Ten człowiek, mam na myśli Zełeńskiego, szkodzi nie tylko Polsce i Ukrainie, on szkodzi całej UE. Chyba wszystkich zahipnotyzował, że udaje mu się to robić już trzy lata.
Poza tym, kraj będący ponoć w trakcie tak strasznej wojny, ponoć brakuje mu żołnierzy, czyli ludzi, a dalej może zasiewać pola, zbierać plony i handlować z całym światem, a jednocześnie żebrze o pomoc (?).
Czy ja tu czegoś nie rozumiem?
Wszystko to jest co najmniej bardzo dziwne i wg mnie celowo zaplanowane, aby osłabić gospodarczo, militarnie i geopolitycznie nie tylko Polskę ale całą UE, USA i Rosję. I wydaje mi się, że ten gość z korzeniami świetnie wywiązał się ze zleconej mu misji. Przecież nie został tym prezydentem z przypadku, ale został do tej roli przygotowany. My się martwimy, a komik pewnie boki zrywa ze śmiechu, jak to mu się udało zadrwić ze wszystkich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz