czwartek, 15 lipca 2021

feminizm

 

Feminizm jest nie tylko wrogiem kobiet, ale i ludzkości.

21 komentarzy:


  1. Przeniesiona odpowiedź natasha grabowski na ten mój komentarz umieszczony pod filmikiem zapodanym przez Imponderabilia, zatytułowanym: "Agnieszka Graff: Kobiety kontra Polska, czyli czym jest feminizm."

    Wrogiem kobiet w Polsce jest minister Czarnek. Wrogiem ludzkości na świecie jest religia. Feminizm walczy o prawa kobiet i też Pani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @natasha grabowski
      Nie, feminizm nie walczy o prawa kobiet, ale o całkowite uprzedmiotowienie kobiet, niestety.
      Działania feministek niszczą nie tylko kobietę, ale i całą rodzinę, osierocają dzieci, bądź je mordują jeszcze przed narodzeniem, a naszych starców skazują na tak zwaną szczęśliwą (?) starość warzywka unieruchomionego w wózku inwalidzkim w jakimś domu, ponoć spokojnej starości z dala od rodziny, jej ciepła i miłości, z dala od prawdziwego życia. Dzisiejsi zniewieściali mężczyźni też są produktem działalności feministek. A wszystko to dlatego, bo ktoś im wmówił, że są tego warte aby myśleć jedynie o swoim własnym EGO.
      Poza tym, nie prosiłam feministek o wtrącanie się do mojego życia, walką o niby moje prawa.
      One nie mają zielonego pojęcia o tym, co ja uważam za moje prawa kobiety, dlatego stwierdzam, że jak dotąd, nie wywalczyły dla mnie żadnych praw, wprost przeciwnie, pozbawiły mnie wielu z nich.

      Usuń
  2. Przeniesiona odpowiedź Antoine Halik :

    Otóż nie.
    Bo feminizm sensu stricte - nie istnieje od minimum 30 lat.
    To z czym mamy obecnie do czynienia, to feminazizm - obsesyjna, patologiczna nienawiść do mężczyzn. Mizoandria połączona z domaganiem się ustawowego, prawnego traktowania kobiet jak małych dzieci, jak osób psychicznie upośledzonych, niezdolnych ani do wielu prac i czynności, ale też do ponoszenia odpowiedzialności, konsekwencji własnych działań i decyzji.
    I tak - feminazizm jest szkodliwy.
    Przede wszystkim dla kobiet, których zdrowi mężczyźni coraz częściej po prostu unikają - tak służbowo jak i prywatnie.
    Dziwnym trafem, tam gdzie kobiety faktycznie są nieuprawnione - tam "feministek" nie ma. W Arabii Saudyjskiej jakoś siedzą cicho. Ciekawe dlaczego?🤷‍♂️🤷‍♂️🤷‍♂️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Antoine Halik
      Feminazizm. Hmm ...? To określenie feminizmu lepiej oddaje to, czym feminizm tak naprawdę jest, masz rację.

      Usuń
  3. Przeniesiona odpowiedź natasha grabowski na komentarz Antoine Halik:

    @Antoine Halik Jak kobiety w Polsce nie sprzeciwią się odebraniu sobie praw ( powolnemu, ale pewnemu), to Polska stanie dla kobiet drugą Arabią Saudyjską.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @natasha grabowski
      Jakie to prawa są niby kobietom w Polsce odbierane? I drugie, równie ważne pytanie: Kto im te prawa odbiera?

      Usuń
  4. Przeniesiona odpowiedź Izabela Lugowska na komentarz Antoine Halik:


    @Antoine Halik co oznacza wg. Ciebie feminizm sensu stricto, skoro przestał istnieć?
    Czy społeczeństwo opresyjne dla kobiet, gdzie nie ma prawa bytu ruch na rzecz ich podstawowych praw jest wg. Ciebie wzorem do naśladowania? Co chciałbyś w nim naśladować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Przeniesiona odpowiedź whateverLDZ na komentarz Izabela Lugowska:

      @Izabela Lugowska jakich praw ci brak? Wąsy pewnie masz, więc w czym rzecz?

      Usuń
    2. Przeniesiona odpowiedź Antoine Halik na komentarz whateverLDZ skierowany do Izabela Lugowska:

      @whateverLDZ chodzi zapewne o to, żeby kobiety dostawały takie same jak mężczyźni wyroki za te same orzestepstwa - bo w tej chwili dostają o 60% NIŻSZE. A nie - pewnie żeby sądy antyrodzinne przyznawały przy rozwodach w połowie opiekę na dzieckiem ojcu, a w połowie matce - bo w tej chwili w 95% dostaje matka (nawet jeśli jest prostytuującą się alkoholiczką i narkomanką, a rozwód był z orzeczeniem o jej winie).
      A nie - wróć, sorki, to chyba nie to.
      A to nie wiem już o co chodzi.

      Usuń
  5. @Izabela Lugowska
    O jakich podstawowych prawach kobiet piszesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izabela Lugowska w odpowiedzi do mnie:

      @Karolina Kajtek xdd pierwsze z brzegu: sufrazystki sto lat temu wywalczyły dla Ciebie prawo do głosowania w wyborach. Uważam to za całkiem dużo.
      A wtedy w prasie były obawy o to że to koniec świata, będą kobiety gwałcić przy urnach, a poza tym wpłynie to niekorzystnie na ich mózg 🤯🤯🤯

      Usuń
    2. @Izabela Lugowska
      Niby w czym mi to prawo do głosowania ulżyło? W czym poprawiło mi moje życie?

      Usuń
  6. Przeniesiona odpowiedź okochannel na komentarz Antoine Halik:

    @Antoine Halik ale pierdolenie. Oczywiście że w Arabii Saudyjskiej są feministki, tylko po postach konfederacji się tego nie dowiesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeniesiona odpowiedź Antoine Halik na komentarz okochannel:

      @okochannel ... i robią "czarne marsze"! 🤭🤭
      A do Ahmedów krzyczą "wypie**@lać" i w ramach protestu - nie golą się pod pachami? 🤭🤭

      Usuń
    2. Przeniesiona odpowiedź Wiedzma na komentarz Antoine Halik :

      @Antoine Halik nie robią czarnych marszy, i nie krzyczą wypie…c, tak jak nie krzyczały u nas, zanim wywalczyły sobie do tego prawa. Robią za to inne rzeczy o których ty, jak ktoś wyżej napisał, od konfederatów się nie dowiesz.

      Usuń
  7. Przeniesiona odpowiedź Antoine Halik na mój komentarz:

    @Karolina Kajtek
    No więc nie - feminizm - owszem - istniał.
    Jakieś kilkadziesiąt lat temu, kiedy jeszcze np w Szwajcarii kobiety nie miały prawa głosu, a jakiś jełop próbował Katherine Schwitzer siłą ściągnąć z trasy Maratonu Bostońskiego.
    Ale dzisiaj? No w Iraku czy innej Syrii - to by może i mógł istnieć, tylko że tam jakoś (jak wspomniałem) feministki nie krzyczą do swoich Saamirów i Mehdich "wypie**@lać".
    Chociaż jak jedna pani tu twierdzi - feministki TAM SĄ! (Ciekawe u którego Ibrahima w stodole?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Antoine Halik
      Wziąwszy pod uwagę za i przeciw, doszłam do wniosku, że Twoje określenie dzisiejszego tak zwanego feminizmu, FEMINAZIZMEM jest bardzo trafne. Dlaczego? Ponieważ ten przepoczwarzony feminizm nie może być niczym innym ze względu na swoją narzucaną społeczeństwom siłę niszczycielską dobrych obyczajów, kultury, płci jako takiej, w sumie odwiecznego porządku naturalnego, bez którego ludzkość po prostu nie przetrwa.
      Acha! I jeszcze co do krajów wymienionych przez Ciebie, to powiem tak: W tych krajach feministki nie krzyczą, ponieważ w tych krajach nie panuje demokracja - jeden z najgorszych systemów politycznych, ponieważ w demokracji każdy wie, że ma prawa, i że każdy ich nie ma, to taki demokratyczny paradoks, jednak nikt, nie tylko, że nie krzyczy o obowiązkach jakie każdy w demokracji również ma wobec każdego, ale nawet tego nie wspomina. W innych systemach politycznych jest zgoła odwrotnie, a zatem i moim zdaniem, żaden z tych systemów politycznych, nie będąc kompletnym, nie może spełniać roli twórcy raju na ziemi dla ludzkości. Wobec tego nie sądzę, że te wszystkie terror-yzmy kiedykolwiek znikną z naszego życia. Czy nam się to podoba czy też nie musimy jakoś je znosić. Jedyną ulgą jest możliwość wypowiedzenia własnego zdania na temat, i to póki co.

      Usuń
  8. Przeniesiona odpowiedź marita * na moje komentarze:

    @Karolina Kajtek Jestes swietna. Kudos! To się nazywa otwarty umysl. Sorry za tę analogię do Twojego komentarza ale musze.. : Przypomnial mi się filmik pewnego geja, Polaka mieszkającego i pracującego w Anglii, ktory powiedzial, ze LGBT nie zrobilo dla niego nic i robi szkodę. W czasie tej slynnej zadymy, tym wszystkim popierającym entuzjastom w Polsce powiedzial: uwazajcie co robicie, bo ci ludzie bedą w przyszlosci platnikami waszych emerytur... Mial na mysli glownie tych 'przeistoczonych plciowo z dnia na dzien' walczących zaciekle o prawa, i tym się wylącznie zajmujących. Pozdrawiam cieplo.
    No i oczywiscie Peterson przyszedl mi na mysl: https://www.youtube.com/watch?v=Iy4vq8RdPGU&t=89s

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @marita *
      Dziękuję i odwzajemniam Twoje pozdrowienia. Też słucham go czasami.

      Usuń


  9. Izabela Lugowska do mnie:

    @Karolina Kajtek właśnie m. in. o prawach kobiet w krajach islamskich, również tych, które dla nas są oczywiste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Izabela Lugowska
      Wy lepiej dajcie spokój tym kobietom islamskim. Znam ich trochę i prawda jest taka, że to wy feministki powinnyście iść do nich na kurs: Jak być "słabą" kobietą a jednocześnie podporządkować sobie nie tylko mężczyzn, ale i przekonać cały świat, że kobieta jest biedna i uciskana.

      Usuń