W modlitwie "Ojcze nasz", Jezus uczył nas modlić się o Królestwo Boże, a nie o żadne tam królestwo demokratyczne czy też królestwo demokracji liberalnej, cokolwiek to znaczy, kapitalistyczne, globalne, czy jeszcze jakieś inne takie tam czarcie.
Do rządzenia całym światem zawsze zmierzał i zmierza przeciwnik i wrób Boga i człowieka. Zatem imperialiści, dążący do władania nad całym światem, czy też globaliści, zmierzający do tego samego, są wrogami Boga. A jak są wrogami Boga, to i ludzi, szczególnie ludzi wierzących w Boga, czyli chrześcijan. Nie tych zachodnich, wschodnich, czy też przyszywanych chrześcijan, bo takich chrześcijan nie ma. Są natomiast chrześcijanie Kościoła Powszechnego, założonego przez Pana Jezusa Chrystusa skupiającego w sobie Jego naśladowców, z której strony świata by oni nie byli.
Ci chrześcijanie zobowiązani są przez Jezusa Chrystusa, ich Pana i Zbawiciela o popieranie Królestwa Bożego i modlenie się o tegoż Królestwa przyjście.
Ponieważ Królestwo Boże nie podoba się przeciwnikowi Boga, używa on swoich niewolników, a więc imperialistów, globalistów i wszelkiej maści lewackich "proletariatów" do robienia wszystkiego aby nie dopuścić przyjścia Królestwa Bożego i objęcia w nim władzy przez Jezusa Chrystusa. Właśnie dlatego główną religią atakowaną i niszczoną, na wszelkie możliwe sposoby przez te imperialistyczne, globalistyczne i lewackie diabły, jest chrześcijaństwo.
Wszystkie w nim podziały są dziełem przeciwnika Boga, który jednak, pomimo wszelkich swoich starań nie jest w stanie sięgnąć do samego jądra Kościoła Powszechnego, nie jest w stanie pokonać Jezusa Chrystusa, a zatem, nie jest też w stanie pokonać prawdziwych Jezusa Chrystusa naśladowców. Im więcej stara się on ich atakować i niszczyć ich wiarę, i ich Kościół, tym większa i niezłomniejsza staje się wiara chrześcijan, tym mocniejszy staje się Kościół Powszechny, ten prawdziwy Kościół Powszechny, a nie jego watykańska już dzisiaj atrapa.
Módlmy się zatem nieustannie o przyjście Królestwa Bożego i wierzmy, że nikt i nic, cytuję:
". . . ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym." - koniec cytatu. (List do Rzymian 8, 38-39)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz