Wojny nie można wygrać! Każda wojna jest przegraną każdego, kto bierze w niej udział i kto ją prowadzi, kto wciągnięty jest w wojnę wbrew własnej woli, czy to jest żołnierz czy cywile. Tak zwane przymusowe mięso armatnie, oni wszyscy są ofiarami tłustych wieprzy grających w ruletkę, w której stawką jest ludzkie życie i mienie!
Czy wiedziałeś człowieku, że zawsze, zawsze możesz odmówić wskoczenia w kamasze i chwycenia za broń aby zabijać i być zabitym?
Masz taką moc! Uwierz w to! Uwierzcie w to wszyscy, a wtedy i wojny ustaną. To w masie jest siła, a nie w garstce psychopatów. Macie wolną wolę, jesteście wolnymi ludźmi i nikt nie ma ani prawa, ani mocy zmuszać kogokolwiek do robienia rzeczy niechcianych, sprzecznych z waszą wolną wolą. No, chyba, że chcecie umierać za interesy tych tłustych, wiecznie głodnych wszystkiego wieprzy ukrywających się w swoich chlewikach podczas, gdy wy oddawać będziecie swoje życie za ich możliwość pławienia się w luksusach i odgrywania panów nad wami.
Na te śmieszne 1% globalnych elit jest sposób najskuteczniejszy, pokojowy, wystarczy, gdy wszyscy razem powiemy im głośno NIE, panowie "magnaci"!
Piszę słowo magnaci w cudzysłowie, ponieważ bez nas, ci "magnaci" byliby nikim. Zrozumcie to wreszcie ludzie i połóżcie kres tym wszystkim panom w śmiesznych garniturkach bawiących się w politykę za pieniądze podatnika!
Ponoć mamy demokrację. 99%, które stanowimy jest większością, możemy więc w demokratyczny sposób obalić te śmieszne 1% pyszałków.
Korzyści z wojny czerpią tylko oni, te 1%, dla których wojna jest biznesem i tylko biznesem. Tłuste wieprze, dla których zwykły człowiek i jego życie nic nie znaczy. A wszyscy podżegacze do wojny, są pożytecznymi ich idiotami. I mam tu na myśli wszystkich politycznych analfabetów łaszących się do wieprzy dla prywaty, i dlatego bez żadnych skrupułów oszukujących, i okradających swoje narody aby tylko móc utrzymać się przy korycie. Dlatego właśnie te nie swoje wojny wspierają i prowadzą pod pretekstem, że muszą je wygrać, bo . . .
I tu mam kilka pytań, które kieruję bezpośrednio do nich:
Bo co?
Bo jesteście ludożercami?
Bo za mało macie władzy i pieniędzy?
Bo uwielbiacie kąpać się w krwi ludzkiej?
Czy może wasz sadyzm podnieca was i jak przystało na zboczeńców dostajecie orgazmu na widok ludzkiej biedy i nieszczęścia?
Czy też uważacie, że ludzi jest za dużo na świecie i dlatego trzeba poddać ich przymusowej eutanazji w imieniu waszych chorych idei i waszego dobrostanu?
A może macie się za bogów i wydaje się wam, że jesteście bezkarni?