piątek, 1 maja 2020

I o to chodzi


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Nie ma ludzi bez winy, tylko Jezus był bezgrzeszny, dlatego nikt z nas, ludzi, nie jest w stanie zasłużyć sobie na niebo, czy raj, na życie wieczne. Jako niedoskonali, mamy ducha ochoczego ale umysł i ciało słabe, dlatego możemy liczyć jedynie na miłosierdzie Boże, na Jego łaskę. 

Gdyby nie wiara w to, że Bóg jest bardziej miłosierny niż nam się wydaje, niż my ludzie sami w stosunku do siebie jesteśmy, to po co w ogóle mielibyśmy się starać żyć zgodnie z Jego wolą?
Starać się, to w naszej niedoskonałości już jest bardzo dużo i Bóg Ojciec to wie. On wie, że nie jesteśmy w stanie wypełniać Jego woli stuprocentowo i wcale od nas tego nie wymaga. Zna nas, tak jak ojciec zna swoje dzieci i chce naszego dobra, tak jak kochający ludzki ojciec chce dobra swoich dzieci. My wiemy, że nie możemy tego faktu wykorzystywać i przez to usprawiedliwiać nasze złe uczynki. I o to chodzi. O pokorę.

Skoro ludzki ojciec potrafi wybaczać, to o ile bardziej robi to nasz Bóg Ojciec. Przecież ludzki ojciec nie jest większy od Boga Ojca, nie jest też Miłością, ale tylko potrafi kochać tak bardzo swoje dzieci, że nawet synowi marnotrawnemu wybacza. 

Bóg Ojciec Jest Miłością, a Jezus Chrystus nas uczy, że Miłość wybacza wszystko, że nie prowadzi rachunku krzywd, że jest największym i najpotężniejszym owocem Ducha Świętego, a więc Boga.
To dzięki tej Miłości Ojca i Syna do ludzi, ponieśli Ojciec i Syn tak ogromną ofiarę i nie po to, w co wierzę, aby potem nie mieć miłosierdzia dla tych, za których tyle wycierpieli, Syn na krzyżu, a Ojciec patrząc na mękę swojego umiłowanego Syna i pokornie godząc się, Syn z Ojca, a Ojciec z Syna wolą, poniesienia dobrowolnej męki i śmierci dla naszego, ludzi dobra i zbawienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz