Chrześcijaństwo wcale nie jest jakimś tam konstruktem teoretycznym. Chrześcijaństwo nadal jest i będzie żywe i nie do pokonania przez osaczających je "mędrców" wpajających ludziom kłamstwo typu, że jakoby chrześcijaństwo jest teoretyczne, bądź wręcz trupem. Nic z tych rzeczy!
Wiem, że bardzo wielu chciałoby tego, wiem też, że jest to jedynie wasze chciejstwo, które nigdy się nie spełni. Jezus Chrystus Jest, jest Bogiem żywym, czy to się komuś podoba czy nie, podobnie jak są i będą Jego prawdziwi naśladowcy, których żadna siła nie jest w stanie pokonać właśnie dlatego, że Jezus Chrystus jest z nimi.
Poza tym, proszę nie zapominać, że człowiek doznał oświecenia i mógł zacząć rozwijać się, wyznaczać sobie ambitne cele i osiągać je dzięki, właśnie chrześcijaństwu, które uczyniło człowieka prawdziwie wolnym człowiekiem. To chrześcijaństwo przypomniało ludziom, że są obrazem Boga, że mają godność dzieci Bożych, a co za tym idzie, że tak jak On mają moc kierować się w życiu dobrem nie tylko swoim, ale i drugiego człowieka, że tak jak On mogą, jeżeli tego chcą, poświęcać się dla dobra drugich, że są kreatorami zdolnymi do tworzenia rzeczy, podobnie jak Bóg, z tą różnicą, że rzeczy nieożywionych.
To chrześcijaństwo, które tak bardzo dzisiaj, chociażby Panowie, krytykujecie i, które tak bardzo wam dzisiaj przeszkadza nauczyło ludzi człowieczeństwa. Bez chrześcijaństwa świat wróci do namiotów i szałasów, na pustynię. Taka jest prawda. Wystarczy spojrzeć na historię aby się o tym przekonać, również na współczesną, która pełna jest przykładów krajów niechrześcijańskich, które ciągle tkwią w braku rozwoju, w biedzie, w wojnach i w bezsensie swojego istnienia. I proszę mi nie mówić, że to jest wina chrześcijaństwa, ponieważ nie jest to prawdą. Te kraje są w tym miejscu w jakim są dlatego właśnie, że zostały pozbawione chrześcijaństwa, że w miejsce chrześcijaństwa wprowadzono inne religie [sekty] zniewalające człowieka. Dzisiejszy świat zachodni też się powoli lecz skutecznie wali ponieważ odszedł od Chrystusa i Jego Kościoła.
Ta niemoc przez którą jest Pan, Panie profesorze Stanisławie Obirek ściągany, jest w Panu samym, a nie w chrześcijaństwie, któremu, jak już wspomniałam wyżej, ludzkość zawdzięcza swój rozwój i to w każdej dziedzinie życia.
Profesorze, przecież Pan sam korzysta z wartości chrześcijańskich każdego dnia. Całe prawo europejskie jest oparte na wartościach chrześcijańskich, ba! Nawet komuniści swojego czasu, a i obecnie, chcąc pociągnąć za sobą ludzi wykorzystują do tego celu wartości chrześcijańskie. Niestety zamienili te wartości w pustosłowie. I nie mogło być inaczej ponieważ, wartości chrześcijańskie, które skradli oni chrześcijanom straciły w ich wykonaniu swoją moc, gdyż nie były poparte miłością i działaniem Ducha Świętego a jedynie polityką i interesem określonych grup ludzi nazywających siebie elitami tego świata. W rękach komunistów i innych ateistów, wartości chrześcijańskie stały się, i nadal są jedynie falsyfikatem, narzędziem używanym przez nich do zwodzenia ludzi i odciągania ich od Boga i wiary w Jego istnienie. Po co to robią?
Ponieważ tak jak Pan nie chcą, bądź nie potrafią pojąć chrześcijaństwa, a zatem i Jedynego, prawdziwego Boga, założyciela chrześcijaństwa, a konkretnie Kościoła Powszechnego, czyli Katolickiego. A jeżeli ateiści nie pojmują czegoś, jeżeli zrozumienie czegoś ich przerasta, to nazywają to mitem, baśnią, bądź wymysłem czy jeszcze jakimś innym "opium" dla ludzi.
rafalorafalo
OdpowiedzUsuńCo za bzdury.
Prawodawstwo w Europie jest bezpośrednim rozwinięciem kodeksów rzymskich. Chrześcijaństwo w czasach kodyfikacji prawa nie istniało, bądź było w powijakach.
rafalorafalo Zgadza się, prawo rzymskie miało istotny wpływ na rozwój prawodawstwa europejskiego, istotny lecz nie jedyny.
UsuńWeźmy np. niewolnictwo. W prawie rzymskim, niewolnik był traktowany jako przedmiot prawa, a nie podmiot. Niewolnik po śmierci swojego właściciela nie uzyskiwał wolności, ale był traktowany jako rzecz niczyja, która może być przedmiotem zawłaszczenia. Właściciel posiadał wobec niewolnika prawo życia i śmierci. Niewolnik był traktowany przez Rzymian, a więc przez pogan jako myślące i mówiące narzędzie.
Dzięki chrześcijaństwu zerwano z tym starym sposobem postrzegania ludzi i świata. Ludzie powoli zaczynali rozumieć, że w oczach Boga są sobie równi i z czasem zaczęli tak właśnie siebie traktować, doszło więc do stopniowego uszlachetnienia istniejącego prawa w oparciu o Dekalog, o wartości chrześcijańskie.
Dzięki temu kultura ludzi skoczyła o wiele poziomów wyżej. Surowe i bezwzględne prawo pogańskie, jakim było prawo rzymskie zaczęło się zmieniać pod wpływem chrześcijaństwa i dojrzewać do jego obecnej formy.
rafalorafalo
OdpowiedzUsuńZarówno Japończycy, jak i Chińczycy doskonale obywają się bez chrześcijaństwa, nie śpią w namiotach i jaskiniach.
Przypomnę cement i wodociągi: wynaleźli i stosowali Rzymianie, a kanały z wodą budowały starożytne cywilizacje w dzisiejszym Iraku.
rafalorafalo Dwie jaskółki wiosny nie czynią. Popatrz na resztę świata pogańskiego.
UsuńBudowa kanałów, domostw, osad i całych miast jest sztuką człowieka myślącego i żadna to nowina.
Nowiną jest zrodzenie się człowieczeństwa w ludziach, człowieczeństwa jakie zbudowało właśnie chrześcijaństwo na przykładzie Jezusa Chrystusa, który swoimi naukami i przykładem stworzył nowego człowieka, chrześcijanina właśnie. Człowieka podlegającego prawu miłości i kierującego się tym prawem. Cytuję z Ew. wg. św. Mat. 7,12:
"Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy." - koniec cytatu.
rafalorafalo
OdpowiedzUsuńMam rozumieć, że negujesz fakt, iż elity chrześcijański wymordowały rdzennych mieszkańców Ameryki? Miliony mieszkańców Ameryki.
rafalorafalo Niczego nie neguję, staram się jedynie trzymać faktów historycznych tak chętnie zamazywanych przez wrogów chrześcijaństwa, a co za tym idzie przez wrogów ludzkości. Tak, przez wrogów ludzkości, ponieważ tylko chrześcijanie, chociaż ze względu na swoją niedoskonałość są oni pełni wad i popełniają błędy, kierują się oni w swoim życiu dobrem drugiego człowieka bez względu na jego kolor skóry, pochodzenie, czy nawet wyznanie.
UsuńGdy zabraknie chrześcijan, kto zadba o tą całą biedę na świecie, którą Jezus Chrystus nakazuje swoim naśladowcom miłować jak siebie samych?
No kto, twoim zdaniem?
Pokaż mi inne wyznanie, które niesie pomoc humanitarną nawet swoim wrogom gdy ci jej potrzebują.
I nie mów mi nic o innym, tak licznie obecnie napełniającym nasz kontynent wyznaniu. Oni, gdy dojdą do władzy, będą tak chętni do udzielania ludziom pomocy, jak chętne są do "udzielania pomocy", nawet swoim braciom w wierze, kraje ponoć im bratnie w wierze.
Czasy odkryć i zdobywców pełne były przemocy, to fakt, któremu nie da się zaprzeczyć. Tak jak nie da się zaprzeczyć temu, że nie byli oni tylko chrześcijanami. Jednak dziwi mnie, gdy ludzie nie chcą zauważyć, że ta przemoc wynikała również z samoobrony osadników napadanych przez tubylców, co oczywiście ich nie usprawiedliwia. Jedni i drudzy mieli swoje racje, którymi się kierowali. Osadnicy przekonywali tubylców o swoim pokojowym nastawieniu, a wyszło jak wyszło, czyli jak zawsze; przemoc i mniemanie osadników o swojej wyższości nad tubylcami wzięły górę nad rozsądkiem i pokojowy ich charakter prysnął jak bańka mydlana. Skończyło się na prawie całkowitej eksterminacji tubylców, ponieważ gdy tubylcy zrozumieli, że osadnicy są ich wrogami, a nie przyjaciółmi, było już dla nich za późno na skuteczną obronę.
Zamiast więc wypominać tę niechlubną przeszłość ludzi starego kontynentu, uczmy się z niej. Uczmy się rozwagi i ostrożności w tym, kogo do naszego domu wpuszczamy, aby i nas nie spotkał w przyszłości los rdzennych mieszkańców Ameryki.
OdpowiedzUsuńrafalorafalo
karolinakajtek Niewolnictwo zastąpiono pańszczyzną...
rafalorafalo Zgadza się. Był to krok do przodu na drodze rozwoju człowieka, ponieważ człowiek jako istota rozumna, stworzona na obraz i podobieństwo Boga, powinien się rozwijać. Ma wręcz obowiązek uczyć się na swoich i cudzych doświadczeniach, a zatem na podstawie prób i wniosków. Pańszczyzna była nowym doświadczeniem społecznym, próbą nowej formy pożytecznego wykorzystania zasobów ludzkich.
UsuńPewnie Cię nie zaskoczę stwierdzeniem, że dzisiaj niewolnictwo nadal istnieje, przyjęło jednak formę "dobrowolności". Ujęłam słowo "dobrowolności" w cudzysłowie, ponieważ dobrowolność ta opiera się na przymusie naturalnym, jakim jest zarabianie aby utrzymać siebie i swoją rodzinę.
Jak więc widzisz, nic na świecie, tak naprawdę, nie jest wolne od jakiegoś rodzaju przymusu. Statusem wolności cieszy się jedynie wiara w Boga Ojca w Trójcy Świętej Jedynego, wiara w Jezusa Chrystusa, który objawił ludzkości Boga Ojca w sobie. On nikogo do wiary w Niego nie przymusza. Daje się ludziom poznać, a wybór, czy chcą w Niego wierzyć czy nie, czy chcą za Nim podążać czy nie, pozostawia im samym.
Tak właśnie postępuje Bóg prawdziwy, który od początku obdarował stworzonego przez siebie człowieka wolną wolą, a więc człowiekiem całkowicie wolnym. Wolność jest więc jedną z wartości chrześcijańskich i to jest to, co wyróżnia chrześcijaństwo pośród wszystkich innych religii i wierzeń.
rafalorafalo
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek Z przykrością stwierdzam, iż z tej wypowiedzi bije zaowalowaną pogardą wobec nie-chrześcijan.
rafalorafalo Nic podobnego. Gdybym pogardzała niechrześcijanami, nie mogłabym być i nazywać siebie chrześcijanką.
UsuńJezus Chrystus, Bóg Wcielony, uczy nas kochać nie tylko swojego bliźniego, ale i wroga.
W Ew. Łuk. 6,35 jest napisane, cytuję:
"Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych." - koniec cytatu.
A w Ew. wg. św. Mat. 5,43-48 czytamy, cytuję:
"Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski." - koniec cytatu.
Miłość bliźniego i nieprzyjaciół nie oznacza jednak przymykania oczu na zło, którego oni się dopuszczają. Zło zawsze należy piętnować, zło, a nie ludzi dopuszczających się tego zła. Ta miłość właśnie, do bliźniego i nieprzyjaciół moich, nakazuje mi wręcz, jako chrześcijance, nie być obojętną i z troski o nich, o ich dobro, zwracać im uwagę na to, że stali się ofiarą zła, gdyż to co robią jest złem. A co oni z tą moją uwagą zrobią, to jest już ich sprawa, ponieważ chrześcijanom nie wolno nikogo do niczego zmuszać. Nie mogą też relatywizować dobra ze złem, aby nie stać się współwinnym zła, a zarazem ofiarą Złego, który jest bardzo przebiegły w zwodzeniu ludzi. Szczególnie w czasach nam współczesnych, w których słudzy Złego usilnie pracują nad tym, aby zamykać ludziom usta tak zwaną poprawnością polityczną i "mową nienawiści". Dlaczego to robią?
Przyczyna jest jedna, mianowicie, jest to walka z prawdą, którą głoszą chrześcijanie, jako jedyni naprawdę troszczący się o dobro drugiego człowieka, swoich małych Ojczyzn i całego naszego globu, podarowanego nam przez Boga na zamieszkanie.
wszechstronnydyletant
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek Och tak! Dawno zaden belkot nie zrobil na mnie takiego wrazenia. I jeszcze ta agresja malej myszki... Zwyczajnie przyjemnie popatrzec:)
wszechstronnydyletant Cieszę się, że mój bełkot małej myszki zrobił na Tobie aż takie wrażenie. Zwyczajnie, miło mi było przeczytać Twoją opinię o mnie i o moim bełkocie. Dobrego dnia Ci życzę i obyś patrząc, zaczął widzieć.
Usuńrafalorafalo
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek Podsumowując Twą przydługą wypowiedź: "tylko chrześcijanie", "kto nie chrześcijanin, to wróg".
rafalorafalo Na ten Twój zarzut, myślę, że odpowiedziałam Ci wyżej. Chrześcijanin jest zobowiązany kochać wszystkich ludzi, tak jak i Bóg ich miłuje. Nie znaczy to jednak, że ma ulegać relatywizacji dobra ze złem, czy pójść na kompromis ze złem.
Usuńrafalorafalo
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek Podziwiam Cię, że chce Ci się pisać te straszne głupoty w tak dużej ilości. Chyba, że masz uprzednio przygotowane i tylko robisz ctrl-c, ctrl-v.
rafalorafalo Dla Ciebie głupoty, a dla mnie mądrość. Moje odpowiedzi są prosto z rusztu, że tak powiem, a więc prosto z głowy. Gdy nie pamiętam jakiegoś cytatu dokładnie, to sięgam poń do źródła, bądź zaznaczam, że cytuję z pamięci.
Usuń
OdpowiedzUsuńBeataBookworm
Każda religia kiedyś narodziła się, i każda kiedyś upadnie - tzn. zabraknie jej wyznawców. To krzepiące
BeataBookworm Każda oprócz tej, którą już od 2000 lat wielu próbowało unicestwić i nic im z tego nie wyszło, ponieważ ta jedna religia jest tą prawdziwą, pochodzącą od Boga, który obiecał, że, cytuję z pamięci:
Usuń"Bramy piekielne jej nie przemogą." - koniec cytatu.
BeataBookworm
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek W swoim widzeniu człowieka, wartości i cywilizacji jesteś wybitnie europo- i chrześcijańskocentryczna. Polecam lektury z zakresu antropologii kulturowej - bardzo poszerzają horyzonty
BeataBookworm W moim widzeniu człowieka, wartości i cywilizacji jestem chrześcijańsko centryczna ponieważ, jestem chrześcijanką. Nic więc w tym dziwnego.
UsuńJeżeli natomiast chodzi o europocentryzm, to nie jest to moja bajka.
Dzisiejsza Europa daleko odeszła już od chrześcijaństwa, a więc od Boga, od Jezusa Chrystusa. Dzisiejsze wartości europejskie, nie są moimi wartościami. Nie popieram ani aborcji, ani eutanazji, ani tęczowej rewolucji, ani tego, że ślimak jest rybą.
OdpowiedzUsuńBeataBookworm
karolinakajtek BTW: ślimak nie jest rybą - choć pomidor to owoc
BeataBookworm Podobnie jak i marchewka przestała być warzywem, stała się owocem za sprawą Portugalii, która wywalczyła dla marchewki status owocu. Naprawdę, czasami już nie wiem, mam płakać czy się śmiać z tych absurdów unijnego prawa.
Usuń