Żadne lewactwo nie będzie mnie zmuszało do posługiwania się poprawnością polityczną czyli kłamstwem. Chcą żyć w kłamstwie niech sobie w nim żyją, ja nadal będę nazywać rzeczy po imieniu i po Bożemu.
Kobieta to dla mnie kobieta, mężczyzna to mężczyzna, a nie ktoś bezpłciowy. Rodzice to rodzice, a nie jacyś nieokreśleni opiekunowie, sprzątaczka to sprzątaczka, a sprzątacz to sprzątacz, a nie ktoś nie wiadomo kto. I lewactwo może mi skoczyć z tymi swoimi karami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz