sobota, 18 stycznia 2020

Po owocach ich poznacie

Chrześcijaństwo jakie jest każdy widzi. W pojęciu wielu jest ono zbroczone krwią niewinnych ludzi. Czy aby na pewno nie mylą oni Chrześcijan z wilkami w owczych skórach, które wkradły się, jak złodziej nocą, do owczarni Pana Jezusa aby zagryzać i rozpraszać owce w niej zgromadzone ze względu na Pasterza owczarni, na Jezusa Boga Wcielonego, którego przewodnik stada wilków - Szatan szczerze nienawidzi?

Ludzie dopuszczają się okrutnych i okropnych czynów pod przykrywką religii, z naciskiem na "pod przykrywką", bo religia jest w ich czyny jedynie wmanipulowywana. Ponieważ chrześcijanie to nie przebierańcy, to nie wilki w owczych skórach, kim zatem są ci, którzy w przebraniu i w imieniu chrześcijan dopuszczają się tych wszystkich okropności? Kim jest wirus ciągle i od nowa atakujący chrześcijaństwo? Komu ono najbardziej doskwiera i z jakiego powodu?

Do nienawiści i strachu przed drugim człowiekiem prowadzi nie patriotyzm, jak to się dzisiaj wmawia ludziom, nie brak tolerancji zła, ale odwrotnie, tolerancja zła i brak patriotyzmu, miłości do własnej rodziny, ziomków, do człowieka w ogóle, do swojego domu, do Ojczyzny. I zaraz wyjaśnię dlaczego?

Patrioci kochając swój kraj, rozumieją innych patriotów, którzy kochają swoje kraje i życzą sobie nawzajem szczęścia. Nie sięgają po cudze, ale w razie potrzeby będą bronić swojego.

W tym nie robią niczego przeciwko nauką Jezusa Chrystusa, a wręcz przeciwnie, wypełniają największe przykazanie jakie On swoim naśladowcom zostawił: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.", a co za tym idzie, Bóg, Honor, Ojczyzna, to nie są hasła nienawiści, ale MIŁOŚCI. Nie ma w nich nic ani gorszącego, ani faszystowskiego, ani rasistowskiego, czy ksenofobicznego.

Aby to wam lepiej uzmysłowić zadam wam jedno pytanie: O kogo będziecie wpierw dbali, kogo chronili i kogo otaczali miłością, swoje własne dzieci, czy dzieci sąsiada pomijając te własne? I w tym miejscu pokrywa się prawo Boga Ojca z prawem natury (wpierw własne), której to ratowaniem zajmują się niby dzisiejsi głosiciele ekologii - ochrony środowiska, tylko ja się pytam, dlaczego z pominięciem ratowania i ochrony człowieka, jego praw, tego co ludzkie i zarazem Boże?

Jezus Chrystus powiedział: "Po owocach ich poznacie.". Kogo? Nie tylko naśladowców Jezusa Chrystusa, ale i  przeciwników Boga Ojca.

Już wyżej wspomniałam o pierwszym i największym przykazaniu Jezusa, które jest koroną Jego nauk.
                        Nie można dwóm panom służyć jednocześnie, niestety.

Jedynie przeciwnikowi Boga Ojca chodzi o to, aby wielu myślało, że jest to możliwe i takim myśleniem zarażało innych, ponieważ on wie to co ja staram się tutaj wytłumaczyć i mało go to obchodzi, czy ludzie świadomie, a więc z wyboru czy nieświadomie, przez uleganie jego manipulacjom np. obietnicą fałszywej wolności wpuszczą jego demony - zło ubrane w "dobro" i w "miłość", do siebie, do swojego życia. Dla niego ważne jest aby to zrobili. Nie zaproszony bowiem nie może on wejść w człowieka, aby całkowicie zawładnąć jego duszą, bo walka toczy się o dusze! Człowiek odwracając się od Boga, w tym samym momencie zaprasza do siebie przeciwnika Boga, niestety, powoli lecz pewnie staje się jego niewolnikiem. Zamienia więc wolność, jaką obdarował go Bóg Ojciec na niewolę, ponieważ jedynie taki status może mu zapewnić jego nowy pan.

Zatem mamy odpowiedź na postawione wcześniej przeze mnie pytania. Wirusem ciągle atakującym chrześcijaństwo, starającym się niszczyć tegoż wysokie mierniki takie jak Bóg, Honor, Ojczyzna, jest nikt inny jak tylko Szatan i jego sługusy stojący w opozycji do Boga Ojca i człowieka Bożego, którego On stworzył na obraz i podobieństwo Swoje.

Ludzkość nie rozpoznaje swojego prawdziwego wroga, ponieważ za jego odwiecznym staraniem przestała wierzyć nie tylko w jego istnienie, ale i w istnienie Boga Ojca, dzięki Któremu zaistniała i może istnieć. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz