środa, 27 grudnia 2023

Dbałość o środowisko naturalne (?)

 

Samochody elektryczne są bardzo drogie na Zachodzie, a jak drogie będą w Polsce? Poza tym, w warunkach zimowych elektryki całkowicie zawodzą, nie zdają egzaminu. Wyprodukowanie baterii do takiego samochodu wiąże się z drapieżnym dewastowaniem natury. 
Jeden wulkan, gdy wybuchnie zanieczyszcza bardziej naturę niż wszystkie samochody spalinowe razem wzięte, więc przestańcie otumaniać ludzi swoimi z kosmosu wziętymi ideami, na których zarabia jedynie rodzina Rothschildów i ich sługusy, a wszyscy inni, łącznie z naturą tracą. 
Energia wiatrakowa mało, że jest nieefektywna, to na dodatek jest tak droga, że ludzie na Zachodzie marzną zimą, bo nie stać ich na prąd. Pod wpływem drgań wiatraków zainstalowanych na morzu, ryby tracą orientację i masowo wypływają na plaże i giną. Ptaki są przemielane przez wiatraki, a pod nimi nawet trawa nie chce rosnąć. Pytam się zatem: 
Gdzie w tym wszystkim jest ekologia, o którą ponoć partia zielonych tak bardzo dba? 
A po zużyciu się takiego wiatraka, co z nim zrobicie? 
Zakopiecie ten złom pod ziemią czy do Afryki wyślecie? 
Moja propozycja jest taka: 
Nie wtrącajcie się do natury, a ona świetnie sobie poradzi z wszelkimi zanieczyszczeniami, tak jak radziła sobie bez waszej pomocy do tej pory. A jeżeli już bardzo chcecie, to proponuję powrót do PRL-owskiego pakowania towaru w:
- szary papier zamiast w te wszystkie kolorowe śmieci i plastiki, 
- do butelek na mleko, 
- do siatek z materiału, 
- szewc również musi powrócić do łask i krawiec, itd. a ręczę, że natura bardzo zyska na tym, ponieważ zniknie wiele składowisk śmieci, z którymi nie wiadomo co zrobić. 
Małe kroki, małe inwestycje, a zyski dla natury ogromne. No tak, "zapomniałam", wam przecież nie chodzi o zyski dla natury, ale o wasze zyski, które czerpiecie z przemysłu nazwanego przez was EKOLOGIĄ - cokolwiek to znaczy dla was, bo nie dla natury.
A te wszystkie samochody i inne zabawki elektryczne? 
To duże koszty ich produkcji, a małe zyski dla natury, ponieważ góry śmieci i to często plastikowych tylko rosną. Jeszcze dobry sprzęt elektroniczny trzeba wyrzucać bo ktoś sobie wymyślił, że od jutra będzie nadawał na innych częstotliwościach, których stary sprzęt nie jest w stanie rozpoznać i odczytać przez co staje się niepotrzebnym gratem. No i znowu hałdy śmieci rosną. 
To wasze "dbanie" o naturę zatem, kupy się nie trzyma, za to skutecznie opróżnia kieszenie zwykłych śmiertelników, a napełnia wasze, "poprawiaczy" porządku Bożego i natury i to bez pytania kogokolwiek o zgodę na wprowadzanie swoich idiotyzmów w życie (?). A zatem prawdziwymi i skutecznymi dewastatorami środowiska naturalnego jesteście wy, propagatorzy tak zwanej ekologii, wy, którzy z ekologii zrobiliście sobie biznes na nieszczęście naszej planety i nasze. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz