środa, 24 kwietnia 2024

Nie warto zabijać wartości z najwyższej półki, takich jak Bóg, Honor, Ojczyzna

 

Ucieczka Ukraińców przed wojną byłaby godna krytyki w przypadku, gdyby była zdradą ojczyzny. Dzisiaj jednak, w tym zglobalizowanym świecie, w którym globaliści usilnie pracowali nad tym, aby pozbawić ludzi nie tylko przywiązania do własnych korzeni, ale od deseni już zabijano w narodach wartości z najwyższej półki, takie jak np. patriotyzm, Bóg, Honor, Ojczyzna, ucieczka kogokolwiek przed wojną, nie jest kary godnym zachowaniem, wprost przeciwnie, jest mądrością człowieka roztropnego, którego prawem człowieka jest chronienie własnego życia, a nie majątków oligarchów. 
Ludzie nie chcą, i moim zdaniem mają rację, zabijać ani umierać za dobrostan i interesy najbogatszych tego świata, którzy, de facto, często zdobywali i zdobywają swoje bogactwa w nieuczciwy sposób, kosztem tych, których dzisiaj chcą wysyłać na swoje wojny, aby walczyli na nich i umierali za dobrostan, lecz nie swój ale za dobrostan ciągle głodnych wszystkiego bogaczy. Jak więc widać, zabijanie w ludziach wartości z najwyższej półki nie popłaca panowie "nad ludzie".
Zatem, brak chętnych do walki i umierania za nie istniejące ojczyzny jest efektem globalizacji świata i konsekwencją, jaką globaliści, czyli najbogatsi tego świata, ponoszą za swoje chore pomysły. Sami pracowali na to, aby tak właśnie było, więc mają to, co chcieli mieć, świat bez wyżej wymienionych przeze mnie wartości, jak Bóg, Honor, Ojczyzna, czy patriotyzm, za które to wartości warto było walczyć i umierać. 
Mam nadzieję, że władcy tego świata wyciągną właściwe wnioski z tej lekcji, w przeciwnym razie w przyszłości jaką nam szykują w gettach piętnastominutowych, czyli w obozach, w których ludzie nie będą posiadać niczego, jeszcze bardziej będą ci globalistyczni "mędrcy" zdani jedynie na samych siebie. Może się bowiem okazać, że pozbawieni wszystkiego przez globalistów mieszkańcy tych gett, w razie przymusu ich do brania udziału w przyszłych globalistów rozrachunkach między sobą, do których, nie wątpię w to, prędzej czy później dojdzie, ponieważ świat dla globalistów zawsze będzie za mały, że ci mieszkańcy gett skierują daną im w ręce broń przeciwko tym, którzy tę broń im dadzą. Ludzka bowiem cierpliwość i wytrzymałość ma swoje granice, których nikomu nie wolno przekroczyć, nawet "nad ludziom" za jakich ci globaliści siebie mają. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz