Jestem innego zdania o Panu Prezydencie K. Nawrockim: To może być idealny prezydent, właśnie z tej prostej przyczyny, że jeżeli nawet ktoś miał na niego przysłowiowe haki i myślał je użyć aby nimi szantażować go gdy już będzie prezydentem, to z tego powodu, że wyszły one na jaw podczas kampanii wyborczej, już tych haków nie będzie mógł użyć przeciwko Panu Nawrockiemu, nowemu prezydentowi Polski. Nie będzie mógł szantażem wymuszać na nim podpisywania rzeczy szkodzących Polsce. A to automatycznie spowoduje, że od pierwszego dnia Pan Prezydent K. Nawrocki będzie mógł się czuć swobodnie jako prezydent i podejmować prawdziwie wolne od szantażu politycznego decyzje dotyczące Polski i Polaków.
Prawda o nim wyszła na jaw przedwcześnie, dzięki czemu został on uwolniony od szantażystów politycznych wszelkiej maści. Wystarczyło spojrzeć na minę pana Kaczyńskiego, aby zobaczyć jego niezadowolenie z przedwcześnie obnażonej prawdy o K. Nawrockim. Wystarczyło spojrzeć na rozczarowane miny po wyborach, tych wszystkich, którzy tak chętnie wyciągali różne brudy na Pana K. Nawrockiego, którzy obrzucali go przysłowiowym "gównem". To był miód na moje serce widzieć, jak ci łajdacy zostali sami ubabrani w tym gównie, które wróciło do nich rykoszetem.
Ps.
Kto z nas będąc młodym nie popełniał błędów?
Jest taki chociażby jeden człowiek na ziemi, który byłby czysty jak łza, który nigdy nie popełniał głupstw, o których najchętniej chciałby zapomnieć?
No właśnie!
Raczej niewielu jest takich ludzi, ponieważ to jest prawo młodości popełniać różne błędy. One wchodzą w tak zwany pakiet wychowawczy. Nie na darmo polskie mądre przysłowie głosi, cytuję z pamięci:
"Człowiek najlepiej się uczy na własnych błędach." - koniec cytatu.
Dlatego dobrze się stało, że grzeszki Pana Prezydenta wyszły na jaw właśnie podczas kampanii wyborczej. Po mimo to, ludzie go wybrali i dlatego został on jakby oczyszczony z nich i będzie mógł zaczynać swój post Prezydenta Polski z czystą kartą. Widzę w tym wolę Boga, dla którego naród Polski i Polska nigdy nie były i nie są obojętne.
Teraz od samego Pana Prezydenta K. Nawrockiego zależy, czy Polacy dadzą mu ponownie szansę, gdy zechce on walczyć o kolejną kadencję prezydencką za pięć lat.
Hana-gu
OdpowiedzUsuń,🇵🇱👍🎯
mariuszokonski
OdpowiedzUsuńPełna zgoda, kto w młodości nic nie odwalił to znaczy że nigdy tak naprawdę nie żył. Politycy mają o wiele więcej za uszami.
zofiaczerczynska
OdpowiedzUsuńLicho wie czy to wszystko prawda? Ale też czy to wszystkie rewelacje?
zofiaczerczynska Może tak być jak piszesz, jednak ja myślę, że nawet gdyby mieli na Prezydenta Nawrockiego jeszcze inne haki oprócz tych ujawnionych, to będą one miały znikomy wpływ na cokolwiek. Będzie tak dlatego, ponieważ jakiekolwiek ukryte jeszcze haki na niego straciły już swoją moc. Nie będą w stanie sparaliżować Nawrockiego strachem.
UsuńA, że tak właśnie może być pokazała kampania wyborcza, podczas której Nawrocki świetnie sobie poradził z wylewanymi na niego pomyjami przez jego przeciwników. Nie poddał się emocjom, nie okazał lęku, przez co zachował twarz i honor. To z kolei, pokazało jego siłę charakteru, co, jak zauważyłam, wzbudziło niepokój u J. Kaczyńskiego. Jak myślisz dlaczego?
On podobnie jak ja zrozumiał to, o czym ja tutaj piszę. Natomiast opozycja już wystrzelała swoje kule jakie miała na Nawrockiego i dlatego jest rozbrojona. Nie ma nic na niego, czym mogłaby go szantażować politycznie.
Prezydent Nawrocki zatem, ma w sobie siłę, której ani Kaczyński, ani Tusk wcześniej w nim nie dostrzegli, dlatego właśnie obydwaj zostali zaskoczeni. Pierwszy świetnie to zaskoczenie maskuje, drugi jest zbyt słaby aby mógł ukryć swoje emocje wywołane tym zaskoczeniem.