piątek, 21 września 2018

Odwracanie ogonem kota

Dlaczego nie robi się filmu o politykach, dziennikarzach, czy innych tego typu mierzwach współczesnego świata? Ponieważ ten świat nie będzie walczył z sobą samym, ze swoimi zboczeniami dzięki którym egzystuje. Katolicyzm, natomiast i kler katolicki to co innego, ten w większości nie należy do tego świata, nie płynie razem z nim, ale jest jego wyrzutem sumienia, które koniecznie trzeba zagłuszyć. W tym celu bardzo pomocni są pseudo klerycy KK, niszczący ten kościół od środka masońskie (czyt, szatańskie) pomioty, zboczeńcy, których jedynym powołaniem jest destrukcja KK i jego wiernych.

Nadłamana jednak jabłoń, nadal rodzi zdrowe jabłka dlatego trzeba ją wyrwać z korzeniami aby temu zapobiec. Dlatego właśnie, to nie o zdrowym, ale o zepsutym klerze KK kręci się filmy, tym podstawionym zakwasie wiary katolickiej, aby skutecznie zabić w Polakach wiarę w Boga, w Jezusa Chrystusa i do reszty obrzydzić katolicyzm światu.

Gdy tak się temu wszystkiemu przyglądam, to nachodzi mnie refleksja o prześladowaniu Kościoła zapowiedzianym przez Jezusa: ”Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał." (J 15;20)

Różne sekty tymi słowami Jezusa operują aby w ten sposób utwierdzić nowo złowione do siebie dusze w tym, że ponieważ znaleźli "prawdę", członkowie ich rodzin i społeczeństw, w których żyją będą ich teraz od tej "prawdy" odciągać na różne sposoby, a więc werbalnie bądź fizycznie będą ich atakować, czyli prześladować, co jedynie ma być potwierdzeniem, że ich nowa wiara jest prawdziwa, a za prześladowaniem stoi szatan, przeciwnik Boga.

To taki szatański, demoniczny, zwodniczy wybieg, aby zatrzymać przy sobie złowione przez niego dusze w swojej sieci, w sekcie przez niego samego stworzonej, wybieg kreatora fałszu ubranego w prawdę, bo przecież wypowiedziane przez Jezusa słowa o prześladowaniu są prawdą. Jednak ta prawda nie dotyczy stwarzanych przez szatana sekt, ale prawdziwego Kościoła, z którym on walczy od samego początku jego zaistnienia, od ponad 2000 tys. lat obrzucając go na przemian, a to błotem, a to odpowiedzialnością za czyny nie popełnione, za którymi de facto on sam, szatan stoi.

I gdy tak się temu wszystkiemu przyglądam, dochodzę do wniosku, że mamy przed sobą odwróconego ogonem kota. W ten sposób temu największemu zwodzicielowi świata, szatanowi, udaje się z prawdziwie prześladowanych, czyli z katolików, uczynić oprawców inaczej wierzących i takimi ich przedstawić światu, podczas gdy prawda jest zgoła odwrotna.
Czy ten szatański manewr nie przypomina wam czegoś?
No właśnie! Jego metody działania od wieków są takie same, jedynie nasza uwaga jest skierowana nie w tym kierunku, w którym powinna być. Dlatego co niektórzy uwierzyli, że ofiara jest oprawcą, tak jak wielu zaczyna wierzyć w to, że Holokaust II wojny światowej jest dziełem jego największych ofiar, narodu polskiego, a nie jak głosi prawda, Holokaust jest dziełem niemieckich i żydowskich faszystów okupujących w czasie jego trwania nasz kraj, Polskę.

1 komentarz:

  1. Samo to, że nie ma w filmie ani jednego pozytywnego przykładu księdza świadczy o tym, że film jest zwykłą fabułą i z prawdą nie ma nic wspólnego! Film "Kler" nie wart jest jednego grosza! Ma na celu jedynie plugawienie wiary w Boga Ojca, odciągnięcie ludzi od Niego, od Jezusa Chrystusa. Pokazuje współczesną i odwieczną walkę z Bogiem Ojcem. Nie tak dawno temu próbowano z samego Jezusa Chrystusa zrobić homoseksualistę. Film na zamówienie szatana, którego największym sukcesem jest to, że ludzie współcześni przestali wierzyć w jego istnienie i w to, że dzisiejsza nagonka na kler , to nic innego jak tylko szatańska walka o dusze, o ich, katolików dusze, jedynych w dzisiejszym świecie ludzi stojących po stronie Boga Prawdziwego. On, szatan liczy na to, że dzięki temu filmowi wielu katolików odwróci się plecami do Boga Ojca i zacznie oddawać cześć jemu, a to po przez przyjmowanie dalekowschodnich religii, tak dzisiaj modnych i propagowanych, w zamian chrześcijaństwa, religii dzielących ludzi na kasty, czyli pozbawiających ich wszelkich praw ludzkich i wolności. Mówię o tych, ludziach urodzonych, na ich nieszczęście w najniższych kastach, np. w kastach hinduizmu. Mówię o wolności, która w religiach dalekiego wschodu jest przywilejem ludzi jedynie tych z najwyższych kast. Taki porządek społeczny świetnie pasuje do NWO, ale aby go osiągnąć trzeba zniszczyć wiarę w wartości i w Boga Prawdziwego. Islam, judaizm, protestantyzm już są w rękach szatana, katolicyzm od wieków jest przez niego podkopywany, ale ciągle się opiera i walczy. Nie pomaga nawet przebrana armia wilków szatana w owcze skóry, na różne sposoby rozpracowująca KK od środka, co doprowadza przeciwnika Boga do szału. Jedna rzecz, o której on sobie teraz przypomniał to to, że KK, to nie te watykańskie mury, nie murowane świątynie, ale wierni. Jak ich zniszczyć i przeciągnąć na swoją stronę? Ano wymyślił sobie szatanisko, że obrzydzi wiernym kler KK. Niestety, ale to podziała na co niektórych, reszta tylko wzmocni się w swojej wierze i po wylizaniu ran na nowo odbuduje i jeszcze bardziej wzmocni mury swojej żywej świątyni Boga Prawdziwego, którą są! Nad Watykanem szatan może i ma władzę, ale nad żywą świątynią Boga Ojca "niestety" nigdy jej nie osiągnie, ponieważ zawsze byli, są i będą ludzie niezłomni w swoim oddaniu Bogu Wcielonemu, Jezusowi Chrystusowi!

    OdpowiedzUsuń