzm oczami wiary, widzę w nim jedynie podpowiedziane Żydom, niby dla ich ochrony (?), narzędzie szatana, zabójcy i kłamcy, którym to narzędziem zamyka on Żydom drogę do poznania prawdy o tym, którego oni odrzucili i zabili, o Jezusie Chrystusie, który przecież również i za nich, za ich zbawienie oddał swoje życie. Mało tego, Jezus Chrystus zanim skonał, z krzyża wybaczył swoim oprawcom, z miłością i w trosce o nich zawołał do Boga Ojca, cytuję z pamięci:
"Ojcze, wybacz im, bo nie wiedzą co czynią." - koniec cytatu.
Antysemityzm zatem i moim zdaniem, stał się pułapką z podszeptu szatana zastawianą przez Żydów na samych siebie, stał się murem, którym odgrodzili się oni, świadomie bądź nieświadomie, od poznania Boga Prawdziwego, którego objawił ludzkości Jezus Chrystus w sobie. 

Komisarz EP pokazał, że jest zwyczajnym chamem (?)

 

Niemcy po hebrajsku znaczy Aszkenazim. Aszkenazim to Żydzi. Zatem na jedno wychodzi, czy to Niemcy czy Żydzi, jedni i drudzy pałają nienawiścią do tego katolickiego, polskiego narodu. Jedni i drudzy nienawidzą Polaków dlatego, że Polacy są wyrzutem ich sumienia. Niemcy wywołali II wojnę światową, napadli Polskę, rabowali i mordowali Polaków, a Żydzi, co jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe, nienawidzą Polaków dlatego, że Polacy ratowali ich życie w czasie II wojny światowej i ukrywali ich przed niemieckimi faszystami i zbrodniarzami z narażeniem życia własnego i życia swoich rodzin. 
Niemcy uważają siebie za nadludzi, a Żydzi uważają siebie za naród wybrany przez Boga, co katolicy podważają. Jednych i drugich EGO jest zatem tak wybujałe, że sięga kosmosu, a może nawet jeszcze dalej. Jak więc jakiś tam Polak, nawet gdy jest on europosłem, śmie mieć własne zdanie na ich czy jakikolwiek inny temat, a tym bardziej śmie mówić prawdę o jednych, czy drugich? Jak w ogóle może im cokolwiek wytknąć, czy też ich w czymś pouczyć? 
Jeszcze nie doszło do federalizacji UE (czytaj: do powstania IV rzeszy niemieckiej), a Niemcy już każą Polakom zamykać "mordy", że zacytuję komisarza PE, który odezwał się do polskiego europosła, Pana Grzegorza Brauna, słowami:
"Zamknij mordę." - koniec cytatu. 
Pomyślcie teraz, co będzie działo się w Polsce gdy Niemcy osiągną swój cel i przekształcą UE w swoją wymarzoną IV rzeszę niemiecką? 
Czy nie będzie to aby dla Polaków powrót do czasów okupacji Polski przez Niemcy z lat 1939/1945? 
Czy ci europosłowie niby reprezentujący Polskę w Europarlamencie, a klaszczący Niemcowi za to, że zachował się wobec Pana europosła Brauna w sposób haniebny, chamski, niegodny komisarza PE, nie rozumieją tego kogo oklaskują i za co? 
Czy zamiast stanąć murem za Panem Braunem, ponieważ nie powiedział on niczego, co nie jest zgodne z prawdą, po prostu pokazali swoim entuzjastycznym oklaskiwaniem zwyczajnego niemieckiego chama, kim tak naprawdę są i komu służą? 
Wstyd i hańba, tak dla tego niemieckiego chama pełniącego funkcję komisarza PE, jak i dla tych polskich europosłów, którzy chamowi przyklaskiwali. Wstyd i hańba! 
Prawda jaka jest, każdy widzi! 
Prawdy i tak nikt nie jest w stanie uciszyć ani przykryć! 
Prawda sama się obroni na pohybel wszystkim kłamcom!

Nie do wiary! (?)

 

Donald Tusk to przecież kłamca numer jeden w Polsce. To nie do wiary, że jest jeszcze ktoś w tym kraju, kto mu wierzy.

UE nie jest państwem (?)

 

Po pierwsze, po drugie i po trzecie, UE nie jest państwem, jest natomiast unią państw tworzoną przez wiele suwerennych państw narodowych, a to jest zasadnicza różnica. Proszę więc nie posługiwać się kłamstwem, że jakoby UE była państwem. Kłamstwo powtarzane nawet tysiąc razy i tak będzie jedynie kłamstwem.

sobota, 21 marca 2026

Wiara i nauka (?)

 

Papież Jan Paweł II powiedział, cytuję:
"Wiara i nauka, są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku poznaniu Prawdy." - koniec cytatu.

Bóg i aniołowie spożywali mięso (?)

 

Jeżeli chodzi o spożywanie mięsa, to już w Ks. Rodz. 18,8 jest mowa o tym, że Bóg razem z dwoma aniołami, którzy odwiedzili Abrahama, ugoszczeni przez niego jedli przyrządzone cielę, cytuję: 
"Po czym wziąwszy twaróg, mleko i przyrządzone cielę, postawił przed nimi, a gdy oni jedli, stał przed nimi pod drzewem." - koniec cytatu.
Całe to jadło, raz, że było niekoszerne, to dwa, mięso jadł Bóg z aniołami razem z serem - twarogiem. Dlaczego zatem, dzisiejsi cieleśni potomkowie Abrahama, Żydzi, nie mieszają, nie stawiają na stół obok siebie mięs i serów?

Chrześcijaństwo po prostu przerosło Nietzschego (?)

 

Nietzsche, moim zdaniem, to był biedny człowiek, który oszukiwał samego siebie twierdząc, że wiara ogranicza i zniewala człowieka. Jego twierdzenie, że wiara to słabość jest również nieprawdziwe, jest oparte na jego subiektywnych przeżyciach i odczuciach z dzieciństwa, na jego wyborze aby nie wierzyć w coś co, jak przypuszczam, całkowicie go przerastało. 
Dlatego właśnie do określenia wiary użył on odwrotności; nazwał wiarę słabością, podczas gdy wiara jest siłą, czy kto chce w to wierzyć czy nie i to potężną siłą. Siłą, która jednych buduje, drugich rujnuje. Buduje tych, którzy prawdziwie wierzą, wzrastają w Bogu i stają się dojrzałymi, odpowiedzialnymi ludźmi z wartościami, których na straganach targowych nie można kupić i z zasadami czyniącymi ich życie pełnym, sensownym i szczęśliwym. Rujnuje tych, którzy są jedynie konsumentami wiary, to znaczy, wierzącymi z przymusu, bo tego wymaga od nich środowisko w jakim żyją. Udają pobożnych lecz wyrzekają się mocy pobożności; Panu Bogu zapalają świecę, a diabłu ogarek. A jak przymus działa na człowieka, tego chyba nikomu nie potrzebuję tłumaczyć. 
Właśnie z tego powodu, wiara nie może być przymusem i nie jest nim, lecz jest świadomym własnym wyborem opartym, jak najbardziej, na wiedzy i znajomości Boga. A Boga poznajemy po przez Jezusa Chrystusa, który objawił ludzkości Boga Ojca w sobie samym. 
Pewność wiernych więc, że znają prawdę opiera się nie tylko na ich wierze, lecz również na poznaniu, czyli na wiedzy, która tę prawdę potwierdza. Chrześcijanie mający wątpliwości, czy kwestionujący w jakimś punkcie swoją wiarę, jak najbardziej poddają te swoje obawy pod przysłowiową lupę, aby z pomocą Ducha Świętego rozwiać je, bądź potwierdzić. Prawdziwa wiara nie boi się poddawania jej próbom, przeciwnie, ma odwagę stawiać im czoła. Cały rozwój duchowości, jej dojrzałość, polega na tym żeby szukać odpowiedzi na dręczące wiernych, kwestionujące ich wiarę pytania, czy też twierdzenia niewierzących.
Sam Nietzsche był siewcą wątpliwości wśród chrześcijan w nadziei, że dzięki temu zniszczy ich wiarę, a takich Nietzsche w czasach nam współczesnych jest tak wiele jak wiele jest ryb w oceanach, czyli niezliczona ilość. Trudno jest więc chrześcijanom omijać kwestionowanie prawdziwości ich wiary przez różnych mędrców myślących, że to oni są w posiadaniu prawdy absolutnej [przyganiał więc kocioł garnkowi], jak i nie brać pod uwagę, i nie rozważać nad tymi różnymi zarzutami kierowanymi pod adresem wierzących o "mylności" ich wiary. 
Zachowanie wiary jest więc nieustanną walką - jak widać, walką w pozytywnym tego słowa znaczeniu, uważam, ponieważ walka ta, paradoksalnie wzmacnia wiarę. 
Tym sposobem wrogowie chrześcijaństwa, można powiedzieć, robią przysługę chrześcijanom, ponieważ zmuszają ich do podjęcia jeszcze większego wysiłku w pokonywaniu sianych pośród nich i w nich wątpliwości przez ludzi niewierzących, co skutkuje wzrostem poznania, wiedzy, a więc i samej wiary. 
Wiara chrześcijańska nie jest przymusem, jest wolnym wyborem, a ponieważ być chrześcijaninem nie jest rzeczą łatwą, wielu odpada od chrześcijaństwa, wybiera, jak Nietzsche, świat bez Boga. Po jakimś czasie, gdy jak on przekonają się, że świat bez Boga jest niczym innym jak jedynie donikąd prowadzącą pustką, bezsensem istnienia, zamiast skruszyć się w swoim sercu, przyznać się do pomyłki i wrócić do Boga i wiary, zaczynają z wiarą i z Bogiem walczyć. Atakują i oczerniają chrześcijan, wiernych Jezusa Chrystusa, wymyślają na nich i o nich różne bzdury, nazywając je naukowymi, tylko dlatego, że okazało się, że jednak to chrześcijanie posiadają prawdę, w której Nietzsche i jemu podobni nie mogli wytrwać, ponieważ zwyczajnie ta prawda ich przerosła.

czwartek, 19 marca 2026

Niemieckie problemy rozlewają się na całą UE (?)

 

I tym sposobem UE staje się skansenem, bo już nawet nie kołchozem jakim był niegdysiejszy Sowiet.

Kraje, które mają niezbyt przychylne zdanie o Polakach (?)

 

"Jeszcze się nikt taki nie narodził, kto by wszystkim dogodził" - mówi stare przysłowie. 
To, że sąsiedzi Polski nie lubią Polaków wynika z ich kompleksów wobec polskiego narodu, a nie z powodu innych, tak zwanych "faktów". Wynika to również, jak przypuszczam, z nieczystego sumienia naszych sąsiadów, którzy historycznie napadali na Polskę, mordowali i rabowali polski naród, z czym mają dzisiaj problem. Jak dla mnie, to jest to całkowicie zrozumiałe, gdyż nie jest łatwo przyznać się do własnych błędów, uznać je i przeprosić za nie. Znacznie łatwiej jest naszym sąsiadom przykryć je różnymi pretekstami tłumaczącymi ich kompleksy wobec Polaków. 
To, że jakiś Polak zabiera komuś pracę w jakimś kraju, czy "kradnie", to są stereotypy, które nie są żadnym argumentem na to, aby wrzucać wszystkich Polaków do jednego worka, ponieważ to samo dotyczy wszystkich migrantów, bez względu na narodowość i kraj, w którym oni osiądą. Na przykład, Niemcy oskarżają Polaków o to, że kradną jakieś stare auta w Niemczech (?), tym czasem Niemcy w Polsce na stare auta nawet nie spojrzą, Niemcy w Polsce jak kradną, to od razu całą firmę, a nawet próbują zagarnąć cały kraj. I to dopiero jest kradzież.
Jeżeli chodzi o kraje oddalone od Polski, jak Norwegia, czy Holandia, to przyganiał kocioł garnkowi - chce się powiedzieć, ponieważ, tak Norwegia jak i Holandia, czy jakikolwiek inny zachodni kraj okradają Polskę z jej siły roboczej. Tak, Polacy są dla zachodnich przedsiębiorców wysoko wykwalifikowaną tanią siłą roboczą, którą ci pracodawcy wolą zatrudniać w miejsce "roszczeniowych", a "mniej wydajnych" tubylców, a także ze względu na pracowitość Polaków, ich wiedzę i nieprzeciętne zdolności. Dla firm i korporacji liczy się przede wszystkim duży zysk przy małych kosztach. 
Jest to, jak sądzę, zamierzona polityka pracy w UE, nazwana niesłusznie "wolnym rynkiem", którą to politykę politycy w porozumieniu z biznesmenami wprowadzili we wszystkich już dzisiaj krajach UE. Taką podstępną polityką zmusza się obywateli tych krajów do przemieszczania się, do opuszczania swoich ojczyzn w poszukiwaniu pracy, która pozwoli im i ich rodzinom nie tylko przeżyć, ale i żyć trochę lepiej, dostatniej niż mogliby to robić we własnych ojczyznach. Przy okazji narody się mieszają ze sobą ponieważ migrantami są przeważnie ludzie młodzi i dochodzi do odnowy genetycznej, gdyż z tych mieszanek rodzi się nowe życie, co nie jest bez znaczenia dla wielu starzejących się populacji, głównie zachodnich. I tak na przykład, Polacy migrują do krajów zachodnich, Ukraińcy migrują do Polski i również dalej na Zachód, Niemcy migrują do Szwajcarii, bądź do Austrii, i koło "fortuny" się toczy. Tak, że nie ma o czym mówić, to okradanie jest wzajemne, chociaż nie współmierne. Jest to polityka stawiająca na wędrówkę ludów, a nie jakaś tam domena jedynie Polaków. 
Poza tym i szczerze mówiąc, moim zdaniem, prawdziwymi złodziejami i reżyserami tej współczesnej wędrówki ludów, tak naprawdę, są globaliści, a narzędziem, którym się oni posługują jest stworzony przez nich system. System, który żeruje na wędrówce ludów właśnie, na kredytach i taniej sile roboczej aby jego twórcy, czyli globaliści mogli czerpać zyski nawet tam, gdzie inaczej trudno byłoby o ich uzyskanie. 

środa, 18 marca 2026

Niemcy wymyślają historię na nowo - zakłamują to, czego nie da się zakłamać

 

A czego innego można było się spodziewać po Niemcach - narodzie zbrodniarzy wojennych? 
Te wszystkie zbrodnie niemieckie wrócą do nich szybciej niż oni myślą. Tak jak Niemcy mordowali Polaków i Żydów w okupowanej przez Niemcy hitlerowskie Polsce w czasie II wojny światowej, tak już niedługo spotka Niemców to samo z rąk tych "pokojowych" ludzi, których oni do siebie zaprosili w celu ubogacenia Niemiec, którzy powoli ale skutecznie przejmują niemieckie państwo. 
"Bóg jest nierychliwy ale sprawiedliwy." - mówi stare polskie przysłowie. I dlatego nigdy nie dopuści do tego aby prawda została całkowicie pogrzebana,. 
Ja również do tego nie dopuszczę. Nie dopuszczę do tego z uwagi na tych wszystkich ludzi, byłych więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych, niemieckiego gestapo i tych wszystkich Polaków i Polki przymusowo wysłanych przez hitlerowców - niemieckich nazistów na przymusowe roboty do nazistowskich Niemiec w latach 1939-1945, których miałam przywilej poznać osobiście. Ci ludzie byli dla mnie żywymi książkami, żywymi niezakłamanymi historiami. 
Niemcy mogą sobie wmawiać, że są w stanie zakłamać historię, głównie przed swoim narodem, że są w stanie ukryć swoje zbrodnie, których dopuścili się na narodzie polskim, czyli również na Polakach pochodzenia żydowskiego. Tak, na Polakach, ponieważ ówcześni Żydzi w Polsce byli obywatelami Polski, a więc byli Polakami. Izrael, jako państwo, wtedy jeszcze nie istniał, to i narodu żydowskiego, w dosłownym tego słowa znaczeniu, jeszcze nie było. Rozproszeni po świecie Żydzi przyjmowali obywatelstwo, a więc narodowość tych krajów, w których mieszkali. Jeżeli chodzi o Polskę z czasów II wojny światowej, Żydzi byli Polakami żydowskiego pochodzenia, nie izraelskiego, ale żydowskiego, byli ludem zaadoptowanym przez Polskę. A jeżeli zaadoptowanym, to byli dziećmi polskiej ziemi, rodzili się i żyli na niej, byli więc Polakami i dlatego śmiało mogę twierdzić, że naziści niemieccy podczas II wojny światowej w okupowanej przez nich Polsce mordowali głównie Polaków. 
Sowieci też to robili, też próbowali zakłamać historię Polski, ale i swoją własną przed Rosjanami, gdy Churchill wraz z Rooseveltem, w podzięce za ofiarną walkę z hitlerowskimi Niemcami na wszystkich frontach świata, sprzedali Polaków Stalinowi, a zatem pod sowieckie panowanie. 
Szkoła pod sowieckim butem uczyła polskie dzieci zakłamanej historii, a dziadkowie i rodzice w domu odkłamywali ją i uczyli je tej zakazanej, prawdziwej historii. To dzięki temu Polacy przetrwali jako naród 123 letnie zabory: Pruski, Ruski i Austro-węgierski, to dzięki temu niestrudzonemu wysiłkowi zadbali o to aby zarówno ich język, kultura, wiara, jak i historia przetrwały. I tym razem będzie podobnie, ponieważ Polacy, jak zwykle, zadbają o to, z Bożą pomocą. 
Pycha Niemiec ich zgubi. Ich zakłamywanie historii i zrzucanie swoich zbrodni na ofiary tych zbrodni, niemiecki brak skruchy i odmowa zadość uczynienia są niczym innym, jak zwykłym tchórzostwem niegodnym "nadludzi" za jakich Niemcy siebie uważali i nadal uważają. 
Prawda i tak przetrwa - i to jest dobra nowina.

Prawda, której nie da się już ukryć (?)

 

Dopóki Iran ma ropę, zachodni bandyci nie zostawią go w spokoju. Zawsze znajdą pretekst aby napaść i okraść ten kraj. I dotyczy to nie tylko Iranu, ale każdego innego kraju, w którym odkryto jakiekolwiek złoża naturalne, czy to ropę naftową, czy też metale ziem rzadkich, gaz, złoto, diamenty, siarkę i Bóg jeden wie co jeszcze. 
Pazerny zachodni świat żyje z rabunku, co dla nikogo już dzisiaj nie jest tajemnicą, gdyż donosi o tym historia. Zachodni świat chce wszystko kontrolować, chce innych pozbawiać ich mienia, ograniczać ich rozwój, w taki czy inny sposób zawsze chce położyć na tym co nie jest ich swoje lepkie łapska i zrobi wszystko aby wejść w posiadanie cudzej własności.

Pożyczka SAFE, której jej pomysłodawcy nie chcą brać (?)

 

Niemcy sami nie zamierzają brać pożyczki SAFE, ale Tusk Polskę koniecznie chce w to gówno wepchać. A kim jest Tusk, jak nie owczarkiem niemieckim, niemieckim sługusem wykonującym każde polecenie swojego pana?
No właśnie!
Prezydent Polski Pan Karol Nawrocki postąpił słusznie wetując tą kolejną niemiecką pułapkę finansową zastawianą na narody członkowskie UE.

Precz z IV rzeszą niemiecką, którą budują Europejczykom Niemcy pod hasłem "federalizacji Europy"!

 

Federacja Europy? 
To nie będzie żadne federacyjne państwo europejskie, do czego przekonuje Europejczyków Ursula von der Leyen, to będzie IV rzesza niemiecka, na dodatek islamska IV rzesza niemiecka, którą budują Europejczykom Niemcy.
Polacy naprawdę tego chcecie, naprawdę?
Naprawdę chcecie swoim dzieciom zostawić w spadku przyszłość bez przyszłości?

Przeciw siejącym niepokój

 

Apostoł Paweł pisze w Liście do Tytusa 1,10-16, cytuję:

"Jest bowiem wielu krnąbrnych, gadatliwych i zwodzicieli, zwłaszcza wśród obrzezanych*: 
trzeba im zamknąć usta, gdyż całe domy skłócają, nauczając, czego nie należy, dla nędznego zysku. Powiedział jeden z nich, ich własny wieszcz*: 
«Kreteńczycy zawsze kłamcy, złe bestie, brzuchy leniwe». 
Świadectwo to jest zgodne z prawdą. Dlatego też karć ich surowo*, aby wytrwali w zdrowej wierze, nie zważając na żydowskie baśnie czy nakazy ludzi odwracających się od prawdy. Dla czystych wszystko jest czyste, dla skalanych zaś i niewiernych nie ma nic czystego, lecz duch ich i sumienie są zbrukane. Twierdzą, że znają Boga, uczynkami zaś temu przeczą, będąc ludźmi obrzydliwymi, zbuntowanymi i niezdolnymi do żadnego dobrego czynu. - koniec cytatu.
................................
*"obrzezani" - Żydzi żyjący wówczas na Krecie, również dzisiejsi.
*"ich własny wieszcz" - Poeta Epimenides z Knossos na Krecie, żył w VI wieku przed Chrystusem.
*"karć ich surowo" - chodzi o chrześcijan dających posłuch obrzezanym, którzy nauczają tego, czego nie należy, czyli rzeczy niezgodnych z prawdą, żydowskich baśni, i to robiących to dla zysku. 

I ten nakaz surowego karcenia odnosi się również do nas, do chrześcijan współczesnych, dających posłuch fałszywym głosicielom Ewangelii, którzy nauczają tego, czego Jezus Chrystus nie nauczał i nie nakazywał, czego Apostołowie Jego nie głosili. 
Karcenie to jest wyrazem najwyższej troski i miłości Kościoła [a więc wiernych] okazywanych współwyznawcom Jezusa Chrystusa Pana i Zbawiciela naszego abyśmy wszyscy podążający za Jezusem Chrystusem, Bogiem naszym, wytrwali w zdrowej wierze nie zważając na żydowskie baśnie czy nakazy ludzi odwracających się od prawdy i od Boga. 

wtorek, 17 marca 2026

Niemiecki SAFE, to kolejny rabunek na rzecz Ukrainy i Niemiec (?)

 

Kłamstwem jest twierdzenie, że życie ponad stan [a zatem na długi] to jest coś dobrego dla kogokolwiek nie mówiąc już nic o tym, że jest to "dobre" dla państwa. Długi, pani redaktor, trzeba kiedyś spłacać - czy ktoś pani o tym powiedział? 
Czy ktoś panią o tym uświadomił, np. taki Tusk, dyrektor od likwidacji wszystkiego co Polską się nazywa? 
Podejrzewam, że nie. Zatem proszę sobie te swoje sfałszowane sondaże do kosza na śmieci wrzucić. 
Pan Prezydent Polski, Karol Nawrocki bardzo dobrze postąpił, że zawetował ten niemiecko-ukraiński przekręt sejfowy. Dosyć już Niemcy i Ukraina okradli Polskę i Polaków rękami wysługującego się im POPiS-u. Wystarczy! Najwyższy już czas zadbać o nasze polskie interesy.

Iran uratował niegdyś tysiące Polaków - wiedziałeś o tym?

 

Ja wiedziałam: 
Wujek mojego ojca był jednym z tych, których objęła amnestia Stalina, wymuszona na Stalinie przez Churchilla. Gdy Stalin ogłosił tę amnestię, wujek mojego ojca był w tym czasie więźniem łagrów na Syberii. Ta chwilowa amnestia, której potem Stalin pożałował, była wujka drzwiami na wolność. Wyruszył on wtedy z wieloma innymi Polakami, uwolnionymi amnestią więźniami jak on z nieludzkich, sowieckich łagrów, pieszo do Iranu, aby tam zaciągnąć się do Armii Andersa. Tylko, że wtedy to był zupełnie inny Iran, to był Iran pod rządami szacha, dzisiejszy Iran jest Iranem muzułmańskim, co naprawdę nie jest bez znaczenia. 
Iran monarchiczny a Iran teokratyczny, to są dwa całkowicie różne od siebie światy.

niedziela, 15 marca 2026

Zwodnicze nadzieje

 

Z Ks. Jeremiasza 14,11-16, cytuję:

"I rzekł Pan do mnie: «Nie wstawiaj się za pomyślnością tego narodu. Nawet jeśli będą prosić, 
nie będę słuchał ich wołania, a jeśli będą składać całopalenia i ofiary z pokarmów, nie przyjmę ich, 
ale raczej wyniszczę ich mieczem, głodem i zarazą». I powiedziałem: «Ach, Panie Boże, oto prorocy mówią im: "Nie ujrzycie miecza, nie zaznacie głodu, albowiem prawdziwy pokój zapewnię wam na tym miejscu"». I rzekł Pan do mnie: «Prorocy ci głoszą kłamstwo w moje imię. Nie posłałem ich, nie dawałem poleceń ani nie przemówiłem do nich. Kłamliwe widzenia, zmyślone przepowiednie, urojenia swych serc - oto co wam przepowiadają. Dlatego to mówi Pan o prorokach, którzy - mimo że ich nie posłałem - przepowiadają w imię moje tymi słowami: "Miecza i głodu nie będzie w tym kraju". Od miecza i od głodu poginą ci prorocy. Ludzie zaś, którym oni przepowiadają, będą wyrzuceni na ulice Jerozolimy jako ofiary głodu i miecza. Nikt ich nie pochowa, ani ich żon, ani ich synów, ani ich córek, i wyleję na nich ich własną nieprawość»." - koniec cytatu. 

sobota, 14 marca 2026

Kto poniesie stratę na vecie Prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie SAFE?

 

Niemcy, Niemcy stracą na vecie Prezydenta Karola Nawrockiego, dlatego właśnie sługa Niemiec niejaki Donald Tusk, zdrajca Polski i Polaków, mało się nie zesra w gacie z tego powodu. 

Pamięć historyczna (?)

 

Pamięć o własnej historii nie jest zniewoleniem, Panie redaktorze, przeciwnie, jest zachowaniem własnej tożsamości i wolności, jest samoobroną, i nie ma nic wspólnego z anty czymś tam, co nie istnieje, co jest jedynie wymyślonym przez polityków narzędziem do wymuszania na co niektórych narodach poprawności politycznej, czyli zakłamywania własnej historii. 
Nie można pamięci historycznej klasyfikować do jakichś wymyślonych anty "izmów". Tak jak wolno Ukraińcom, Niemcom, Żydom, czy jakiemukolwiek innemu narodowi krytykować Polaków, bez obawy o to, ze zostaną za to oskarżeni o anty coś tam, tak samo Polacy mają prawo do wolności wyrażania swoich opinii o każdym narodzie, a szczególnie o tych narodach, które są historycznymi oprawcami polskiego narodu i to bez obawy oskarżania ich z kopyta o nieistniejące anty "izmy". 
Poza tym, tylko pamięć historyczna jest w stanie sprawić, że historia nie będzie się powtarzać, dzięki czemu narody będą mogły, a przynajmniej będą miały większe szanse na to, aby żyć w zgodzie obok siebie.

czwartek, 12 marca 2026

Rękami Tuska, Niemcy sięgają po polskie mienie (?)

 

Ktoś trafnie skomentował odwieczne pragnienie Niemiec przywłaszczenia sobie mienia polskiego. W czasach nam współczesnych oczywiście robią to za pośrednictwem folksdojcza Tuska, zdrajcy Polski i Polaków, cytuję: 
"Niemcy niech zapłacą Polsce reparacje za II wojnę światową! Złodzieje, mordercy! Niech uregulują swój dług wobec Polski i Polaków!" - koniec cytatu.

Nie mogłam nie zareagować na taki komentarz, ponieważ dla mnie jest to powód do radości, gdy spotykam się z tak bardzo ciągle jeszcze żywą i mocną, historyczną pamięcią Polaków. Naród bowiem, żyje tak długo jak długo żyje jego pamięć historyczna, wiara, kultura i język. Zatem taki komentarz, jak ten, który zacytowałam powyżej jest dla mnie dowodem na to, że Polska nie zginie póki Polacy żyją i pamiętają.
I to jest to, co napawa mnie nadzieją, radością i pewnością, że naród polski jednak przetrwa. Przetrwa i tę kolejną burzę w swojej historii, wywołaną przynależnością Polski do UE, która to przynależność, wbrew oczekiwaniom Polaków gdy do UE wstępowali w 2004 roku, okazała się być, na Polaków nieszczęście, nie unią suwerennych narodów, ale kolejnym Sowietem [ZSSR] niestety. Na dowód tego, że tak właśnie jest, wspomnę chociażby centralne zarządzanie, czy łamanie kręgosłupów państwom członkowskim UE coraz to bardziej bezwzględnym pozbawianiem tych państw ich samo decyzyjności, a więc suwerenności na rzecz, nie oszukujmy się, na rzecz Niemiec. 

Tak, dokładnie tak! Niemcy powinny i to bez ociągania się zapłacić Polsce reparacje za II wojnę światową, za krzywdy, jakie Niemcy wyrządziły Polsce i polskiemu narodowi w czasie tej wojny, za rabunek, zniszczenia kraju, zrównanie z ziemią Warszawy i za zbrodnie dokonane na narodzie polskim. Takiej gehenny, jaką Niemcy do społu z Sowietami zgotowali wtedy Polakom nie da się w żaden sposób zapomnieć! Tym bardziej nie da się ponownie zaufać narodowi, który nie ma nawet odwagi przyznać się do swoich zbrodni i je naprawić. Mało tego, Niemcy w sposób bezczelny, z premedytacją, robią wszystko aby ukryć swoje drugo-wojenne zbrodnie przed swoim młodym pokoleniem. Zakłamują więc historię. Niemieckie podręczniki szkolne na temat II wojny światowej zawierają informację zaledwie na pół strony (?). 
I w tym też Niemcy bardzo podobni są do Sowietów, którzy również zakłamali swoją historię przed rosyjskim narodem. Nauczali ten, że bohaterski Sowiet był wyzwolicielem narodów europejskich spod okupacji Niemiec hitlerowskich, ukrywając fakt, że Sowiet przyłączył się do Hitlera dwa tygodnie po wybuchu II wojny światowej, tj. 17 września 1939 roku i razem z hitlerowskimi Niemcami dokonywał rzezi i rabunku na polskim narodzie. Zbrodniarze tak już mają, że zawsze próbują zwalić swoje winy na ofiary swoich zbrodni. 
Dzieje się tak dlatego, że zarówno Niemcy, jak i Sowiet - dzisiejsza Rosja honorem nie grzeszą - ładnie mówiąc. A skoro te narody honoru nie mają, to i nie ma co liczyć na to, że honorowo wezmą na swoją klatę swoje zbrodnie z czasów II wojny światowej, że przeproszą swoje ofiary i zadość uczynią za wyrządzone im szkody i straty. 
Zamiast tego, Niemcy nadal próbują oskubać naród polski z czego tylko się da. I robią to przy pomocy takich typów jak Tusk i jego banda nazywająca siebie polskim rządem, chociaż wszystko co robią Tusk i jego banda takich samych zdrajców Polski jak on, robią na szkodę Polski, a na korzyść Niemiec! Ten fakt jest tym smutniejszy i pogardy godny, że łajdakiem się nie rodzi, łajdakiem zostaje się z wyboru.  

Tusk chce zgarnąć złoto NBP (?)

 

Hallo!
To zgarnijcie wreszcie tego Tuska i dajcie mu bilet persona non grata w jedną stronę do Niemiec, aby do zgarnięcia polskiego złota przez tego folksdojcza nie doszło! 
Przecież, wszystkim jest wiadomo, że Tusk jest jawnym zdrajcą Polski, nad czym więc się tu zastanawiać?

Poprawa Izraela jest warunkiem przebaczenia (?)

 

W księdze Jeremiasza 4,1-4, Bóg mówi do Izraela, cytuję:

"«Jeżeli chcesz powrócić, Izraelu, 
- wyrocznia Pana - 
możesz do Mnie powrócić; 
a jeżeli oddalisz swe bóstwa*, 
nie potrzebujesz się błąkać z dala ode Mnie. 
A jeżeli będziesz przysięgał: "Na życie Pana" 
zgodnie z prawdą, słusznie i sprawiedliwie, 
narody będą sobie błogosławić przez ciebie* 
i będą się tobą chlubić. 
Bo tak mówi Pan do ludzi z Judy 
i [mieszkańców] Jerozolimy: 
Wykarczujcie swoje karczowiska 
i nie rzucajcie nasienia w ciernie. 
Obrzeżcie się ze względu na Pana 
i odrzućcie napletki serc waszych*, 
mężowie Judy i mieszkańcy Jerozolimy, 
bo inaczej gniew mój wybuchnie jak płomień 
i będzie płonął, a nikt nie będzie go mógł ugasić 
z powodu waszych przewrotnych uczynków." - koniec cytatu.
.........................
*"jeżeli oddalisz swe bóstwa" - fałszywych bożków takich jak, np. mamona, czy własne EGO, stawiane przez Izrael ponad Bogiem i ponad innymi narodami, wtedy Bóg na powrót okaże miłosierdzie Izraelowi i będzie mu błogosławił tak, że nie będzie musiał już więcej błąkać się po świecie z dala od Boga Ojca objawionego wpierw im, a potem poganom przez Jezusa Chrystusa i w Jezusie Chrystusie.
*"narody będą sobie błogosławić przez ciebie" - gdy Izrael powróci do Boga, nawróci się, wtedy  narody będą wskazywały na Izraela jako na przykład błogosławieństwa Bożego i też się nawrócą, i sławić będą Boga Wszechmogącego w Imię Jezusa Chrystusa.
*"odrzućcie napletki serc waszych" - mowa o obrzezaniu duchowym, tj. o nabyciu należytego usposobienia religijno-moralnego i odrzuceniu wszelkiej zatwardziałości serca zgodnie z naukami Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela, czyli jest to mowa o chrzcie w Duchu Świętym. 

środa, 11 marca 2026

AI o polskim patriotyzmie (?)

 

Ktoś w swoim komentarzu pod filmikiem napisał, cytuję:
"Pięknie oddziałujące emocjonalnie na ego Polaka opracowanie zrealizowane przez AI." - koniec cytatu.

Powiedziałabym raczej, że pięknie oddziałujące na duszę Polaka, która, bez dwóch zdań, jest duszą wyjątkową, co zauważyła nawet AI.😎 
I bardzo dobrze, że to zauważyła, i przypomina Polakom kim są. Bardzo dobrze, że przypomina im, że są Polakami, pięknym narodem z korzeniami osadzonymi głęboko w ich polskiej ziemi, tradycji, kulturze, historii i w chrześcijaństwie, że nie są żadną nieokreśloną bliżej masą ludzką nazywaną Europejczykami, cokolwiek to już znaczy w tym dzisiejszym multi-kulti społeczeństwie. 
Tak, patriotyzm, miłość Polaków do swojej Ojczyzny jest czymś wyjątkowym, co jest głęboko zakorzenione w ich duszach i sercach, co każe im rozumieć i szanować patriotyzm innych narodów do ich ojczyzn. Czegoś podobnego nie spotkałam w żadnym kraju z tych, które odwiedziłam, a odwiedziłam ich wiele. Patriotyzm to korzenie, a korzenie to stałość, wytrwałość, to siła trwania i przetrwania, bez względu na wszystko, w miejscu przeznaczonym danemu narodowi przez Boga, Pana wszechświata. 

wtorek, 10 marca 2026

Bóg jest Bogiem, właśnie dlatego, że może uczynić wszystko

 

Twierdzenie żydowskich rabinów, że Bóg czegoś nie może jest fałszywe, niezgodne z prawdą. Już wyjaśniam dlaczego:
Ktoś, kto twierdzi, że Bóg czegoś nie może obraża Boga Wszechmogącego, ponieważ twierdzenie, że Bóg czegoś nie może uczynić jest równoznaczne z zaprzeczeniu, że Bóg jest Bogiem.
Prawdą natomiast jest twierdzenie rabinów, że żydzi i muzułmanie wierzą w tego samego boga, dlatego, jak rabini sami mówią, nie ma dla nich znaczenia jakim imieniem swojego boga wzywają; Allach czy Hashem [czyt. Haszem], ponieważ jest to dla nich ta sama koncepcja boga. (?)
- Jak można nazywać Boga koncepcją? - to jest coś czego ja, osoba szczerze wierząca w Boga nie potrafię ani pojąć, ani przyjąć, ponieważ Bóg jest dla mnie żywą Osobą, Osobą duchową, Stworzycielem wszystkiego co zaistniało, tak w niebiosach jak i na ziemi. Koncepcja natomiast, zgodnie z definicją, to jest pomysł, plan, idea, projekt. 
Skoro bóg Żydów i wyznawców islamu jest dla Żydów jedynie koncepcją, to rozumiem już teraz dlaczego uważają oni, że Bóg czegoś nie może. To czego nie rozumiem, to to, dlaczego ktoś modli się do koncepcji i czci koncepcję? 
- Jak w ogóle można koncepcję nazywać Bogiem i uznawać za Boga? 
Rabini podkreślają też, że modlą się do swojego boga [koncepcji] trzy razy na dzień, a muzułmanie robią to pięć razy na dzień. Hmm . . .?
Ja, jako chrześcijanka modlę się [a więc proszę, dziękuję, wysławiam Boga], mogę śmiało powiedzieć, że nieustannie. I robię to wszędzie i w każdym momencie mojego tu i teraz kiedy tylko pomyślę o Bogu, ponieważ Bóg Wszechmogący jest wszędzie, widzi i słyszy wszystko, ponieważ jest Bogiem Wszechmogącym właśnie. Modlą się zatem do Boga Ojca Wszechmogącego w Trójcy Świętej Jedynego Boga, Boga prawdziwego, którego ludzkości objawił dopiero Jezus Chrystus w sobie. 
Jeszcze lepiej rozumiem też teraz, dzięki rabinom, których wysłuchałam z ogromną uwagą i ciekawością, dlaczego Żydzi nie mogli rozpoznać Boga Ojca w Jezusie Chrystusie, który narodził się i żył pośród nich, którego Bóg Ojciec posłał do nich aby objawił im Boga prawdziwego, którego Żydzi myśleli, że znają i czczą, a tak naprawdę byli bardzo daleko od Niego. Oni po prostu nie mogli rozpoznać w Jezusie Chrystusie kogoś, kogo nie znali. Chociaż twierdzili, że Boga znają, to tak naprawdę znali nie Boga, znali i czcili jedynie swoją koncepcję boga, o której to koncepcji wspominali żydowscy rabini, których słuchałam.
W tym miejscu muszę podziękować rabinom ponownie, ponieważ dzięki ich wyjaśnieniom ich wierzeń, utwierdziłam się w przekonaniu o tym, że tylko Jezus Chrystus jest drogą, prawdą i życiem. Zatem  jeszcze bardziej wzmocniła się moja wiara w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jednorodzonego, Pana naszego, który począł się z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, który został umęczony pod Pońskim Piłatem, był ukrzyżowany, umarł i został pogrzebany. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Po czym wstąpił na niebiosa i siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych, a królestwu Jego nie będzie końca. Jeszcze bardziej wzmocniła się moja wiara w Ducha Świętego, święty Kościół Powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen!
Chwała Bogu Ojcu Wszechmogącemu niech będzie za to, że tak bardzo umiłował On świat i nas ludzi, że Syna swego Jednorodzonego za nas dał, abyśmy żywot wieczny mieli w tym, który przezwyciężył śmierć, w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym i tym samym otworzył On ludzkości drogę ku życiu wiecznemu w Królestwie Bożym.

poniedziałek, 9 marca 2026

Ja się tylko zastanawiam

 

Mis "piękności" (w cudzysłowie ponieważ w tegorocznym konkursie na najpiękniejszą Niemkę nie chodziło o urodę, a raczej o to czym kobieta się zajmuje zawodowo) Niemiec została wybrana. Jakoś nie dojrzałam wśród tych pań "misek" ani jednej rodowitej Niemki. 
Czy to znaczy, że w Niemczech doszło już do całkowitej podmiany populacji aryjskiej? 
Czy to znaczy, że naród niemiecki egzystuje już tylko z nazwy?

Skąd się wzięli Izraelici?

 

Abraham miał ośmiu synów, a nie dwunastu, ani nie jedynie dwóch, jak wielu ludzi sądzi. Miał syna Ismaila z Egipcjanką Hagar, Izaaka z Chaldejką Sarą i sześciu synów ze swoją drugą żoną Keturą, którą Abraham poślubił po śmierci Sary. A to są imiona tych sześciu synów Abrahama z Keturą: Zimram, Joksan, Medan, Midian, Iszbak, i Szuach. Stali się oni protoplastami wielu narodów. Dwunastu synów miał wnuk Abrahama, syn Izaaka, Jakub [znaczy kłamca], którego imię zostało zmienione na Izrael [czyli walczący z Bogiem] i to bezpośrednio od Jakuba wywodzą się Izraelici.
Zatem Abraham był ojcem wielu narodów, zgodnie z obietnicą Boga i Izraelici są jednym z tych wielu.

Zmiany czas (?)

 

Te nowe twarze podsuwane nam przez POPiS to są kolejne maski. Czas na konkretne zmiany i to radykalne. POPiS to jest ciągle ta sama rzeka, a jak stare, mądre przysłowie mówi, cytuje z pamięci: 
"Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki." - koniec cytatu. 
A co dopiero mówić o ciągłym włażeniu do tego samego gówna? Gówno całe, czy rozdeptane, to ciągle jest to samo gówno i tak samo śmierdzi.

Niemieckie kłamstwa, są tylko niemieckimi kłamstwami i niczym więcej (?)

 

Przestań Pan, Panie Listek gadać o niemieckich ziemiach w Polsce, ponieważ nigdy takich ziem Niemcy w Polsce nie mieli. 
Okupowanie czyichś terenów nie jest tożsame z ich posiadaniem. Proszę więc przestać brać udział w tym niemieckim kłamstwie.

NIE dla niemieckiej dominacji w Europie!

 

Panie Boże, chroń Europę przed dominacją i rządami Niemiec! Nie dopuść do tego aby ten muzułmański już dzisiaj kraj i naród zapanował nad Europą. 
Jako kraj faszystowski Niemcy były katastrofą dla Europy w latach 1939-1945, nawet nie chcę myśleć o tym, czym Niemcy będą dla Europy jako kraj muzułmański.

niedziela, 8 marca 2026

Gdzie w Biblii jest Trójca? Gdzie w niej jest Kościół?

 

​Gdzie w Biblii jest Trójca? - pytasz. 
Jezus Chrystus sam i to bardzo wyraźnie wskazuje na Jej istnienie dając swoim uczniom ostatnie polecenie. Cytuję z Ew. wg. św. Mat. 28,18-20: 
"Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody*, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»*." - koniec cytatu. 
................................ 
*"nauczajcie wszystkie narody" - Dosł.: "Idźcie więc i czyńcie uczniów ze wszystkich narodów". 
Jak mielibyśmy to robić, gdyby wpierw ktoś nas nie pouczył o Słowie Bożym? 
Jak miałby ktoś nas nauczać Słowa Bożego i przekazywać Jego Słowo kolejnym pokoleniom, gdyby nie zaistniał założony przez Jezusa Chrystusa żywy Kościół spotykający się w domu modlitwy, którym jest Kościół murowany, wspólne miejsce spotkań naśladowców Jezusa? 
*"A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata." - Dzięki tej rzeczywistej osobistej obecności Chrystusa i asystencji Ducha Świętego, mimo największych przeszkód i trudności, ataków tak mocy zła jak i niewierzących, Kościół ten trwa już 2000 lat i będzie trwał, ponieważ jego głową jest zawsze obecny [zgodnie z daną obietnicą] w tym Kościele Jezus Chrystus. Kontynuuje On z pomocą tego swojego żywego Kościoła, składającego się z duchownych i świeckich wiernych, swoje dzieło zbawienia ludzkości. I będzie to robił aż do końca, gdyż wszystkie ludy, języki i pokolenia muszą usłyszeć, po czym przyjąć bądź odrzucić tę Dobrą Nowinę o zbawieniu i o królestwie Bożym, do którego bramy otworzył ludzkości nasz Pan i Zbawiciel Jezus Chrystus, Bóg Wcielony. 
W Ew. Mt 18,18 czytamy, cytuję: 
"Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." - koniec cytatu. 
Powyższy cytat odnosi się do rozszerzenia na kapłanów Kościoła tych uprawnień, które w związku z obietnicą ustanowienia władzy prymatu były dane przez Jezusa Chrystusa samemu Piotrowi. Donosi o tym Ew. wg. św. Mt 16,18-19, cytuję: 
"Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój [powiedział Jezus], a bramy piekielne go nie przemogą [ "Skała" - greckie Petros, petra; po aram. W obu wypadkach jest to ten sam wyraz - Kefa. "Kościół" - słowo gr. Ekklesia oznacza zwołane zgromadzenie ludu (tworzącego Kościół, czyli wiernych), a także dom modlitwy, w którym się zgromadzenie odbywa, czyli budynek/świątynia. "Bramy piekielne" - wrogie potęgi świata złych duchów/demonów, uderzające na skałę i na Kościół na niej założony.]. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie»." - koniec cytatu. 
A w Ew. wg. św. Jana 20,23 Jezus mówi Apostołom [a zarazem i ich następcom, czyli również współczesnym duchownym tego Kościoła, jak niegdyś Apostołowie, głoszącym Ewangelię], że daje im władzę odpuszczania grzechów mocą Ducha Świętego, cytuję: 
"Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane [jest to sakrament pokuty]." - koniec cytatu. 
Jak więc widzisz, Kościół został ustanowiony przez samego Jezusa Chrystusa i stosuje się do Jego nauk i poleceń. A ponieważ tworzą ten Kościół ludzie niedoskonali, grzeszni, mający ducha ochoczego ale ciało słabe, co już Apostoł Paweł zauważył, jest to kościół niedoskonały i grzeszny. Jest to Kościół w ciągłej potrzebie pokornego, codziennego nawracania się, nieustającej walki z pokusami i z grzechem ku chwale Boga Ojca w Trójcy Świętej Jedynego, dla naszego dobra, a Jezus Chrystus jest z nami w tej walce - wie bowiem Pan z czego ulepieni jesteśmy. 
Dlatego, zgodnie z obietnicą jest On i będzie ze swoim Kościołem po mimo tego Kościoła niedoskonałości i dlatego też, co jakiś czas poddaje On swój Kościół próbom, aby go oczyszczać, aby oddzielać dobre ziarno od złego ziarna, które w nim przeciwnik Boga nieustannie rozsiewa, by niszczyć Kościół Boży również od środka.

piątek, 6 marca 2026

Zełeński grozi europejskiemu premierowi (?)

 

Co ja o tym sądzę? 
Od samego początku tej gorączki pomocowej dla Ukrainy piszę wszędzie gdzie się tylko da, że ani Polacy, ani Europejczycy nie rozpoznają swoich prawdziwych wrogów, którymi są Ukraina i Niemcy, a nie Rosja.

Trzecia Świątynia (?)

 

Ziemia jest podnóżkiem Boga, a Żydzi chcą Go zamknąć w maleńkiej świątyni i ograniczyć jedynie do niej. 
Co za tupet! Jaka ogromna pycha! Jaka zniewaga dla Boga Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i wszystkiego co w nich jest. 
Ten naród, przez całe prawie dwa tysiąclecia rozproszenia ich przez Boga po świecie, niczego się nie nauczył, niczego nie zrozumiał, nie pozbył się swojej pychy, swojego wygórowanego EGO, przeciwnie, ciągle tkwi w zakłamaniu i w swoich grzechach. W swoim uporze głuchego ślepca nie zważa na słowo Boże, w którym jest wyraźnie napisane, cytuję z Ks. Izajasza 66,1-2:
 
"Tak mówi Pan: 
«Niebiosa są moim tronem, 
a ziemia podnóżkiem nóg moich. 
Jakiż to dom możecie Mi wystawić 
i jakież miejsce dać Mi na mieszkanie? 
Przecież moja ręka to wszystko uczyniła 
i do Mnie należy to wszystko 
- wyrocznia Pana. 
Ale Ja patrzę na tego, który jest biedny 
i zgnębiony na duchu, 
i który z drżeniem czci moje słowo." - koniec cytatu.

czwartek, 5 marca 2026

Wydarzenia w Jerozolimie i powrót Jezusa Chrystusa (?)

 

Tyle opowiadasz o tym, co się wydarzyło w Jerozolimie, lecz nie zamieszczasz w swoim filmiku ani jednego dowodu na to o czym opowiadasz, aby to potwierdzić. W dobie rozwiniętej techniki, każdy człowiek ma przy sobie smartfona i co, nikt nie zrobił zdjęcia tylko dziwił się temu wszystkiemu, co niby widział? 
Wybacz, ale jakoś nie mogę w to uwierzyć. W czasach nam współczesnych, ludzie robią zdjęcia wszystkiemu czemu się tylko da, a w przypadku tak niezwykłych zdarzeń, o których opowiadasz, którym wszyscy obecni się przyglądali i dziwili, nikt nawet nie pomyślał o udokumentowaniu tego co widzi, chociażby tylko po to, aby to zamieścić na Instagramie? 
Nie wierzę, ponieważ próżność współczesnego człowieka nigdy nie przepuściłaby takiej okazji.
 
Tak, Jezus zapowiedział swój ponowny powrót, mówił też o znakach, lecz zapowiedział także, żebyśmy nie byli zbyt łatwowierni. Cały 24 rozdział Ewangelii Mateusza ostrzega nas przed tą łatwowiernością, że zacytuję chociażby wersety 4 i 5: 
"Na to Jezus im odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą." - koniec cytatu. 
Albo wersety 23-26, cytuję: 
"Wtedy jeśliby wam kto powiedział: "Oto tu jest Mesjasz" albo: "Tam", nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: "Oto jest na pustyni", nie chodźcie tam!; "Oto wewnątrz domu", nie wierzcie!" - koniec cytatu. 
A w wersecie 42, Jezus Chrystus podpowiada nam, co mamy cały czas robić w oczekiwaniu na Jego ponowne przyjście, cytuję: 
"Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie." - koniec cytatu.
 
Zatem, mamy czuwać, a nie panikować czy żyć strachem. Mamy po prostu normalnie żyć, być zajęci naszymi codziennymi sprawami i zajęciami, ale mamy przy tym czuwać, to znaczy, mamy Boga stawiać zawsze na pierwszym miejscu w naszym życiu. Gdy to będziemy robić, to żaden strach przed nadchodzącą sprawiedliwością Bożą nas nie będzie w stanie zwieść, ani pokonać. 
Niech więc dzieje się wola Boża, a my czuwajmy, aby nic i nikt nie był w stanie odłączyć nas od Boga Ojca, którego Jezus Chrystus nam objawił w sobie samym.

Grzechy Izraela opóźniają zbawienie (?)

 

Słuchaj Izraelu! Nie ignoruj karcenia, które skierowane jest do ciebie w Ks. Iz. 59,1-8, cytuję:

"Nie! Ręka Pana nie jest tak krótka, 
żeby nie mogła ocalić, 
ani słuch Jego tak przytępiony, 
by nie mógł usłyszeć. 
Lecz wasze [Izraela] winy wykopały przepaść 
między wami a waszym Bogiem; 
wasze grzechy zasłoniły Mu oblicze 
przed wami tak, iż was nie słucha. 
Bo krwią splamione są wasze dłonie, 
a palce wasze - zbrodnią. 
Wasze wargi wypowiadają kłamstwa, 
a przewrotności szepce wasz język. 
Nikt nie skarży się do sądu według słuszności 
i nikt tam szczerze sprawy nie dochodzi: 
byleby się oprzeć na fałszu 
i powiedzieć kłamstwo, 
byle uknuć podstęp 
i spłodzić niegodziwość. 
Tłuką jaja żmijowe i tkają pajęczyny; 
kto zjada te jaja, umiera, 
gdy je stłucze, wylęga się żmija. 
Tkaniny ich nie posłużą na ubranie, 
nie można się przyodziać ich wyrobami. 
Czyny ich to czyny niegodziwe, 
dzieło krzywdy jest w ich rękach. 
Nogi ich biegną do zbrodni, 
spieszą się do rozlania krwi niewinnej. 
Zamysły ich - zamysły zbrodnicze, 
spustoszenie i zagłada są na ich drogach. 
Nie znają drogi pokoju, 
prawości nie ma w ich postępowaniu. 
Uczynili krętymi dla siebie własne swoje ścieżki, 
kto nimi chodzi, nie zazna spokoju." - koniec cytatu.

wtorek, 3 marca 2026

Widząca wszystko miłość, która nas nie potępia, jeżeli już, to potępiamy sami siebie (?)

 

Łagodność i pokora są owocami panowania nad sobą. Są owocami heroicznej miłości, tej ofiarnej, bezinteresownej, prawdziwej, miłości agape, która nigdy nie jest miłością ślepą. Ta miłość kocha ludzi po mimo tego kim oni są i co czynią. Ta miłość brzydzi się złem, lecz nigdy tym, kto tego zła się dopuszcza. I tu mamy tak wiele do uczenia się od naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. 
Ta miłość nie zwodzi i nie może być zwiedziona ponieważ jest największym owocem Ducha Świętego, jest czysta i ma widzące oczy. Oczy, które przenikają nasze serca i umysły tak, iż niczego przed tą widzącą miłością nie możemy ukryć. Nawet nie próbujmy tego robić. Zamiast, szukajmy schronienia w tym miłującym nas sercu Jezusowym.
Ta wszystko widząca miłość sprawiła, że Jezus Chrystus rozpoznając zamiar Judasza, po mimo to, z pokorą myje mu nogi i podczas ostatniej wieczerzy podaje mu kawałek chleba umoczonego w sosie. To, co Jezus zrobił, to są dwie piękne, wręcz cudowne sceny przebaczenia wrogowi jego spisku przeciwko Niemu. Tak, tymi gestami, pełnymi pokory i miłości, Jezus Chrystus wybacza Judaszowi grzech zdrady, zanim Judasz ten grzech popełni. Te dwa, pełne miłości gesty Jezusa w stosunku do Judasza zdrajcy uświadamiają nam grzesznikom to, że Jezus Chrystus Bóg Wcielony, ta wszystko widząca Miłość, podobnie wybacza nam nasze grzechy, i to na długo przed tym, zanim zostaliśmy poczęci i zrodzeni, i zanim je popełniliśmy. 
Problem śmierci Judasza zatem, leży w tym, że on sam, Judasz, gdy zrozumiał swój grzech zdrady, nie mógł, nie był w stanie go sobie wybaczyć. Popełnił więc kolejny grzech, mianowicie grzech przeciwko Duchowi Świętemu. A ten grzech jest grzechem śmiertelnym ponieważ, jest okazaniem, nie tyle zwątpienia (to można jeszcze odwrócić), co głębokiej niewiary w moc Boga Ojca w Trójcy Świętej Jedynego Boga, dla którego nic nie jest niemożliwe i żaden grzech nie jest zbyt wielki aby Bóg Ojciec nie mógł nas z niego całkowicie oczyścić.
Żaden inny grzech, oprócz grzechu niewiary w moc Boga Ojca, a więc w Ducha Świętego nie jest grzechem śmiertelnym, ponieważ niewiara jest owocem wolnej woli, jest zatem człowieka wolnym wyborem odłączenia się od Boga, który to wybór Bóg w Trójcy Świętej Jedyny musi uszanować, gdyż uczynił On człowieka istotą całkowicie wolną. 
Teraz, gdy już to wiemy, wybaczajmy nie tylko naszym winowajcom, ale i samym sobie, o czym często i niestety zapominamy. Nie pozwólmy nikomu wmówić nam, że nasze grzechy są większe od łaski i miłosierdzia Boga Ojca, od Jego miłości do nas.
Nie zapominajmy, że często krzywdzimy przede wszystkim siebie samych, gdy grzeszymy przeciwko Bogu i ludziom. Zanim ta świadomość do nas dotrze, często zapominamy wpierw wybaczyć sobie samym winy jakich dopuściliśmy się przeciwko Bogu, naszym bliźnim i tym samym przeciwko sobie. A przecież jest napisane, abyśmy, zanim przystąpimy do Boga, abyśmy pojednali się z bliźnimi, przeciwko którym zawiniliśmy. Jeżeli mamy pojednać się z tymi, przeciwko którym zawiniliśmy, to również i z samym sobą, aby Bóg Ojciec mógł całkowicie oczyścić nas z naszych win. Każdy bowiem grzech popełniony przeciwko Bogu i naszym bliźnim, którego się dopuściliśmy, jest również winą popełnioną przeciwko sobie samemu.
W samo wybaczeniu swoich win kryje się bowiem całkowite zaufanie Duchowi Świętemu, Bogu, który może wtedy w nas i dla nas działać. 
Brak ufności okazywany przez człowieka Bogu, brak wiary w Niego, w Jego wszechmoc, łaskę i miłosierdzie jest wyborem własnym, a więc świadomym grzechem, grzechem sprowadzającym na człowieka śmierć, bowiem bez wiary w Boga odłączamy się od Niego, od źródła życia, którym On jest i tym samym skazujemy samych siebie na wieczne potępienie.
Tak, to nie Bóg Ojciec skazuje nas na śmierć i wieczne potępienie, ale my robimy to sami odłączając się od Boga i trwając w naszym uporze i w przekonaniu, że bez Niego poradzimy sobie lepiej, bądź, że przez nasze grzechy nie wolno nam się do Niego zbliżyć. 
Tym czasem: 
Czym są nasze grzechy w porównaniu z wszechmocą Boga i z Jego miłością do nas, która zawsze była, jest i będzie większa od naszych grzechów?
Wybór więc należy do nas samych ponieważ Bóg Ojciec, w Trójcy Świętej Jedyny Bóg stworzył nas na obraz swój, stworzył nas z wolną wolą, której nigdy On nie przekroczy w nas i nie zgwałci przymusem, którą zawsze, ale to zawsze uszanuje.
 

niedziela, 1 marca 2026

Przyszłość bez przyszłości dla zwykłego śmiertelnika (?)

 

Naprawdę nie ma się czym zachwycać, ponieważ rozwój technologii to zwijanie się ludzkości, sensu jej istnienia. Robot taksówka np. zabiera pracę kierowcom, homoidalne roboty zabierają pracę ludziom w wielu zawodach podobnie jak to robi AI. NIE! Nie chcę takiego świata, dziękuję! 
Co to, cały ten technologiczny szał oznacza dla nas? 
Dla nas, dla ludzi oznacza to likwidację na różne możliwe sposoby liczebności ludzi do zaledwie pół miliarda osób, co budowniczowie TEJ współczesnej wieży Babel, uważający siebie za bogów, już dawno temu zaplanowali. Zatem teraz, aby pozbyć się niepotrzebnej im "nadwyżki" w ludziach, będą wywoływać:
- różne pandemie (jedną już mieliśmy), 
- wojny to tu to tam (co już ma miejsce), 
- będą stosować śmiercionośne szczepionki (oczywiście w "trosce" o ludzkie zdrowie), 
- będą serwować nam żywność pełną chemii (Mercosur, jak i laboratoryjna żywność dużymi krokami już wchodzą na rynek żywieniowy), 
- zastosują sztucznie wywoływaną bezpłodność chociażby żywnością pełną chemii, szczepionkami, czy też propagowaniem związków jednopłciowych, lub zmiany płci (co już robią), z których to fanaberii dewiacyjnych nie rodzi się nowe życie.  
I to wszystko już ma miejsce, już się dzieje, to nie jest moja fantazja ani science fiction, to naprawdę już się dzieje, a nawet bardzo, bardzo przyspiesza dzięki ludzkiej ignorancji, żeby nie powiedzieć, dzięki ludzkiej głupocie. 
Naprawdę nie ma się czym zachwycać, bo jak można się zachwycać samozagładą, do której zwabiona wygodą ludzkość bezmyślnie zmierza, niczym myszy do sera w pułapce. Zatem, moim zdaniem, ten nadmierny rozwój technologiczny prowadzi ludzkość prosto i bezwzględnie ku zagładzie.