Wracamy, bo nasza pamięć jest życiem obok naszego życia. To skarbnica doświadczeń i wiedzy i nie koniecznie tylko osobistej. Naszą przeszłość w każdej chwili możemy ożywiać przenosząc się w czasie dokładnie do miejsca do którego chcemy. Tak naprawdę nasza przeszłość jest teraźniejszością, moim zdaniem, bo ciągle żyje w nas i z nami. Umiera dopiero wtedy, gdy my umieramy.
Nasz umysł jest korytarzem pomiędzy dwoma światami, w których jednocześnie żyjemy.
Tu i teraz jest najkrótszą chwilką w naszym życiu, to mgnienie oka, rejestrator wszystkiego co dzieje się wokół, tego czego możemy i nie możemy dotknąć. Wczoraj jest chwilą długą i obfitującą w doświadczenia, z których bezpłatnie czerpać możemy wiedzę i mądrość, a jutro? Jutro to czekająca nas kolejna przygoda! Od nas samych zależy czy odważymy się ją przeżyć dotykając przy tym prawdy.
Jedyną, stałą prawdą jest to, że żyjemy, a razem z nami żyje to do czego wracamy - nasza przeszłość. Już wspomniałam, że umiera ona dopiero razem z nami, chyba że nie spóźnimy się na nasze własne życie i w końcu odważymy się je żyć nie omijając prawdy o naszych pragnieniach ożywiając je, a wtedy nasza przeszłość stanie się naszą wiecznością, punktem odniesienia dla tych, którzy również odważą się wracać i dotykać, chodzić jednocześnie dwoma korytarzami.
Nasz umysł jest korytarzem pomiędzy dwoma światami, w których jednocześnie żyjemy.
Tu i teraz jest najkrótszą chwilką w naszym życiu, to mgnienie oka, rejestrator wszystkiego co dzieje się wokół, tego czego możemy i nie możemy dotknąć. Wczoraj jest chwilą długą i obfitującą w doświadczenia, z których bezpłatnie czerpać możemy wiedzę i mądrość, a jutro? Jutro to czekająca nas kolejna przygoda! Od nas samych zależy czy odważymy się ją przeżyć dotykając przy tym prawdy.
Jedyną, stałą prawdą jest to, że żyjemy, a razem z nami żyje to do czego wracamy - nasza przeszłość. Już wspomniałam, że umiera ona dopiero razem z nami, chyba że nie spóźnimy się na nasze własne życie i w końcu odważymy się je żyć nie omijając prawdy o naszych pragnieniach ożywiając je, a wtedy nasza przeszłość stanie się naszą wiecznością, punktem odniesienia dla tych, którzy również odważą się wracać i dotykać, chodzić jednocześnie dwoma korytarzami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz