środa, 21 maja 2025

Ukraina - za kogo walczy?

 

Jeżeli już, to Ukraina walczy jedynie o swoją własną wolność, chociaż nawet nie, moim zdaniem, bo tak naprawdę Ukraińcy walczą o interesy oligarchów za kasę europejskich podatników.

24 komentarze:

  1. Anonimowy21/5/25 19:56

    sathrielsatanson

    A już się miałem zgodzić, ale w drugiej części komentarza odleciała Pani w kosmos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sathrielsatanson Nie, nie odleciałam w kosmos, taka jest po prostu prawda.

      Usuń
  2. Anonimowy21/5/25 20:19

    sathrielsatanson

    karolinakajtek Nie, to są Pani projekcje mentalne. Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sathrielsatanson Nie, to jest stwierdzenie Margaret Thatcher, cytuję z pamięci: "Państwo nie ma swoich pieniędzy." - koniec cytatu.
      Pieniądze, którymi dysponują rządy pochodzą głównie z różnej maści podatków, bądź z zadłużenia, co na jedno wychodzi, ponieważ w sumie to i tak podatnicy będą spłacać te długi. Dzisiejsza dewaluacja pieniądza jest tego dowodem.

      Usuń
    2. Anonimowy22/5/25 15:04

      sathrielsatanson

      karolinakajtek Ale co to ma wspólnego z czymkolwiek, a już zasadniczo z tematem?

      Usuń
    3. sathrielsatanson A to, że kasa i sprzęt wojskowy, które nasi miłościwie nam panujący tak w Polsce jak i w UE wysyłają na Ukrainę jest kosztem obciążającym, żeby nie powiedzieć okradaniem europejskich podatników.
      Zauważ, że podczas gdy Europejczyków dosięgają różnego rodzaju kryzysy i gdy stają się oni coraz biedniejsi, Ukraińcy, pomimo toczącej się w ich kraju wojny, stają się coraz bogatsi. To jest jeden z powodów, dla którego ani Ukraińcy ani sprzymierzeńcy tej wojny nie chcą jej zakończyć. Tak, to oni nie chcą zakończyć tej wojny. Nie chcą tego, ponieważ wtedy kasa przestanie do nich płynąć różnymi strumieniami, kasa, na którą nie muszą pracować.
      Poza tym, Żełeński nadal może grać rolę prezydenta Ukrainy chociaż dawno już skończyła się jego kadencja. Nowe wybory mogłyby go tej funkcji pozbawić, więc po co ma ryzykować?
      Lepiej jest więc dla niego żeby ta wojna trwała jak najdłużej, a że giną Ukraińcy, jemu to wisi dzwonem w gaciach. Dopóty UE naiwnie wierzy w jego stracha na wróble i finansuje go, dopóty on będzie nadal straszył UE Putinem, będzie jej naiwność wykorzystywał.

      Usuń
    4. Anonimowy22/5/25 16:34

      sathrielsatanson

      karolinakajtek Ło Pani, wiela trzeba na Kremlu przesiedzieć żeby się takiej propagandy nałykać? Trolluj Trollu kogo innego.

      Usuń
    5. sathrielsatanson Propagandę to nie ja łykam, ale wszyscy ci, którzy na ustach mają jedynie Kreml, Putina i onuce. Życzę szybkiego powrotu z tego Kremla.

      Usuń
    6. Ps.
      sathrielsatanson To nie ja do ciebie trollu się przyczepiłam, tylko ty do mnie, więc spadaj na inny wątek, trollować podobnych do siebie trolli, bo na tym wątku, jak widać, nie masz nic konkretnego do powiedzenia. Twoja wiedza jest zerowa, podobnie jak i zdolność samodzielnego myślenia. Nie marnuj ani mojego ani swojego czasu synku.

      Usuń
    7. Anonimowy23/5/25 19:30

      krynkidan

      sathrielsatanson Jakie są twoje projekcje ?

      Usuń
    8. Anonimowy23/5/25 19:35

      sathrielsatanson

      krynkidan W sensie psychologicznym, nie mam żadnych.

      Usuń
    9. Anonimowy23/5/25 19:37

      krynkidan

      sathrielsatanson A w sensie mentalnym ?

      Usuń
    10. Anonimowy24/5/25 18:39

      sathrielsatanson

      krynkidan Ksiązkę piszesz? Poszukaj weny gdzie indziej.

      Usuń
    11. Anonimowy24/5/25 18:41

      krynkidan

      sathrielsatanson Sam zacząłeś temat mentalny więc masz co chciałeś .

      Usuń
    12. Anonimowy24/5/25 18:44

      sathrielsatanson

      krynkidan Nie moja wina, że wpieprzasz się między wódkę, a zakąskę. Odpowiadałem na komentarz zupełnie oderwany od rzeczywistości ergo mentalnie wyprojektowany. Ja wolę jednak dyskutować na temat faktów, więc jeśli masz jakieś do omówienia to się nie krępuj.

      Usuń
  3. Anonimowy22/5/25 15:01

    robbas_krk

    karolinakajtek Jedyną prawdą, jaką znasz, jest „Komsomolska Prawda”, onuco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robbas_krk Skoro znasz coś takiego jak, cytuję Ciebie: "Komsomolska Prawda", to jest to Twoja prawda, nie moja. Poza tym, preferuję polskie skarpetki.

      Usuń
    2. Anonimowy23/5/25 19:32

      krynkidan

      robbas_krk Ukraińska prawda w akcji .

      Usuń
  4. Anonimowy22/5/25 15:03

    sanproekt

    Czyli jak ewentualnie zaprzestaną walczyć to nawet tego nie zauważysz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sanproekt Nic podobnego, będę się cieszyć, że Ukraińcy przestali być mięsem armatnim oligarchów często nie ukraińskiego pochodzenia i że uwolnią Polskę od siebie, ponieważ mam nadzieję, że po skończonej wojnie na Ukrainie, Ukraińcy wrócą do siebie aby odbudowywać swoją ojczyznę, którą ponoć tak bardzo kochają.
      Piszę ponoć, gdyż widząc jak wielu jest ich w Polsce podczas gdy powinni bronić swojego kraju będącego w potrzebie, trudno jest mi uwierzyć w tą ich miłość.

      Usuń
    2. Anonimowy23/5/25 19:28

      sanproekt

      karolinakajtek w skutek czego powstaje ta wina? Oraz co znaczy "swój kraj"? Przykładowo nie jestem księciem - nie posiadam żadnego kraju. W sumie to nawet działki w RODosie nie mam! A Ty masz swój kraj?

      Usuń
    3. Anonimowy23/5/25 19:33

      krynkidan

      karolinakajtek Nie wrócą , będą dalej nas bronić .

      Usuń
    4. sanproekt Swój kraj to znaczy Ojczyzna, kraj Twojego urodzenia i pochodzenia bez względu na to, czy urodziłeś się księciem, czy też żebrakiem.
      Tak, ja mam swój kraj. Tym krajem jest Polska, moja Ojczyzna.
      Człowiek, który, jak Ty, nie identyfikuje się z ziemią, na której przyszedł na świat, jest jak drzewo bez korzeni. Jest tylko materiałem przeznaczonym na zużycie.

      Usuń
    5. krynkidan Będą bronić kogo lub czego, skoro nawet swoją ojczyznę zostawili w potrzebie?
      Ja nie mówię o tych Ukraińcach, którzy na wiele lat przed wybuchem wojny na Ukrainie wyemigrowali z niej i osiedlili się w innym miejscu, gdzieś na naszej planecie, np. w Polsce, gdzie zdecydowali się osiąść i ułożyć swoje życie, asymilując się z narodem, którego stali się cząstką z wyboru. Ja mówię o tych wszystkich dekownikach z ustami pełnymi okrzyków, np. "chwała Ukrainie", którzy urządzają na ulicach polskich miast demonstracje z banderowskimi flagami. (?)
      Skoro nie walczą o interesy oligarchów, ponieważ zrozumieli, że ta wojna właśnie o to się toczy i dlatego nie chcą ginąć bez sensu za nie swoje sprawy, skoro tak bardzo zależy im na odzyskaniu swojego kraju jak to deklarują, to myślę, że po skończonej wojnie wrócą do siebie, aby odbudować tą "chwałę Ukrainy", o której tyle krzyczą.

      Usuń