piątek, 22 marca 2024

Zachodnie standardy i "cywilizowanie" Europejczyka (?)

 

Przyjrzyjmy się tym, tak zwanym, zachodnim standardom i "cywilizowaniu", a raczej zniewalaniu przez Zachód człowieka. Pozwolę je sobie z grubsza tutaj wymienić, a więc są nimi: 
- tęczowe pojmowanie świata, czyli hołdowanie różnego rodzaju dewiacjom i dewiantom, 
- akceptowanie małżeństw jednopłciowych, 
- genderowe wychowywanie dzieci już od przedszkola, a nawet od kołyski, 
- walka z heteroseksualną rodziną, 
- legalizacja aborcji, czyli holokaustu nienarodzonych dzieci, 
- eutanazja, 
- ekologia jako religia, czyli plany na teraz i na przyszłość: 
 a) zakaz posiadania samochodów, 
 b) niszczenie rolnictwa, planowany w przyszłości zakaz hodowli zwierząt i prywatnej uprawy warzyw, 
 c) sztucznie, a wiec laboratoryjnie produkowane mięso, ryby i co tylko się da, 
 d) robaki zamiast mięsa, 
- zrównoważony ład, cokolwiek to znaczy, 
- poprawność polityczna, czyli życie w kłamstwie, 
- mowa nienawiści, czyli zabranianie mówienia prawdy, 
- cyfryzacja, czyli totalna kontrola każdego najmniejszego ruchu człowieka, a więc całkowite go zniewolenie, 
- całkowite wyeliminowanie gotówki, aby w razie buntu mas ludzkich pozbawiać ich środków do życia i w ten sposób uśmierzać każdy bunt w samym jego zarodku i zmusić człowieka do destrukcji samego siebie, 
- dochód gwarantowany z datą ważności, 
- piętnastominutowe miasta, czyli GETTA. Widać Niemcy bardzo się już stęsknili za trzymaniem ludzi za murami i kratami, za drutem kolczastym pod prądem, 
- pozbawienie ludzi prawa własności, czyli realizacja obietnicy Klausa Schwaba, że nie będziemy niczego posiadać i będziemy "szczęśliwi" (sic!). 
No bo i po co nam jakakolwiek własność w gettach i w obozach? 
Tam wystarczy nam drewniana prycz. Domyślam się, że będziemy tak "szczęśliwi", jak "szczęśliwi" byli więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych w czasie II wojny światowej. Niemcy zabrali im wszystko, łącznie z godnością. Jednych zamknęli za kolczastymi drutami pod prądem, karmili ich miską wodzianki z robakami za ciężką pracę, a w nagrodę częstowali ich razami, czyli pejczem po plecach, aby nie zapomnieli podziękować Niemcom, za to stworzone im niewyobrażalne "szczęście" dnia powszedniego. 
Dzisiaj, ci niemieccy fanatycy ekologii, wrogowie człowieka, obiecują nam powtórkę z tamtej "rozrywki". Czujecie to? 
Nie wolno nam pozwolić im na to! 
Czas zakończyć te ich marzenia o IV rzeszy. Gdy tego nie zrobimy, sami sobie będziemy winni piekła, jakie ci "ekolodzy" nam szykują i to już w niedalekiej przyszłości. 
Do numerów pesel i do wszędobylskich kamer już nas przyzwyczaili. Teraz przyzwyczajają nas powoli, lecz skutecznie, do wszędobylskiej policji, której już dają uprawnienia do zatrzymywania w każdym miejscu i do rewidowania każdej osoby, która z jakiegoś powodu panom policjantom się nie spodoba, bądź wyda im się podejrzana z jakiegoś powodu. Generalną próbę w tym temacie odbyli podczas tak zwanej pandemii. Sprawdzili wtedy jak posłuszne będą "barany" pod presją i groźbą, i odkryli, że mogą podległe im masy ludzkie ulepiać jak tylko chcą, ponieważ te stały się już całkowicie bezmyślne, nierefleksyjne i spolegliwe, czyli pójdą na ścięcie bez walki.
I to są te zachodnie standardy, to jest ta ich, pożal się Boże, "cywilizacja", na które ja się nie godzę, których nie życzę nawet swoim wrogom. 

1 komentarz:

  1. Ps.
    Zapomniałam dodać niszczenie Kościoła Katolickiego i wiary chrześcijańskiej, ponieważ ta stoi im na drodze do zabijania w ludziach obrazu Boga i człowieczeństwa, a zatem przeszkadza im w sprowadzeniu ludzi do statusu zwierząt, z którymi można będzie robić, co się tylko zechce.

    OdpowiedzUsuń