I znowu ten szantaż, cytuję ukrytą treść wypowiedzi tego jegomościa z PE, bo nawet nie będę sobie zaśmiecać głowy pamiętaniem nazwiska tego szantażysty, cytuję:
"Nie jesteś patriotą, jak nie zagłosujesz za zgodą na wsadzenie ciebie i kolejnych pokoleń w długi babci Ursuli." (w domyśle: jak nie zagłosujesz na IV rzeszę.) - koniec cytatu. (sic!)
Czy ten facet z choinki spadł, czy on słyszy co mówi? (sic!)
Do tej pory obrzydzali nam patriotyzm narodowy, wmawiali nam błędnie, że to jest niegodziwość kochać swój kraj, bo według nich patriotyzm to rasizm, faszyzm, czy jakiś tam jeszcze inny zyzm. (?)
Hallo!
Coś się zmieniło, że ci sami obrzydzacze patriotyzmu nagle odwołują się do naszego patriotyzmu?
Nagle, ni z gruszki ni z pietruszki patriotyzm jest ok?
Nagle odwołują się do patriotyzmu, który wpierw wszystkimi siłami zabijali w nas?
Hallo!
Czy ja tu czegoś nie rozumiem, czy ci oderwani od rzeczywistości politycy europejscy myślą, że wszyscy Europejczycy są tak "głupi", jak oni są "mądrzy"?
Nagle, gdy zaistniała potrzeba mięsa armatniego (armii), które broniłoby ich wygodne zasiedziałe w dobrostanie dupska, ich interesów, przypomniało się tym "elitom" europejskim ze słomą w butach, że patriotyzm to jednak nie jest ani rasizm, ani faszyzm, ani tym bardziej niegodziwość, ale jest to obowiązek i powinność każdego obywatela wobec swojego kraju (czyt. IV rzeszy). (?)
Coś takiego?
Nagle doznali objawienia odwiecznej PRAWDY!
Chciałoby się krzyknąć: EUREKA!
Witamy w rzeczywistości!
Jednak wolę na zimne dmuchać!
Mam wrażenie, że tu nie chodzi o żadne przebudzenie, a jedynie o uzyskanie zgody pospólstwa europejskiego na kolejny szwindel "elit".
Tylko, że IV rzesza nie jest i nigdy nie będzie moim krajem, niestety. Czemu zatem mam poświęcić się jako mięso armatnie?
W jakim celu mam to robić?
Czy w celu czekającej mnie "świetlanej" przyszłości w ciągłej i totalnej inwigilacji?
Dziękuję, postoję! Nie chcę ani walczyć, ani umierać za taką przyszłość bez przyszłości!
Patrząc na tę ich, polityków europejskich hipokryzję, po prostu, z "podziwu" wyjść nie mogę, jak ci krętacze na poczekaniu zmieniają znaczenie pojęć według zaistniałej nowej sytuacji i swojej aktualnej potrzeby.
Grajcie skrzypce, gawiedź będzie tańczyć! - wołają.
A co się stanie, jeżeli tym razem, gawiedź nie zechce tego robić?
Okrzykną ją wtedy że jest niepatriotyczna - cokolwiek to znaczy - zła i niegodna bycia europejską gawiedzią, czy ze strachu będą trzęść portkami?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz