czwartek, 27 lutego 2025

I wszystko stało się jasne!

 

No i prawdziwy powód wybuchu wojny na Ukrainie wyszedł na jaw w sposób całkowicie naturalny. Powodem tym nie było marzenie Putina o odzyskaniu granic dawnego ZSSR, co cały świat zachodni nam wmawiał aby usprawiedliwić swoje popieranie powstałej wojny i swoją pomoc militarną w jej prowadzeniu, ale powodem tym było uzyskanie dostępu do ukraińskich złóż metali ziem rzadkich. Aby  osiągnąć zamierzony cel, Zachód, rzecz jasna, musiał w jakiś sposób doprowadzić do sprowokowania wojny na Ukrainie, aby ją uzależnić od siebie finansowo na tyle, by móc potem ją ograbić z jej zasobów naturalnych. Jak inaczej można to było zrobić, jak nie przez fałszowanie wyborów i doprowadzenia do powstania Euromajdanu, który Barak Obama sfinansował? 
Przypadek?
Nie sadzę. 
No właśnie. I to był początek tego dzisiejszego konfliktu zbrojnego mającego miejsce pomiędzy Rosją a Ukrainą. Obydwa te kraje zostały zmanipulowane do tej bratobójczej wojny, której, moim zdaniem, a i zdaniem dzisiejszego prezydenta USA, Rosja nie wywołała. I mam wrażenie, że prezydent Donald Trump doskonale wie dlaczego tak właśnie twierdzi. 
Nie wierzę, że o tych złożach metali ziem rzadkich Zachód nic nie wiedział. Jestem pewna, że wiedział o tym i to na długo przed tym zanim doprowadził do rozpadu ZSSR i do Euromajdanu na Ukrainie. Zachód zawsze działa długoplanowo i dlatego robił wszystko aby doprowadzić do upadku ZSSR, do wyodrębnienia w ten sposób Ukrainy jako suwerennego państwa. To było konieczne aby potem położyć łapy na jej bogactwach naturalnych i to w taki sposób, aby Ukrainie i wszystkim państwom europejskim wydawało się, że Zachód dba nie tylko o dobro Ukrainy, ale także ratuje UE przed tą straszną Rosją, która marzy o zdobyciu całej Europy. Wszyscy mają rozumieć, że Zachód robi Ukrainie przysługę wspomagając ją finansowo i zbrojnie w walce z najeźdźcą rosyjskim, za którą to przysługę, naturalnym byłoby odwdzięczenie się Ukrainy. 
Już dzisiaj wszystkim jest wiadome o jakie odwdzięczenie się Ukrainy chodziło. Nie ważne jest dla Zachodu, że ich pazerność pochłonęła setki tysięcy istnień ludzkich, dla Zachodu ważne jest, aby to nie Ukraina bogaciła się dzięki posiadanym złożom metali ziem rzadkich, ale aby robił to Zachód. Aby tak się stało, trzeba było wpierw zrujnować Ukrainę, a najlepszym na to sposobem jest wojna właśnie. Wojna, którą będzie finansować wszystkimi swoimi zasobami inny frajer, któremu obieca się rekompensatę strat, do której to rekompensaty nigdy nie dojdzie. Tym frajerem okazała się być Polska, niestety. Wojna tak wyniszcza kraje nią dotknięte, że stają się one podwójnymi ofiarami tych, którzy byli reżyserami powstałej wojny. Tak to właśnie działa.
I udało się. 
Wpierw pro zachodni Gorbaczow, potem wiecznie pijany Jelcyn umożliwili Zachodowi osiągnąć to, co długo zdawało się być nieosiągalne, mianowicie, udało się Zachodowi osłabić komunistycznego potwora, którego niegdyś, w 1917 roku sami byli inspiratorami i budowniczymi. Marks, Lenin, Trocki byli facetami z korzeniami, których zadaniem było zabić chrześcijańskie Imperium Rosyjskie i zastąpić je ateistycznym dotąd niespotykanym w historii ludzkości reżimem. Dawne Imperium Rosyjskie spłynęło krwią milionów pomordowanych Rosjan i mniejszości narodowych wchodzących w skład Imperium Rosyjskiego. Ten bezbożny reżim sowiecki trwał od 1917 do 1991 roku, a więc były to całe 74 lata ucisku narodu rosyjskiego i nie tylko rosyjskiego. 
W roku 1991 ZSSR przestało istnieć, Rosja bardzo osłabiona powróciła na mapy świata jako Federacja Rosyjska. To był pierwszy krok Zachodu postawiony ku wymarzonemu celowi, mianowicie, ku położeniu swoich łap na przeogromnych zasobach naturalnych tego przeogromnego Imperium, jakim jest Federacja Rosyjska. Pierwszy krok, ale nie ostatni. Zachód zawsze działa z wyrachowaniem, aby uśpić tych, po których zasoby sięga. Z niczym się nie spieszy, planuje na dziesiątki, a nawet na setki lat do przodu i skrada się podstępnie do swoich ofiar niczym lis do kurnika, wyczekuje odpowiedniej chwili aby wejść i dostać to po co przyszedł. 
Z Ukrainą im się udało, ale Rosja ciągle jeszcze jest silna i to jest to, co Zachodu nie zadowala. Właśnie dlatego Zachód, tak naprawdę nie chce zakończyć tej wojny, chce ją kontynuować, tym razem do ostatniego, być może Polaka, stąd pomysł wysłania na Ukrainę wojsk europejskich. A jeżeli europejskich, to przecież natowskich, ponieważ prawie wszystkie kraje europejskie są członkami NATO. 
Chcecie w to wierzyć czy nie, Rosja na to nigdy się nie zgodzi, dlatego wojna będzie trwać dalej, jeżeli kraje członkowskie UE nie powiedzą Zachodowi [czyt, Niemcom] DOSĆ! STOP! WYSTARCZY! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz