Niemiecka praworządność to aż i tylko szantaże ekonomiczne, to kolonizacja mniejszych państw UE za pomocą niemieckich inwestycji, to cała sieć różnych "filantropijnych" fundacji-pułapek.
Gdy jakieś państwo już ugrzęźnie w tej niemieckiej sieci, staje się ofiarą niemieckiego szantażu, mianowicie i na przykład:
Polsko, nie spełnisz niemieckich żądań, nie otrzymasz należnych ci funduszów unijnych pod pretekstem chociażby, braku praworządności w twoich granicach. I nie ma znaczenia, że to jest tylko pretekst, a nie fakt.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz