Każda strefa No Go z automatu rozumiana jest przez migrantów, jako ich własność, jako teren zdobyty i przejęty przez nich, a zatem utracony przez tych, do których do tej pory teren ten należał. Zatem, moja rada jest taka: Nie poddawajcie się, nie oddawajcie swojej ziemi przybyszom, nie pozwólcie się z niej wypchnąć pod żadnym pozorem, nie pozwólcie im poczuć się właścicielami ziemi, na której postawili swoje nogi. Jak to zrobić?
Po prostu rozpraszajcie migrantów. Nie dopuśćcie do tego aby zaczęli tworzyć duże grupy i społeczności, getta, w których mogliby poczuć swoją siłę i w ten sposób stać się zagrożeniem dla tubylców. Nie wolno wam też pokazać, że się ich boicie, wprost przeciwnie, chodząc dużymi grupami pokazujcie im swoją obecność w każdym miejscu gdzie tylko migranci się pokażą, pokazujcie im, że to oni nie są u siebie, a nie wy. To nie wy, a oni mają się asymilować. Gdy mówią do was po angielsku, odpowiadajcie im po polsku, aby szybciej nauczyli się języka polskiego. Bądźcie wymagający co do przestrzegania przez migrantów prawa obowiązującego w Polsce i nie dajcie się szantażować rasizmem. Przygotujcie się na to, że za każdą zwróconą uwagę tym nieproszonym gościom, za każdą daną im krytykę okrzykną was oni rasistami. Niech to wtedy spływa po was jak woda po kaczce, nie przejmujcie się tym pustosłowiem. Dawanie krytyki, zwracanie uwagi nie jest rasizmem. Gdy zauważą, że to na was nie działa, przestaną używać rasizmu jako swojej broni, aby zamknąć wam usta, podczas gdy oni będą mogli robić i mówić przeciwko wam co tylko przyjdzie im na myśl. Nie pozwólcie im zepchnąć was do tej pułapki.
Nie pozwalajcie im też na otwieranie meczetów, w których są oni szkoleni, jak mają walczyć z tubylcami, ani na demonstrowanie ich wiary po przez grupowe modlitwy na ulicach. Chcą się modlić, niech to robią w zaciszu swoich domów. I nie miejcie przy tym żadnych skrupułów, tak jak i oni nie mają żadnych skrupułów w stosunku do chrześcijan na ich ziemi, w krajach, z których przybyli oni do Europy.
Z tymi ludźmi możecie wygrać jedynie stanowczością i poszanowaniem swojej własnej wiary, kultury i samych siebie, w przeciwnym razie, oni was zdominują, tak jak zdominowali kraje Europy zachodniej. Gdy ich dzieci zaczną chodzić do szkół, starajcie się aby w jednej klasie nie było więcej niż jedno/dwoje dzieci migrantów i to siedzących w różnych ławkach, tak aby to one przyjmowały polską kulturę, a nie polskie dzieci dostosowywały się do ich kultury.
Przyjmijcie zasadę, że nikt migrantów do Polski nie ciągnął na siłę, dlatego nie mają oni prawa do nauki ich języka ojczystego w szkołach, jeżeli chcą, to niech to robią w prywatnym zakresie w swoim domu. Nie ulegajcie ich szantażowi co do prawa dotyczącego żywności halal, czyli koszernej. Są to podstawowe rzeczy, którym jeżeli ulegniecie, to zapomnijcie o asymilacji migrantów, a raczej myślcie o ich rychłym was podboju. Oni często będą odnosić się do praw człowieka, nie dajcie się temu zwieść, ponieważ to jest ten błąd, który popełniały kraje zachodnie w stosunku do nich. Migranci sprytnie będą chcieli zdobywać coraz większe prawa, również nad wami, waszą kulturą i nad waszą wiarą, a posłuży im do tego pretekst, że chcą się dzielić z wami swoją kulturą i tradycjami, bądź też będą chcieli to robić po przez szantaż, że jakoby coś się im należy.
Prawda jednak jest taka, że nic im się nie należy, wprost przeciwnie, jadąc do Europy, dobrze wiedzieli, że jadą do krajów chrześcijańskich, to był ich dobrowolny wybór i dlatego nie mają żadnego prawa do wymuszania na ludności tubylczej respektowania ich religii, kultury czy języka, które, możecie być pewni, oni będą chcieli wam narzucać w imieniu praw człowieka i to tym intensywniej im dłużej będą między wami. Wpierw delikatnie, potem już bez żadnych skrupułów, nie licząc się z waszymi prawami człowieka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz