Doszliśmy do kresu ludzkiej głupoty. No bo czym innym jest, oddanie swojej ludzkiej samo decyzyjności czemuś, co nie istnieje, jak nie głupotą?
Jak nazwać dobrowolne oddanie się ubezwłasnowolnieniu tej atrapie nazywanej inteligencją, jak nie głupotą do potęgi entej?
Głupi ludzie stworzyli "sztuczną inteligencję", czyli coś co nie istnieje, na wzór swojej inteligencji (czyt. głupoty). Za tę ich głupotę, jestem tego pewna, przyjdzie ludzkości zapłacić bardzo wysoką cenę. Zbyt wysoką, moim zdaniem, aby można było tym wynalazkiem się zachwycać.
Życie człowieka bowiem, jego istnienie ma sens tak długo, jak długo może on podejmować samodzielne decyzje i ponosić konsekwencje za dokonywane przez siebie wybory. Ma ono sens tak długo, jak długo może człowiek uczyć się na własnych i cudzych doświadczeniach, jak długo może tworzyć i po prostu być kreatorem własnego życia. A zatem, ma ono sens tak długo, jak długo człowiek korzysta z, i opiera się na własnej inteligencji, tej autentycznej danej mu przez jego Stwórcę. To jest to, co ja nazywam życiem i smakiem życia.
Pozbawienie człowieka samo decyzyjności, a więc ubezwłasnowolnienie go, jest sprowadzeniem go do roli bezmyślnego i bezbronnego warzywa, do wegetacji, co jest wyrokiem śmierci na niego.
Czuwaj człowieku! Czuwaj!
Zauważ wreszcie, że Twoja wygoda jest największym Twoim wrogiem, ponieważ powoli lecz skutecznie pozbawia ciebie prawdziwego, sensownego życia, pozbawia Ciebie Twojego własnego JA, Twojego JESTEM!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz