Pięknie Ator! Wyjaśniając brak suwerenności naszego kraju, jednocześnie wyjaśniłeś Polakom, mam taką cichą nadzieję, że to przymusowe powoływanie ich do wojska nie ma nic wspólnego z obroną Ojczyzny. Nie można bowiem bronić czegoś czego się nie ma, tym bardziej nikt nie będzie walczył za obiecaną przez Morawieckiego miskę ryżu i związane z tą obietnicą "szczęście".
Obnażyłeś zatem prawdziwe zamiary obcych zarządzających Polską. Im chodzi nie o interesy Polski i Polaków, ale o interesy własne. Sami nie chcą ginąć w swojej sprawie, dlatego naraz, po długoletnim zwalczaniu w ludziach patriotyzmu, odwołują się właśnie do patriotyzmu, hipokryci, aby w ten sposób pozyskać sobie mięso armatnie.
Wiedząc jednak, że to hasło może już nie zadziałać, ukręcili sobie podstępnie bat przymusu, nazywając tenże prawem. Oni zawsze mają plan A i plan B. Mam nadzieję, że tym razem będą gryźć własny ogon.
adam wieśniak
OdpowiedzUsuńW punkt.
OdpowiedzUsuńKrzysztof Zajączkowski
Ojczyznę to mamy, ale państwa to na pewno nie
@Krzysztof Zajączkowski Ojczyznę będziemy mieć dopiero wtedy gdy ją naprawdę odzyskamy.
UsuńGdy złodziej coś Ci ukradnie, to na powrót będziesz to miał dopiero wtedy, gdy to odzyskasz. Dopóki tego nie zrobisz nie możesz mówić, że nadal to masz. Ukradziona rzecz i owszem nadal jest Twoja, jednak posiada ją złodziej nie Ty. A zatem, aby bronić swojej Ojczyzny trzeba ją wpierw odzyskać, w przeciwnym razie będziesz bronił jedynie interesów złodzieja, który wszedł w posiadanie tego co kiedyś było Twoje.
leszko
OdpowiedzUsuńDokładnie w punkt
bartosz nowacki
OdpowiedzUsuńJak mówią dobrze poinformowani: państwo polskie nie istnieje.