Gdzie są pająki? Wszędzie. One są wszędzie wokół nas. To są bestie, nasienie żmijowe. I to nie od stu lat. O nie. Oni wiją swoją pajęczynę, na chrześcijan już od ponad 2000 lat. Są bardzo cierpliwi w swoich planach i konsekwentni. Gdy im ktoś ich pajęczynę zniszczy, oni wiją ją od nowa jeszcze bardziej precyzyjną. Są jak pająki właśnie. Nie pożerają od razu złapanej w swoje sieci ofiary. Nie, oni krępują swoje ofiary podstępem i przebiegłością, pociągają ku sobie zapachem mamony, aby te nie zorientowały się zbyt szybko, że są w pułapce i nie uwolniły się przypadkiem z ich sieci i nie obróciły się przeciwko nim.
Żeby pozbyć się pająka trzeba go zgnieść, bo samo uderzenie go czymś, pająka nie zabije. Będzie tylko udawał, że nie żyje. To bardzo dobry aktor. Najgorsze jest to, że czy tego chcemy, czy nie, pająki są niewidzialnymi towarzyszami naszego życia. Niewidzialnymi, ponieważ lubią żyć w cieniu człowieka. Czasami nam się pokazują, żeby nam przypomnieć o swoim istnieniu. Po czym znowu chowają się w cień aby wić swoje sieci pułapki. To jest ich odwieczne zajęcie. Są rybakami, których wędka nie interesuje, jest mało skuteczna, podczas gdy zarzucona sieć zgarnia do siebie wszystko, co jest na jej drodze. Złowieni w nią, aby się uwolnić, muszą tę sieć porwać tak, aby już nie była ona do naprawienia, muszą pozbyć się pająka zgniatając go.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz