piątek, 15 grudnia 2023

Wszystko ma swoje miejsce

 

Ator, jak jesteś katolikiem, to wiesz, że czasami trzeba postąpić właśnie tak, jak postąpił Pan Poseł Grzegorz Braun w Sejmie polskim, mianowicie BEZKOMPROMISOWO, tym bardziej, gdy jest się katolikiem i żyje się ciągle jeszcze w katolickim kraju. 
Przykład takiego postępowania dał nam sam Pan Jezus Chrystus, gdy uwił bicz i przepędzał nim ze świątyni bankierów i kupców, ponieważ świątynia nie jest Bankiem, ani tym bardziej targowiskiem, nie jest przeznaczona do takich działalności. Podobnie Banki, Sejm i inne urzędy państwowe, czy targowiska, nie są odpowiednimi miejscami do urządzania w nich rytuałów religijnych. 
Wszystko ma swoje miejsce. Polski Sejm nie jest miejscem na obchodzenie w nim Chanuki po mimo to, że mówi się w nim głośno o wolności religijnej. To, że ta wolność religijna w polskim Sejmie jest wybiórcza to już jest inny temat. 
Pan Poseł Grzegorz Braun zareagował jak najbardziej prawidłowo na taką jawną i dyskryminującą działalność ponoć uznającego wolność religijną Sejmu polskiego. Zachował się właściwie, jako Polak i jako katolik. Miał pełne prawo poczuć się urażony taką dyskryminacją i zareagować jak zareagował. 
Poza tym, mam taką nadzieje, przypomniał też samym Żydom, gdzie jest miejsce obchodzenia przez nich ich świąt religijnych - na pewno miejscem tym nie jest Sejm polski. 
Jeżeli te święta w ogóle mają dla Żydów znaczenie świąt religijnych, to siłą rzeczy powinni być wdzięczni Panu Posłowi za przypomnienie im o tym. Jeżeli natomiast, Chanuka nie jest dla nich świętem religijnym, to w takim razie czym jest? 
Po co i w jakim celu celebrują Chanukę a Sejmie polskim? 
Czy aby nie jest tak, jak Pan Poseł Grzegorz Braun mówi, że celebrując Chanukę w Sejmie polskim, Żydzi celebrują swoje panowanie w Polsce i nad Polakami, przy czym Polacy są zupełnie tego nieświadomi, że obchodząc Chanukę, obchodzą swoją porażkę i swoje zniewolenie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz