poniedziałek, 18 października 2021

Totalna inwigilacja wg pomysłu Billa Gatesa

Patent US11107588B2 - namierzanie lokalizacji i wszystkich kontaktów między obywatelami. 

Co na ten temat sądzę? 

Wyrzućmy te elektroniczne zabawki i wracajmy do rzeczywistego, normalnego życia, do prawdziwych spotkań z prawdziwymi ludźmi. Niemożliwe? 

Nic podobnego! Kiedyś był jeden telefon na całej ulicy i ludzie nie umierali z tego powodu, wręcz przeciwnie, żyli i cieszyli się wolnością.

20 komentarzy:

  1. Przeniesiona odpowiedź Adam D na ten mój komentarz umieszczony pod filmikiem zapodanym przez Uszi, zatytułowanym: "Patent US11107588B2 - namierzanie lokalizacji i wszystkich kontaktów między obywatelami! Analiza".

    Co za różnica jak nie masz telefonu to możesz mieć paszport

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Adam D
      Paszport od sanitarnej segregacji tym bardziej mnie nie interesuje, a ten psychopata bill getes razem ze swoimi pomysłami powinien być zamknięty w psychiatryku i to w całkowitym odosobnieniu żeby nikogo nie zarażał wirusem głupoty.

      Usuń
  2. Przeniesiona odpowiedź Sati na mój komentarz:

    👍👍

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeniesiona odpowiedź wilkstepowy na mój komentarz:

    Dokładnie! Zamiast nosić elektroniczne g* przy d* i wegetować jak bezradne stado, po prostu żyjmy po ludzku, wykorzystujmy praktyczne umiejętności, zaradność , wiedzę. Oby te wszystkie supernowoczesne technologie trafił szlag:) Wtedy normalni przetrwają a głupi...albo zmądrzeją albo nie, reszta w domyśle.

    OdpowiedzUsuń

  4. Przeniesiona odpowiedź Wiktoria 2001 na mój komentarz:

    🎯🎯🎯🎯🎯🎯🎯
    🤜🤛

    OdpowiedzUsuń

  5. Przeniesiona odpowiedź Karalajna Ka na mój komentarz:

    Kiedyś załatwiali potrzeby w wychodkach, może też zaczniemy wracać do tego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Karalajna Ka
      A dzisiaj gdzie załatwiasz swoje potrzeby jak nie w wychodku? Ubikacja to ubikacja, za domem czy w domu, co za różnica? Ubikacja to jest wychodek na załatwianie swoich potrzeb, przecież nie załatwiasz się na środku pokoju ani w kuchni i to przy stole.

      Usuń
  6. Przeniesiona odpowiedź Karalajna Ka:

    @Karolina Kajtek Jak sama nazwa wskazuje - "wychodek" to jest coś co znajduje się poza domem, czyli np. jak kiedyś za stodołą lub dalej od domu. Radzę trochę pomyśleć zanim coś napiszesz. A jeśli Tobie pasuje powrót do wychodków, to cóż można powiedzieć... nie będę tego komentować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Karalajna Ka
      Wychodek to synonim ubikacji i nie ma dla mnie znaczenie gdzie ta toaleta, się znajduje. Radzę trochę pomyśleć zanim komuś zwrócisz uwagę. Tak, mnie pasuje powrót do normalności i żaden Twój komentarz nie jest w stanie tego zmienić. Nie sprzedam swojej duszy za marności tego świata.

      Usuń
  7. Przeniesiona odpowiedź Karalajna Ka:

    @Karolina Kajtek Zaplatałaś się i próbujesz wybrnąć. Jasno napisałam "wychodek", a ty piszesz o synonimach. Definicja wychodka : " ogólna nazwa pomieszczenia sanitarnego. Zwykle jest to budowla umieszczona w pewnej odległości i poza obrębem pomieszczeń mieszkalnych". Nie wiedziałam, że są ludzie, którzy idąc do łazienki mówią "idę do wychodka". Z jakiej części Polski jesteś? Bo to bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Karalajna Ka
      No dobra! Ponieważ kasujesz ten mój komentarz odsyłam Cię do słownika synonimów języka polskiego:
      WYCHODEK to: "wuce, szalet, kibelek, sraczyk, miejsce gdzie król chodzi pieszo, latryna, ustęp, wucet, łazienka, UBIKACJA, WC, wygódka, dwa zera, ustronne miejsce, kibel, ...."

      Usuń
  8. Przeniesiona odpowiedź Adam D na mój ostatni do niego komentarz:

    @Karolina Kajtek dlatego jak już to lepiej w telefonie jak paszport sanitarny , albo przygotowywać sie na redukcje potrzeb

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Adam D
      Nie mam problemu z redukowaniem swoich potrzeb, bo nie przyzwyczajam się do rzeczy. Poza tym, gdy rzeczy zamiast służyć mojemu dobru, pozbawiają mnie go, to są mi po prostu zbędne i pozbywam się ich.

      Usuń
  9. Przeniesiona odpowiedź Adam D:

    @Karolina Kajtek i o to chodzi

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeniesiona odpowiedź Zorian Gmyra na mój komentarz:

    Juz za pozno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Zorian Gmyra
      Nie, to tylko globaliści chcą żebyśmy tak myśleli.

      Usuń
  11. Przeniesiona odpowiedź Zorian Gmyra:

    @Karolina Kajtek ludziom jeszcze za dobrze sie zyje zeby wyszli na ulice . Jeszcze jest czas ale to ostatni dzwonek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Zorian Gmyra
      Tak, to jest ostatni dzwonek i mam nadzieję, że jednak dostatecznie wiele ludzi go usłyszy.

      Usuń
  12. Przeniesiona odpowiedź Daniel Rajszczakna mój komentarz:

    Karolino bardzo celnie ale obawiam się, że obecne generacje zostały tak wytresowane, że nie wyobrażają sobie tego. Słyszałem, że awaria Internetu i usług FB spowodowała lawinę telefonów na numer alarmowy 112. To smutne ale te osoby czuły zagrożenie życia :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Daniel Rajszczak
      Tak, to jest prawdziwa tragedia współczesnego człowieka. Bardzo nad tym ubolewam. Po mimo to, wierzę jednak, że nie wszyscy młodzi ludzie zostali pozbawieni samodzielnego myślenia i że nie wszyscy uzależnili się od tego dzisiejszego narkotyku jakim jest Internet.
      Tak wielu młodych spotykam w lesie, gdy jestem na spacerze z psami. Biegają, idą, tak jak ja, ze swoimi podopiecznymi, jadą rowerami, bądź po prostu spacerują. Widuję ich też na boiskach sportowych i trenujących w tak zwanych siłowniach zewnętrznych. I to mnie nie tylko cieszy, ale i podnosi na duchu, ponieważ ci wszyscy ludzie powiedzieli NIE do spędzania czasu jedynie przed komputerem, czy wgapianiem się godzinami w komórkę idąc, stojąc, siedząc na ławce czy w toalecie, a nawet będąc na randce z ukochaną czy z ukochanym, który to widok po prostu mnie dobija.
      Wiele zależy też od mądrości rodziców, uważam, ponieważ to oni, w pierwszym rzędzie, kształtują charaktery i przyzwyczajenia swoich dzieci.
      Znam wielu takich mądrych, którzy nie wyposażają swoich dzieci w np. komórki, laptopy czy tam takie inne nowoczesne bzdety. Zajmują swoje dzieciaki czymś, co przynosi im korzyść teraz i z pewnością w przyszłości, np. sportem, albo uczeniem gry na jakimś instrumencie, malarstwem bądź rzeźbą, zwykłymi zajęciami domowymi. Frajdą dla wielu rodzin stało się też łucznictwo, co mnie osobiście niezwykle cieszy, bowiem ma to związek, jakby na to nie patrzeć, z nie tylko samoobroną, ale i w razie czego z umiejętnością zdobycia pożywienia. Kto wie, co nam ten chory świat dzisiejszy jutro przyniesie.
      Pochwalam więc wszystkich dalekowzrocznych, myślących horyzontalnie, mądrych rodziców, którym nie szkoda jest poświęcania swojego czasu na to, do czego są powołani, mianowicie na dbanie o zarówno tu i teraz, jak i o przyszłość swoich dzieci. Dbających o wyposażenie ich w takie narzędzie jak samodzielność w szerokim tego słowa znaczeniu, którzy Internet i wszystkie inne nowinki techniczne traktują jedynie jako rzeczy przydatne i dlatego korzystając z tych możliwości nie uzależniają się od nich. Takiego podejścia uczą też swoje dzieci.
      Dopóki tacy ludzie istnieją, dopóty ludzkość nie jest przegrana. Bogu dziękuję za nich.

      Usuń