sobota, 8 marca 2025

Wstrząsająca historia, która może się powtórzyć szybciej niż myślimy

 

Serdecznie współczuję kobietom z Pani rodziny, które zaznały tak wiele złego w rosyjskich gułagach i pani Ludmile Husejnowej, która przeżyła koszmar w rosyjskiej niewoli. Serdecznie też współczuję naszym Polkom, które już niedługo będą gwałcone na swojej własnej ziemi, bez wywożenia ich czy to na Syberię, na przymusowe roboty do Niemiec, czy też do niemieckich obozów koncentracyjnych jak to miało miejsce podczas II wojny światowej. Dzięki Niemcom właśnie, taki los już od przyszłego czwartku, tj. od 13 marca tego roku czeka Polki, niestety. 
Jeżeli już wspominamy rosyjskie gułagi, to wspominajmy także niemieckie obozy zagłady, w których również kobiet nie rozpieszczano, lecz zapewniano im prawdziwe piekło na ziemi. 
W mojej rodzinie i wśród przyjaciół moich rodziców również byli zesłańcy na Syberię, byli zesłańcy na przymusowe roboty do Niemiec w czasie II wojny światowej, byli więźniowie cudem ocaleni przez Rosjan z niemieckich obozów zagłady, z gestapo. Dzisiaj Niemcy straszące Europejczyków Rosją i Putinem, po raz kolejny zagrażają Polsce, Niemcy a nie tylko Rosja. 
To Niemcy szykują na Polskę nalot migrantów, którzy będą, nie ma się co łudzić, niszczyć nasz kraj tak jak niszczą kraje zachodnie, będą gwałcić kobiety i młode dziewczyny, napadać i podpalać, wysadzać budynki i zabijać, dlatego pytam się: 
Skoro pamiętamy jeszcze naszą okrutnie bolesną historię, zgotowaną nam przez naszych drapieżnych sąsiadów, tak tych ze Wschodu, jak i tych z Zachodu, pytam się:
Dlaczego pozwalamy Niemcom i Ukraińcom, bo Rosja jest od nas jak na razie daleko i bezpośrednio wcale nam nie zagraża, dlaczego pozwalamy Niemcom i Ukrainie niszczyć ponownie nasze życie, nasz kraj? 
Dlaczego pozwalamy im na wkręcanie nas w problemy, których my nie wywołaliśmy? 
Czyżbyśmy dali się aż tak ogłupić, że nie rozpoznajemy naszych faktycznych na tą chwilę wrogów, że nie zauważamy nadchodzącej powtórki z historii? 
Dlaczego, zamiast się zbroić dla własnej obrony, rozbrajamy siebie dla naszych wschodnich sąsiadów, którzy już nam na Wołyniu pokazali swoją do nas "przyjaźń" i już ponownie grożą nam ustami ukraińskiej aktywistki Natalii Panczenko, że będą Polskę podpalać? 
Dlaczego pozwalamy jako naród naszym politykom i rządzącym niszczyć Polskę i Polaków wiedząc, że mamy drapieżnych sąsiadów?
Dlaczego pozwalamy Niemcom na podrzucanie do Polski obcych, których oni sami do siebie zaprosili, nie pytając państw członkowskich UE o zgodę?
Jeżeli zaprosili tych ludzi do Niemiec, to niech się teraz sami nimi zajmą, albo deportują ich tam skąd oni przyszli, a nie podrzucają ich Polsce.
W jakim innym celu Niemcy to robią, jak nie w celu zniszczenia naszego kraju i narodu, naszej kultury, tradycji i wiary chrześcijańskiej?
Gdy obserwuję dzisiejsze wydarzenia, to niestety, ale dochodzę do wniosku, że większym wrogiem Polski i całej UE są, jak zwykle Niemcy, również Francja z Ukrainą razem, niż Rosja ze swoją ok. 140 milionową nacją wliczając w to kobiety, dzieci i starców. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz