Nie jest życzliwością, miłością brak krytyki, czy relatywizacja, ale jest nimi nazywanie rzeczy po imieniu. Zaboli, ale leczy. Brak krytyki nie boli, ale i nie zmieni sytuacji na lepszą, nie poprawi stanu zdrowia ani naszego kraju, ani naszego narodu, a PiS i jego zwolennicy nie przyjmują żadnej krytyki.
I to jest zdjęcie rentgenowskie stanu zdrowia PiS-u, który nie chce się leczyć, jest głuchy na głos narodu w sprawie, że wymienię chociażby: Przymusowe szczepienie, LGBT, przyjmowanie uchodźców zamiast repatriantów, którzy są Polakami i kochają swoją starą Ojczyznę i mogliby zasilić ją pod każdym względem, a nie tylko patrzeć na korzyści jakie mogą czerpać z kraju ich nowego pobytu, tak jak to robią tak zwani uchodźcy, kim by oni i z jakich stron nie byli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz