niedziela, 12 grudnia 2021

Pan Bóg jest Bogiem porządku, a nie bałaganu.

Pan Bóg jest Bogiem porządku, a nie bałaganu. Przeciwnicy Boga i to od wieków, robią wszystko by ten porządek Boży zburzyć. Te ich starania, w czasach nam współczesnych, są aż nadto widoczne. W czym? Na przykład w niszczeniu rodziny, w demoralizacji ludzi dościgającej już Sodomę i Gomorę. Wszystko co Bóg Ojciec ustanowił i nazwał bardzo dobrym, jest dzisiaj łamane i obracane nie tylko przeciwko Bogu, ale i przeciwko ludzkości, i wszystko to dzieje się w zastraszająco szybkim tempie. 

Bóg dał narodom tylko jedną prawdziwą religię i nie ma innej oprócz tej jednej, nawet gdy ludzie twierdzą zgoła coś innego, wmawiając sobie i innym, że jest jeden Bóg, ale dróg prowadzących do Niego wiele i, że te wszystkie drogi są równie dobre i prawdziwe. Jest to jednak jedynie pobożne życzenie ludzi, zbudowane na pragnieniu, aby to Bóg był podporządkowany człowiekowi, aby to On dostosowywał się do potrzeb i widzi mi się człowieka, a nie odwrotnie, ponieważ odwrotność wiąże się z ograniczeniami dla człowieka, których on sobie nie życzy. Tak ludzie urośli w pychę. Jednak ze względu na to, że świadomość istnienia Boga w nich pozostawała nienaruszona, są zmuszeni do dania Mu miejsca w swoim życiu, co robią, ale na swoich warunkach. Natworzyli więc sobie różnych bożków i religii tak wiele, że gdzieś po drodze zgubili tę jedną, jedyną religię prawdziwą daną ludzkości przez Boga Wcielonego, przez Jezusa Chrystusa. 

Dlaczego Bóg uznał, że religia jest potrzebna ludzkości? Ponieważ bez religii poznanie Boga, Jego woli i podążanie za Nim, byłoby nie tyle utrudnione, co wręcz nie do osiągnięcia, co wykazałam wyżej. Sama wiara w istnienie Boga nie jest w stanie dać odpowiedzi na rodzące się w związku z tym pytania. Wszechmogący Bóg doskonale wiedział o tym, dlatego zadbał o to, abyśmy nie musieli budować naszego życia po omacku, bez instrukcji, na chybił trafił i dlatego otrzymaliśmy od Niego takową instrukcję w formie Biblii, również i w formie religii. W tym celu daje nam On też kapłanów wybranych przez Siebie, prawdziwych kapłanów (nigdy nie tolerował i nie toleruje innych), aby prowadzili nas oni w kierunku Bożego światła.

Bóg zgodnie z tym co prorokowały najstarsze pisma , a co poświadcza Nowy Testament narodził się i przebywał między Żydami, najbardziej zwiedzionym narodem na naszym globie. Naród ten, z powodu swojego zwiedzenia, w pierwszym rzędzie był w potrzebie poznania Prawdziwego Boga, Którego, wydawało się Żydom, że znają i czczą. I nie tylko trzej królowie świętowali narodziny Syna Bożego, Boga Wcielonego, ale i sami aniołowie, całe niebo.
I to, że poganie obchodzili święto narodzenia Słońca 25 grudnia, nie ma tu żadnego znaczenia, ponieważ chrześcijaństwo przyszło po to aby zastąpić pogaństwo. Jednym z najmocniejszych znaków i dowodów na to jest chrystianizacja każdego aspektu społecznego.
Wszystko nawraca się do Boga i uświęca się dla Jego użytku.
To nie Bóg potrzebuje nas, ale my potrzebujemy Boga. Nie tylko ludzi się nawraca, ale także budynki,  kulturę i święta, a co za tym idzie wszystko co kiedyś było pogańskie nabiera chrześcijańskiego znaczenia, zgodnie z wolą Boga. Zostaje poświęcone Bogu, przeznaczone dla Jego chwały i przez to uświęcone. Ze złego użytku przeznaczone do dobrego. Nawet obrączka, którą każdy w związku małżeńskim nosi, a która była przecież kiedyś częścią kultu egipskiego i oznaczała wieczność bogów. Prawdziwy jednak Chrześcijanin nie nosi swojej obrączki jako Egipcjanin, ale nosi ją z nowym chrześcijańskim znaczeniem o wieczności małżeństwa. Bóg nienawidzi rozwodów.
Tak samo jest z wszystkim innym, co kiedyś mogło być częścią innego, pogańskiego znaczenia. Pomyśl tylko, człowieku rozumny, czy jest coś w historii człowieka, co nie ma pogańskiej przeszłości?

To Boga przeciwników wymysłem jest stosowana wszechobecnie zasada "Dziel i rządź", wspomagająca ich w burzeniu porządku Bożego. Chrześcijanie, natomiast, podobnie jak i Bóg w Trójcy Świętej Jedyny, Prawdziwy, kochają porządek, wolność i pokój. I mówię tu o prawdziwych Chrześcijanach, takich, jakich wspominał św. Augustyn, gdy powiedział, cytuję z pamięci: "Chrześcijanin to moje imię, a Katolik to moje nazwisko.".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz