Co to za hasło panie ministrze? Przecież wszyscy widzą jak dbacie o siebie, a jak dbacie o innych. Pandemi nie leczy się restrykcjami - nikt panu tego jeszcze nie uświadomił, to robię to ja.
poniedziałek, 30 listopada 2020
"Dbajmy o siebie i o innych" (?)
sobota, 28 listopada 2020
Wyobcowanie
Czuję się zupełnie obco na tym świecie. To nie jest mój świat. Coraz mniej mi się na nim podoba.
czwartek, 26 listopada 2020
"Solidarność"
"Solidarność" wsadziła nas w bagno, w jakim teraz tkwimy. Jestem uczulona na to hasło, natomiast jedność wspólnoty jak najbardziej mnie interesuje.
środa, 25 listopada 2020
Tragiczna wyliczanka
Ciekawe co dobrego widzisz w czasach nam współczesnych, w tych postępujących zmianach "postępowych"?
wtorek, 24 listopada 2020
Nie ma tego złego ...
Dzisiaj Bóg pozwala szatanowi działać po przez wywołanie pandemi, którą gnębi on ludzi, zapominając, że nie ma tego złego, czego Bóg Ojciec nie może obrócić w dobro. Tak może się zdażyć z covid 19. Wbrew zamierzeniom szatana i jego sługusów, pandemia ta może wywołać odwrotny skutek do zaplanowanego przez nich. Może wielu ludzi obudzić z egocentryzmu i z egoizmu, np. matki z własnej woli samotnie wychowujące dzieci, bo mąż im, a ojciec dziecku jest "niepotrzebny", ich zdaniem, albo samolubnych mężczyzn, którzy do tej pory nie brali odpowiedzialności za życie swoje i kobiet, które wykorzystywali dla zaspokojenia jedynie własnych żądzy, a gdy ich beztroska zakończyła się poczęciem nowego życia, mówili do kobiety: Abortuj!
poniedziałek, 23 listopada 2020
Ty, który Boga prześladujesz, martw się o siebie
Są tacy pośród księży, którzy życie swoje oddawali za swoich bliźnich, za wiernych Chrystusowi i Jego Kościołowi, więc nie sprowadzaj wszystkich do jednego wora.
Mamy taką moc
Ciągle czegoś nierozumiecie! Kościołem jesteśmy my, wierni, żywe cegiełki, żywego Kościoła, Boga Żywego.
Nie bójcie się ich
Bolszewia walczy nie z nami, ale z Bogiem, dlatego już na starcie jest na pozycji przegranej, chociażby jej się wydawało, że tak nie jest, że już zwyciężyła chrześcijan. Jest obietnica Boga, że jeżeli ktokolwiek jego wiernych się dotknie, to tak jakby źrenicy Jego oka się dotnął, tak Go to zaboli. Nie musimy się więc bać, ani bolszewi, ani innych takich, co to uważają, że są pępkami świata, ba! Co to uważają samych siebie za bogów, bądź boga zbiorowego, cokolwiek to znaczy, nie musimy się ich bać, gdy Bóg Wszechmogący Jest z nami. Szczęść nam Boże, nasz Zbawicielu! Amen!
Nieskończoność
Tak, w życiu chodzi o życie, ponieważ Życiem Jest Bóg, nasz Pan i Zbawiciel Jezus Chrystus.
To nie jest bajka
Żyjemy w czasie Wielkiego Ucisku, o którym jest mowa w Bibli. Takiego ucisku nigdy przedtem nie było i nigdy potem nie będzie. Zbliżamy się do rozstrzygnięcia kwesti spornej wynikłej z kłamstwa Lucyfera, kłamstwa zarzuconego Bogu Wszechmogącemu, Stworzycielowi wszystkiego co istnieje, że jokoby świat, zarówno ten niewidzialny jak i ten widzialny, służy Bogu Ojcu jedynie dlatego, że On tym światom błogosławi. Wystarczy aby Bóg Ojciec błogosławieństwo swoje wstrzymał, twierdzi Lucyfer przeciwnik Boga Wszechmogącego, a nie będzie nikogo, kto by Mu służył, kto byłby Mu wierny.
sobota, 21 listopada 2020
Bezcenny dar
Ja nic nie muszę. Bóg Ojciec obdarował mnie wolnością i ten dar jest mi bardzo drogi. Nie oddam go za żadne marności tego świata. Nie ma sytuacji bez wyjścia i ja tego się trzymam.
Bezpośrednio do Boga Ojca przez Jezusa Chrystusa
Nasze modlitwy przekroczą masę krytyczną tylko wtedy, gdy zaczniemy modlić się bezpośrednio do Boga Ojca i gdy te modlitwy kierować do Niego będziemy przez naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, Który obiecał nam, cytuję z Ew. wg. Św. Jana 14,13-14: "A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię."
piątek, 20 listopada 2020
Obietnica, nie przykazanie
"Nie będziesz zabijał.". Jest to bardziej obietnica Boga niż przykazanie.
To musi się stać
To co dzieje się w czasach nam współczesnych to jak nic, jest polowanie na "czarownice" z chrześcijańskim rodowodem. To jest atak na chrześcijaństwo, poprzez niszczenie rodziny, poprzez demoralizowanie młodzieży i seksualizowanie naszych najmłodszych, poprzez oskarżanie jedynie duchownych o przestępstwo pedofili, a więc o grzechy nieczystości, podczas gdy zjawisko pedofili i homoseksualizm są już dzisiaj tak rozpowszechnione na świecie, jak niegdyś było w Sodomie i w Gomorze, które Bóg zniszczył z tego powodu ogniem i siarką.
środa, 18 listopada 2020
Chrześcijanie
Chrześcijanie to też są tylko niedoskonali ludzie, podobnie jak i niechrześcijanie. Różnica między nami polega na tym, że my chrześcijanie staramy się przybliżać do świętości, świętymi jednak nie jesteśmy. Nie jesteśmy też zamrożonymi głazami, ale pełnymi emocji zwyczajnymi z krwi i kości ludźmi.
wtorek, 17 listopada 2020
Cowidek Koronka skorumpowany wirus.
Ale banialuki opowiadają ci politykierzy wygodnie umoszczeni przy korytach. Dzięki temu, że zamkneli cmentarze nie rośnie pandemia? Nie rośnie bo jej nie ma! Dowodem na to nie są zamknięte cmentarze, ale te wszystkie demonstracje rozszalałych kobiet domagajacych się praw dla siebie w imię wolności i demokracji, ale zapominajacych o prawach nienarodzonych dzieci. Pewnie Cowidek przestraszył się tych rozjuszonych babsk i nie chcąc narażać się na atak z ich strony, w dniach protestów wściekłych macic nie zarażał, wziął sobie w tym czasie wolne.
sobota, 14 listopada 2020
Jaka to wina, kochać swoją Ojczyznę?
Narodowcy nie są biedni, ale nie są też winni. Bo jaka to wina, kochać swoją Ojczyznę? Są natomiast kulą u nogi dla globalistów, którzy chcą świat zniewolić i całkowicie sobie podporządkować. Chcą narzucić światu swoje chore, satanistyczne idee zagłady ludzkości. Dlatego to narodowcy obrzucani są wszelkimi nieczystościami z ich strony. Oczywiście nie ich własnymi rękami. Do tego globaliści wykorzystują jako narzędzia do tak zwanej brudnej roboty tych, którym nie po drodze jest iść w patriotycznym kierunku. Jaki to kierunek?
wtorek, 10 listopada 2020
Naga prawda
Wszystko wskazuje na to, że dzisiejszy świat, jak pies wrócił do swoich wymiocin, a może nawet wcale od nich nigdy nie odchodził. Od zawsze się w nich tarzał. Były zmiany, których tak naprawdę nie było. Wszystko się toczy jak dawniej. Niezmiennie jeden człowiek rządzi drugim na jego zgubę. I to jest chyba wszystko, cały rozwój na jaki człowieka stać. Zmienia się tylko odzienie, pod którym pozostaje naga prawda.
Ignorancja
Ignorancja, to rzeczywiście jest problem istniejący, uważam, od zawsze. Są ludzie, którym się nie chce poszerzać swojej wiedzy, albo jest im tak po prostu wygodniej. Idą przez życie nie rozglądając się i nie patrząc pod nogi, nie zadając sobie „zbędnych” pytań, bo i po co? Przecież na zadane pytania trzeba będzie szukać odpowiedzi, w rezultacie wziąć na siebie odpowiedzialność za swoje własne życie, a to już jest nie potrzebny wysiłek, ich zdaniem. Są przekonani, że im mniej wiedzą tym spokojniej żyć będą. Czasami myślę, że jest to jakiś patologiczny sposób samoobrony dla wielu, wykręt w razie czego od odpowiedzialności.
TRANSFORMACJA
Zaistniała na przełomie lat osiemdziesiątych/dziewięćdziesiątych TRANSFORMACJA w Polsce, to tylko zmiana koloru przez kameleona [komunizm], moim zdaniem, a nie rewolucja dokonująca konkretnych zmian ustrojowych o 180 stopni, niestety! To tylko przemiana, a nie zmiana, to tylko przeobrażenie tego co było w hybrydę, a nie konkretna przebudowa od podstaw. To tylko przekształcenie się, czyli zastąpienie czegoś czymś „innym” – UWAGA! – równoważnym, będącym w gruncie rzeczy tylko odpowiednikiem tego samego, chociaż w nieco innej formie.
Zgoda pobożnym życzeniem
W okolicznościach takich jak dzisiejsza rzeczywistość Polski nie możliwy wydaje mi się wspólny mianownik dla zamieszkujących ten kraj, ponieważ tak jeszcze nie daleka przeszłość nie została rozliczona.
Rzeczywisty świat dzisiejszy
Dzisiejszy świat jest taki zawiły, taki nie poukładany, podejrzliwy i nieprzyjazny dla ludzi szczególnie młodych – myślę tu o wszechobecnej inwigilacji, o bezrobociu, o życiu na kredyt i to nie tylko ekonomiczny, o braku perspektyw, o rodzinach rozbijanych przymusem ekonomicznym, bądź czystym egoizmem – jako produktu ubocznego niewłaściwie pojętej, moim zdaniem, wolności. Wreszcie o ludzkiej walce często z wiatrakami i człowieka zagubieniu się w tym wszystkim, o beznadziei na godziwą przyszłość wielu. Jest to tym dziwniejsze im bardziej człowiek uświadamia sobie, że przecież żyje w XXI wieku, w wieku ponoć ogromnego rozwoju i to pod każdym względem (?).
poniedziałek, 9 listopada 2020
Polska nigdy nie odzyskała niepodległości, niestety.
Od pierwszego rozbioru Polski, nasz kraj nigdy nie odzyskał niepodległości, niestety. Taka jest prawda.
Wiara Bogu Ojcu, czy jedynie wiara w siebie?
Bóg Ojciec zna swoje dzieci. Czyż nie wiecie, że wiara Bogu Ojcu nie wyklucza wiary w siebie, ale wręcz ją potęguje?
Błogosławiony na wieki, wie, że nie kłamię
Czy Bóg Ojciec jest zmienny? Czy jest dwóch niezmiennych Bogów?
piątek, 6 listopada 2020
Świadomość nieświętości doprowadzi nas do świętości
Jedynie Bóg Ojciec wie, kogo z chrześcijan mianem świętego namaścić. My, zwykli chrześcijanie, aby w pychę nie urosnąć, mamy jedynie świadomość, że chociaż grzeszni jesteśmy, mamy zmierzać ku świętości po przez naśladowanie naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, co też i każdy z nas czyni, wierzę, w miarę swoich możliwości z piętnem niedoskonałego na sobie.
Nie zabijajmy Aniołów
Kobiety stawiające siebie po stronie cywilizacji śmierci, mają w sobie największą pogardę dla siebie samych, dla kobiet.
Żadna kobieta nie zbuduje szczęścia na nieszczęściu swojego zabortowanego dziecka. Prawda jest taka, że zabijając w swoim łonie dziecko, kobieta zabija samą siebie. Nigdy już nie będzie sobą, ponieważ nigdy już nie będzie w stanie uwolnić się od myśli, że jest morderczynią, dzieciobójczynią.
Wielu kobietom wydaje się, że zabijając w jakiś sposób upośledzone dziecko w sobie, oczywiście na niepewne słowo lekarza, dokonują jakiegoś dobra dla siebie i dla tego dziecka. Ale tak nie jest. Każde życie jest błogosławieństwem i jest po coś. Przychodzi do nas z jakąś określoną misją do spełnienia. Takie życie upośledzonego, ułomnego w jakimś stopniu dziecka również. Takie dzieci są rodzącymi się Aniołami w naszych rodzinach i społeczeństwach, mającymi na celu uczyć nas cierpliwości, ofiarności, miłosierdzia, wytrwałości i przede wszystkim miłości. Bez tych cudownych istot zapomnielibyśmy całkowicie o tym, co znaczy być człowiekiem. Bycie matką zdrowych, czy chorych dzieci nie jest żadnym heroizmem, to jest przywilej.
Zatem aborcja jest zbrodnią. Zabijając w swoim łonie dziecko, kobieta staje się morderczynią nie tylko tego dziecka, ale i przyszłych, mających się narodzić z niego pokoleń.
czwartek, 5 listopada 2020
Po prostu żyjmy!
Niech ci wszyscy pseudo uczeni pukną się w te swoje durne łby i przestaną z tymi idiotyzmami. Wirusy zawsze były, są i będą, to nie znaczy, że mamy żyć, a raczej wegetować w wiecznej panice, bo te polityczne łamagi tak chcą.
wtorek, 3 listopada 2020
Koronawirus boi się tej zarazy
Na lewicowych strajkach wirus Covid19 nie zaraża dlatego, że LEWICA JEST TAK WIELKĄ ZARAZĄ, że nawet Cowid19 nie chce mieć z nią nic wspólnego i unika jej by się nią nie zarazić.
poniedziałek, 2 listopada 2020
Nie mam złudzeń
To, co się dzisiaj dzieje na świecie, to jest zapowiadany przez Boga początek wielkiego ucisku, takiego jakiego nigdy przed tem nie było, ani potem nie będzie. Jest to czas, w którym wszystko zostanie odkryte, ochyda spustoszenia dusz stanie się widoczna dla wszystkich. Jest to czas przesiewania, odłączania plew od dobrego ziarna. I to wszystko musi się stać, ponieważ wielka jest nieprawość obecnego świata.