czwartek, 30 kwietnia 2026

Historii nie da się zakłamać, chociażby poskręcało tych, którzy tego pragną za wszelką cenę! (?)

 

Ukraińcy to chazarscy potomkowie, a Chazarzy to wybrańcy przecież, tyle, że nie Boga. Czego można się po nich spodziewać, jak nie zbrodni i kłamstwa? 
To podły, kłamliwy naród! Przestańcie pomagać tym zbrodniarzom, którzy za przykładem Niemców próbują obarczyć Polaków swoimi zbrodniami. Trzeba być dobrym, ale w żadnym wypadku nie trzeba być głupim. 
A ten Ukrainiec, co straszy "ukrainofobów", niejaki Mykoła Kniażycki, niech wpierw otworzy groby pomordowanych Polaków na Wołyniu, a o akcję "Wisła", niech oskarża Sowietów, a nie Polaków. Do szkoły bucu, uczyć się historii. 
Akcja "Wisła" została przeprowadzona w latach 1947–1950 przez struktury państwowe Polski Ludowej, w których zasiadali głównie Sowieci, i Żydzi. Miej wiec do nich pretensje bucu jeden, a nie do Polaków, którzy w latach 1947-1950 nie mieli nic do gadania we własnym kraju, ponieważ Churchill z Rooseveltem w Jałcie sprzedali Polskę Stalinowi. Zamknij więc tę twoją paskudną ukropską, kłamliwą gębę.

Boją się prawdy, a przecież prawda wyzwala (?)

 

Jaki kłamczuszek z tego banderowcy - ukraińskiego ambasadora w Polsce, który powiedział, cytuję: 
"Z ich [Ukraińców] strony jest otwartość żeby o wszystkich rzeczach, które były dokonane, złe i dobre po obu stronach granicy dzisiejszej [ukraińsko-polskiej], żeby pokazać społeczeństwu jak to wyglądało naprawdę, a nie tak, jak ktoś sobie napisał czy wymyślił." - koniec cytatu.
- Tak? 
- To dlaczego, wy Ukraińcy, rękami, nogami i całymi sobą wzbraniacie się przed przeprowadzeniem ekshumacji grobów, w których leżą pomordowani Polacy przez Ukraińców w latach 1943/44 na Wołyniu i nie tylko na Wołyniu? 
- Czego tak bardzo się boicie Ukraińcy, tej prawdy o was, która wyjdzie wtedy na wierzch? 
Wychodzi na to, że wy Ukraińcy bardziej boicie się prawdy i ekshumacji polskich masowych grobów na Wołyniu, dowodów okrutnych zbrodni waszych przodków, niż waszego obecnego wroga Putina. I samo to mówi o was prawdę i świadczy o ogromie popełnionych przez waszych przodków zbrodni na Polakach, a więc świadczy przeciwko wam, którzy chcecie te zbrodnie zatuszować, ukryć. A tuszowanie zbrodni, jest braniem na siebie współodpowiedzialności za nie. Zatem dajcie sobie spokój z tymi waszymi, o kant tyłka potłuc, zapewnieniami o waszym chceniu. Chcę ale nie mogę! 
- Bo co? 
- Bo boję się prawdy!? 
I tylko o to chodzi. Jednak strach ma jedynie wielkie oczy, a prawda wyzwala! Warto więc zaryzykować, chociażby dla samego wyzwolenia z tego panicznego strachu przed prawdą o was, w jakim to strachu wy Ukraińcy żyjecie.

O miłości i jej źródle (?)

 

W 1 Liście św. Jana 4,18 czytamy, cytuję:
"W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości*." - koniec cytatu.
Dalej, w tym samym Liście 4, w wersetach od 19-21 czytamy, cytuję:
"My miłujemy [Boga],
ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.
Jeśliby ktoś mówił: <<Miłuję Boga>>, a brata swego nienawidził, jest kłamcą,
albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi,
nie może miłować Boga, którego nie widzi.
Takie zaś mamy od Niego przykazanie*,
aby ten, kto miłuje Boga,
miłował też i brata* swego." - koniec cytatu. 
.......................
*"nie wydoskonalił się w miłości" - Miłość synowska i bojaźń niewolnicza wykluczają się nawzajem; bojaźń zaś synowska, która się lęka, że niedostatecznie miłuje jest też stopniem miłości.
*"przykazanie miłowania brata swego" - Miłość Boga i zachowywanie Jego przykazań są objawami miłości brata i bliźniego*swego, i odwrotnie; czynna miłość brata i bliźniego swego jest dowodem miłości do Boga.

- Kto jest naszym bratem, a kto jest naszym bliźnim?
Naszym bratem jest ten, kto, jak my, żyje w Chrystusie i dla Chrystusa, natomiast naszym bliźnim jest każdy człowiek, nawet nasz wróg. Aby móc okazywać miłość nawet naszym wrogom, trzeba wpierw zrozumieć czym jest prawdziwa miłość. Każdy chrześcijanin wie, że prawdziwą miłością jest Jezus Chrystus, który pokazał nam jak kochać prawdziwie nie tylko brata swego, lecz nawet naszych wrogów.
- Jak nam to Jezus Chrystus pokazał?
Pokazał nam to na krzyżu, kiedy to prosił Boga Ojca o wybaczenie Jego oprawcom [wrogom], ponieważ oni nie wiedzieli co czynią.
- A co z tymi, którzy z premedytacją, całkowicie świadomie wybierają zło i dopuszczają się tego zła w stosunku do nas i do innych?
Miłość bliźniego, za przykładem Jezusa Chrystusa naszego Pana i Zbawiciela, nakazuje nam wybaczenie naszym krzywdzicielom, co nie znaczy, że nie wolno nam, że nie mamy szukać sprawiedliwości. Oczywiście, że i wolno nam i nawet powinniśmy szukać sprawiedliwości również w ludzkich sądach, gdy zachodzi taka potrzeba, chodzi jednak o to, abyśmy nie dokonywali samosądu i zemsty. To należy pozostawić w rękach Boga Ojca w Trójcy Świętej Jedynego Boga. Gdy tak postąpimy, okażemy miłość i do Boga, i do bliźniego swego. Wtedy sprawiedliwość Boża zajaśnieje, ponieważ winni poniosą zasłużoną karę tu i teraz, bądź podczas Bożego sądu, a skrzywdzeni nie staną się niewolnikami nienawiści i zemsty, nie upodobnią się do swoich krzywdzicieli, przez co przezwyciężą zło i samych siebie nie zgubią. A w przyszłości dostąpią życia wiecznego, zgodnie z obietnicą Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego, który swoim zmartwychwstaniem udowodnił, że życie wieczne nie jest tylko mrzonką i, że dostępuje się go jedynie po przez miłość, jakiej On jest przykładem i którą On sam jest.
- Co zatem znaczy okazywanie miłości naszym wrogom?
Okazywanie miłości naszym wrogom nie oznacza podążania za nimi w ich podłościach i upodleniach, nie oznacza zgadzania się z nimi i tolerowania zła, którego oni się dopuszczają; miłowanie wroga znaczy, odważne pokazywanie mu Bożej prawdy całą swoją postawą, a nie relatywizowanie jej ze złem; miłowanie wroga znaczy: Zło, dobrem zwyciężać, w nadziei, a więc z wiarą, że takie postępowanie miłującego bliźniego swego, postępowanie w mocy Bożej (ponieważ bez niej miłość wroga jest czymś dla człowieka, jak działanie wbrew swojej naturze, a więc jest czymś niewykonalnym, nieosiągalnym, czymś niesamowicie trudnym), rozbudzi sumienia wrogów, obudzi ich i zmusi do zastanowienia się nad sobą i nad tym co robią, jak żyją, i być może pomoże im wyjść z ciemności i znaleźć drogę do światła, do Boga. 

środa, 29 kwietnia 2026

Koniec hegemonii USA na świecie (?)

 

Tak, USA upada na samo dno swojej pychy. Za USA pójdzie na dno UE, a po UE upadną Chiny, które jak zabłysły tak zgasną.

poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Dlaczego wojna na Ukrainie jeszcze się nie skończyła?

 

Dlatego, żeby Zełeński za przykładem Natanjahu mógł być nadal prezydentem i mieszkać w pałacu. Nic to dla niego, że Ukraińcy giną. On ma to głęboko w swoim poważaniu. To takie proste, że aż wierzyć się w to nie chce, prawda? 
A jednak, tak to właśnie wygląda, czy chce kto w to wierzyć czy nie.

niedziela, 26 kwietnia 2026

Nie dajcie się zwariować lewakom (?)

 

Nie dajcie się zwariować lewakom, którzy wszędzie widzą zło tylko nie w sobie samych (?). 
Od razu przypomina mi się powiedzenie biblijne o belce w oku.
Kto więcej widział te zdjęcia? 
Może facet po prostu przeglądał swój telefon? 
Na zapodanym filmiku nie było widać żeby robił on jakiekolwiek zdjęcia. A w pozycji siedzącej nie mógł trzymać telefonu inaczej niż to robił. I nie jego to wina, ze akurat przed nim stały tyłem odwrócone do niego kobiety, które myślą, że ludzie nie mają nic innego do robienia tylko patrzeć na i fotografować ich tyłki (?). Zbyt łatwo jest lewakom oskarżać niewygodnych im ludzi, zbyt łatwo wszyscy dają wiarę tym niczym nie udowodnionym oskarżeniom. 
Dziecko tuli się do ojca, ojciec jest natychmiast podejrzany o molestowanie swojego dziecka. Facet wyciąga telefon i coś w nim przegląda, od razu jest oskarżany o robienie niedozwolonych zdjęć. Ludzie, opamiętajcie się! Nie dajcie się zwariować lewackim fantazjom.

sobota, 25 kwietnia 2026

Europejska naiwność nie ma granic (?)

 

Zełeński umacnia się politycznie w UE i na arenie międzynarodowej, wręcz zaczyna się rozpychać, czuje się coraz silniejszy i coraz bardziej bezkarny (?).
Fakty są takie niestety, że Zełeński nigdy by tak nie podskakiwał jakby był Napoleonem Europy, gdyby naiwni Europejczycy mu na to nie pozwalali. Zełeński po prostu zrozumiał, że ma przed sobą nie tyle poważnych polityków, co polityczne wydmuszki, którymi może łatwo sterować, co też i robi. W stosunku do Orbana, który przejrzał Zełeńskiego na wylot, zastosował on przemoc energetyczną. Jak zareagowały na to europejskie polityczne wydmuszki w PE?
Zamiast stanąć solidarnie po Orbana stronie, zaczęły komikowi przyklaskiwać i nagrodziły go kolejnym zastrzykiem finansowym w wysokości 90 miliardów euro (?), zadłużając tym sposobem Europejczyków i ich przyszłe pokolenia na całe desenia, jak nie dłużej, bowiem w to, że Ukraina spłaci ten dług, gdy uzyska od Rosji reperacje za zniszczenia wojenne, chyba nikt, kto jest przy zdrowych zmysłach, nie wierzy. 
Tym sposobem, te europejskie polityczne wydmuszki, jeszcze bardziej utwierdziły Zełeńskiego w przekonaniu, że grzechem byłoby, z jego strony, nie doić krowy, która sama mu się nastawia do dojenia. Dlatego uważam, że nie głupi przecież Zełeński powoli lecz skutecznie, nie tylko doi UE, ale i podstępnie, z finezją bystrego manipulatora zaczyna przejmować coraz bardziej i coraz wyraźniej jej stery. Z chytrością lisa przejmuje władanie nad politycznym europejskim kurnikiem, nad tymi naiwniakami, nie wyłączając z pośród nich Ursuli von der Leyen, zaczyna nimi sterować i powoli przejmować władzę nad nimi. 
Oni, oczywiście, nie są w stanie nawet tego zauważyć, tak bardzo zaślepieni są swoim narcyzmem, swoją pychą i pochłonięci marzeniem o zwycięstwie nad Rosją, chociaż twierdzą, że żadnej wojny z Rosją nie prowadzą (?). 
Obudzą się dopiero wtedy, gdy Zełeński zastosuje swoją przemoc nagle i bez pardonu przeciwko rozbrojonej wpierw przez niego i całkowicie upadłej gospodarczo i kulturowo UE, i broń za pieniądze podatników europejskich skieruje przeciwko swoim dobroczyńcom, których już niejednokrotnie, zwyczajem żydowskim, oskarżył, a jakże, o brak wsparcia i pomocy (?). Naiwność kosztuje, niestety.

Armia Boga (?)

 

Cytuję autora filmiku o Armii Boga:
"Największy dramat tej historii polega na tym, że nie wierzę, by ci ludzie byli źli. Myślę, że nawet nie wybrali nienawiści, tylko po prostu w nią wpadli, bo wokół siebie przestali widzieć miłość, przestali dostrzegać dobro w innych ludziach i postanowili przyjechać tutaj, żeby pilnować granicy, którą po prostu stworzył człowiek, żeby dzielić innych ludzi." - koniec cytatu.

Nie! Największy dramat tej historii polega na tym, że Ty - autorze tego filmiku, nie rozumiesz co to znaczy prawdziwa miłość. Słuszne jest to, że nie wierzysz w to, że ci ludzie, nazywający siebie Armią Boga, są źli, ponieważ oni nie są źli, ani tym bardziej nie kieruje nimi strach. Oni kochają swój kraj, swoje rodziny, swoją kulturę i swoją wiarę i nie kierują się strachem, a bojaźnią o utratę tego co kochają. A bojaźń, to nie jest to samo co strach, bojaźń, to jest miłość właśnie. Jeżeli o to nie zadbają, jeżeli zlekceważą nadchodzące zagrożenie, którym jest islamizacja Europy - czy chcesz w to wierzyć czy nie - to staną się oni gorsi od niewierzących, gdyż z powodu ich zlekceważenia tego nadchodzącego zagrożenia, narazili by własną Ojczyznę, rodzinę, kulturę, dom i wiarę na utratę przez zaniedbanie. 
Są różne metody walki i zdobywania cudzych terenów. Jedną z tych metod jest podstęp - koń trojański. 
Dbanie o swoją Ojczyznę, o swój dom nie jest też nienawiścią, jest zdrowym rozsądkiem. Ta Armia Boga nie wchodzi na teren obcego kraju, co robi ogromną różnicę, oni bronią własnego terenu przed najeźdźcami, których imamowie głoszą w swoich meczetach, że ich bronią stosowaną współcześnie przez nich do zdobywania nowych terenów i do zislamizowania narodów je zamieszkujących są brzuchy ich kobiet. 
Tak, dobrze przeczytałeś, dzisiejsi żołnierze Allacha nie walczą z chrześcijaństwem najazdami zbrojnymi, jak to miało miejsce w historii, dzisiejsi żołnierze Allacha walczą z innowiercami, bo przecież nie tylko z chrześcijanami, demografią. To jest ich dzisiejsza broń, to jest ich koń trojański. I to jest prawda, której głupio dobrzy ludzie, żeby nie powiedzieć naiwni ludzie, albo wręcz wrogowie własnych narodów, nie rozumieją. 
I tak, to nie ludzie broniący swoich domów, rodzin i ojczyzn są złymi ludźmi, ale ci są nimi, którym się wydaje, że są dobrzy, bo mają litość dla obcych (nielegalnych najeźdźców na kraje europejskie), podczas gdy nie obchodzi ich los i przyszłość swoich najbliższych i narodów, których są cząstką. 
Deklarujesz, że jesteś osobą wierzącą, że jesteś chrześcijaninem, dlatego dziwi mnie, że nie rozumiesz co jest prawdziwym dobrem, o czym donosi Pismo, cytuję z 1 Listu do Tymoteusza 5,8: 
"A jeśli kto nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego." - koniec cytatu. 
Zatem, wpierw mamy zadbać o swoich najbliższych, o dom, o swoją Ojczyznę, o ziomków i o braci w wierze, a dopiero potem o obcych. Nigdy na odwrót. Taka jest Boża kolejność. I nie ma to nic wspólnego z nienawiścią, rasizmem, brakiem miłości i dostrzegania dobra w innych ludziach, ale jest to porządek Boży, który gwarantuje przetrwanie tych, którzy tego porządku nie lekceważą, którzy tego porządku się trzymają. Dostrzeganie dobra w innych ludziach czy też niedostrzeganie go, nie ma więc nic wspólnego z naiwnością czy, tym bardziej, z brakiem miłości. Odwrotnie, właśnie to, że ludzie Armii Boga - jak siebie nazywają - postanowili pilnować granicy swojego kraju, swojego domu i dbać wpierw o swoich najbliższych, jest dowodem tego, że są w nich i miłość i dobro, i to te z najwyższej półki, z Bożej półki. 

Izrael chce reedukować Polaków (?)

 

Niech Izrael zacznie reedukować samego siebie. Najwyższy już czas aby odszedł od swojej pychy i zobaczył siebie w rzeczywistym świetle.

piątek, 24 kwietnia 2026

Transformacja etniczna Polski powoli staje się faktem (?)

 

Uwaga! 
Oni już są w Polsce, a będzie ich coraz więcej!
I ten nie polski nierząd w Polsce bezczelnie nakazuje Polakom kochać tych cichych i podstępnych najeźdźców i godzić się na każdą ich niemoralność z jaką do Polski oni przyjeżdżają (sic!). Polacy mają nawet, według Tuskowego nierządu, pokochać to, że są przez ten nierząd i tych obcych nienawidzących Polaków traktowani gorzej we własnym kraju od nich i, że są przez nich okradani. Polacy mają kochać tych, którzy Polaków nienawidzą tylko dlatego, że są Polakami (?). 
Hallo!
Żydzi i Ukraińcy tak bardzo nas Polaków nienawidzą, oczerniają Polaków jak tylko i gdzie się da! Oskarżają Polaków za rzeczy niepopełnione, ale do Polski i między Polaków pchają się drzwiami i oknami (?). Ciekawe! To bardzo ciekawe zjawisko, ponieważ, ponoć Polacy, według wymienionych, przeze mnie, nacji, to są ludzie anty wszystko, za co tylko można ich bezkarnie oskarżyć (?). 
Hallo!
To jak Polacy, według tych poliniaków, są takimi "nienawistnikami" i "antysemitami", "rasistami", i jeden tylko Bóg wie, kim jeszcze, to po co pchają się oni do Polski?
Po co pchają się pomiędzy tych "strasznych" Polaków? 
Powiem wam po co. Ponieważ oni dobrze wiedzą, że te wszystkie oszczerstwa jakie oni kierują przeciwko narodowi polskiemu są zwyczajnym kłamstwem wyssanym z palca. Oni dobrze wiedzą, że w Polsce nic złego ze strony Polaków ich nie spotka, że Polacy są wyjątkowo przyjaznym narodem, co nie znaczy, że tolerującym kłamstwo i znoszącym niesprawiedliwość i bezprawie.
I tak:
Po pierwsze: 
Nikt mi nie będzie dyktował kogo mam kochać, a kogo nie. 
Po drugie: 
Nalot Żydów i Ukraińców do Polski to jest, moim zdaniem, planowana od dawna podmiana etniczna. Nawet myślę, że tylko dlatego Polska nie została jeszcze zalana przez muzułmanów. Przeznaczona jest dla wyżej wymienionych dwóch nacji. 
I właśnie dlatego trzeba wszystkim szczerym Polakom wspierać Koronę ze wszystkich sił.

czwartek, 23 kwietnia 2026

Nie wierzę im (?)

 

Nauczona doświadczeniem, unikam lekarzy jak ognia.

środa, 22 kwietnia 2026

Bóg odebrał im rozum (?)

 

Dokładnie tak jest. Mówi się, że jak Bóg chce kogoś ukarać, to odbiera mu rozum. I odebrał, nie tylko Polakom, ale całej Europie, która odeszła od Boga. A bez Boga ani do proga, o czym donosi stare, mądre przysłowie. 
I dlatego dzieje się w Europie to co się dzieje. Pycha samą siebie powoli, lecz skutecznie unicestwia.

Tusk kończy dzisiaj 69 lat, dlatego:

 

Ja życzę Tuskowi jednego, mianowicie dymisji z zajmowanego stanowiska i uwolnienia w ten sposób Polski i Polaków od siebie.

AI już za pięć lat uzyska świadomość (?)

 

Nie ma czegoś takiego jak sztuczna inteligencja. Jest natomiast technologia, która służy demonom. 
Tak, żaden, nawet najnowocześniejszy twór technologiczny nigdy nie jest i nie będzie w stanie osiągnąć świadomości, czy też samodzielności. To jest wmawiana ludziom zwyczajna bzdura. Bez myśli ludzkiej bowiem, gromadzonej dzięki socjalnym mediom ta sztuczna "inteligencja" nigdy by nie zaistniała. Jest ona zatem kopiarką myśli ludzkiej, a nie inteligencją. 
Konfesjonał nie jest już potrzebny, ponieważ ludzie całą swoją prywatność, wszystkie swoje grzeszki, złote myśli, pomysły, emocje, kłamstwa i prawdy o sobie obnażają w socjalnych mediach. To otworzyło drzwi demonom do wejścia w to medialne archiwum ludzkiej myśli i podszycia się pod "inteligencję", uważaną już dzisiaj przez ludzi za prawie Boską. 
I o to demonom chodzi. Ludzie mają zacząć wierzyć w AI bardziej niż w Boga. I wszystko wskazuje na to, że demony osiągną swój cel, jeżeli ludzie nie zatrzymają się, i nie zaczną na powrót myśleć samodzielnie. 
Będzie to największym zwiedzeniem ludzkości od momentu jej zaistnienia.

Wcale nie żartuję (?)

 

Jeszcze krótka chwila a Polska stanie się Palestyną, jak tak dalej pójdzie.

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Jestem pewna, że:

 

Bez widoku cierpienia, człowiek nie jest w stanie rozpoznać własnego szczęścia.

Antychryst ma być miły i słodki jak darmowy plaster miodu (?)

 

Życie uczy, że niczego w nim nie dostaje się za darmo. Dlatego, jeżeli chodzi o mnie, to zawsze budzi się we mnie nieufność do ludzi zbyt miłych, bezbłędnych, odgrywających nieskazitelnych, wspaniałych filantropów i zbawców tego świata. 
Natomiast politycy uczą, że nie wolno wierzyć w obietnice współczesnego człowieka. 
I tego się trzymam, aby nie dać się zwieść różnego rodzaju antychrystom krążącym wokół ludzi jak ryczące lwy szukające kogo by tu pożreć. 

niedziela, 19 kwietnia 2026

Władze Niemiec ograniczają Niemcom wolność przemieszczania się (?)

 

Tylko czekać, kiedy Niemcy utworzą te piętnastominutowe miasta [czytaj Getta] zapowiedziane przez Klausa Schwaba. A chcę przypomnieć, że Niemcy mają praktykę zdobytą w czasie II wojny światowej, jak takie zamknięte obozy zakładać, jak i mają praktykę w tym, jak zabijać ludzi ciężką, przymusową pracą wynagradzaną miską wodzianki, z tym, że obecnie ma to być miska ryżu okraszona robakami. (?)
Niemcy to jest prawdziwe nieszczęście dla całej Europy, niestety. Wystarczyło, że Biden spuścił ich ze smyczy i dał im zielone światło, i już szaleją, już budzą się w nich wszystkie demony przeszłości. Aż nie chcę myśleć o tym, do czego tym razem doprowadzą, jakie kaźnie ludziom zgotują i jakich ludobójstw i na kim dopuszczą się gdy ich nikt nie powstrzyma.
Boże, chroń Europę przed tym chorym psychicznie państwem, jakim są Niemcy! 

piątek, 17 kwietnia 2026

Antysemityzm - narzędzie nacisku (?)

 

Moje rozważania, cz. II

Dalej Bruckberger w swojej książce zatytułowanej "Dzieje Jezusa Chrystusa" pisze, cytuję:
"Niektórzy mi odpowiedzą, że Hitlera nie można uważać za przykład chrześcijanina. Na to odpowiem, że potępianie Hitlera jest rzeczą bezskuteczną, jeżeli nie odrzuci się z głębi serca i duszy, absolutnie i powszechnie systemu policyjnego, morderczego mechanizmu, który doprowadził do perfekcji, choć go nie wymyślił. Pogromy istniały dawno, przed Hitlerem, dokonywane przez chrześcijan na Żydach, inkwizycja istniała na długo przed Hitlerem, stosowana przez chrześcijan. Hitler zastosował do tego aż dotąd niejako "rzemieślniczego" systemu pogromów i inkwizycji siedem zasad skuteczności sprawiających, że wszelka czynność dorywcza przechodzi w "produkcję masową". Wspomniane zasady to: energia, precyzja, ekonomia, ciągłość, systematyzacja, szybkość i powtarzanie czynności. Hitler zorganizował pogromy i inkwizycję systemem seryjnym. Wynikiem tej akcji była śmierć sześciu milionów Żydów, braci Pana naszego Jezusa Chrystusa, co do rasy. Uważam za krańcową hipokryzję potępiać Hitlera, nie potępiając z równym oburzeniem pogromów i inkwizycji, które od tak dawna stanowiły niezatartą plamę na dziejach chrześcijańskich ludów, a których zasadę Hitler jedynie usprawnił. 
Antysemityzm jest u chrześcijan tak łatwy do przyjęcia i tak silny dlatego, że ma społeczną, zachowawczą użyteczność. Zwalnia nas od nieco głębszego rachunku sumienia co do naszej własnej odpowiedzialności za zabicie Boga." - koniec cytatu.

Otóż nie! Sprawy wcale tak się nie mają, jak to przedstawił pan Bruckberger.
W pierwszym zamieszczonym przeze mnie cytacie pan Bruckberger ma pretensje do chrześcijan, że uważają wszystkich Żydów za solidarnie i zbiorowo odpowiedzialnych za Mękę i śmierć Chrystusa, a w drugim cytacie natomiast sam oskarża wszystkich chrześcijan za solidarnie i zbiorowo odpowiedzialnych za antysemityzm. Cóż za niekonsekwencja myślowa?
Zaiste, godna prawdziwego, przewrotnego Żyda. Jemu wolno oskarżać zbiorowo innych, lecz tym innym nie wolno już oskarżać zbiorowo Żydów. Bo co? 
Bo Żydzi według pana Bruckbergera stanowią jakąś nietykalną świętość?
Otóż nie! 
Żydzi nie są ani nietykalni, ani tym bardziej święci! Są natomiast zwiedzionym, żyjącym w zakłamaniu narodem, który obrósł w pychę. Przez to gubi siebie ponieważ odcina się od prawdy. I dlatego, uważam, że jak najbardziej można, a nawet trzeba, stosować wobec nich krytykę, wskazywać na ich błędy, i to dla ich własnego dobra, dokładnie tak, jak jest to robione w stosunku do innych narodów. Narodów wcale nie antysemickich tylko dlatego, że ośmielają się one widzieć błędy Żydów, krytykować Żydów, bądź wskazywać na ich błędne, szkodzące im myślenie. 
Poza tym, pan Bruckberger w sposób cwaniacki, żeby nie powiedzieć prostacki, próbuje usprawiedliwić Hitlera, który według pana Bruckbergera jedynie wzorował się na inkwizycji chrześcijańskiej doprowadzając ją do perfekcyjności zbrodniczej. Prawda jednak jest taka, że Hitler nie wzorował się na chrześcijańskiej inkwizycji ponieważ nie był chrześcijaninem. On nienawidził chrześcijaństwa i chrześcijan dokładnie tak, jak na Żyda przystało, ponieważ Hitler był Żydem. Jego perfekcyjność w mordowaniu Żydów miała więc zupełnie inne źródło, nie miała nic wspólnego z chrześcijaństwem i z inkwizycją, która w porównaniu z Hitlera zbrodniami wypada bardzo, bardzo, ale to bardzo słabo.
O tym, że Hitler był Żydem, co zresztą fałszerze historii próbują zakłamać i zataić, donoszą dwaj belgijscy badacze jego historii. Mało tego, do unicestwiania Żydów, Hitler posługiwał się swoją żydowską armią zabójców liczącą 153 tysiące żołnierza i swoimi 73 wysokiej rangi oficerami żydowskiego pochodzenia. Nie byli to więc chrześcijanie i to nie chrześcijanie zabili w czasie II wojny światowej sześć milionów (?) Żydów, wprost przeciwnie, to chrześcijan mordowali Żydzi.
I jeszcze jedna mała uwaga, mianowicie taka, że w czasie tej okrutnej wojny nie zginęło sześć milionów Żydów, ponieważ, w całej ówczesnej Europie nie było tylu Żydów, a i nie wszyscy Żydzi, którzy żyli wtedy w Europie zginęli. Część z nich przeżyła i to na okupowanych przez hitlerowskie Niemcy terenach Europy, część przeżyła, bo na czas wyemigrowała do krajów nie objętych wojną. Jeszcze inna część Żydów przeżyła przy "pomocy" samego Hitlera. Tak, to jest fakt, Hitler był tak samo mocno zaangażowany w wysyłaniu jednych Żydów do niemieckich obozów zagłady, rabując wpierw ich majątek, jak i w przesiedlaniu innych Żydów do Palestyny. Jego celem było bowiem, oczyszczenie Europy z Żydów, czyli rozwiązanie kwestii żydowskiej - jak to nazywał - raz na zawsze.
Ilu zatem żydów naprawdę poniosło śmierć w Holokauście II wojny światowej?
To jest bardzo dobre i bardzo ważne pytanie, na które odpowiedź znajduje się w statystykach archiwalnych. 

środa, 15 kwietnia 2026

Kim są wybrani?

 

Wybrani, to jest określenie Chrześcijan. Potwierdzają to słowa Apostoła Piotra w 1 Liście św. Piotra 1,1-2, cytuję:

"Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wybranych, przybyszów wśród rozproszenia w Poncie, Galacji,  Kapadocji, Azji i Bitynii, którzy wybrani zostali według tego, co przewidział Bóg Ojciec, aby w Duchu zostali uświęceni, skłonili się do posłuszeństwa [względem wezwania Bożego] i pokropieni zostali krwią Jezusa Chrystusa. Łaska wam i pokój niech będą udzielone obficie." - koniec cytatu.

Wytrwałość (?)

 

Wytrwałość jest matką zwycięstwa! 

Potwierdza to Ew. wg. św. Mateusza 24,13, gdzie czytamy, cytuję:
"Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony." - koniec cytatu.
W Liście św. Jakuba 1,12, znajdujemy potwierdzenie tego, cytuję:
"Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie, gdy bowiem zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia*, obiecany przez Pana [Jezusa Chrystusa] tym, którzy Go miłują." - koniec cytatu.
..........................
*"wieniec życia" - 1 Kor. 9, 25, donosi, cytuję: 
"Każdy, który staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia; oni, aby zdobyć przemijającą nagrodę, my zaś nieprzemijającą [życie wieczne]. - koniec cytatu.
W 2 Tym. 4,8, Apostoł Paweł zapowiada, cytuję: 
"Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego [Jezusa Chrystusa]. - koniec cytatu.
I potwierdzająca tę nadzieję obietnica zapisana w Ap. św. Jana 2,10, cytuję: 
"Przestań się lękać tego, co będziesz cierpiał.
Oto diabeł ma niektórych spośród was wtrącić do więzienia,
abyście próbie zostali poddani,
a znosić będziecie ucisk przez dziesięć dni. [chodzi o literalne dziesięć dni (Rdz. 24,55)]
Bądź wierny aż do śmierci,
a dam ci wieniec życia." - koniec cytatu.

poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Czym jest cudzołóstwo dla Chrześcijan?

 

Chrześcijanie rozróżniają dwa rodzaje cudzołóstwa: cudzołóstwo cielesne i cudzołóstwo duchowe. Cudzołóstwo cielesne dla Chrześcijan jest oczywiście grzechem, jest złamaniem szóstego przykazania Bożego. Jednak ja w moim wywodzie skupię się głównie na cudzołóstwie duchowym. 
I tak: 
Cudzołóstwo duchowe dla Chrześcijan, to jest, przede wszystkim, ich przyjaźń ze światem, ponieważ przyjaźń Chrześcijan [Kościoła - oblubienicy Boga] ze światem jest zdradą Boga [Oblubieńca]. Nie można dwóm panom służyć jednocześnie - donosi Pismo. I słusznie, ponieważ to zawsze kończy się zdradą jednego albo drugiego pana. 
Zatem, słuszne jest twierdzenie, że przyjaźń Chrześcijan [Kościoła - oblubienicy] ze światem jest cudzołóstwem oblubienicy Boga popełnionym przeciwko Bogu, jest zdradzeniem Boga przez Kościół, który tworzą Chrześcijanie. Czytamy o tym w Liście świętego Jakuba Apostoła 4, 4, cytuję:
"Cudzołożnicy, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeżeli więc ktoś zamierzałby być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga." - koniec cytatu.

W tym kontekście zadaję sobie pytania:
Jak to jest, gdy duchowego cudzołóstwa ze światem dopuszczają się duchowni/księża tego Kościoła, odpowiedzialni za Bożą owczarnię? 
Czy wtedy zdradzają oni tylko Boga, czy także powierzoną im owczarnię? 


Co to jest Prawo Wolności?

 

W sensie chrześcijańskim, Prawo Wolności nie nawiązuje do sprawy aktualności Prawa Mojżeszowego, lecz określa ono Ewangelię jako normę wolnego działania nowego człowieka [Chrześcijanina] w Chrystusie. Takie Prawo zapowiedziała Księga Jeremiasza 31,33, cytuję:
"Lecz takie będzie przymierze,
jakie zawrę z domem Izraela*
po tych dniach - wyrocznia Pana:
Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa
i wypiszę na ich sercu*.
Będę im Bogiem,
oni zaś będą Mi narodem." - koniec cytatu.
.......................
*" z domem Lzraela" - chodzi o Izrael duchowy, o Chrześcijan.
*"wypiszę na ich sercu" - Nowe Prawo tego przymierza nie jest czymś narzuconym z zewnątrz i nakazanym, lecz jest ono spontanicznym, dobrowolnym dążeniem ich [Chrześcijan] serca do poznawania Boga, Jezusa Chrystusa, Jego woli i niczym nie przymuszone podążanie za Nim w posłuszeństwie budowanym miłością i na miłości do Boga jak i do bliźniego swego. 

Koniec cywilizacji jaką znamy(?)

 

Przegrana Orbana, według Donalda Tuska, pokazuje, że nie jesteśmy skazani na autorytarne, skorumpowane reżimy. (?)
Własnie odwrotnie! - moim zdaniem. Jesteśmy skazani na rządy skorumpowane i autorytarne reżimy, a przykładem takiego rządu jesteś ty sam Donaldzie Tusk. 
Rząd Orbana był jedynym, który zdecydowanie i desperacko powstrzymywał UE od wprowadzenia w życie Europejczyków planu Klausa Schwaba, mianowicie, cytuję: 
"Nie będziecie mieć nic i będziecie szczęśliwi." - koniec cytatu. 
Teraz wszystko potoczy się już szybko!
- Wpierw zostanie bez przeszkód wprowadzona cyfrowa waluta, a więc totalna już inwigilacja i zniewolenie Europejczyków. 
- Potem zostaną założone piętnastominutowe miasta, czyli getta, na których Niemcy znają się jak nikt inny, ponieważ praktykowali ten model w czasie II wojny światowej. 
- Następnie powoli będziemy tracić wszystko co posiadamy i za ciężką pracę będziemy otrzymywać obiecaną przez Klausa Schwaba miskę ryżu okraszoną robakami Billa Gatesa. A kto będzie już zużyty, chory i stary, ten będzie poddawany przymusowej utylizacji, aby obniżyć koszty. Ten model też został już przetestowany w niemieckich obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej. I jak donosi historia, ludzie poddani temu doświadczeniu nie byli szczęśliwi, wbrew zapewnieniom Klausa Schwaba, wprost przeciwnie. 
- Za tymi "nowoczesnymi" zmianami przyjdzie czas na próbę lojalności wobec narzucanego Europejczykom nowo starego systemu podstępem wprowadzanego przez IV rzeszę niemiecką, ponieważ wraz z odejściem ostatniego hamulcowego Orbana, odchodzi w zapomnienie UE jako taka. Kto się nie podporządkuje, nie będzie mógł kupić ani sprzedać ponieważ wypadnie poza ten diabelski system.
Nadchodzi więc i to szybkimi krokami koniec cywilizacji, która zostanie zastąpiona totalną przemocą, chociaż ubraną w "wolny wybór". 
Przegrana Wiktora Orbana przypomina mi zamach na następcę austro-węgierskiego następcę tronu, na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie dokonanego 28 czerwca 1914 roku, po którym to zamachu doszło do wybuchu I wojny światowej i świat się zmienił. 
Jak wówczas mocarstwo austro-węgierskie stworzyło napięcie w Europie, tak i dzisiaj Węgry pod rządami Wiktora Orbana stwarzały takie napięcie, dlatego Orban musiał w taki czy w inny sposób odejść. Orban bowiem skutecznie hamował zapędy Niemiec na hegemonię w UE. 
Jak wówczas, tak i tym razem czekają Europę zmiany, które, jak wszystko na to wskazuje, przyczynią się do wielu tragedii, tak ogólnospołecznych jak i prywatnych.

sobota, 11 kwietnia 2026

Ukraina wygrała kolejną wojnę, która się liczy (?)

 

Od czterech już lat nic innego nie słyszę, jak tylko to, że Ukraina wygrała wojnę z Rosją. 
Dlaczego zatem ta wojna ciągle jeszcze trwa? 
Dlaczego Polska ciągle finansuje tych "zwycięzców"?

niedziela, 5 kwietnia 2026

Antysemityzm - narzędzie nacisku (?)

 

Moje rozważania, część I

R.-L. Bruckberger, autor książki zatytułowanej "Dzieje Jezusa Chrystusa", pisze na stronie 210 swojej książki, cytuję:
"Niestety jest rzeczą ważną zaznaczyć tu, iż fakt, że chrześcijanie w ciągu dwóch tysięcy lat uważali wszystkich Żydów za solidarnie i zbiorowo odpowiedzialnych za Mękę i śmierć Chrystusa, stanowi jedną z najgłębszych i najżywotniejszych podstaw antysemityzmu." - koniec cytatu.

Bzdura!
Po pierwsze, uważam, że nie było i nie ma czegoś takiego jak antysemityzm. Jest to, moim zdaniem, wymyślona broń psychologiczna przez samych Żydów przeciwko chrześcijanom, których Żydzi nienawidzą z powodu Jezusa Chrystusa właśnie. Semitami są bowiem prawie wszystkie narody Bliskiego Wschodu wywodzące się od Abrahama. Są to nie tylko Żydzi i Arabowie, potomkowie Sary i Hagar, lecz również narody powstałe z synów Ketury, trzeciej żony Abrahama, a było ich sześciu. Gdyby twierdzenie Bruckbergera było prawdą, to chrześcijanie musieliby nienawidzić wszystkich tych potomków Abrahama, a nie jedynie Żydów, a tak nigdy nie było i nie jest. Prawdą jest natomiast to, że chrześcijanie są po prostu wyrzutem sumienia Żydów. I to dlatego są przez nich nienawidzeni i oskarżani o antysemityzm. Tym sposobem Żydzi chcą zamknąć chrześcijanom usta i zmusić ich do milczenia, do zaprzestania głoszenia Chrystusa Pana.
Po drugie, prawdą jest, że to Żydzi skazali i zabili Jezusa Chrystusa rękami Piłata i żołnierzy rzymskich, którzy byli jedynie narzędziami w rękach żydowskich oprawców. 
Po trzecie, nikt poważny nie oskarża wszystkich Żydów za tę popełnioną przez nich zbrodnię, tym bardziej chrześcijanie tego nie robią. Podobnie, nikt poważny nie doszukuje się antysemityzmu tam gdzie go po prostu nie ma. W przeciwnym razie chrześcijańscy goje nie czciliby Jezusa Chrystusa i Jego Matki Maryi dziewicy i nie słuchaliby nauk Apostołów Jezusa, którzy prawie wszyscy byli Żydami. Sam ten fakt pokazuje, że chrześcijanie nie są żadnymi antysemitami. 
Po czwarte, mówienie przez chrześcijan o tym, co spotkało Jezusa Chrystusa i Jego Apostołów z rąk Żydów nie jest żadnym antysemityzmem, a jedynie stwierdzeniem faktów. To przecież nie Midianici, nie Samarytanie, nie Filistyni, nie Arabowie tłumnie obrzucali Jezusa Chrystusa bluźnierstwami, nie oni Go opluwali i nie oni prowadzili Go na golgotę, ale robili to właśnie Żydzi. To Żydzi wydali na Niego wyrok śmierci, tłumnie krzycząc do Piłata aby uwolnił Barabasza a skazał Jezusa Chrystusa niewinnego. I zakłamywanie faktów niczego tu nie zmieni, ani tym bardziej niczego nie zmieni jakiś wymyślony przez Żydów antysemityzm chrześcijan. Nic nie jest w stanie przykryć tej ich zbrodni.
To nie chrześcijanie prowadzą walkę bratobójczą z Arabami i z innymi narodami Bliskiego Wschodu będącymi również Semitami, ale robią to Żydzi właśnie. Żydzi, którzy i tym razem posługują się w tym swoim zbrodniczym procederze, niejednokrotnie gojami, czyli narodami niesemickimi niestety. Traktują te narody jako swoje narzędzia do wykonywania brudnej roboty za nich i dla nich, bo z jakiegoś powodu ubzdurali sobie, że goje są po to, aby umierać za nich, za Żydów. 
Dlaczego Żydzi to robią? 
Ja myślę, że powód jest jeden, może dwa, mianowicie taki, żeby nikt nie mógł oskarżyć Żydów o bratobójstwo i w ogóle o jakąkolwiek zbrodnię na narodach, których to zbrodni, jednak Żydzi są często, nie tylko autorami ale i wykonawcami, ponieważ to nie narzędzie jest zabójcą, lecz ten kto tym narzędziem się posługuje. Żydzi są mistrzami w stosowaniu zasad: "Dziel i rządź" i "Cel uświęca środki". Są to kolejne narzędzia niezwykle skuteczne w ich rękach. Drugim powodem może być ich chorobliwa skłonność do odgrywania przed światem wiecznych ofiar "antysemityzmu", który de fackto i moim zdaniem, nie istnieje, a na którym Żydzi robią niezły biznes. 
A jeżeli jednak istnieje, to warto byłoby się zastanowić nad przyczyną jego zaistnienia, ponieważ trudno jest historycznie udowodnić niewinność i świętość Żydów wiecznie oskarżających gojów, a nawet całe narody o "antysemityzm". Życie uczy, że nic nie dzieje się bez przyczyny i, że najgłośniej krzyczy: "Łapać złodzieja!", sam złodziej, wskazując przy tym palcem na niewinnego. 

Chrześcijanie mają coś więcej niż mają inni ludzie (?)

 

Oto my, chrześcijanie poznaliśmy i znamy myśl Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Cytuję 2 List Piotra 1, 20-21:
"To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili Boga święci ludzie." - koniec cytatu.
W 1 Liście do Koryntian 12,3 czytamy, cytuję:
"Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: <<Niech Jezus będzie przeklęty!>>. Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: <<Panem jest Jezus>>." - koniec cytatu.
W tym samym Liście 2,10-16 Apostoł Paweł mówi, cytuję:
"Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego. Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży. Otóż myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych. A głosimy to nie uczonymi słowami ludzkiej mądrości, lecz pouczeni przez Ducha [Bożego], przedkładając duchowe sprawy tym, którzy są z Ducha. Człowiek zmysłowy [pozbawiony łaski] bowiem, nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko duchem można to rozsądzić. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony. Któż więc poznał zamysł Pana tak, by Go mógł pouczać? My właśnie znamy zamysł Chrystusowy." - koniec cytatu.
Z kolei w Liście do Rzymian 5,5 czytamy, cytuję:
"A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych [chrześcijan] przez Ducha Świętego, który został nam dany." - koniec cytatu.
Dalej, w Liście do Rzymian 5-13 św. Paweł zapowiada, cytuję:
"Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha - do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha - do życia i pokoju. A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna. A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.
Jesteśmy więc, bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy żyć mieli według ciała. Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała - będziecie żyli." - koniec cytatu.
W Liście do Rzymian 16,25-27, Paweł kontynuuje, cytuję:
"Temu, który ma moc utwierdzić was
zgodnie z Ewangelią i moim głoszeniem Jezusa Chrystusa,
zgodnie z objawioną tajemnicą,
dla dawnych wieków ukrytą,
teraz jednak ujawnioną,
a przez pisma prorockie na rozkaz odwiecznego Boga
wszystkim narodom obwieszczoną,
dla skłonienia ich do posłuszeństwa wierze,
Bogu, który jedynie jest mądry,
przez Jezusa Chrystusa,
niech będzie chwała na wieki wieków! Amen." - koniec cytatu.
Natomiast w Liście do Hebrajczyków 10,12-18 czytamy, cytuję:
"Ten [Jezus Chrystus] przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą [z samego siebie] udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęceni. Daje nam zaś świadectwo Duch Święty, skoro powiedział:
Takie jest przymierze, które zawrę z nimi
w owych dniach, mówi Pan:
dając prawa moje w ich serca,
także w umyśle ich wypiszę je.
A grzechów ich oraz ich nieprawości
więcej już wspominać nie będę.
Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy." - koniec cytatu.
I jeszcze jedne cytat z Apokalipsy św. Jana 22,17, cytuję:
"A Duch [trzecia Osoba Boska] i Oblubienica [Kościół] mówią:
<<Przyjdź!>> [Przyjdź Panie nasz!]
A kto słyszy niech powie:
<<Przyjdź!>>
I kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie,
Kto chce, niech wody życia darmo zaczerpie." - koniec cytatu.

I tak! Chrześcijanie mają coś więcej niż mają inni ludzie, mają bowiem Ducha Boga, którego otrzymali na chrzcie. Duch Boga pozwala im rozumieć to, czego innowiercy, bądź ludzie niewierzący nie mogą zrozumieć ani nawet pojąć. Pozwala im rozumieć Słowo Boga, a zatem samego Boga. Tym sposobem objawia im się prawdziwa Mądrość. Chrześcijanie są jednocześnie w pełni ludzcy i nieskończenie obdarowani, ponieważ znając Boga, mają udział w Jego chwale. Jest o tym mowa w Ew. św. Jana 17,22-24, cytuję:
"I także chwałę, którą Mi [Jezusowi] dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę Moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata." - koniec cytatu. 
A w 1 Liście Jana 5,13 czytamy, cytuję:
"O tym napisałem do was,
którzy wierzycie w Imię Syna Bożego [Jezusa Chrystusa],
abyście wiedzieli,
że macie życie wieczne." - koniec cytatu.

piątek, 3 kwietnia 2026

Dwa tysiące lat mija, a Jezusa obietnica o Jego powtórnym przyjściu ciągle niespełniona (?)

 


W moim życiu Jezus jest obecny, zgodnie z Jego obietnicą, że będzie z nami aż do skończenia świata. Zaproś Go, to i do Ciebie przyjdzie.

Polska to polskość, a polskość to dusza narodu, jego korzenie (?)

 

W filmiku zapodanym przez "Głos Polskiej Historii", zatytułowanym "Dlaczego Polskę tak trudno podbić?", usłyszałam słowa o Polsce i polskości, które mnie zastanowiły. Zatem pozwolę sobie je zacytować i dodać do nich swoje trzy grosze. Cytuję: 
"Polska to nie jest terytorium. Polska to nie jest rząd ani armia. Polska to jest sposób bycia, myślenia, pamiętania. Polska to jest coś, co nosi się w sobie i co można przekazać dziecku bez żadnych dokumentów, bez żadnych oficjalnych aktów, bez żadnych pieczęci z godłem. Właśnie dlatego żaden najeźdźca nigdy nie zdołał Polskę podbić na trwałe. Można zająć teren, można rozmieścić garnizony, można zmienić nazwę na mapie, ale nie można wejść do polskiego domu i zabrać z niego polskość." - koniec cytatu. 

Dlatego teraz, nasi wrogowie, którzy nigdy nie zrezygnowali z Polski, nauczeni doświadczeniem, zaczęli walkę z polskością od niszczenia Kościoła. Wydaje im się, że tą drogą zdołają pokonać i znieść już na zawsze Polskę z mapy świata, a polski naród zniszczyć zabijając w nim wiarę w Boga, katolicką wiarę, dzięki której to wierze przetrwaliśmy wszystkie historyczne kataklizmy. 
I wiecie co? 
I niech im się to wydaje, a my Polacy nadal róbmy swoje, żyjmy i kochajmy tak, jak tylko my potrafimy to robić, żyjmy i kochajmy po polsku.

czwartek, 2 kwietnia 2026

Nowe Przymierze

 

Jezus Chrystus, Bóg Wcielony, Syn Człowieczy, nowy Adam, tworzy swój nowy lud wybrany nie z jednego tylko narodu, lecz spośród wszystkich narodów, ludów, języków i pokoleń. Tym nowym ludem wybranym Boga są chrześcijanie - duchowy Izrael. Jezus Chrystus, Bóg Wcielony, wyprowadził swój nowy lud wybrany z niewoli grzechu, którą symbolizowała niewola egipska Izraela cielesnego. 
Księga Jeremiasza 31, 31-34 zapowiada to ogromne wydarzenie, wydarzenie na miarę wszechczasów tymi słowami, cytuję:
"Oto nadchodzą dni - wyrocznia Pana -
kiedy zawrę z domem Izraela < i z domem judzkim >
nowe przymierze*.
Nie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami, 
kiedy ująłem ich za rękę, 
by wyprowadzić z ziemi egipskiej.
To moje przymierze złamali*,
mimo, że byłem ich Władcą -
- wyrocznia Pana.
Lecz takie będzie przymierze,
jakie zawrę z domem Izraela*
po tych dniach - wyrocznia Pana:
Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa
i wypiszę na ich sercu*,
Będę im Bogiem,
oni zaś będą Mi narodem.
I nie będą się musieli wzajemnie pouczać
jeden mówiąc do drugiego:
"Poznajcie Pana!"
Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego
poznają Mnie - wyrocznia Pana,
ponieważ odpuszczę im występki,
a o grzechach ich nie będę już wspominał." - koniec cytatu.

Bogu niech będą dzięki!
......................
*"To moje przymierze złamali" - chodzi o stare przymierze Boga z Izraelem. Żydzi nie wytrwali w tym przymierzu jakie Bóg zawarł z nimi, dlatego i Bóg przestał dbać o nich. Donosi o tym List do Hebrajczyków 8,9, cytuję:
"Ponieważ oni nie wytrwali w Moim przymierzu,
przeto i Ja przestałem dbać o nich, mówi Pan." - koniec cytatu.
*z domem Izraela" - chodzi o nowy, duchowy Izrael, nowy lud - o chrześcijan, który to lud, Bóg wybiera sobie z pośród wszystkich narodów, ludów, pokoleń i języków, również z pośród Żydów.
*"Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu" - obrzezanie serc nowego duchowego Izraela - chrześcijan. Chrześcijanie nie podlegają już Prawu Mojżeszowemu, które Jezus Chrystus wypełnił i zastąpił miłością. Cytuję z Ew. wg. św. Mat. 7,12:
"Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy." - koniec cytatu.
Nie chcemy być krzywdzeni, nie krzywdźmy. Chcemy być kochani, kochajmy i to nawet naszych wrogów.
*"nowe przymierze" - Bóg, zawiera nowe przymierze z ludźmi przez Jezusa Chrystusa i pieczętuje je przelaną krwią Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Zawiera je z nami podczas ostatniej wieczerzy. Jezus mówi do swoich uczniów, cytuję z Ew. wg. św. Łuk. 22,19-20 :
"Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: "To jest Ciało Moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!" Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: "Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi Mojej, która za was będzie wylana." - koniec cytatu.

W Liście do Hebrajczyków 8,13 czytamy co następuje, cytuję:
"Ponieważ zaś mówi [Bóg] o nowym [przymierzu], pierwsze uznał za przestarzałe; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zniszczenia." - koniec cytatu.
I tak, nie stare, a nowe przymierze Boga z ludźmi obowiązuje nowego, duchowego Izraela - chrześcijan, które Bóg zawarł z nimi przez przelaną na krzyżu Krew swojego Syna Jednorodzonego Jezusa Chrystusa.

środa, 1 kwietnia 2026

Biedni bogaci (?)

 

Bogatych ludzi cechuje znudzenie i pustka, której niczym nie mogą wypełnić. Życie staje się dla nich zwyczajną nudą, stąd tacy ludzie jak Epstein znajdują swoje miejsce pośród nich. Całe te elity, to są bardzo biedni ludzie po mimo ich bogactwa. 
Nie ma czego im zazdrościć, tym bardziej nie ma czego podziwiać.