Pozwolę sobie zacytować Zełeńskiego, mieniącego się prezydentem Ukrainy, który w wywiadzie przed rokiem udzielił takiej oto odpowiedzi dziennikarzom na jednej ze swoich konferencji prasowych, cytuję:
"Jaka Ukraina? Na pewno nie taka, jakiej chcieliśmy od początku. To jest niemożliwe. Liberalne państwo? Niestety. Można po prostu skonstatować. To nie znaczy, że takie będzie, jak my teraz tutaj, teraz mówimy, ale absolutnie liberalna, europejska? Taka nie będzie nasza Ukraina. Po prostu nie będzie. Na pewno będzie szła siła [wsparcie] z każdego domu, z każdego mieszkania, od każdego człowieka. Państwo będzie takim, jakim uczyniła je Federacja Rosyjska. Właśnie takie. Ale demokratyczne? Absolutnie, absolutnie demokratyczne." - koniec cytatu.
Dlaczego nie jestem zaskoczona zdaniem Zełeńskiego na temat demokracji i na temat jego marzeń i planów co do przyszłego ustroju na Ukrainie?
Nie jestem zaskoczona, ponieważ historia już dawno podpowiedziała mi kim są Ukraińcy i kim jest naród, z którego wywodzi się sam Zełeński.
Każdy naród ma swoje własne cechy charakterystyczne, od których niestety nie może się uwolnić całkowicie. Może je przykryć na jakiś czas, ukryć pod chociażby hasłami demokratycznymi, czy liberalnymi, jednak prędzej czy później prawda i tak wyłazi, niczym szydło z worka.
A ty Europo, dalej będziesz taka naiwna? Dalej będziesz wspierać kosztem swoich narodów tego ukraińskiego stwora, który rozbraja cię bezpardonowo, okrada i rujnuje pod pretekstem walki o demokrację swoją i twoją? Dalej ślepo, bezrefleksyjnie będziesz wierzyć w to, że jakoby Ukraińcy walczą o twoje bezpieczeństwo, że chronią cię przed czymkolwiek?
O naiwna! Jakże mi ciebie żal!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz