niedziela, 15 lutego 2026

Sprawa Epsteina sprawia, że źle się czujesz, więc nie oglądaj tego, nie zajmuj się tym tematem (?)

 

W sprawie Epsteina nie chodzi tylko o złe samopoczucie, o mdłości i chęć zwymiotowania, co każdy normalny człowiek odczuwa po zapoznaniu się z tym, co on i jego psychopatyczni kolesie, tak zwane elity, robili, jakich okropności dopuszczali się na dzieciach na jego - Epsteina wyspie. Tu chodzi o napiętnowanie tego co jest obrzydliwym, czystym ZŁEM z piekła rodem! 
Bagatelizowanie tego zła nikomu nie pomoże, nie poprawi niczyjego złego samopoczucia, wręcz przeciwnie, zwiększy je, ponieważ wyparcie się tej wiedzy, przemilczanie tych popełnionych zbrodni na dzieciach przez Epsteina i jego równie jak on zboczonych kolesi, nie powstrzyma innych podobnych im łajdaków przed popełnianiem takich samych łajdactw, obrzydliwości i zbrodni, kto wie, może na naszych dzieciach. Bagatelizowanie i przemilczanie zbrodni Epsteina i jego kolesi pozostawi otwartą furtkę przyzwolenia aby takie rzeczy dalej i to bezkarnie się działy. Dlatego właśnie takie zbrodnie trzeba głośno i bezwzględnie piętnować, a nie, dla świętego spokoju, udawać, że ich nigdy nie było, że nic się nie stało.
Hallo!
Stało się! Stało się!
Biorący udział w tej ohydzie powinni ponieść zasłużoną karę i trafić za kratki gdzie jest ich miejsce, a nie być otoczonymi milczeniem społeczeństw tak jakby nic się nie stało, jakby ci łajdacy i zbrodniarze byli nietykalnymi wszystko mogącymi bożkami tego świata. 
Tak, Panie Grzegorzu Kusz, żeby Pan wiedział, ta sprawa, obok innych oczywiście, jest ważna, jest bardzo ważna, ma ogólnoświatowe znaczenie i nie wolno jej pod żadnym pozorem przemilczać, wyciszać, jak to Pan sugeruje, oczywiście nie wątpię, że w dobrej wierze i oczywiście dla osobistego naszego dobra. No bo, po co mamy się denerwować i tracić czas na podobne sprawy (?), no po co (?), skoro kosztuje to nas i czas, i zaburza nasz święty spokój? 
A jednak i moim zdaniem, jeżeli przestaniemy reagować na podobne sprawy, to właśnie wtedy nie będziemy w stanie zmienić na lepsze ani tego świata, ani w niczym poprawić własnego życia, ponieważ niestety, chcemy tego czy nie, milczenie w podobnych sprawach jest przyzwoleniem na zło i akceptowaniem zła. To z kolei sprawi w końcu, że sami ulegniemy złu i staniemy się jego ofiarami. Żaden egoistyczny spokój, uważam, żadne pieniądze nie są tego warte.

1 komentarz:

  1. Anonimowy18/2/26 11:35

    babmroz

    Absolutnie zgadzam się. Czy mój święty spokój jest ważniejszy od cierpienia niewinnych ofiar? Nigdy

    OdpowiedzUsuń