czwartek, 8 lutego 2024

Przekleństwo to jakieś, czy tylko nasza głupota?

 

 Już Franklin Roosevelt mówił, że USA są sojusznikiem Polski, a potem bez pardonu oddał Polskę Stalinowi na długie ponad 50 lat. Taki to sojusznik te Stany Zjednoczone. Diabeł pertraktujący z drugim diabłem. I nie łudźcie się, nic pod tym względem się nie zmieniło. 
 USA chcą jeszcze bardziej rozbrajać Polskę na rzecz Ukrainy ponieważ jednym z oligarchów na Ukrainie jest synalek Bidena. Wniosek stąd taki, że może to nie USA chce jeszcze bardziej rozbrajać Polskę, ale sam Biden, ten chodzący zombie. To on chce do końca rozbrajać Polskę, ponieważ coraz trudniej jest mu już doić USA. Przecież o czymś z tym Putinem godzinami rozmawiali przez telefon, jeszcze zanim doszło do tej wojenki na Ukrainie, podczas której ani jedna rakietka ruska, czy zabłąkana ukraińska nie spadła na posiadłości oligarchów, którzy de facto, handlują sobie z całym światem jakby nigdy nic. Nabijają swoje kieszenie po mimo wojny, a może właśnie dzięki niej, jednocześnie rujnując gospodarczo i militarnie Polskę i całą UE. Biden już ledwo łazi, a ciągle chce szkodzić światu. Po nim chociażby potop, co mu tam! Dla Bidena, tego chodzącego truposza ważniejsze są interesy jego synalka niż śmierć tysięcy Ukraińców, upadek gospodarczy UE, zrujnowany dobrostan Polski, czy nawet dobrostan samych USA.
 Zrozumcie wreszcie, że te wszystkie wojny prowadzone przez tych tak zwanych WIELKICH (zabójców, kłamców i złodziei), nigdy nie były prowadzone w interesie innym, jak tylko w ich własnym. Mało tego, oni te swoje wojny zawsze prowadzą na cudzy koszt i na cudzej ziemi, bo daliśmy sobie wmówić, że oni mają prawo tak robić, bo rządzą światem (nie wiedzieć dlaczego). A ponieważ rządzą światem, to mają prawo nami dysponować (?), okradać nas (?) i wykorzystywać na wszystkie możliwe sposoby (?). Nawet nie zadajemy sobie prostych pytań, mianowicie: 
- Kto ich do tego upoważnił? 
- Kto im dał takie prawo? 
- Kto postawił ich nad nami na naszą zgubę? 
 Jak ćmy do światła fruniemy za tym fałszem nam serwowanym i pomimo iż to światło okazuje się być ogniem gorejącym, fruniemy doń i spalamy w nim, nie tylko swoje skrzydła, lecz nawet tracimy życie. I tak raz po raz, i niczego się nie uczymy z tych bolesnych doświadczeń. Przekleństwo to jakieś, czy tylko nasza głupota? A może jedno i drugie, bo dokonaliśmy złego wyboru nie zgodnego z naturą naszego narodu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz