Z tym Putinem, to pewnie ma Pan rację, Panie Stanisławie Michalkiewicz. Już raz nas przecież uratował! Uratował nas przed wirusem celebrytą, którego uczynił pierwszą ofiarą wojny na Ukrainie.
Może się więc zdarzyć, że tym razem uratuje UE przed samo destrukcją, a nas przed wkręceniem do maszynki do mielenia mięsa, ponieważ z całą pewnością Rosja się nie zgodzi na to, aby Ukraina weszła do NATO, również aby wojska NATO weszły na Ukrainę pod pretekstem nadzorowania strefy zdemilitaryzowanej.
Prezydent Donald Trump zdaje sobie z tego sprawę, ale nie przywódcy UE, niestety. Przywódcy europejscy ciągle źle odczytują działania Trumpa i Putina, którzy, wygląda na to, nie chcieli i nadal nie chcą tej wojny i dalszego rozlewu krwi na Ukrainie. Mało tego, UE niewłaściwie odczytuje również Zełeńskiego, za co już płaci wysoką cenę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz