Na długowieczności tu, na tej ziemi, zależy głównie super bogaczom, którym bardzo ciężko jest się rozstawać ze swoimi majątkami, już nie wnikam w to, skąd wziętymi. Poza tym większość bogaczy bardzo boi się piekła, od którego nie wykupią się żadnymi pieniędzmi, w którym będą najwiekszymi nędzarzami, i którego istnienia, właśnie dlatego, wypierają się.
Za wszelką cenę więc i wszelkimi możliwymi sposobami chcą przedłużać swoje życie i dlatego też, szukają eliksiru na długowieczność dla siebie. Przy tym, nie mają zamiaru dzielić się ewentualnym znaleziskiem z biedakami, czyli z całym tym, pracującym ciężko, również na ich dobrobyt, pospólstwem, czyli wzgardzonym przez nich tłumem ludzkim. Tego tłumu, po jego maksymalnym wykorzystaniu, jak najbardziej chcą się pozbywać dosłownie jak śmieci.
Długowieczne życie ma być przywilejem najbogatszych, według nich. Nie biorą też pod uwagę woli Boga, ponieważ dla Boga ich materialne bogactwo nic nie znaczy, ponieważ dla Boga znaczenie ma zupełnie inne bogactwo, które jest o wiele trudniej zdobyć niż mamonę.
Nie chcą przyjąć do wiadomości, że długowieczność, a nawet wieczne życie nie zależy od jakiegoś tam genu czy eliksiru długowieczności, ale zależy od wiary w Boga, w Jezusa Chrystusa i od Jego łaski, od łaski Boga w Trójcy Świętej Jedynego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz