piątek, 6 grudnia 2013

Różnica zdań stymuluje do myślenia

Różnica zdań pomaga w rozwoju ponieważ stymuluje do myślenia i w ten sposób rodzą się nowe pomysły, idee. Właśnie dlatego w demokracji jest miejsce dla wielu partii politycznych, które mimo różnic w swoich poglądach mają jeden wspólny cel: dobro swojej Ojczyzny i zapewnienie wysokiego standardu dla Narodu. Dlatego zanim politycy demokratycznego kraju podejmą jakąkolwiek decyzję, z powagą i należnym szacunkiem wysłuchują siebie nawzajem, merytorycznie dyskutują nad ewentualnymi propozycjami i wspólnie wybierają najlepszy dla kraju wariant bez względu na to czyim on był pomysłem.

Dobrym tego przykładem są politycy niemieccy i szwedzcy. Ci drudzy biją wszelkie rekordy jeżeli chodzi o kulturę i powagę rozstrzyganych problemów, czego zresztą bardzo dobre rezultaty są widoczne i odczuwalne przez cały szwedzki Naród.

Ten wspólny cel jest stymulantem do dogadywania się , do pozostawienia swoich osobistych, wzajemnych animozji za drzwiami Sali sejmowej. I właśnie tego nasi polscy politycy musieliby chcieć się nauczyć, jak i zrozumieć, że różnica zdań, to nie jest od razu wrogość przeciwnika, a wprost przeciwnie, że jest to inny punkt widzenia na sprawę, który może warto byłoby wziąć pod uwagę, spokojnie przedyskutować, zamiast wyśmiewać i od razu odrzucać, bo pomysłodawcą był przeciwnik partyjny.

W polityce, moim zdaniem, nie może być miejsca na prywatę pod jakimkolwiek względem, ponieważ chodzi o dobra wyższe, o Naród i Ojczyznę. Jeżeli ktoś nie potrafi tego odróżnić, to żaden z niego polityk.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz