Zełeński uwierzył w swoją "wyjątkowość" i w zachodnich sojuszników, i to jest jego błąd.
Polsce, podczas II wojny światowej, ci sami zachodni "sojusznicy" też obiecywali wolność, jeżeli Polacy będą walczyć z Niemcami za wolność swoją i ich. Polacy dochowali swojej części umowy, ale już nie ich sojusznicy. Ci, po skończonej wojnie sprzedali Polskę i Polaków Stalinowi.
Nie spodziewam się więc, że po skończonej wojnie na Ukrainie, zachodni jej "sojusznicy" postąpią z Ukrainą inaczej.
Jest takie stare, mądre, polskie przysłowie, cytuję z pamięci:'
" Obiecanki cacanki, a głupiemu radość." - koniec cytatu.
I to jest właśnie to, co czeka Zełeńskiego i Ukrainę, którą Zełeński wykrwawia dla pustych obietnic swoich zachodnich "sojuszników".
Pan Nawrocki się nie myli, on wie co mówi, w końcu jest doktorem historii, a Zełeński, zamiast grozić Panu Nawrockiemu, nowemu Prezydentowi Polski, niech robi wszystko aby naprawić to co zepsuł, mianowicie stosunki z Polską. Polska bowiem mówi jak jest, mówi Zełeńskiemu i Ukraińcom prawdę. A prawda jest taka, że ani NATO, ani UE, Ukrainy nie przyjmą w swoje szeregi, ponieważ byłoby to jawnym wypowiedzeniem Rosji wojny przez NATO.
NATO, to głównie Europa, zatem przyjęcie Ukrainy podczas gdy ta jest w trakcie wojny z Rosją byłoby samobójstwem Europy i NATO. Trzeba być rzeczywiście głupcem, bądź skrajnie zadufanym w sobie bufonem, aby sądzić, że Europa, szczególnie ta zachodnia, poświęci całą siebie dla pięknych oczu Zełeńskiego i Ukrainy. Bufon, czy też głupiec nie rozumie, że te obie struktury zarabiają na jego wojnie i tylko dlatego ciągle podżegają go do jej prowadzenia, tylko dlatego go wspierają, i będą to robić tak długo, jak długo głupiec nie zrozumie tej prostej prawdy, że jest po prostu wykorzystywany.
robal
OdpowiedzUsuńZieleński to nie Polak - on wie co mówi! i co robi!
robal Zełeński to też nie jest Ukrainiec. Gdyby spojrzeć na jego pochodzenie, które jest z plemienia żmijowego, to można byłoby go podejrzewać o to, przyznaję Ci rację, że to co on mówi i robi, mówi i robi świadomie w porozumieniu ze swoimi współplemieńcami.
UsuńCzy tak jest?
Ja tego nie wiem. Jednak, jeżeli tak by było w rzeczywistości, to wtedy stałoby się dla mnie jasne, dlaczego cały świat go wspiera i mu pomaga. Pomaga nie Ukrainie i Ukraińcom a jedynie Zełeńskiemu oczyścić z Ukraińców Ukrainę, która ma stać się czysta jak woda w szklance nie dla Ukraińców - pomysłodawców takiej "szklanki czystej wody", lecz dla "narodu wybranego", który widzi Ukrainę - dawne ziemie Polski, jako miejsce swojego odpoczynku, czyli Polin.
teresakozak
OdpowiedzUsuńOn doskonale rozumie co robi i mówi. Ma osobiste korzyści. Tylko jego buta jest absurdem. Pycha kroczy przed upadkiem.
TheFilinger
OdpowiedzUsuńPrzede wszystkim, ten kraj może być przyjęty do NATO, który ma ustalone i ustabilizowane granice, a Ukraina nie ma. Tak jest w regulaminie sojuszu. Koniec. Kropka.
Ladydaga
OdpowiedzUsuńON JEST NA ICH USŁUGACH I JEST OPŁACANY.