Ja nie wierzę w ten tak zwany polski rząd. Ludzie ten rząd tworzący, na czele z Tuskiem, są wrogami Polski i Polaków. Naszym dodatkowym nieszczęściem jest fakt, że to znowu Tusk będzie na czele polskiej prezydencji w UE, a ten facet bardziej dba o interesy Niemiec niż Polski.
Nie spodziewam się więc żadnej dla Polski korzyści z tego faktu, że nadszedł czas polskiej prezydencji w Unii. No, chyba, że nastąpi jakiś niespodziewany cud przemienienia Tuska z folksdojcza w polskiego patriotę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz