arkopolo w polskim interesie leży wolna Ukraina, niezależna od Rosji i w sojuszu NATO. Jak wolisz mieć na wschodniej flance ruskich w Kaliningradzie, Ruskich na Białorusi i Ruskich na Ukrainie to jesteś wrogiem ojczyzny.
arkopolo trudno byłoby mi lepiej zdefiniować Polski interes, niż mielenie rosyjskiej armii 1000 km od naszych granic, przy pomocy żołnierzy i infrastruktury innego państwa, z drobnym wsparciem naszych ochotników.
Ja się pytam co zwolennicy wojny robią poza Ukrainą. Znam wielu Ukraińców - pracuję z nimi od dobrych paru lat. Na front im się nie pali. Nie utożsamiają się z tymi geszeftami i nie zamierzają ginąć za czyjeś interesy. Czemu twardoch się po prostu nie zaciągnie? Oni tam już siłą ludzi chwytają do woja. Każdy ochotnik im się przyda.
arkopolo
OdpowiedzUsuńRobią za sługi obcych interesów i za to płacą, taki syndrom.
damianziokowski
Usuńarkopolo w polskim interesie leży wolna Ukraina, niezależna od Rosji i w sojuszu NATO. Jak wolisz mieć na wschodniej flance ruskich w Kaliningradzie, Ruskich na Białorusi i Ruskich na Ukrainie to jesteś wrogiem ojczyzny.
blazej
Usuńarkopolo trudno byłoby mi lepiej zdefiniować Polski interes, niż mielenie rosyjskiej armii 1000 km od naszych granic, przy pomocy żołnierzy i infrastruktury innego państwa, z drobnym wsparciem naszych ochotników.
tenno
Usuńdamianziokowski nie ma cię jeszcze na froncie?
pedroloco
OdpowiedzUsuńRobią z siebie frajerów.
zefciu
OdpowiedzUsuńObejrzyj wywiad, będziesz miała odpowiedź.
tenno
OdpowiedzUsuńJa się pytam co zwolennicy wojny robią poza Ukrainą. Znam wielu Ukraińców - pracuję z nimi od dobrych paru lat. Na front im się nie pali. Nie utożsamiają się z tymi geszeftami i nie zamierzają ginąć za czyjeś interesy. Czemu twardoch się po prostu nie zaciągnie? Oni tam już siłą ludzi chwytają do woja. Każdy ochotnik im się przyda.