piątek, 9 czerwca 2023

Pisma natchnione nie koniecznie muszą być plagiatami

 

Ja, jako głęboko wierząca osoba uważam, że jest jedno wyjaśnienie zbieżności tych wszystkich zapisanych mądrości w starożytnych pismach pochodzących z różnych nie tylko okresów czasowych, ale i kulturowych, narodowościowych. Tym wyjaśnieniem jest łączący je wspólny mianownik, którym jest NATCHNIENIE BOŻE. 
Ponieważ Bóg Wszechmogący jest Stwórcą wszystkiego co zaistniało, ponieważ Bóg Wszechmogący jest Niezmienny i nie ma względu na osoby, ludy, narody, języki i pokolenia, o czym świadczył ludzkości i przekonywał Pan Jezus Chrystus objawiając Boga Prawdziwego w sobie, wszystkie te pisma mogły powstawać niezależnie od siebie, ponieważ ich autorem jest sam Bóg Wszechmogący. 
Ludzie spisujący te pisma i mądrości w nich zawarte byli jedynie "narzędziami", którymi Bóg się posługiwał w spisywaniu swojego przekazu do ludzi. Do wszystkich ludzi, a nie jedynie do jakiegoś wybranego narodu. 
Bóg Wszechmogący nie miał i nie ma potrzeby posiadania narodu wybranego, nie jest też stronniczy, o czym wspomina Biblia. Nikt też nie może Go sobie przywłaszczyć. Tak więc, posługuje się On w swojej łączności z ludźmi, kim chce i kiedy chce, i to od samego początku swojego dzieła stwarzania. 
Używając współczesnego języka i znaczenia pojęć, nazwałabym ten Boży przekaz do ludzkości Konstytucją Królestwa Bożego, do którego, jako Jego stworzenia, świadome istnienia Boga Wszechmogącego, zmierzamy od samego początku naszego istnienia. 
Bóg Wszechmogący od zawsze i zawsze był obecny w życiu człowieka, a nie dopiero od spotkania z Abrahamem. Dlatego i Sumerowie, i Egipcjanie, i Żydzi, a dzisiaj wielonarodowa rzesza Chrześcijan, wierzyli i wierzą, wielbili i wielbią Boga Wszechmogącego, dlatego ich przekazy w różnych starożytnych, tak zwanych, Pismach Świętych często pokrywają się ze sobą i nie koniecznie muszą być one plagiatami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz