poniedziałek, 9 grudnia 2013

Prawdziwa religia nie potrzebuje zmian ani plastiku


Chrześcijaństwo, to mój heimat. Wierzę w to, w co chrześcijanin zawsze wierzył i czyjekolwiek kłamstwa o chrześcijaństwie obchodzą mnie na tyle, by je obnażać. Wierzenia takich wyznań, jak np. Świadków Jehowy w porównaniu z Katolicyzmem są nowością i nie tylko w Europie. Podobnie jak kiedyś Trocki z ideologią komunizmu, przywędrowały one do nas z opanowanej przez mieszankę różnych wyznań Ameryki i tam często mają one swoje główne siedziby. Czy to nie jest dziwne? Czy można nazwać zbiegiem okoliczności to, że większość nowych ideologii, religii w ostatnich stuleciach napłynęło do nas ze świata będącego kolebką pluralizmu, moim zdaniem, w negatywnym tego słowa znaczeniu?

Istnienie Protestantyzmu też nie jest dłuższe niż Katolicyzm, który jest tą samą wiarą od 2000 lat i nie ma żadnego innego kościoła poza Kościołem Katolickim, który mógłby udowodnić, że jego nauka zawsze była i który może genealogicznie pokazać swoich kapłanów. Wszystkie dokumenty, a jest ich ponad 300000 i wszystkie stojące jeszcze świątynie świadczą o tym. Kościół Katolicki jest jedyną instytucją, która przeżyła Imperium Rzymskie, a religia katolicka, jako jedyna zachowuje swoje morale, którego nie zmieniła chociaż świat naciska, dlatego, ponieważ Kościół Katolicki wie, że nie ma mandatu, by zmienić to, co Bóg sam ustanowił.

Mnie osobiście śmieszy, gdy słyszę o konieczności zmodernizowania jakiejś religii, dopasowania jej do czasów współczesnych, ponieważ wiem, że prawdziwa religia pochodząca od Boga nie potrzebuje zmian, jest religią doskonałą właśnie dlatego, że nie jest wymysłem ludzkim. Każda ludzka ingerencja w nieomylność Boga poprzez między innymi chęć wprowadzania zmian w to co On raz ustanowił czy zakładanie nowych wyznań/odłamów religijnych jest dla mnie dowodem na to, że pomysłodawcy takowych nie są wyznawcami religii Prawdziwego i Jedynego Boga, ale swoich własnych, wymyślonych przez siebie ideologii i sekt, które mogą modelować i dopasowywać jak chcą do swoich potrzeb, co też zresztą i robią zwodząc przy tym ludzi, bądź też, jeżeli chodzi o Kościół Katolicki są fałszywymi wyznawcami działającymi z premedytacją na jego szkodę.

Pomimo różnych niedociągnięć Kościoła Katolickiego, moim zdaniem, był i jest on jedynym Kościołem Bożym na świecie. Gdyby było inaczej, gdyby religia chrześcijańska, czyli katolicka była wymysłem ludzi, tak jak twierdzą co niektórzy, to już dawno by się ludziom podporządkowała razem ze swoim Kościołem, podobnie jak uczynił to wspomniany przeze mnie wyżej Protestantyzm i nie oczekiwałaby aż tyle od swoich wiernych.

Właśnie dlatego, że Kościół Katolicki jest Kościołem Bożym atakowany jest on ze wszystkich stron, również od środka, że wspomnę w tym miejscu pseudo księży bez powołania – wilków w owczych skórach szkalujących swoją niemoralnością religię katolicką walcząc w ten sposób z samym Bogiem. Jednak nikt kto z Bogiem walczy, nie może z Nim wygrać. On jest alfą i omegą, początkiem i końcem. Bez Niego nic by nie zaistniało i nie mogłoby istnieć. Każdy więc wróg Boga i wiary w Niego jest wrogiem samego siebie, działa tylko na własną szkodę. Bóg, podobnie jak i Jego Kościół i tak przetrwa.  

Dzisiaj ludzie odwracają się od prawdziwej wiary, bo wydaje im się, że tak jest łatwiej żyć, bo blask fałszywego światła oślepił ich, a fałszywa wolność zwiodła. Wybrali Sodomę i Gomorę w jej miejsce i dlatego ich koniec podobny będzie do końca Sodomy i Gomory. Każdy więc kto tępi chrześcijaństwo, jak złośliwy rak zwalcza samego siebie i tylko sobie samemu szkodzi, niszcząc bowiem środowisko, w którym zaistniał siebie zabija. Już od samego startu jest na pozycji przegranej. Bóg zawsze był, jest i będzie! Kim jesteś człowieku by się mu przeciwstawiać?

Zapisuję tu swoje myśli i rozważania na tematy religijne - zgodnie z zapowiedzią, że będę to robić przez cały miesiąc grudzień - czyniąc je przez to głośnymi. Ja nie wstydzę się swojej wiary w Boga. Każdy kto chce może je przeczytać i zrobić z tym czego się dowie to co chce, może się z nimi zgodzić lub je skrytykować, jest to tylko i wyłącznie jego sprawą, jest panem własnego wyboru i nie zamierzam nikogo, siłą czy bez, przekonywać do mojego zdania, bądź nawracać. Po prostu z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia snuję swoje rozważania na moim blogu, by w ten sposób obchodzić te Święta, w skupieniu i blisko Boga zamiast w jakimś bezsensownym wariactwie plastikowego święta sklepów, które z Bogiem i z wiarą w Niego nie ma nic wspólnego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz