sobota, 5 marca 2022

Moim zdaniem


Panowie w swoich przemyśleniach są tak naiwni jak Putin jest arogancki. Putin, Putin, Putin, krzyczy cały świat, a Zachód to co, aniołkiem jest? Z jednej strony pertraktuje z Putinem, a z drugiej uzbraja Ukrainę. Czy Panowie sądzą, że Putin jest tak głupi, jak Zachód jest mądry? Zachód swoją hipokryzją popchnął Putina do tej wojny, sprowokował go. Putin, moim zdaniem, poczuł się zagrożony stawianymi bazami NATO wokół Rosji i dlatego gromadził swoje wojska na granicy z Ukrainą. Jego celem, uważam, była obrona suwerenności Rosji do czego każde państwo ma nie tylko prawo, ale i obowiązek. Dowodzi tego fakt, że prawie cały miesiąc stał on na granicy z Ukrainą i wcale nie atakował Ukrainy. Proszę, patrzcie trochę szerzej i bardziej obiektywnie na to co się dzisiaj dzieje wokół nas. Za wybuch tej wojny Zachód ponosi nie mniejszą odpowiedzialność niż Putin, a może nawet większą z uwagi na to, że swoim zachowaniem sprowokował Putina do tego aby się zachował tak, jak się zachował.

10 komentarzy:

  1. Przeniesiona odpowiedź landofpc na ten mój komentarz umieszczony pod filmikiem zapodanym przez Telewizja Republika, zatytułowanym: "Postawa Chin i krajów europejskich" | Rafał Ziemkiewicz | Salonik polityczny 2/3

    Popchnal do wojny? Rozumiem ze ukraina ma sie liczyc z tym jak sie czuje prezydent rosji bo ma byc od niego zalezna? W twoim myslenu zapominasz ze Ukraina chce byc niepodleglym krajem i powinna miec do tego prawo. CH mnie obchodzi jak sie czuje putin i ukraincow tez to Ch powinno obchodzic. Usprawiedliwianie lekow paranoika ktory w swoich obawach morduje kobiety i dzieci sprawia ze jestes kims naprawde podlym. Prawie nigdy nie pisze tak agresywnie, ale kazda proba wybielenia zbrodni musi byc potepiona. Kiedy mowi sie ze zachod odpowiada za wybuch wojny to, tylko w kontekscie tego ze okazal slabosc w traktowaniu ruskigo zbrodniarza. Ukraincy specjalnie nie poddawali sie prowokacjom rosji a ta i tak zatakowala. Rozumiem ze ty swoim istnieniem prowokujesz napastnika ktory cie napada i zagraza twoim dzieciom? Przepadnij wstretny czlowieku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @landofpc
      Każde państwo ma prawo do niepodległości i Ukraina, i Polska, i Niemcy, i Rosja, i każde inne. Twoim zdaniem, które z tych państw, wymienionych przeze mnie, tę niepodległość ma? Może Polska?
      Mnie też nie obchodzi to, jak się czuje Putin, zauważam jedynie, że Putin ma tak samo prawo do obrony swojego państwa jak Ukraina, jak każde inne państwo, szczególnie wtedy, gdy czuje się zagrożone. Zachód robił wszystko, aby Putin czuł się właśnie tak.
      NATO rozstawia swoje bazy dookoła Rosji, chociaż zawarło umowę z Gorbaczowem o tym, że nie będzie tego robić. Zachód pertraktując z Putinem, jednocześnie uzbraja Ukrainę. Jak myślisz, dobry człowieku, dlaczego?
      Czy nie dlatego, że imperialiści się dogadali co do tego, że ta wojna ma wybuchnąć?
      Patrząc na historię rozumiem, że Zachód chce rozbioru Rosji i do tego dąży, dokładnie tak jak to zrobił z Imperium Otomńskim. Powodem ukrytym, jak zwykle, jest pazerność Zachodu, podanym do ogółu jest obrona Ukrainy. Nie zapominaj, że Rosja śpi na złożach naturalnych, głównie na energetycznych. I o to idzie gra, a Bogu ducha winne narody cierpią i będą cierpieć. Jedne bombardowane, a drugie zalewane milionami uciekinierów.
      Nie usprawiedliwiam nikogo, wajna zawsze była, jest i będzie złem, jedynie widzę, że za wybuch wojny na Ukrainie ponosi winę nie tylko Putin.
      On jest w tej grze tym złym, Zachód jak zawsze, zresztą, odgrywa rolę "dobrego". Prawda jest taka, że jeden i drugi to diabły. Każdy z nich i tak dostanie swoje. Putin jednak wyczuł, że Zachód próbuje go oszukać i dlatego zachowuje się tak jak się zachowuje.
      Gdy imperialiści dzielą się światem pomiędzy sobą, gdy dążą do tworzenia nowego porządku, zawsze cierpią na tym inne narody, tylko nie oni, zawsze koszty tych przemian ponoszą inne narody. Na koniec, jak to często bywa, ten silniejszy imperialista podgryza gardło tego słabszego, ponieważ chce zachować dla siebie miano hegemona świata.
      Otwórz oczy dobry człowieku i zacznij myśleć samodzielnie. Gadające głowy mówią Ci tylko to, co wolno im powiedzieć, co się mieści w granicach poprawności politycznej, której podlegają, niestety.

      Usuń
  2. Przeniesiona odpowiedź landofpc:

    @Karolina Kajtek Nie stawiajmy swiata na glowie, ukraina nie stanowila zadnego zagrozenia dla rosji zeby ta sie jej bala. Bazy nato przy dzisiajszej technologi to mzonki, rosje mozna zaatakowac z dystansu i nie trzeba miec baz przy jej granicy. Kolejna sprawa sa rosyjskie zasoby, nie ma zadnych szans zeby zachod je rosji zabral , ostatnio probowal hitler ale zabraklo mu kilku kilometrow. Do tego oczywistym wydaje sie byc fakt ze dzieki tej agresji zasoby i firmy rosji beda mogly byc wykupione za bezcen. Ale zapominasz o jednym: "nie mozna pozwolic na to zeby zlo sie przez zlo zbawilo" a dokladnie tego domaga sie rosja. Putin w swoim pierwszym wystapieniu nawet to dokladnie opisal:" co zachod moze a ja nie?" Nie mam ochoty brzmiec jak hipokryta ale zachod przynajmniej odwala cyrk przed napascia: jakas walka o demokracje czy cos. To co w tej wojnie odwalil putin nie da sie obronic w zaden sposob. A najgorsze jest to ze wystaczylo poczekac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @landofpc
      Ukraina jest tylko pretekstem. Przypomniej sobie, co się działo na granicy polsko-białoruskiej jesienią 2021 roku. Już wtedy ta wojna miała wybuchnąć, moim zdaniem, lecz Polacy nie pozwolili się sprowokować, z czego jestem bardzo dumna. W takiej sytuacji imperialiści byli zmuszeni zmienić swoje plany.
      Kilka miesięcy potem Putin staje na granicy z Ukrainą, ponieważ czuje zagrożenie swoich granic. Długo na niej cierpliwie stoi, wreszcie, gdy jego ego zostało urażone przez hipokryzję Zachodu, niewytrzymuje, daje się sprowokować i wchodzi do Ukrainy.
      Zachód od razu rozpoczyna medialną nagonkę na Putina. Niszczy go medialnie. A ponieważ Putin nie jest diamentem bez skazy, świat od razu przyjmuje narrację Zachodu za jedyną słuszną prawdę. Trumpa też niszczono medialnie, gdy chciano się go pozbyć. Tak to właśnie działa.
      Bazy NATO, to nie są znowu takie mżonki, jak Ci się wydaje, ponieważ nadal ważne jest ich istnienie. Gdyby tak nie było, nie stawiano by ich. Dzisiejsza technologia jest bardzo do przodu i owszem, jednak nadal ma swoje dystansowe właśnie ograniczenia, a Rosja jest ogromna.
      Hitler, próbował też utworzyć tysiącletnią trzecią rzeszę. W tym celu najechał i zbombardował pół świata. To czego nie zdobył uzbrojony po zęby, dzisiejszy świat sam zaniósł Merkel na tacy. No i po co zginęło tyle ludzi w czsie II wojny światowej? Pytam się, po co?
      I widzisz, teraz rozumujesz bardzo dobrze, chodzi o takie osłabienie Rosji, aby potem jej zasoby mogły być wykupione za bezcen. Tak właśnie załatwiony został nasz kraj. Dzisiaj zachodnie koncerny szaleją w Polsce, a my jesteśmy dla nich tanią siłą roboczą i nie ważne w Polsce, czy gdzieś tam na zachodnich ziemiach. Nasz los jest już przesądzony.
      Zło, prędzej czy później, zawsze doprowadza do samounicestwienia. Tak będzie i tym razem.
      Żadnego agresora nie da się obronić w żaden sposób, można go jedynie próbować rozumieć, albo wytłumaczyć jedynie wtedy, gdy swoim atakiem wyprzedza on atak na jego kraj, ponieważ wtedy dokonuje on samoobrony po przez atak.
      Putin, to nie jest cała Rosja, tak jak Morawiecki nie jest całą Polską. Politycy to politycy, a naród to naród. Często stawają przeciwko sobie. Nie może cały naród ponosić odpowiedzialności za decyzje polityków.
      Cyrk odwalany przez Zachód jest jedynie hipokryzją i sprawia, że Zachód traci swoją wiarygodność.
      Putin nie ukrywa, że jest Putinem, czekał, a jak się nie doczekał, to idzie i sam bierze. Wkońcu jest wychowankiem imperialistów i bierze przykład ze swoich wychowawców. Przypuszczam, że stąd ta jego wypowiedź, cytuję za Tobą: "Co, Zachód może, a ja nie?"

      Usuń
  3. Przeniesiona odpowiedź landofpc:

    @Karolina Kajtek sama sobie zaprzeczasz przeskakujac od prowokacji w Polsce -przypominam wywolana przez lukaszenke czyli prawdopodobnie putina a poczuciem zagrozenia rosji. Otoz duzo bardziej prawdopodobne jest moim zdaniem co innego. A mianowicie to ze putin przed atakiem na ukraine oglosil swoje "ultimatum" ale zostalo one zlekcewazone.(szczerze mowiac to dobrze bo chcial odbudowy zsrr) pozniej wojskami zagrazajacymi ukrainie chcial wywrzec presje ale nikt nie zrozumial jego przekazu i nagle sie wszyscy zdziwili ze zaatakowal. Putin odbudowywal swoje imperium bardzo dlugo i pragnal zastapic w Polsce Usa. Deklaracje (bardzo watpliwe )zachodu przyjal jako praktycznie zezwolenie na agresje i sie zdziwil ostrzejszej reakcji. Moze to bylo troche "wypuszczenie" go a moze zachod sam sie wystraszyl bo myslal podobnie jak putin ze bedzie mniej krwawo. Ale ukraincy juz w Polsce widzieli lepsze warunki zycia i nie chca powrotu zsrr. Jezeli chodzi o trampa to sam jest sobie winien. Nie zawsze jest tak ze istnieje dobra alternatywa, czasami wszystkie sa zle i tak jest w jego przypadku. Tramp podziwial putina i predzej by przechandlowal by z nim pol europy niz kogokolwiek obronil. W tej chwili sytuacja wyglada tak ze Polska moze oczekiwac wsparcia finansowego i sprzetowego armii od NAto wiec na krwi ukraincow byla by zbudowana silna pozycja wobec rosji(w pewnym sensie). Ale polscy przywodcy sie do niczego nie nadaja to debile i nigdy tego nie wykorzystaja. Nie zmienia to faktu ze prowokatorem smierci malych ukraincow jest putin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @landofpc
      A dlaczego Łukaszenka prowokował Polskę, jak sam zauważasz, prawdopodobnie z polecenia Putina? O tym to nie pomyślałeś. Polska już jest w NATO, Putin jakoś to przełknął, jednak gdy się dowiedział, że i Ukraina, i Szwecja, i pozostałe państwa nadbałtyckie chodzą z poważnym zamiarem wstąpienia do NATO, wtedy zrozumiał to, co każdy inny przywódca na jego miejscu by zrozumiał, mianowicie, że się go osacza. Wtedy rozpoczęły się prowokacje Łukaszenki na granicy z Polską. Nic, nigdy nie dziej się bez przyczyny. Ta wojna też nie.
      No tak, przecież Biden, nawet na wizji przez długi okres pertraktował z Putinem, a Makron jeździł do Putina jak ze sraczką, nie bez powodu przecież. Gdy w tym samym czasie zachodnia strona zaczęła wpierw po cichu, potem jawnie uzbrajać Ukrainę, Putin poczuł, że Zachód chce go wyrolować. Putin to człowiek z bardzo wysokim ego, dotknęła go ta zachodnia hipokryzja w stosunku do niego. Zaczął się domyślać, że Rosja i on są w niebezpieczeństwie i to w bardzo dużym niebezpieczeństwie, stanął zatem na granicy z Ukrainą.
      Chęć odbudowy przez Putina ZSSR, to tylko bajka, straszak na narody ościenne z Rosją. To bzdety wciskane ogółowi tak jak te z wirusem koronką. Zachód wie, jak bardzo kraje dotknięte tym sowieckim porządkiem boją się, aby ten nie powrócił. No i zadziałało.
      Putin sprowokowany, świat przekonany, że to potwór, a Zachód, jak zwykle, czysty jak kryształ. Poza tym, zaprzeczeniem tego, że Putin chce odbudować dawne imperium zła, jest chociażby jego obecność na południowym wschodzie i na południu Ukrainy od 2014 roku. Był sobie tam i jakoś nie zniewalał reszty Ukrainy, dlaczego? Ponieważ pilnował jedynie bezpieczeństwa Rosji i Rosjan.
      Wtedy Zachód też nie reagował tak, jak reaguje dzisiaj, z tej prostej przyczyny, moim zdaniem, że ich scenariusz na Rosję nie był jeszcze dopracowany. Nie jest i niegdy nie było to bez znaczenia dla Zachodu, gdyż Zachód zawsze jest i ma pozostać bez winy w razie wybuchu jakiejś wojny, gdzieś tam na świecie. Oni nie są agresorami, oni zawsze jedynie przychodzą napadniętym krajom z pomocą i z ratunkiem, wpierw oczywiście poproszeni o to. Tak to działa.
      Jak się przyjrzysz historii imperialistów, to nagle zauważysz, że ciągle działają wg. tego samego scenariusza, tego samego modelu. Straszenie, prowokowanie, propaganda medialna, finansowanie obydwu stron konfliktu, kierowanie tym wszystkim z cienia i w rezultacie zarabianie kasy na nieszczęściu innych. Potem dziwimy się dlaczego ten Zachód jest taki bogaty, a inne kraje zawsze biedne. A odpowiedź na nasze dlaczego, jest bardzo prosta. Dlatego, że jesteśmy wkręcani nie w nasze wojny, które najczęściej toczą się na naszych ziemiach i rujnują nasze gospodarki.
      Ciągle musimy zaczynać wszystko od nowa, podczas gdy Zachód ciągle rozbudowuje swoją gospodarkę i rozwija się we wszystkich możliwych kierunkach.

      Usuń
  4. Przeniesiona odpowiedż landofpc:

    @Karolina Kajtek ps nie o to chodzi kto jest swiety a kto nie , ale czyim wasalem wolisz byc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @landofpc
      Jestem wolnym człowiekiem, jestem Polką, chcę żyć w wolnym, prawdziwie niepodległym kraju. Tego samego życzę wszystkim narodom.
      Czy jest to możliwe?
      Dopiero wtedy, gdy ludzkość się obudzi i zrozumie, że wcale nie musi być niczyim wasalem, lecz ma prawo do równouprawnionego partnerstwa.
      Póki co, staram się być obiektywnym obserwatorem sceny świata i nie dopuścić do tego, aby ktokolwiek pozbawiał mnie samodzielnego myślenia, którego się nie wstydzę nawet wtedy, gdy spostrzegam i gdy się okaże, że się myliłam w moim myśleniu.
      To na swoich i na cudzych błędach, pomyłkach człowiek uczy się najwięcej, oczywiście pod warunkiem, że potrafi reflektowć się, przyznać się do pomyłki i wyciągać właściwe z tego wnioski. Dobrego i spokojnego dnie Ci życzę.

      Usuń
  5. Przeniesiona odpowiedż landofpc:

    @Karolina Kajtek "jak sam zauważasz, prawdopodobnie z polecenia Putina? O tym to nie pomyślałeś" skoro "sam zauwazam" to znaczy ze o tym pomyslalem" Z twojej wypowiedzi wynika ze Polska moze byc krajem niezwasalizowany, ale Ukraina juz nie, bo rosja sie czuje zagrozona. Mocarstwowe plany putina co do okupacji europy byly jego oficjalnym stanowiskiem, niedawno zostaly zreszta powtorzone przez jednego z jego generalow. Zadnej teorii spiskowej tylko oficjalne stanoiwsko.Putina ponizal caly swiaty, ale on tez ponizal ten swiat i zachod go nienawidzi tylko stare elity sa w jego kieszeni. Na to jaki kraj jest bogaty a jaki biedny ma wplyw wiele czynnikow, ale najwazniejszym jest model gospodarki, dostep do zasobow, madre rzadzenie sie(w tym rozbudowa bezpieczenstwa) , Poniewaz kazdy kraj ma inna sytuacje, geograficzna, polityczna, gospodarcza , sojuszowa, itd porwnywania nie maja sensu zadnego. No i wylecze Cie z tej naiwnosci: nie jestes wolnym czlowiekiem, Polska nie bedzie wolnym krajem. Swiat wyglada tak ze , to silni narzucaja swoich przedstawicieli w rzadach slabych, w mniej lub bardziej oczywisty sposob. Polska do potopu szwedzkiego byla jednym z wielkich przy stole swiata i decydowala o swoich losach i innych krajow, a pozniej juz byla odwiecznym wasalem. Kazdy nastepny nowy "pan" pilnowal zeby tym wasalem zostala nawet jezeli go "obalano" to szybko na stolek wskakiwali nastepni. Jestem osoba, ktora najbardziej ceni w ludziach samodzielne myslenie, ale naiwnosc czy zyczeniowe podejscie do rzeczywistosci to wady, ktore moga zniweczyc wyciaganie logicznych wnioskow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @landofpc
      Moje: O tym to nie pomyślałeś odnosi się do pytania: A dlaczego Łukaszenka prowokował Polskę? A nie do uwagi, że robi to na polecenie Putina, co trafnie zauważyłeś.
      Nie imputuj mi nieczego, bardzo proszę. Napisałam: chcę żyć w wolnym, prawdziwie niepodległym kraju. Tego samego życzę wszystkim narodom.
      A więc i Ukraincom, i Rosjanom, i Chinczykom, Kanadyjczykom, Niemcom, Szwedom i Czechom, Irakczykom, Żydom i Palestyńczykom, wszystkim. Wszystkim, to znaczy wszystkim, Indianom i Papuasom też.
      Ciut wyżej sam pisałeś, cyt. Ciebie: "nie mozna pozwolic na to zeby zlo sie przez zlo zbawilo". Czyżbyś nagle zmienił zdanie? No bo wychodzi na to, wg. tego co napisałeś w ostatnim swoim komentarzu, cyt. Ciebie: "Putina ponizal caly swiaty, ale on tez ponizal ten swiat i zachod go nienawidzi . . .", że Putin nie może posłużyć się złem aby chronić Rosję, nie może nienawidzić Zachodu za poniżanie go i Rosji, ale Zachód to już może nienawidzić Putina i kopać dołki pod nim, aby tę Rosję niszczyć, a przy okazji i Ukrainę?
      Z moich obserwacji świata wynika, że zasoby naturalne wcale nie wzbogacają kraju je posiadającego, są raczej przekleństwen dla tego kraju, ponieważ imperialiści kładą na tych zasobach łapy i w beszczelny sposób okradają ich posiadaczy z tychże i tym sposobem kraj bogaty w złoża jak był, tak pozostaje biednym, i na dodatek w stanie ciągłego zagrożenia wojną.
      Polska nie jest wolnym krajem i to od bardzo dawna, jednak ja jestem wolnym człowiekiem. I nie przeszkadza mi to, że nie rozumiesz o jakiej wolności ja mówię, ani to, że wydaję Ci się być naiwną.

      Usuń